Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lubliniez 6 września 2022 r., sygn. akt II SA/Lu 38/22

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca) Sędziowie Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz
Referent Agnieszka Komajda protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 6 września 2022 r.
Sprawa
sprawy ze skargi R. M. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 listopada 2021 r., nr 9/2021 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. oddala skargę; II. przyznaje radcy prawnemu J. N.-K. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w wysokości 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) należnego podatku od towarów i usług.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 16 listopada 2021r., nr 9/2021 Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie po rozpoznaniu odwołania R. M. - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020r., poz.2176), dalej jako "u.d.i.p." - utrzymał w mocy decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 28 września 2021r., nr sprawy: Adm-095-223/21 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.

W uzasadnieniu wyjaśniono, że w piśmie z 9 sierpnia 2021r. R. M. wnosił o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wskazania kwot wnioskowanych alimentów, jakie kwoty alimentów były przyznawane, możliwości zarobkowych zobowiązanego, wieku uprawnionego do alimentów na dzień wyroku II instancji - zestawienie tych danych za lata 2019-2021 w sprawach o rozwód, a nadto zestawienie danych ilościowych i procentowych, orzeczeń w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej jednemu lub obojgu rodzicom oraz zakresu ograniczenia władzy rodzicielskiej, kontaktów oraz opieki naprzemiennej, rozpoznanych apelacji od postanowień sądów rejonowych apelacji lubelskiej oddalających wnioski o zmianę wyroków sądu okręgowego we wnioskowanych przedmiotach postępowań - w latach 2018-2021.

W piśmie z 20 sierpnia 2021r. Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie wskazał, że żądane informacje wymagają przetworzenia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. z uwagi na obszerny zakres ilościowy spraw (rocznie ponad 3300 spraw), które wpłynęły do III Wydziału Cywilnego Rodzinnego Sądu Okręgowego w Lublinie. Nie ma możliwości ustalenia żądanych danych na podstawie repertoriów występujących w systemie biurowym SAWA, ponieważ system ten nie generuje takich danych, a rozstrzygnięcia takie są składowymi uzasadnienia wyroku w sprawach o rozwód i separację. Wobec czego wymagałoby to przejrzenia wszystkich spraw zarejestrowanych w latach 2018 - 2021 i ustalenia, czy takie wnioski wpłynęły w danej sprawie oraz w jaki sposób zostały rozpoznane. W związku z tym skarżący został wezwany do wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu żądanej informacji.

W wykonaniu wezwania, skarżący w piśmie z dnia 23 września 2021 r. wskazał: "Prezes Sądu trafnie zauważył, że zebranie danych wymaga ich przetworzenia i wymaga podania szczególnie istotnego interesu publicznego. (...) "Szczególnym interesem publicznym w przypadku tych danych jest przedstawienie w sposób syntetyczny i uporządkowany oraz podanie do publicznej wiadomości jakie są przyznawane wysokości alimentów dla zobowiązanych, przy jakich kwotach zarobków zobowiązanego, danych ilościowych i procentowych orzeczeń w zakresie ograniczenia władzy rodzicielskiej rodzicom oraz ograniczenia tej władzy, kontaktów oraz opieki naprzemiennej (...) Opinia publiczna oraz z pewnością Sędziowie Wydziałów Rodzinnych są zainteresowani opracowaniem statystycznym dotyczących zbieranych danych".

W dniu 28 września 2021r. Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie wydał decyzję odmawiającą udostępnienia spornej informacji ze względu na to, że ma ona charakter informacji przetworzonej, natomiast wnioskodawca nie wykazał, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Uwzględnienie spornego żądania wiązałoby się z koniecznością przejrzenia i przeanalizowania wszystkich spraw dotyczących zakresu wskazanego we wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Należałoby oddelegować do wykonania powyższych czynności kilku pracowników, co wiązałoby się z dezorganizacją pracy oraz funkcjonowania Wydziału. Informacja publiczna, która wymaga przejrzenia bardzo dużej ilości akt spraw, dokonania ich analizy pod kątem różnych kryteriów, nie jest informacją publiczną prostą, ale przetworzoną.

W odwołaniu R. M. podnosił, że "wniosek nie dotyczy jego indywidualnego interesu - osobistego, gdyż nie toczy się żadne postępowanie w apelacji lubelskiej mającej na celu ustalenie alimentów na jego dziecko - ustalone były w 2018 r. w apelacji warszawskiej. Zapytanie ma i miało służyć wsparciu organów Państwa, jak również podyktowane jest dobrem wymiaru sprawiedliwości RP. (...) Uzyskanie wskazanych danych ukazałoby jakie są średnie wartości, mediana przyznawanych alimentów. Możliwe byłoby również zauważenie, czy sędziowie podobnie przyznają alimenty oraz kontakty, czy jest pomiędzy tymi danymi korelacja."

Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie nie uwzględnił odwołania, podzielając stanowisko i rozstrzygnięcie Prezesa Sądu Okręgowego. Podkreślił, że proces powstawania informacji przetworzonej skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań. Udostępnienie takiej informacji wymaga podjęcia dodatkowych czynności, polegających na zaangażowaniu w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych. Uwzględnienie wniosku wymagałoby analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje skarżący. Dlatego ustawodawca przewidział, że w przypadku informacji przetworzonej konieczne jest wykazanie, że jej udostępnienie jest szczególnie uzasadnione ze względu na interes publiczny, przy czym interes publiczny odnosi się do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa.

Istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. w konsekwencji usprawniałoby działanie jego organów. W judykaturze powszechnie akcentowane jest właśnie to kryterium "oderwania" organu i jego pracowników od bieżących zadań. W zakresie, w jakim przygotowanie informacji zgodnie z wnioskiem oddziaływałoby w sposób negatywny na normalny tok pracy organu i prowadziło do dysfunkcji organizacyjnej, żądanie dostępu do informacji publicznej stanowiłoby nadużycie prawa. Trybunał Konstytucyjny uzasadnia ustawowe ograniczenie dostępu do informacji publicznej przetworzonej potrzebą ochrony porządku publicznego czyli stanu, który umożliwia normalne funkcjonowanie państwa i społeczeństwa. Porządek publiczny i jego ochrona, zgodnie z orzecznictwem TK, są zadaniami władzy publicznej. Gdyby każde żądanie udostępnienia informacji angażowało organy do aktywności kosztem realizowania podstawowych kompetencji i zadań, porządek publiczny nie byłby chroniony.

Prawo dostępu do informacji publicznej przetworzonej nie może być rozumiane jako nieograniczony instrument do pozyskiwania informacji o funkcjonowaniu organów administracji publicznej. Podobnie stwierdził NSA w wyroku z 27 maja 2020 r., sygn. I OSK 1703/19: "Informacją publiczną przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. jest również informacja, której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej ilości dokumentów".

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie R. M. domagał się uchylenia powyższej decyzji.

W obszernym uzasadnieniu podniósł, że "realizacja jego wniosku ma na celu wykazanie wręcz trudnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, polegającej na wzajemnej asekuracji osób, które na co dzień wykonują swoje zadania i leży w dobrze pojętym interesie publicznym w sposób oczywisty i dorozumiany".

Zarzucił, że zaskarżona decyzja jest niezgodna z art. 2, 7, 8, 45 i 178 Konstytucji RP.

"Nieudzielanie informacji publicznej (...) jest co najmniej dziwne - nietransparentne (podejrzane), ponieważ uderza nie tylko w interes publiczny, ale także w partykularny interes samych sędziów. Przy przyjęciu, że wymiar sprawiedliwości cieszy się zaufaniem społecznym i ma autorytet, w który wierzą i winni przede wszystkim sędziowie, a udzielenie rzetelnej informacji publicznej (nawet przetworzonej) mogłoby być interpretowane na korzyść sędziów pokazując sytuację ich czystości moralnej, etycznej poprawności i niewzruszonej bezstronności, o której zapewniają przecież w swoich oświadczeniach. Wszelka wiedza nie powinna być ukrywana przed obywatelskim społeczeństwem w "mętnej wodzie" domysłów".(...). Utrzymywanie sprzecznych orzeczeń sądów, w szczególności sądów ostatniej instancji, może powodować naruszenie wymogu rzetelnego procesu, o którym mowa w art. 6 ust. 1 EKPC.(...) Działanie sędziów także musi być transparentne, w granicach i na podstawie prawa, oraz jawne jak gwarantuje to art. 45 Konstytucji RP (nadużywana przez sędziów klauzula dotycząca interesu prywatnego, w intencji prawodawców chyba nie dotyczyła ich interesów, lecz interesów stawających przed sądem obywateli).

Sędziowie w tym sędziowie sądów rodzinnych ze swej natury winni realizować interes publiczny, społeczny, czy społecznie uzasadniony i chronić go. Wiedza o skali rozbieżności można by podejrzewać jest ukrywana przed społeczeństwem pod różnymi pretekstami (...). To podmioty zobowiązane do udostępniania informacji publicznej muszą wykazać, że objęte wnioskiem żądanie dotyczy informacji publicznej o charakterze przetworzonym i mogą odmówić jej udostępnienia tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie wykaże istnienia interesu publicznego". Zdaniem skarżącego, organy obu instancji w niniejszej sprawie nie wykazały należycie, że nie jest możliwe uwzględnienie jego wniosku. "Rozwodzenie się szeroko nad organizacyjnymi problemami sądu i kończąc na refleksjach dotyczących szacowania ile nakładu i jakiego za realizację społecznego wniosku o udzielenie informacji publicznej (przetworzonej) za powyższy nakładu pracy, czy kosztów sąd i w konsekwencji Państwo Polskie poniesie, może ponieść PLN lub może zyskać, chyba nie leży w ocenie Prezesów czy nawet ich kompetencji.

Sądownictwo nie jest czy nie powinno przecież być komercyjnym segmentem państwa, który oficjalnie za swoją służbę publiczną dorabiać lub oszczędzać poza pulą dzielonych pomiędzy resorty podatków".(...) Wzywanie do wykazania interesu publicznego w udzieleniu informacji publicznej jest ze strony warstwy urzędniczej zbędną manipulacją szerokimi warstwami społeczeństwa. (...). Wnioskowana informacja leży w interesie publicznym, nie zaś wykonywanie przez sąd wyłącznie podstawowych zadań (...). Skoro "(...) suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna do sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania (...), to może należy wypośrodkować w ten sposób, że przekazane zostaną przez adresata wniosku całości posiadanej dokumentacji w formie skanów w formacie PDF, zbioru informacji prostych, bez wyboru i analizy, czego przy pomocy organizacji pro bono dokona już we własnym zakresie wnioskodawca.

Przy skali podanej przez Prezesa Sądu - wydanie informacji nieprzetworzonej będzie dla sądu mniejszym obciążeniem. (...). Pracę daną może dokonają dalej w interesie publicznym ośrodki naukowe i organizacje pozarządowe, i wykonają ją zapewne równie rzetelnie (...)". Niezależnie od tego – zdaniem skarżącego - przydałaby się taka "cyfrowa dokumentacja" do publikacji np. na stronie sądu.

W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zasady i tryb udzielania informacji publicznej określa powoływana wyżej ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej ("u.d.i.p."). Z ustawy tej wynika, że udostępnieniu podlega wyłącznie informacja będąca "informacją publiczną" i tylko przez podmioty, na których ciąży obowiązek udostępnienia takiej informacji.

W świetle art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art.

  1. 6. Zgodnie natomiast z art. 4 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne (...).

Nie ulega wątpliwości, że Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie, do którego wpłynął wniosek, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, zaś informacje, objęte tym wnioskiem skarżącego, są informacjami publicznymi.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż organ zasadnie odmówił udostępnienia tych informacji uznając, że żądana informacja jest informacją przetworzoną, zaś skarżący nie wykazał, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (zgodnie z wymogiem sformułowanym w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.).

W orzecznictwie przyjmuje się, że informacją przetworzoną jest informacja, która w dniu złożenia wniosku nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, zaś dla jej wytworzenia konieczne jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste. Jest to więc jakościowo nowa informacja, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego. Informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Wytworzenie informacji przetworzonej wymaga ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego, wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych.

Jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Działania podejmowane w celu wytworzenia informacji przetworzonej wykraczają poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu. Celem ograniczenia wynikającego z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. jest zapobieganie sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na realizacji podstawowych, głównych zadań, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej. Podkreśla się też, że przetworzenie informacji może polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy.

W konsekwencji przyjmuje się, że również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (por. np. wyroki NSA: z 9 sierpnia 2011 r., I OSK 977/11; z 5 marca 2015 r., I OSK 863/14; z 4 sierpnia 2015 r., I OSK 1645/14).

W ocenie Sądu, zasadnie przyjęły organy (Prezes Sądu Okręgowego i Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie), że pozytywne rozpatrzenie wniosku skarżącego wymagało podjęcia czynności, które powodowałyby powstanie informacji przetworzonej. Skarżący domagał się bowiem wskazania kwot wnioskowanych alimentów, jakie kwoty alimentów były przyznawane, możliwości zarobkowych zobowiązanego, wieku uprawnionego do alimentów na dzień wyroku II instancji - zestawienie tych danych za lata 2019-2021 w sprawach o rozwód, a nadto zestawienie danych ilościowych i procentowych, orzeczeń w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej jednemu lub obojgu rodzicom oraz zakresu ograniczenia władzy rodzicielskiej, kontaktów oraz opieki naprzemiennej, rozpoznanych apelacji od postanowień sądów rejonowych apelacji lubelskiej oddalających wnioski o zmianę wyroków sądu okręgowego we wnioskowanych przedmiotach postępowań - w latach 2018-2021.

Przygotowanie odpowiedzi na ten wniosek wymagało przeprowadzenia analiz ok.10 tys. orzeczeń i dokumentów znajdujących się w aktach, dokonania zestawień i wyliczeń (statystyk), a więc faktycznie wytworzenia nowego dokumentu ("cyfrowej dokumentacji") – informacji przetworzonej, co w konsekwencji wymagało wykazania przez skarżącego, że uzyskanie takiej informacji przez skarżącego jest uzasadnione szczególnym interesem publicznym.

Skarżący nie kwestionuje, że objęta wnioskiem informacja jest informacją przetworzoną. Podnosi natomiast, że wbrew stanowisku Prezesów Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Lublinie, wykazał, że interes publiczny uzasadnia udzielenie skarżącemu takiej właśnie przetworzonej informacji

Skarżący nie ma racji.

Przede wszystkim należy podkreślić, że za udostępnieniem takiej przetworzonej informacji musi przemawiać nie "jakiś" interes publiczny, ale musi być to interes szczególny, co skarżący zdaje się pomijać. Rzeczywiście transparentność działalności sądów, w tym działalności orzeczniczej, której dotyczył jego wniosek w niniejszej sprawie, leży w interesie publicznym – obywatele mają prawo wiedzieć, jakie orzeczenia są wydawane w indywidulanych sprawach, znać poglądy sądów dotyczące różnych problemów prawnych, interpretacji przepisów, dlatego ustawodawca daje każdemu obywatelowi prawo otrzymania takich informacji. W przepisie art. 6 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. - ustawodawca wprost wskazuje, że informację publiczną stanowi "treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu". Z wyraźnej woli ustawodawcy każdy obywatel ma prawo zapoznać się z treścią takiego orzeczenia (co do zasady zanonimizowanego) i nie musi tłumaczyć, po co informacja jest mu potrzebna, sama "ciekawość" wnioskodawcy jest wystarczająca do żądania jej udostępnienia.

Natomiast w niniejszej sprawie skarżący nie domagał się takich prostych informacji (orzeczeń sądowych), lecz sporządzonego wyłącznie dla niego swego rodzaju opracowania o działalności orzeczniczej sądu w danej kategorii spraw za wskazany okres (trzy lata), a więc dokonania analizy wszystkich orzeczeń w danej kategorii pod względem wskazanych przez niego licznych kryteriów (kwoty alimentów, wiek uprawnionych do alimentów, możliwości zobowiązanych do alimentów etc.), a nie treści samych tych orzeczeń. Wnosił więc o udostępnienie informacji przetworzonej, jak słusznie przyjęły organy.

W odniesieniu do tego typu informacji ustawodawca uzależnił jej uzyskanie od wykazania przez wnioskodawcę, że udostępnienie mu jej jest uzasadnione szczególnym interesem publicznym. Nie chodzi więc wyłącznie o transparentność, która oczywiście leży w interesie publicznym, ale ponadto o jakiś inny interes publiczny, którego skarżący nie wykazał dostatecznie, jedynie ogólnie podnosząc, że takie informacje służą wymiarowi sprawiedliwości i ochronie rodziny. W przypadku informacji przetworzonej transparentność (jawność) może uzasadniać jej udostępnienie w szczególnych okolicznościach, mianowicie wtedy, gdy brak tej transparentności mógłby istotnie negatywnie i konkretnie wpłynąć na funkcjonowanie państwa. Chociaż informacje o tym, jakie kwoty alimentów w poszczególnych sprawach rozwodowych były przyznawane w tym sądzie za dany okres (trzy lata), jakim osobom ze względu na wiek, od jakich osób ze względu na możliwości zarobkowe, zestawienia zakresów ograniczeń władzy rodzicielskiej etc. są informacjami odzwierciedlającymi działalność orzeczniczą danego sądu, a więc ich udostępnienie służy transparentności tej działalności i może być przydatne dla sądownictwa, to jednak jako informacje przetworzone wymagały wykazania przez skarżącego, że ich nieujawnienie może realnie i konkretnie zagrozić interesowi obywateli, czy działalności władz państw (np. sądów).

Skarżący tego nie wykazał. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że nieudostępnienie spornej informacji, może mieć wyraźnie i znacząco negatywny wpływ na funkcjonowanie państwa ani że z powodu nieudostępnienia tej informacji ucierpi istotnie i bezpośrednio wymiar sprawiedliwości, czy rodzina, które to wartości podlegają ochronie konstytucyjnej i niewątpliwie leżą w interesie publicznym. Skarżący nie wykazał też, że sporne informacje mają mu służyć do celów naukowych (nie wykazał, by prowadził jakieś badania naukowe we własnym zakresie bądź na zlecenie), które również co do zasady leżą w interesie publicznym.

Obowiązek wykazania przez wnioskodawcę, że udostępnienie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.) wynika z tego, że obowiązek udzielania informacji publicznej przez podmioty, które są w posiadaniu takiej informacji, jest zwykle dodatkowym zadaniem takich podmiotów. Założeniem ustawodawcy jest, że udostępnianie informacji nie powinno dezorganizować normalnego zwykłego toku pracy tych podmiotów i wykonania ich podstawowych, głównych zadań, do których w przypadków sądów należy przede wszystkim orzekanie w indywidulanych sprawach (działalność orzecznicza). Dlatego właśnie w sytuacji, gdy wniosek dotyczy informacji, które wymagają przetworzenia, wyselekcjonowania, przeglądania licznych dokumentów, dokonywania analiz, wyliczeń, porównań, to wówczas wnioskodawca powinien wykazać, że uzyskanie przez niego takiej informacji leży w szczególnie ważnym interesie publicznym.

W świetle przedstawionych uwag należy stwierdzić, że wbrew zarzutom skargi, Prezesi Sądów Okręgowego i Apelacyjnego w Lublinie słusznie uznały, że skarżący nie wykazał takiego interesu.

Skarżący w skardze podnosi ponadto, że organ mógłby udostępnić mu informacje proste, natomiast analiz dokonałby on sam we własnym zakresie. Odnosząc się do tego zarzutu należy wyjaśnić, że w świetle art. 10 ust. 1 u.d.i.p. - udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, a więc podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji jest związany treścią wniosku - skarżący natomiast wyraźnie wnosił o informacje już przeanalizowane i wyselekcjonowane, o ich zestawienia, a więc o informację przetworzoną, a nie prostą.

W świetle powyższego organy miały więc uzasadnione podstawy do odmowy udostępnienia spornej informacji. Podniesione w skardze argumenty nie zasługują na uwzględnienie.

W związku z tym, Sąd nie znajdując podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

O wynagrodzeniu radcy prawnego, świadczącego pomoc prawną z urzędu, Sąd orzekł na podstawie art. 250 § 1 p.p.s.a. oraz § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U z 2019 r., poz. 68).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.