Uzasadnienie
UZASADNIENIA
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] na podstawie art. 134 k.p.a. stwierdziło, że odwołanie B. S. od decyzji Burmistrza T. z dnia [...]. Nr [...] zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a.
Powyższą decyzją organ pierwszej instancji odmówił B. S. przyznania specjalnego zasiłku celowego z przeznaczeniem na sfinansowanie wyżywienia syna G. przebywającego w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapeutycznym w O. Ś., czyli świadczenia uregulowanego w art. 41 pkt. 1 ustawy z dnia [...]. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2016r., poz. 930 ze zm.). Decyzja ta wraz ze stosownym pouczeniem została doręczona skarżącej osobiście w miejscu jej zamieszkania w dniu [...]. Odbiór pokwitowała sama adresatka, własnoręcznym podpisem i odręcznie wpisaną datą. Tak więc do dnia [...]. biegł termin do złożenia od tej decyzji odwołania. W dniu [...]. /we środę/ B. S. złożyła osobiście w sekretariacie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odwołanie od powyższej decyzji, co potwierdza prezentata wpływu korespondencji.
Po rozpatrzeniu sprawy Kolegium uznało, że skoro w przedmiotowej sprawie decyzję doręczono stronie w dniu [...]., to zgodnie z art. 129 §2 k.p.a. ostatnim skutecznym dniem do wniesienia odwołania był dzień [...]. /poniedziałek/. Jednak w tym dniu skarżąca odwołania nie nadała w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego, ani też nie złożyła go w siedzibie organu pierwszej instancji. Uczyniła to dopiero w dniu [...]. /we środę/, a więc z dwudniową zwłoką.
Wobec opisanych okoliczności Kolegium w myśl art. 134 k.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Wskazało przy tym, że termin do wniesienia odwołania jest tzw. terminem zawitym i jego niezachowanie powoduje określone, negatywne dla strony skutki w postaci braku podstaw prawnych do oceny zaskarżonej decyzji pod kątem merytorycznym. Poza tym Kolegium nie znalazło też podstaw do skorzystania z dyspozycji art. 58 k.p.a., gdyż skarżąca nie wnosiła o przywrócenie terminu, ani nie uprawdopodobnia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W tej sytuacji rozpatrzenie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, stanowiłoby rażące naruszenie prawa /art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a./.
B. S. nie zgodziła się z powyższym postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. i wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W skardze zakwestionowała krótki termin odwołania na rozpatrzenie jej sprawy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawarta w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga podlegała oddaleniu.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli sądu jest orzeczenie o charakterze procesowym, jakim jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, wydane na podstawie art. 134 k.p.a. Stosownie do treści tego przepisu, organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
Badając legalność zaskarżonego postanowienia, zauważyć należy, iż przepis art. 134 k.p.a., w swym brzmieniu jest jednoznaczny i obliguje organ administracyjny wyższego stopnia do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia środka odwoławczego, w każdym przypadku, gdy spełnione zostaną przesłanki do podjęcia takiego rozstrzygnięcia. Ma on charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, iż jego zastosowanie nie jest uzależnione od uznania organu administracyjnego. W ocenie sądu, organ II instancji słusznie zastosował art. 134 k.p.a., jako konsekwencję uchybienia terminu do złożenia odwołania przez B. S. od decyzji Burmistrza T. z dnia [...].
Zgodnie z dyspozycją art. 129 § 1 k.p.a. odwołanie należało wnieść do właściwego organu odwoławczego (w tym wypadku Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L.) za pośrednictwem organu, który wydał decyzję - to jest Burmistrza T.. Termin do złożenia odwołania wynosił czternaście dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdyby decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (§ 2 art. 129).
W świetle załączonych do akt administracyjnych dokumentów nie budzi wątpliwości fakt, iż decyzja organu I instancji została doręczona skarżącej w dniu [...] r. (poniedziałek) w trybie art. 42 § 1 k.p.a., a mianowicie doręczenie decyzji nastąpiło osobiście do rąk adresatki, o czym świadczy jej własnoręczny podpis na zwrotnym pokwitowaniu odbioru przesyłki. Kwestia ta nie była również kwestionowana przez skarżącą.
W tej sytuacji organ prawidłowo przyjął, że termin do wniesienia odwołania biegł od dnia [...] r. do dnia [...] r. Upłynął on jednak bezskutecznie, gdyż odwołanie od decyzji zostało złożone przez stronę w siedzibie organu II instancji w dniu [...] r. (środa). Uchybienie terminu, o którym mowa w art. 129 k.p.a. było w tej sytuacji oczywiste. Zauważyć przy tym wypada, że strona składając odwołanie po terminie do organu odwoławczego w żaden sposób nie wytłumaczyła przyczyn tego spóźnienia, a w szczególności nie podała, iż nastąpiło ono bez jej winy.
Dodatkowo wyjaśnić należy, że poza zakresem rozważań sądu pozostawała decyzja organu I instancji. Przedmiotem sądowej kontroli w tym postępowaniu było wyłącznie postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Mając powyższe na uwadze sąd orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.)