Uzasadnienie
Decyzją z 25 kwietnia 2022 r. Prezydent Miasta Lublin odmówił przyznania na rzecz M. B. (dalej: "skarżący" lub "strona") świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z opieką nad niepełnosprawna matką J. B. (ur. 1949 r.).
Decyzja została wysłana na adres strony podany we wniosku i doręczona jej w dniu 13 maja 2022 r.
W dniu 13 czerwca 2022 r. skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia, podnosząc, że uchybienie terminu było wynikiem jego choroby "depresja, nerwica i inne zdiagnozowane". Dodał, że opiekuje się matką (72 l.) i ojcem (82 l.), co jest bardzo trudne, gdyż mieszkają oni oddzielnie. O upływie terminu dowiedział się dopiero 9 czerwca 2022 r. gdy osoba postronna przeglądając jego dokumenty poinformowała go o tym fakcie. W związku z tym następnego dnia udał się do organu, gdzie dowiedział się, że ma złożyć wyjaśnienia. Kończąc dodał, że w razie konieczności może złożyć historię jego choroby z Poradni Zdrowia Psychicznego. Do wniosku dołączył receptę z 10 czerwca 2022 r.
Postanowieniem z 5 lipca 2022 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (pkt I) i stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania (pkt II).
W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi. Wskazał, że argumenty strony dotyczące schorzeń oraz zaangażowania w opiekę nad rodzicami, nie stanowią przesłanek uprawdopodobniających, że złożenie odwołania po terminie nastąpiło bez winy strony. Kolegium zaznaczyło, że dolegliwości na które powołuje się strona są przewlekłe i o ile faktycznie istnieją (strona nie złożyła żadnego zaświadczenia lekarskiego), trwały jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. Strona mając świadomość, że dolegliwości te mogą utrudniać jej kontakt z organem mogła ustanowić zawodowego pełnomocnika. Przywołując orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego organ podniósł, że jedynie nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności przemawiających za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu.
Kończąc Kolegium wskazało, że skoro odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu i brak był o podstaw do jego przywrócenia, to w konsekwencji należało stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, strona wnosząc o uchylenia zaskarżonego postanowienia, zarzuciła organowi błąd w ustaleniach faktycznych polegający na pominięciu faktu, że skarżący jest, osobą cierpiącą na chorobę psychiczną, której objawy nasiliły się w czasie biegu terminu do złożenia odwołania, co należy uznać za sytuację nagłą i nieprzewidywalną, która jest niezawiniona przez skarżącego, co skutkowało naruszeniem art. 58 § 1 k.p.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu skargi wskazał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych kształtuje się linia orzecznicza, w której sądy te uznają, że skarżący chory psychicznie zawsze może powołać się na nasilenie choroby w konkretnym okresie i tym samym domagać się skutecznie przywrócenia terminu. Organ zaś nigdy nie będzie w stanie wykazać, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu.
Jednocześnie dodał, że stan jego zdrowia psychicznego w tym roku znacznie się pogorszył i objawy chorobowe się nasiliły. Nadto sytuację pogorszył również fakt, iż po 7 latach związku odeszła od niego partnerka i wszystkie obowiązki spadły na niego, czemu nie mógł sprostać z uwagi na swój stan psychiczny. Coraz częściej musi chodzić do lekarza na wizyty oraz otrzymywać coraz mocniejsze leki. Przez natłok obowiązków związanych z opieką nad coraz starszymi rodzicami i nasilające się objawy choroby ma problemy z zapamiętywaniem. W terminie na złożenie odwołania był w bardzo złym stanie psychicznym, co uniemożliwiło mu normalne funkcjonowanie. Złożenie odwołania z wnioskiem o przywrócenie terminu stało się możliwe dopiero po wizycie lekarskiej i otrzymaniu leków.
Dodał również, że kontynuowanie postępowania i przywrócenie terminu jest konieczne gdyż z uwagi na odmowę przyznania świadczenia pozostaje obecnie bez środków do życia. Ostatni zasiłek pielęgnacyjny na mamę został mu wypłacony w marcu 2022 r.
Wskazując na powyższe wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dołączonych do skargi dokumentów w postaci zaświadczeń lekarskich oraz historii wizyt lekarskich.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie przytaczając argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Pismem z 20 stycznia 2023 r. pełnomocnik skarżącego ustanowiony z urzędu wniósł o uwzględnienie skargi i przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, oświadczając jednocześnie, że koszty te nie zostały zapłacone przez skarżącego w całości lub części.
Ponadto wskazał, że skarżący od kilku lat choruje na choroby psychiczne, które nasiliły swoje objawy w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania, co należy uznać za sytuację nagłą i nieprzewidywalną, niezawinioną przez skarżącego.
Wskazując na powyższe wniósł o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dołączonych do pisma dokumentów w postaci zaświadczeń lekarskich, recept i historii choroby skarżącego, na okoliczność stanu zdrowia psychicznego skarżącego usprawiedliwiającą brak jego winy w uchybieniu terminu.
Postanowieniem z 24 stycznia 2023 r., sygn. akt II SA/Lu 659/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie działając na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej "P.p.s.a.") dopuścił dowód z dołączonych do akt dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje
Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, doszło bowiem do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kwestia przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej została uregulowana w art. 58 k.p.a. Zgodnie z § 1 tego przepisu – w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego przepisu - prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Powołany przepis kreuje zatem cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie.
W rozpatrywanej sprawie Kolegium prawidłowo przyjęto, że decyzja została doręczona skarżącemu 13 maja 2022 r. i od tej daty biegł termin do złożenia odwołania. Skarżący terminowi temu uchybił i odwołanie wniósł dopiero 13 czerwca 2022 r. Jako przyczynę niedochowania terminu zaskarżenia podał swoją chorobę psychiczną oraz opiekę nad mieszkającymi osobno rodzicami w wieku 72 i 82 lat.
Organ odwoławczy odmawiając skarżącemu przywrócenia terminu zaznaczył, że wniosek nie jest zasadny, gdyż skarżący nie wykazał przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi.
Sąd nie podziela tego stanowiska.
Rozpocząć należy od wskazania, że rację ma organ wskazując, że w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Oznacza to, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiły dokonanie czynności w przewidzianym terminie (por. np. wyrok WSA w Warszawie z 22 sierpnia 2007 r., VII SA/Wa 794/07; zob. także: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H.Beck, Warszawa 2012, s. 282-285).
Podkreślic przy tym należy, że warunkiem przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest - zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. - uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Uprawdopodobnienie, o którym mowa w powołanym przepisie, jest środkiem dowodowym nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie. W doktrynie wskazuje się na następujące różnice między udowodnieniem a uprawdopodobnieniem faktu (okoliczności): "Udowodnienie czyni istnienie pewnego faktu pewnym, uprawdopodobnienie - tylko prawdopodobnym. Udowodnienie służy celowi przekonania organu orzekającego o prawidłowości pewnego twierdzenia, uprawdopodobnienie służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. (...) Uprawdopodobnienie jest to czynność procesowa stwarzająca w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu" (E. Iserzon [w:] E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego.
Komentarz (teksty, wzory i formularze), Warszawa 1970, s. 135 cyt. za: A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wolters Kluwer, Warszawa 2012, s. 415).
Mając powyższe na uwadze, Sąd nie zgadza się z argumentacją organu odwoławczego, że jedynie nagła choroba może stanowić okoliczność stanowiącą o braku winy w uchybieniu terminowi, a w konsekwencji, że choroba, na którą cierpi skarżący, z uwagi na jej przewlekłość, nie usprawiedliwiała złożenia odwołania po terminie. O ile pogląd ten, zresztą powszechnie akceptowany w orzecznictwie należy zaakceptować, to nie jest on adekwatny w stosunku do chorób psychicznych, których objawy mogą wiązać się z utratą możliwości rozpoznania przez osobę chorą sytuacji, w której się znajduje oraz pokierowania swoim postępowaniem, a więc wyłączyć zawinienie, które jest przesłanką przywrócenia terminu.
Zdaniem Sądu, w przypadku zdiagnozowanej choroby na tle zaburzeń psychicznych (depresyjnych i lękowych), gdy skarżący musi zażywać leki przeciwdepresyjne i uspokajające, potwierdzeniem braku winy skarżącego w uchybieniu terminu jest szczególny rodzaj choroby, na którą cierpi, i która może skutkować brakiem koncentracji na ważnych dla niego sprawach, a w związku z tym istnieje możliwość wystąpienia braku świadomego podejmowania decyzji w prowadzeniu swoich spraw i w kierowaniu swoim postępowaniem. Istotny jest zatem rodzaj choroby, dolegliwości z nią związane i wynikająca z tego niemożność działania strony zainteresowanej przywróceniem terminu (por. wyroki NSA z 12 lutego 2008 r., II FSK 1145/07, z 25 stycznia 2011 r., I FSK 2000/09).
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni aprobuje stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 20 lutego 2014 r., I SA/Sz 797/13, że zły stan zdrowia psychicznego może wystarczyć do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W wyroku z 21 lipca 2016 r., II FSK 1783/14 Naczelny Sąd Administracyjny wprost wskazał, że "prawdopodobieństwo inaczej niż udowodnienie jest środkiem dowodowym, który nie musi dawać pewności, lecz tylko uwiarygodniać twierdzenia o jakiejś okoliczności faktycznej, a zatem jeżeli strona powołuje się na zły stan zdrowia związany z przewlekłą chorobą psychiczną, potwierdzoną zaświadczeniami wydanymi przez lekarzy specjalistów, to można przyjąć, że uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności procesowej. Zły stan zdrowia psychicznego skarżącego może być wystarczającą przesłanką do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu".
Z kolei w postanowieniu z 20 stycznia 2022 r., III OZ 1372/21 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym, jako okoliczność uzasadniająca przywrócenie terminu wskazywana była choroba nagła i obłożna. Była więc to zwykle choroba układu ruchu lub innego fizykalnego mechanizmu organizmu ludzkiego skutkująca takim upośledzeniem funkcji organizmu, który uniemożliwiał podjęcie działań własnych lub działań nakierowanych na wyręczenie się inną osobą. Choroby psychiczne stanowią szeroką i złożoną grupę dysfunkcji organizmu ludzkiego przejawiającą się w różny sposób, w tym zaburzeniami emocjonalnymi, zaburzeniami działania narządów lub objawami psychosomatycznymi. Ich istota sprowadza się jednak głównie do zaburzenia przyjętych w danej grupie społecznej wzorców zachowań, sposobów myślenia, czucia, postrzegania, innych czynności umysłowych i relacji z innymi ludźmi.
W przypadku chorób psychicznych może się zdarzyć, iż strona postępowania nie będzie obłożnie chora, będzie zdolna do samodzielnego poruszania się, jej organizm nie będzie wykazywać zaburzeń w sferze fizykalnej, lecz nie będzie ona mieć świadomości otaczającej jej rzeczywistości, ani nie będzie zdolna do prawidłowego myślenia i nadawania odpowiedniego znaczenia zdarzeniom odbywającym się z jej udziałem lub jej dotyczących. Uchybienie terminu do dokonania czynności przez stronę postępowania w takim stanie uzasadnia (...), przywrócenie terminu do dokonania czynności".
Ze złożonych razem ze skarga dokumentów (historia choroby skarżącego, zaświadczenia lekarskie oraz recepty) wynika natomiast, że skarżący cierpi na zaburzenia "lękowo-depresyjne" i "zaawansowaną nerwicę lękową". Na powyższe leczy się co najmniej od marca 2019 r., stale odbywa wizyty lekarskie w Poradni Zdrowia Psychicznego i przyjmuje przypisywane przez lekarza psychiatrę leki.
Informacje te bezspornie wskazujące na dolegliwości natury psychicznej, na które cierpi skarżący, uwiarygadniają - w ocenie Sądu - twierdzenia skarżącego o problemach z pamięcią i koncentracją, a tym samym tłumaczą i usprawiedliwiają jego zachowanie, które doprowadziło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania.
Bez znaczenie przy tym jest, że ww. dokumenty zostały dołączone dopiero do skargi, skoro już z uzasadnienia wniosku oraz dołączonych do niego dokumentów wynikały powyższe okoliczności, co winno doprowadzić organ do przeprowadzenia właściwego w tym zakresie postępowania wyjaśniającego, czego organ zaniechał.
Ponadto, Sąd nie aprobuje stanowiska organu, iż skarżący skoro nie mógł działać sam, to mógł ustanowić pełnomocnika. Zauważyć należy, że w kodeksie postępowania administracyjnego brak jest przepisu, który nakładałby na stronę obowiązek ustanowienia pełnomocnika. Ustanowienie pełnomocnika jest prawem strony, a nie obowiązkiem.
Podsumowując, mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy, tj. rodzaj schorzenia skarżącego (choroba psychiczna) - przyjąć należało, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie nie dokonało prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, dopuszczając się tym samym naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu do złożenia przez skarżącego odwołania.
Z tych względów, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonego postanowienie.
O wynagrodzeniu adwokata, świadczącego pomoc prawną z urzędu, Sąd orzekł natomiast na podstawie art. 250 § 1 P.p.s.a. oraz § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18 ze zm.).
Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym, tj. na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, co jest możliwe, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie kończące postępowanie (art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 p.p.s.a.).