Uzasadnienie
W kwestionowanym postępowaniu administracyjnym Samorządowe Kolegium Odwoławcze., uchyliło decyzję Burmistrza Miasta. z dnia [...] r. w części dotyczącej ustalenia opłaty z tytułu przekształcenia prawa wieczystego użytkowania działki o numerze ewidencyjnym [...] w prawo własności i w tym zakresie umorzyło postępowanie administracyjne. W pozostałej części, stwierdzającej nabycie prawa własności działki o numerze [...], decyzję organu pierwszej instancji utrzymało w mocy.
Na wskazane rozstrzygnięcie administracyjne skargę złożyła Gmina Miejska reprezentowana w sposób ustawowy przez Burmistrza, podejmując merytoryczną polemikę z jurydyczną racją, przyjętą za podstawę kwestionowanej przezeń decyzji kasacyjnej. W konkluzji formułowała wniosek o uchylenie decyzji organu drugiej instancji w zaskarżonej części.
Natomiast w odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o jej odrzucenie wobec niedopuszczalności. Co do zasady bowiem, gdy gmina ustawowo reprezentowana, realizując przyznane jej kompetencje, podejmuje decyzję w indywidualnych sprawach, to na dalszych etapach procedowania w tych właśnie sprawach podlega wykluczeniu jej status podmiotu uprawnionego do dochodzenia wywodzonego interesu prawnego czy to w trybie kolejnej instancji postępowania administracyjnego, czy w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Przywołało w dalszym toku argumentacji takież stanowisko wyrażane konsekwentnie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, ze wskazaniem między innymi na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2005 r. w sprawie OSK 1017/04
Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaistniałej sytuacji proceduralnej zważył, co następuje
W objętym skargą postępowaniu administracyjnym Burmistrz Miasta orzekał w pierwszej instancji ze wskazaniem u podstaw swej rzeczowej właściwości art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 26 lipca 2001 r. o nabywaniu przez użytkowników wieczystych prawa własności nieruchomości.
Przedstawiony formalnoprawny stan sprawy, gdy podmiot skarżący - Burmistrz Miasta jednocześnie bezsprzecznie ma status organu rozstrzygającego w postępowaniu administracyjnym pierwszoinstancyjnie, w ramach realizowania działań należących do zakresu ustawowo powierzonego imperium, w swych proceduralnych następstwach czyni skargę niedopuszczalną, ze wskazaniem na wyczerpanie blankietowo sformułowanej hipotezy art. 58 § 1 pkt 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W pełni podlega bowiem podzieleniu przedstawione prawne stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Należy wskazać na istnienie w obowiązującym porządku prawnym wyraźnej cezury między rolą organu pierwszoinstancyjnie decydującego w sprawach indywidualnych w obszarze powierzonych kompetencji, w ramach sprawowania imperium a rolą tegoż podmiotu, jako legitymowanego do zainicjowania kontroli instancyjnej czy sądowoadministracyjnej w sprawie tym rozstrzygnięciem administracyjnym pierwszoinstancyjnie zakończonej przy odwołaniu do naruszenia interesu prawnego. Role te nie mogą podlegać kumulacji.
W konsekwencji należy zgodzić się z prezentowanym przez Kolegium stanowiskiem, że powierzenie organowi administracji, także samorządowej, kompetencji do orzekania w sprawach indywidualnych w formie decyzji administracyjnej, w ramach jego właściwości, bezwzględnie wyklucza możliwość dochodzenia w tej sprawie przez organ rozstrzygający wywodzonego przezeń interesu prawnego czy to w trybie kolejnej instancji postępowania administracyjnego, czy też sądowoadministracyjnego. Nie do przyjęcia jest bowiem stanowisko, by gmina mogła zajmować różną pozycję w tej samej sprawie, raz organu decyzyjnego, a następnie strony postępowania, w zależności od etapu procedowania. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na rozstrzygające rozróżnienie w stosunku administracyjnym, kategorii podmiotu administrowanego, to jest występującego z żądaniem podjęcia określonej czynności przez właściwy organ administracji publicznej, od organu administrującego, gdy jedynie w odniesieniu do tej pierwszej można formalnoprawnie zasadnie rozważać istnienie interesu prawnego, jako przesłanki dla przyznania statusu strony postępowania, uprawniającej do zainicjowania także kontroli sądowoadministracyjnej.
W świetle art. 28 k.p.a. i art. 29 k.p.a. stroną w postępowaniu administracyjnym nie może być organ administracji publicznej, powołany z mocy prawa do wydania decyzji administracyjnej w sprawie. W roli organu decyzyjnego nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek, także wówczas, gdy decyzja taka w swych następstwach dotyczy jego praw lub obowiązków. Takie ujęcie pozycji organu rozstrzygającego eliminuje w postępowaniu możliwość jego równoczesnego występowania w charakterze strony zabiegającej o uzyskanie korzystnej dlań decyzji.
Podsumowując, w formalnoprawnych okolicznościach kontrolowanego postępowania, gmina ma status podmiotu administrującego, gdy burmistrz pozostaje bezpośrednim realizatorem ustawowo powierzonego imperium, w konsekwencji uprawnionym do podejmowania decyzji w tej materii, adresowanych do indywidualnych podmiotów.
Przedstawione prawne stanowisko stanowi konsekwentną kontynuację poglądu ukształtowanego doktryną i orzecznictwem w omawianej proceduralnej materii, by w. niniejszym rozważanej sprawie wskazać na przywoływane przez Samorządowe Kolegium
Odwoławcze stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego powzięte w sprawie OSK 1017/04, a nadto między innymi w sprawach I SA 398/00 LEX 54728 oraz OSK 301/04 OSP 2005/2/17 z aprobującą glosą i przywoływaną w ich uzasadnieniach literaturę przedmiotu.
Odmienny pogląd, jako pozbawiony podstawy prawnej, a nadto racji systemowych w obowiązującym porządku prawnym, podlega jurydycznej kwalifikacji, jako nieuprawniony.
Reasumując, Burmistrz Miasta reprezentujący jednostkę samorządu terytorialnego, rozstrzygający sprawę decyzją pierwszoinstancyjnie, w następstwie nie ma możliwości dochodzenia swego interesu prawnego w trybie kolejnej instancji postępowania administracyjnego czy następnie inicjowania kontroli sądowoadministracyjnej. W zaistniałej sytuacji proceduralnej organ jednostki samorządu terytorialnego nie jest podmiotem legitymowanym dla wniesienia skargi, a z tego względu jest pozbawiony przymiotu strony w postępowaniu sądowym. Z tej racji nie jest formalnoprawnie uprawniony do skutecznego wystąpienia ze skargą na drogę sądową w rozumieniu art. 50 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Z tych względów, wobec zrealizowania w zaistniałych formalnoprawnych okolicznościach sprawy hipotezy art. 58 § 1 pkt 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, na mocy dyspozycji tegoż unormowania Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak na wstępie.