Uzasadnienie
ecyzją z dnia 14 lipca 2000 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P.-T. nakazał Pawłowi P. zlikwidować poprzez zamurowanie dwa otwory okienne istniejące we wschodniej ścianie budynku mieszkalnego oraz nałożył obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego znajdującego się na nieruchomości w P.-T. przy ul. Z. 206 po uprzednim wykonaniu dokumentacji technicznej istniejącego budynku mieszkalnego wraz z orzeczeniem technicznym o zgodności wykonanych robót z przepisami i warunkami technicznymi obowiązującymi w budownictwie. Decyzja ta została podjęta na podstawie art. 55 ust. 1 i art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 7 poz. 46/ i art. 104 Kpa. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że inwestor w latach 60-tych ubiegłego wieku bez wymaganego pozwolenia na budowę wybudował budynek mieszkalny.
W odwołaniu od tej decyzji Paweł P. zakwestionował ustalenie, że miała miejsce samowola budowlana Odwołujący się podniósł, że jego ojciec uzyskał pozwolenie na budowę. Pozwolenie to uległo zniszczeniu podczas zerwania dachu przez huragan.
Po rozpatrzeniu odwołania Pawła P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. decyzją z dnia 4 września 2000 r. działając na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Zdaniem organu odwoławczego ciężar udowodnienia okoliczności, że inwestycja została wybudowana w oparciu o pozwolenie na budowę spoczywa przede wszystkim na osobie, która powołuje się na taką decyzję. Podkreślono też, że organ I instancji dołożył należytych starań celem zweryfikowania twierdzenia Pawła P. poprzez poszukiwanie stosownej dokumentacji w zasobach archiwalnych.
W skardze z dnia 3 października 2000 r. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Paweł P. ponowił zarzuty zawarte w odwołaniu. Skarżący podniósł, że dokumentacja dotycząca jego budowy zapewne zaginęła. Paweł P. zakwestionował konieczność przechowywania pozwolenia na budowę przez tak długi okres czasu jak też odwoływanie się w tym zakresie do treści przepisów Prawa budowlanego z 1994 r. Podał także, że jest w posiadaniu pisemnej zgody poprzednich właścicieli sąsiedniej nieruchomości na wykonanie otworów okiennych we wschodniej ścianie budynku mieszkalnego.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ sąd ten sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez sądową kontrolę wykonywania administracji publicznej. Kontrola wykonywania administracji publicznej oznacza sądową kontrolę zgodności z prawem /legalności/ działalności administracji publicznej /art. 21 ustawy o NSA/. W ramach tej kontroli sąd administracyjny ocenia, czy przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne.
Oceniając zaskarżoną decyzję w tych dwóch aspektach stwierdzić należy, że przy jej wydawaniu nie wystąpiły istotne wady postępowania administracyjnego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy a decyzja co do zasady odpowiada prawu.
Stosownie do treści art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. w sprawach, o których mowa w tym przepisie, stosuje się odpowiednio przepisy dotychczasowe. Wprawdzie powołany przepis wymienia tylko przepis art. 48 ustawy to jednak jednolicie przyjmuje się w piśmiennictwie i orzecznictwie, że odnosi się on również do legalizacji samowoli budowlanych dokonanych przed 1 stycznia 1995 r. Brak powołania w art. 103 ust. 2 ustawy przepisów art. 49, art. 50 i art. 51 ustawy nie jest równoznaczny z obowiązkiem stosowania tych przepisów w stosunku do budynków, których budowę ukończono przed 1 stycznia 1995 r. Za taką wykładnią przemawia już choćby tylko to, że powołane przepisy odwołują się do treści art. 48 a ich zastosowanie może mieć miejsce tylko wówczas, gdy nie ma zastosowania art. 48.
Nie można jednak zgodzić się z wywodami organów obu instancji, że zawarte w art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. sformułowanie "przepisy dotychczasowe" oznacza konieczność stosowania w zakresie likwidacji skutków samowoli budowlanych przepisów obowiązujących w dacie samowoli. W ocenie sądu w takiej sytuacji stosować należy przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Zatem przepisy art. 40 i art. 42 Prawa budowlanego z 1974 r. winny być wskazane jako podstawa materialnoprawna decyzji nakładających na właściciela obowiązek wykonania czynności celem doprowadzenia budynku do stanu zgodnego z prawem. Przepisy obowiązujące w dacie realizacji inwestycji winny natomiast być stosowane dla oceny, czy inwestycja miała istotnie charakter samowoli budowlanej i czy zrealizowano ją zgodnie z ówcześnie obowiązującymi warunkami technicznymi i normami a także udzielonym pozwoleniem na budowę.
Stosownie do treści art. 42 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane /Dz.U. nr 7 poz. 46/ przed przystąpieniem do wykonania obiektu budowlanego niezbędne było uzyskanie pozwolenia na budowę. Skarżący nie przedstawił takiego pozwolenia na budowę. Zgodzić należy się z poglądem wyrażonym przez organ odwoławczy, że obowiązek wykazania legalności budowy spoczywa przede wszystkim na osobie, która powołuje się na fakt uzyskania pozwolenia na budowę. Organ I instancji ze swej strony dopełnił należytych starań celem odnalezienia w zasobach archiwalnych dokumentacji dotyczącej budowy. Znamienne jest to, że skarżący powołuje się na zniszczenie dokumentacji związanej z budową w trakcie huraganu a jednocześnie składa oświadczenie, że jest w posiadaniu pisemnej zgody sąsiadów na usytuowanie otworów okiennych we wschodniej ścianie budynku.
W takiej sytuacji organy uprawnione były do uznania, że budynek został wybudowany w ramach samowoli budowlanej i nałożenia obowiązków celem doprowadzenia budynku do stanu zgodnego z prawem /legalizacji/.
Jak już wyżej wskazano pomimo błędnego powołania podstawy prawnej decyzji ostatecznie odpowiada ona prawu i tym samym nie zachodzi konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA oddalił skargę jako niezasadną.