Uzasadnienie
Pismem z dnia 16 lipca 2015 roku U. Ł. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
Łodzi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza R. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu odsetek od nienależnie pobranych zasiłków pielęgnacyjnych.
Strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, iż nie miała wiedzy o możliwości odwołania się do sądu. Strona stwierdziła, iż została poinformowana, że decyzja SKO jest ostateczna i wykonalna. Dopiero po konsultacji z prawnikiem skarżąca zdecydowała się wnieść skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje
Zasadą wyrażoną w art. 86 § 1 i 87 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.; zwanej dalej p.p.s.a.) jest, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
Nadto w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
Podkreślenia również wymaga, iż wniosek o przywrócenie terminu dla swej skuteczności wymaga równoczesnego dokonania czynności procesowej, której termin dotyczy.
Z akt sprawy wynika, że decyzję organu II instancji doręczono stronie w dniu 15 czerwca 2015 r., a zatem ostatnim dniem do złożenia skargi był 15 lipca 2015r., zaś skargę strona złożyła osobiście w Kolegium w dniu 16 lipca 2015r. Skoro skargę złożono z jednodniowym opóźnieniem można też przyjąć, że strona nie przekroczyła siedmiodniowego terminu do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Uznać więc należy, że wniosek skarżącej o przywrócenie terminu spełnia wymogi formalne i może podlegać ocenie merytorycznej.
Zdaniem sądu skarżąca nie uprawdopodobniła w przekonywujący sposób okoliczności, które miałyby wskazywać na brak jej winy w uchybieniu terminu - jak wymaga tego art. 87 § 2 p.p.s.a. Jak bowiem wynika z akt sprawy skarżącej doręczono decyzję organu II instancji wraz z pouczeniem, iż przysługuje od niej skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w terminie 30 dni od daty doręczenia decyzji. Pouczenie to, znajdujące się na tej samej karcie, co informacja o ostateczności decyzji, było na tyle zrozumiałe, iż nawet osoba nie posiadająca fachowej wiedzy prawniczej powinna była zrozumieć jego treść. Jasno bowiem z niego wynikało, że w określonym terminie istnieje możliwość złożenia skargi do sądu, niezależnie od waloru ostateczności decyzji.
Sąd stoi na stanowisku, iż osoba nieposiadająca fachowej wiedzy prawniczej i występująca bez profesjonalnego pełnomocnika ponosi odpowiedzialność za uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej w przypadku, gdy w sposób prawidłowy została w tym zakresie pouczona przez organ (por. postanowienie NSA z dnia 27 lutego 2008 r., II OZ 149/08, LEX nr 535058).
W takiej sytuacji stwierdzić należy, iż skarżąca nie dochowała w sprawie niniejszej staranności jakiej należałoby wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Skoro art. 86 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia.
Zważywszy co powyżej, na podstawie art. 88 w związku z 87 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
a.bł.