Uzasadnienie
Gmina J. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi decyzję Wojewody [...] z dnia [...], nr [...], którą uchylono decyzję Starosty [...] z dnia [...], nr [...] w całości i udzielono M. Z. P. Z., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą A s.c. z siedzibą w R. pozwolenia na budowę agrobiogazowni rolniczej o mocy 0,5 MW na działce nr 434/2 w miejscowości J..
Pismem z dnia 5 marca 2013 roku (nadanym w dniu 11 marca 2013 roku) strona skarżąca wniosła o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, w treści wniosku wyjaśniając, iż inwestorzy nie powinny rozpoczynać budowy spornej agrobiogazowni do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu, bowiem będzie się ona składała m.in. komór fermentacyjnych i zbiorników gazu, które to pomieszczenia wymagają znacznej ingerencji w teren zabudowy oraz odpowiedniego zabezpieczenia związanego z pełnioną funkcją. Ponadto budowla jest dość dużym obszarowo przedsięwzięciem i w sytuacji uzyskania korzystnego dla strony skarżącej rozstrzygnięcia sporu należy się liczyć z jej rozbiórką i doprowadzeniem terenu wykorzystywanego do budowy do stanu używalności. Wskazano, iż Gmina nie ma gwarancji, że inwestorzy po zakończeniu sporu dobrowolnie dokonają usunięcia rozpoczętej inwestycji i doprowadzą wykorzystywany teren do stanu sprzed budowy, a z doświadczenia wiadomo, że niejednokrotnie pomimo wyroków sądowych koszty działań mieszkańców gminy obciążają gminę.
W przedmiotowej sprawie należy się liczyć i wysokimi kosztami inwestycji, a zatem rozebranie tejże i uprzątnięcie terenu wiązać się będzie z poniesieniem znacznej szkody przez Gminę. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że przy tego rodzaju inwestycji mogą wystąpić nieodwracalne skutki zarówno w przyrodzie jak i w infrastrukturze, ze względu na wprowadzenie ciężkiego sprzętu, nieodpowiedniego do przylegających dojazdów i dróg.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, zważył co następuje
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 61 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270), powoływanej dalej jako p.p.s.a., wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności. Jednakże w myśl art. 61 § 3 p.p.s.a. sąd, na wniosek skarżącego, może wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części zaskarżonego aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu stanowi zatem w świetle powyższej regulacji, odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 61 § 1 p.p.s.a. i dotyczy jedynie okoliczności faktycznych o charakterze wyjątkowym.
Dokonując oceny tych okoliczności Sąd obowiązany jest uwzględnić zarówno interesy strony skarżącej, jak i uczestników postępowania, bowiem konsekwencje wstrzymania, bądź braku wstrzymania zaskarżonego aktu mogą dotykać inwestora jak i pozostałe strony postępowania. Rozpatrując złożony wniosek nie można pominąć, iż stosownie do art. 35 a) ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane w przypadku wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję o pozwoleniu na budowę, wstrzymanie wykonania tej decyzji sąd może uzależnić od złożenia przez skarżących kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora z powodu wstrzymania wykonania takiej decyzji. Brzmienie przywołanego przepisu dowodzi, że postanowienie wstrzymujące wykonanie decyzji o pozwoleniu na budowę, stanowić może dużą dolegliwość dla inwestora, mogącą nierzadko spowodować większą szkodę niż szkoda, jaka może wyniknąć z kontynuowania robót budowlanych prowadzonych w oparciu o zaskarżoną decyzję.
Rozpoznając wniosek w zakresie przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a., Sąd uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Niewątpliwie istnieje ryzyko, że w przypadku prawomocnego uwzględnienia skargi i przyznania racji stronie skarżącej mogłoby dojść do powstania znacznej szkody, ale nie po stronie skarżących, lecz inwestora. To inwestor ponosi przecież ryzyko prowadzenia robót przed rozpoznaniem skargi przez Sąd i to na nim spoczywać będzie obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego w razie, gdyby okazało się, że w wyniku rozpoznania skargi decyzja zostanie uchylona (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2008 r., II OZ 131/08).
W związku z tym przywrócenie stanu poprzedniego, czy też doprowadzenie obiektu budowanego do stanu zgodnego z prawem mogłoby być nie tyle trudne, co kosztowne i uciążliwe, z tym że nie dla skarżących lecz dla inwestora, który także z takiego zagrożenia powinien zdawać sobie sprawę.
W tym stanie faktycznym i prawnym Sąd, działając na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a., postanowił odmówić wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
a.bł.