Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lubliniez 16 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Lu 13/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk
Referent Radosław Dudek protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 16 lipca 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi S. K. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę.

Uzasadnienie

W dniu [...] kwietnia 2019 r. S. K. złożył do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu podał, że w okresie od 1939 do 1945 roku, mieszkając w C., dawał schronienie osobom narodowości żydowskiej, za których ukrywanie groziła kara śmierci. W 1942 r. pomagał zorganizować schronienie zaprzyjaźnionej Żydówce S. H., przez kilka dni donosząc jej jedzenie i picie. Po jej przeniesieniu do domu P. h, gdzie przebywała przez okres ok. 3 miesięcy, została wydana przez [...] o nazwisku K. i rozstrzelana przez [...].

Z kolei ok. 10 lipca 1942 r. zorganizował schronienie dwóm żydowskim chłopcom o imionach T. i J., których ukrywał w szałasie pod pobliskim drzewem przez ok. 2 dni. Następnie zorganizował schronienie u swojego wujka w miejscowości K.. W drodze do tego miejsca chłopcy zostali postrzeleni, a wnioskodawca zorganizował pomoc apteczną.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r. odmówił przyznania wnioskodawcy uprawnień kombatanckich. Organ stwierdził, że nie przedstawił on jakichkolwiek dowodów, które potwierdzałyby jego wyjaśniania dotyczące dawania schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, groziła kara śmierci. Organ podkreślił, że o udostępnienie dokumentów dotyczących okoliczności powołanych przez stronę zwrócił się do Żydowskiego Instytutu Historycznego, Instytutu Pamięci Narodowej oraz Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Żadna z tych instytucji nie odnalazła jednak jakichkolwiek dowodów dotyczących wskazanych wydarzeń lub osób. W Żydowskim Instytucie Historycznym oraz w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN nie odnaleziono też żadnych informacji dotyczących wnioskodawcy. Z kolei w Instytucie Pamięci Narodowej odnaleziono jedynie akta personalne członka ORMO, dotyczące S. K..

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy S. K. zarzucił, że przeprowadzone przez organ postępowanie wyjaśniające nie było wystarczające, albowiem organ nie dokonał wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego. Wnioskodawca wniósł wobec tego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków: H. W., B. M. i R. M. - na okoliczność ukrywania i dostarczania jedzenia dziewczynce oraz chłopcom narodowość żydowskiej, opisanym we wniosku. Ponadto podniósł, że opisane przez niego okoliczności były przedmiotem sprawy S [...] prowadzonej przez Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w L.. W sprawie tej zostało w dniu dnia [...] września 2017 r. wydane postanowienie o umorzeniu śledztwa. W treści postanowienia opisane zostały powołane prze stronę okoliczności, w tym zabójstwo S. H..

W ocenie S. K., brak informacji na jego temat w archiwach IPN i instytucjach zajmujących się problematyką Żydów Polskich nie jest niczym nadzwyczajnym zważywszy, że w czasie opisywanych wydarzeń miał jedynie 9-10 lat, jak również z uwagi na specyfikę tamtych czasów, w których za pomoc Żydom groziła kara śmierci. W interesie osób pomagających było więc utrzymanie takiej pomocy w jak największej tajemnicy. Jednocześnie wnioskodawca oświadczył, że nie był członkiem ORMO i nigdy z własnej woli nie podpisywał żadnego wniosku o przyjęcie do tej formacji.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] listopada 2019 r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] sierpnia 2019 r. Organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Stwierdził, że nawet gdyby uznać za wiarygodne oświadczenia strony dotyczące ukrywania podczas II wojny światowej osób narodowości żydowskiej, to i tak nie można przyjąć, że wnioskodawca brał czynny udział w dawaniu schronienia tym osobom. Z powodu bardzo młodego wieku wnioskodawcy w tym czasie nie sposób uznać, że mógł on wówczas przejawić jakikolwiek akt woli w tym kierunku. Z tego względu organ uznał za zbędne przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazanych przez stronę.

S. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w L. skargę na przytoczoną wyżej decyzję ostateczną, domagając się jej uchylenia w całości i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił:

  1. 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 3 ustawy, poprzez błędne uznanie, że jako osoba niepełnoletnia nie mógł czynnie dawać schronienia osobom narodowości żydowskiej;
  2. 2. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
  3. - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, w tym brak przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z zeznań świadków i brak odebrania dodatkowych wyjaśnień od skarżącego;
  4. - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 21 ust. 1 ustawy, poprzez utrzymanie w mocy decyzji o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich, pomimo braku podjęcia wszelkich niezbędnych czynności w celu ustalenia stanu faktycznego.

W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że ustalenia organu nie biorą pod uwagę zasad doświadczenia życiowego i faktu, że w rzeczywistości wojennej nawet młode osoby mogą być w pełni świadome panujące rzeczywistości. Zupełnie nie wzięto pod uwagę jego wyjaśnień, które wykluczają przyjęte założenie, że nie był wystarczająco świadomy podejmowanych czynności i panujących wówczas realiów. Tymczasem bardzo dobrze pamięta wydarzenia z okresu 1939-1945, wskazując daty z dokładnością do dni i miesięcy. Zachowuje przy tym właściwą chronologię wydarzeń. Jego zeznania zostały wykorzystane w sprawie S [...], prowadzonej przez Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w L. (zakończonej postanowieniem o umorzeniu śledztwa z dnia [...] września 2017 r.).

Skarżący wskazał, iż był harcerzem i podejmował działania mające na celu walkę z okupantem (co na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy również mogłoby być samodzielną podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich). Opisał jak w 1940 r. wynosił amunicję ze składu i podczas tej akcji został przyłapany przez żandarma, który do niego strzelał. Przez tego samego żandarma został później mocno pobity. W 1942 r. Niemcy przystąpili do likwidacji miejscowych Żydów, zaczęły się masowe aresztowania. Wcześniej był świadkiem zbrodni dokonywanych przez Niemców w C.. Według skarżącego, mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego trudno uznać, aby dziecko, które było świadkiem dokonywanych zbrodni, prześladowania Żydów, do którego strzelano z broni, mogło nie być świadome powagi sytuacji i grożących konsekwencji. Tym bardziej nie sposób odmówić wystarczającego rozeznania harcerzowi, którym był skarżący.

W czasie II wojny światowej młodzi ludzie, często dzieci, wykazywały się heroizmem w działaniach przeciwko okupantowi, walczyły również zbrojnie, chociażby w Powstaniu Warszawskim. Nie sposób zatem automatycznie odmówić mu, mimo wieku 9 lat, możliwości prowadzenia działalności uznawanej zgodnie z ustawą za działalność kombatancką. Podjął konkretne czynności, tj. przekazywanie picia i jedzenia ukrytej dziewczynce, poszukiwanie miejsca do jej przechowania, następnie przeprowadzenia dziewczynki do państwa P. ukrywanie w szałasie chłopców narodowości żydowskiej - T. i J., donoszenie im środków opatrunkowych. Było to działanie ciągłe, którego celem było uratowanie życia wskazanym osobom i wiązało się z ryzykiem konsekwencji, gdyby ktoś niepowołany dowiedział się o jego postępowaniu.

W ocenie skarżącego uzasadnieniem odmowy przyznania mu uprawnień kombatanckich nie może być okoliczność, że jego wyjaśnienia nie były potwierdzone dokumentacją z IPN, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Żydowskim Instytucie Historycznym. Wydarzenia opisane we wniosku miały bowiem miejsce w małej wsi, przez co mogły nie być udokumentowane tak dobrze, jak wydarzenia mające miejsce w dużych miastach. Z uwagi na tragiczne zakończenia losów opisywanych osób narodowości żydowskiej, nie było też możliwości późniejszego spisana relacji ocalałych. Niemniej jednak w sprawie S [...], prowadzonej przez Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w L., skarżący potwierdził niektóre okoliczności podnoszone w niniejszym postępowaniu, w tym zabójstwo S. H. przez niemieckiego żandarma. Wersję skarżącego mogliby potwierdzić świadkowie, którzy żyli wówczas w C., od przesłuchania których organ jednak odstąpił.

W przypadku istnienia dalszych wątpliwości istniała również możliwość odebrania wyjaśnień od skarżącego. Podsumowując skarżący stwierdził, że decyzja organu jest błędna i została podjęta przedwcześnie, bez należytego wyjaśnienia stanu faktycznego.

W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje

Wbrew zapatrywaniu skarżącego nie ma żadnych podstaw do zarzucenia Szefowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zebrania niepełnego materiału dowodowego i wadliwą jego ocenę. Akta sprawy dają wystarczające podstawy do akceptacji zajętego przez organ stanowiska, a jego uzasadnienie nie nasuwa wątpliwości. Przypomnieć trzeba, że skarżący domagał się przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o przesłankę z art. 2 ust. 31 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r.o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U z 2018r. poz. 276), według którego za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci.

Jak trafnie zauważono w zaskarżonej decyzji, pojęcie "dawania schronienia", o którym mowa w przytoczonym przepisie, należy wiązać z określoną formą aktywności. W wyroku z dnia 19 kwietnia 2002 r., (V SA 2223/01,) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że przez pojęcie "dawania schronienia" należy rozumieć udostępnianie miejsca, w którym osoby ukrywające się mogły przebywać i ukrywać się. Zdaniem sądu takiego schronienia nie może udzielić kilkuletnie dziecko. Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 stycznia 2010 r. (II OSK 58/ 09 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), w którym przyjął, że udzielanie schronienia to zapewnienie miejsca, gdzie można się bezpiecznie schronić, ukryć (por. także wyrok NSA z dnia 8 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1891/11).

Zatem za dawanie schronienia, o czym mowa w dyspozycji wspomnianego przepisu, uznać należy udzielanie bezpiecznego schronienia. Ponadto aby można było daną osobę uznać za dającą schronienie osobom zagrożonym, w okolicznościach, o których mowa w przepisie art. 2 pkt. 31 ustawy, osoba ta musiała podjąć świadomie określone tam działania (por. wyrok NSA z dnia 21 maja 2010 r., II OSK 912/09 opubl. w CBOSA). Sąd rozpatrujący niniejszą skargę w pełni ten pogląd podziela. Organ słusznie przyjął, że powyższe przesłanki nie zostały przez skarżącego wykazane.

Skarżący urodził się w 1933 r., a zatem w czasie, w którym miały mieć miejsce wydarzenia, na które powołał się we wniosku, tj. w 1942 r., miał 9 lat. Jako dziecko nie mógł zatem podjąć świadomych, realnych działań przekładających się na zapewnienie schronienia zagrożonym osobom. Co więcej opis wydarzeń z 1942 r., na które powołał się skarżący, w istocie potwierdza tę tezę. Wynika bowiem z niego, że S. H., będąca dzieckiem narodowości żydowskiej, w czasie aresztowania jej rodziny przez Niemców samodzielnie ukryła się w budynku, w którym – jak wyjaśnił skarżący – znajdowała się maszyna jego ojca. Nawet jeśli skarżący – jak wskazał – jako dziewięcioletni chłopiec dostarczał S. H. w owym czasie żywność, nie sposób na tej podstawie przyjąć, że świadomie zapewniał jej schronienie, a tym bardziej schronienie bezpieczne, skoro – jak sam stwierdził – "pojawił się problem gdzie ją (S. H.) na dłuższą metę ukryć".

Z przedstawionego opisu sytuacji wynika, że realne schronienie S. H. zapewniła wówczas dopiero rodzina P., zaś skarżący jedynie przeprowadził S. H. do miejsca ukrycia. Również kolejna sytuacja powołana przez skarżącego, dotycząca rzekomego ukrycia w leśnym szałasie dwóch chłopców narodowości żydowskiej o imionach T. i J., nie wypełnia przesłanki z art. 2 ust. 31 ustawy. Również bowiem w tym przypadku nie sposób uznać, że działanie skarżącego polegało na zapewnieniu wskazanym osobom bezpiecznego schronienia. Odmiennej oceny nie uzasadnia powołany w skardze wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 24 maja 2011r. (II SA/Lu 41/11), w którym powołując się na wcześniejszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2010r. (II OSK 58/09) zwrócono uwagę, że dawanie w latach 1939 – 1945 schronienia osobom narodowości żydowskiej wiązało się przede wszystkim z odpowiedzialnością zbiorową.

Pomimo zatem, iż o udzieleniu schronienia mogły decydować wyłącznie osoby świadome swojej decyzji, jako że udzielenie schronienia to działanie celowe, to jednak faktycznie kara śmierci za to groziła całej rodzinie, w tym również małoletnim dzieciom, które nie zawsze były świadome podejmowanego przez ich opiekunów ryzyka. Jeśli dzieci te zamieszkiwały razem z rodzicami, czy innymi osobami, które podjęły się udzielenia schronienia osobom szczególnie prześladowanym przez okupanta, w tym osobom narodowości żydowskiej, to również one były narażone na śmierć. Nawet więc, jeśli dzieci takie wykonywały jedynie czynności pomocnicze względem chronionych osób, np. udzielały im pożywienia, informowały o nadchodzącym niebezpieczeństwie, dokonywały opatrunków, nie decydując bezpośrednio o udzieleniu schronienia, to ze względu na groźbę śmierci, jaka wisiała nad całą rodziną, również takim dzieciom przysługują – na podstawie art. 2 ust. 3 1 ustawy o kombatantach - uprawnienia kombatanckie.

Wyrok ten został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny wspomnianym już wyrokiem z dnia 8 lutego 2013r. (II OSK 1891/11 opubl. w CBOSA) w którym powrócono do koncepcji wypracowanej w wyroku z dnia 10 kwietnia 2002r. (V SA 2224/01), powtórzonej w kolejnym wyroku z 19 kwietnia 2002r. (I SA 2223/01). Warto także zauważyć, że w stanie faktycznym na którego tle zapadł wyrok NSA z 26 stycznia 2010r (II OSK 58/09) nie było sporne, że schronienia partyzantom AK udzielała rodzina skarżącego, który miał wówczas 14 – 15 lat. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie skarżący nigdy nawet nie twierdził, że jego rodzice udzielali schronienia osobom narodowości żydowskiej, obstając przy wersji o samodzielnym działaniu, której nie sposób było akceptować. Warto przy tym zauważyć, że przedstawione przez skarżącego wydarzenia nie zostały w żaden sposób potwierdzone przez instytucje, do których zwrócił się organ w toku postępowania, tj. Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Wprawdzie z pisma z dnia 4 października 2019 r. Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w L., wynika, że skarżący został przesłuchany w charakterze świadka w ramach śledztwa w sprawie zbrodniczej działalności funkcjonariuszy posterunku żandarmerii niemieckiej w C. i w swoich zeznaniach opisał wykonywane przez nich egzekucje na osobach narodowości żydowskiej, jednak – co znamienne – w swych ówczesnych zeznaniach nie wspomniał o osobach narodowości żydowskiej, którym – jak twierdzi obecnie – udzielał schronienia przed momentem, gdy również stały się ofiarami funkcjonariuszy z posterunku.

Niezależnie jednak od powyższych rozbieżności poddających w wątpliwość wiarygodność aktualnych twierdzeń skarżącego, mając na względzie, że powołane przez niego we wniosku okoliczności i tak nie dawałby podstaw do przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie art. 2 ust. 31 ustawy, uznać należy, że przeprowadzenie przez organ kolejnych dowodów celem ich weryfikacji (w tym wnioskowanych przez skarżącego dowodów z zeznań wskazanych świadków), było zbędne. Zaniechanie tych czynności dowodowych nie świadczy zatem o naruszeniu przez organ wskazanych w skardze przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji.

Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) skargę należało oddalić.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.