Uzasadnienie
W dniu 9 lutego 2004 roku, E. W. złożył do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "A" w Ł. pismo, zatytułowane "Wniosek" o "udzielenie pisemnej informacji dotyczącej powiększenia wartości budynku Nr 60/61 przy ulicy A 9 w Ł. w wyniku dokonanej w 2003 roku termoizolacji tego budynku".
W piśmie tym wniósł o podanie mu:
- - wysokości całego kosztu, o który została w 2003 roku powiększona wartość budynku Nr 60/61 na skutek docieplenia (termoizolacji) jego ścian zewnętrznych,
- - wysokości części wyżej wymienionego kosztu przypadającego na jego mieszkanie własnościowe o powierzchni 42,42 m2, znajdującego się w budynku.
W uzasadnieniu wymienionego wniosku, E. W. podał, że powyższe informacje są mu niezbędne w celu uregulowania wobec Spółdzielni Mieszkaniowej "A" jego zobowiązania, wynikającego z art. 173 ust. 5 ustawy z dnia 15.12.2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (D.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zmianami). Ponadto, jako współwłaściciel majątku Spółdzielni uznał, że ma prawo wiedzieć, o ile wzrosła wartość budynku i jego mieszkania. Zdaniem wnioskodawcy dane o udzielenie których występuje, są w posiadaniu Spółdzielni, co potwierdza:
- - Komisja Rewizyjna Rady Nadzorczej podając w swoim sprawozdaniu za 2000 rok, że "w Spółdzielni przeanalizowano wydatki z funduszu remontowego, które przeznaczone były na modernizacje budynków i ustalono ich wartość na poszczególne obiekty za okres pięciu lat",
- - Zarząd SM "A" podając w piśmie z dnia 23.04.2002 r. L.dz. 934/02, że Spółdzielnia "wyodrębniła koszty ponoszone na pojedyncze budynki oraz dokonała analizy wydatków na remonty i modernizacje poszczególnych obiektów od 1995 r. Specyfikacja ta prowadzona jest na bieżąco".
Skarżący wskazał, że o udzielenie potrzebnych mu danych, występuje zgodnie z przepisami ustawy z dnia 8 sierpnia 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198). Dlatego też uważa, że zarząd SM "A" dotrzyma terminu zawartego w art. 13 ust. 1, ponieważ – jak wykazał wyżej – dane te są w posiadaniu Spółdzielni, a więc nie zachodzą okoliczności, przewidziane w art. 13 ust. 2 oraz w art. 14 ustawy. Wyraził również nadzieję, że w przypadku decyzji odmownej (przewidzianej w art. 16 ustawy), nie znajdą się uzasadnienia, potwierdzające niezgodne z prawem postępowanie Zarządu i Rady Nadzorczej w zakresie kosztów modernizacji budynku, jak na przykład:
- - że "w spółdzielni nie ma wyodrębnionej pozycji w opłatach eksploatacyjnych nazywanej modernizacją", albo, że "prace budowlane dotyczące budynku, w którym mieszkam, zostały wykonane w ramach funduszu remontowego". Takie uzasadnienia nie mogą być podstawą odmowy udzielenia mu informacji, które bezpośrednio jego dotyczą, i których dostęp gwarantuje mu obowiązujące prawo.
W odpowiedzi na wymienione wystąpienie E. W., Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "A" w Ł. ("pismo" z dnia 20 lutego 2004 roku, dołączone do akt sądowych sprawy), wyjaśnił, że nakłady poniesione na docieplenie i remont dachu, są finansowane ze środków Funduszu Remontowego Spółdzielni i nie powiększają wartości księgowej budynku, a zatem nie podwyższają również wartości księgowej wniesionego wkładu budowlanego i nie ma potrzeby uzupełniania tego wkładu. W celu uzyskania informacji, o ile wzrosła wartość rynkowa posiadanego mieszkania, wnioskodawca (zdaniem Zarządu Spółdzielni), powinien zlecić biegłemu rzeczoznawcy majątkowemu wykonanie operatu szacunkowego w zakresie wartości tego lokalu mieszkalnego.
W dniu 1 marca 2004 roku, E. W. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pismo procesowe, zatytułowane "odwołanie", wskazując, że jest to odwołanie od "decyzji" Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "A" w Ł. z dnia [..] E. W. zażądał zobowiązania powołanego Zarządu do udzielenia mu pisemnej informacji, o którą wystąpił we wniosku z dnia 9 lutego 2004 roku. Uzasadniając wniesione "odwołanie", E.W. wyjaśnił, że w dniu 9 lutego 2004 r. jako członek Spółdzielni i współwłaściciel jej majątku, złożył wniosek do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "A" o podanie mu wysokości kosztu, o który w 2003 roku została powiększona wartość budynku Nr 60/61 (środka trwałego) na skutek jego modernizacji, a tym samym również wartość jego mieszkania nr 73.
Na w/w wniosek otrzymał pismo z dnia 20.02.2004 r. Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "A" podpisane przez: Prezesa M. S. – S. i Z–cę Prezesa B. M., które to pismo traktuje jako decyzję odmowy udostępnienia informacji, zaś zawarte w nim wyjaśnienia – jako uzasadnienie tej odmowy. W ocenie skarżącego wyjaśnienia podane w piśmie Zarządu z dnia 20.02.2004 r. są nie tylko wykrętne ale również nieprawdziwe, gdyż:
- 1) remont dachu – jak sama nazwa wskazuje – nie ma nic wspólnego z wielkością kosztów modernizacji budynku nr 60/61, o co występuje we wniosku,
- 2) nie występuje o ustalenie wartości rynkowej jego mieszkania, ani też o doradztwo w tej sprawie,
- 3) nieprawdą jest, że nakłady poniesione na docieplenie (modernizację) budynku nie powiększają ich wartości księgowej oraz nieprawdą jest, że te nakłady nie powiększają wniesionych przez członków Spółdzielni wkładów budowlanych.
Zdaniem skarżącego, o tym, że Zarząd SM "A" dopuszcza się "kłamstw", świadczą znajdujące się w Spółdzielni dokumenty z badania sprawozdań finansowych. Na przykład: w 2000 roku – jak podaje biegły rewident w punkcie 13 swojego raportu – fundusz wkładów budowlanych z tytułu modernizacji budynków został powiększony o kwotę 583.612,18 zł oraz fundusz wkładów mieszkaniowych z tego samego tytułu powiększono o 214.612,18 zł.
Również takie zwiększenia funduszy wkładów budowlanych i mieszkaniowych z tytułu modernizacji budynku wykazuje biegły rewident w raporcie za 2001 rok, a mianowicie: wkłady budowlane powiększono o 1.189.728,02 zł oraz wkłady mieszkaniowe o 395.684,25 zł.
Modernizacje budynków, jak wyjaśnia Zarząd SM "A", są finansowane z funduszu remontowego, na który to fundusz co miesiąc dokonują wpłat wszyscy członkowie Spółdzielni, a więc z ich pieniędzy były (od 1995 roku) i są nadal powiększane wkłady budowlane i mieszkaniowe wykazywane w bilansach rocznych. Jednak te fakty są przez Zarząd skrzętnie ukrywane, a szczególnie wielkość kwot, o które z tytułu modernizacji powiększono w 2000 roku wartość księgową poszczególnych budynków za okres pięciu lat wstecz. Jest to, zdaniem skarżącego, działanie celowe, aby ukryć przed członkami, że postępowanie Zarządu w zakresie modernizacji obiektów było niezgodne z przepisami art. 209 § 4 Prawa spółdzielczego i art. 31 ust 1 ustawy o rachunkowości oraz, że na skutek tego wszyscy członkowie Spółdzielni byli każdego roku pozbawiani prawa do ulgi podatkowej (określonej w art. 27 a ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) od wydatków jakie do końca 2000 roku ponosili na modernizację budynków.
Również obecnie do końca 2004 r. z tego rodzaju ulgi podatkowej (według w/w art. 27a ust 1) mogliby członkowie korzystać, gdyby Zarząd Spółdzielni przestrzegał wyżej wymienionych przepisów prawa przed wejściem w życie ustawy z dnia 21.11.2001 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 4 ust. 2)
Nie bez znaczenia jest także, że na skutek "bezprawnych działań Zarządu oraz także na skutek niedopełnienia przez Radę Nadzorczą obowiązku (zgodnie z § 15.1 i § 36 pkt. 11 Statutu) ustanowienia regulaminu podziału kosztów modernizacji", wszyscy członkowie Spółdzielni ponosili znaczne straty finansowe. Na przykład, jak wynika z rocznych sprawozdań Zarządu, za okres czterech lat 1997 – 2000 z funduszu remontowego wydano na modernizację obiektów łącznie ok. 4,9 miliona zł, a więc wszyscy członkowie zostali pozbawieni 19 procent tej kwoty – czyli łącznie ok. 930 tysięcy zł.
W świetle powyższych faktów, skarżący uznał, że wyjaśnienia Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "A" nie mogą być uzasadnieniem odmowy udzielenia informacji, o które wystąpił we wniosku z dnia 9 lutego 2004 r.
W odpowiedzi na skargę, Spółdzielnia Mieszkaniowa "A" w Ł., wniosła o oddalenie skargi. Uzasadniając to stanowisko, Spółdzielnia wskazała, że skarżący E. W. zarzuca Spółdzielni Mieszkaniowej "A", iż odmówiła udzielenia mu informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) i wnosi o zobowiązanie Spółdzielni przez Sąd do jej udzielenia. Przedmiotem żądanej przez Skarżącego informacji ma być wysokość kwoty o jaką powiększyła się wartość budynku, w którym mieszka Skarżący, jak też jego mieszkania Nr 73, na skutek wykonania prac docieplenia ścian zewnętrznych. W ocenie Spółdzielni skarga nie znajduje uzasadnienia z następujących przyczyn:
W odpowiedzi na wniosek Skarżącego Spółdzielnia udzieliła mu informacji, że koszty prac, o których mowa wyżej finansowane są z środków funduszu remontowego. Wobec powyższego nie podwyższają wartości księgowej budynku, a w konsekwencji nie powstaje wartość o podanie której wnosi Skarżący, nie ma również potrzeby uzupełniania przez niego wkładu budowlanego. Jak z powyższego wynika, nie można powiedzieć, że Spółdzielnia odmówiła Skarżącemu udzielenia informacji, a jedynie że udzielona informacja nie spełniła oczekiwań Skarżącego, który ma inne zdanie w przedmiocie księgowania kosztów robót budowlanych wykonywanych przez Spółdzielnię.
Skoro poniesione koszty remontów nie przełożyły się na podwyższenie wartości księgowej budynku to oczywistym jest, że nie można udzielić informacji o ile ta wartość wzrosła. Wniosek Skarżącego był na tyle nieprecyzyjny, że można było również domniemywać, iż żąda on informacji na temat podwyższenia wartości rynkowej budynku i swojego lokalu mieszkalnego. Spółdzielnia nie posiada jednak takich informacji. Wartość rynkową oceniają biegli rzeczoznawcy i Skarżący, jak każdy inny zainteresowany może zlecić opracowanie takiej ekspertyzy. Trudno bowiem uznać, aby taka informacja była informacją publiczną w świetle cytowanej na wstępie ustawy.
Zwrócić należy również uwagę, że Skarżący nie jest, wbrew temu co pisze, członkiem Spółdzielni, bowiem został z niej wykluczony na skutek zalegania z opłatami eksploatacyjnymi.
Podczas rozprawy przez Sądem administracyjnym w dniu 27 maja 2004 roku, pełnomocnik strony skarżącej wyjaśnił, że zaskarżone "pismo" z dnia 20 lutego 2004 roku, było decyzją o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
W pierwszej kolejności należało wskazać, że Sąd administracyjny w składzie, który rozpatrywał skargę w sprawie niniejszej, podziela podgląd, wyrażony już poprzednio w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok z dnia 20 czerwca 2002 r., II SAB 113/02; niepublik.), że przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), mają również zastosowanie do spółdzielni mieszkaniowych.
Stosownie bowiem do art. 4 ust. 1 pkt. 5 tej ustawy, obowiązane są do udostępnienia informacji publicznej, są także (poza "władzami publicznymi"), inne podmioty, wykonujące zadania publiczne, a wśród nich "podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym".
Spółdzielnie mieszkaniowe bezspornie należą do tej grupy podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Z kolei zgodnie z art. 17 tej ustawy, do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji (oraz o umorzeniu postępowania w tym przedmiocie), stosuje się odpowiednio art. 16 tej samej ustawy. Oznacza to nakazanie stosowania przez te podmioty, przepisów proceduralnych, obowiązujących organy władzy publicznej w zakresie udostępniania informacji, które wydają w tym zakresie decyzję, do których stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
Jak wynika z art. 17 ust. 2 powołanej ustawy, wnioskodawca jest uprawniony do wystąpienia do podmiotu (o którym mowa w art. 17 ust. 1 ustawy) o ponowne rozpatrzenie sprawy, a do tego wniosku "stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania".
W świetle regulacji zawartej w art. 52 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), skargę do Sądu administracyjnego można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie.
W sprawie niniejszej, skarżącemu przysługiwał środek zaskarżenia, o którym mowa w art. 17 ust. 2 powołanej ustawy o dostępie do informacji publicznej, w związku z art. 16 tej ustawy. Tego zaś środka zaskarżenia, skarżący nie wyczerpał przed wniesieniem skargi do Sądu administracyjnego.
Jeśli nawet obowiązujące przepisy nie przewidują w sprawie, będącej przedmiotem skargi, środków zaskarżenia, skargę do Sądu administracyjnego można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu, do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 i 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Z tych względów skarga była niedopuszczalna i na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi podlegała odrzuceniu.