Uzasadnienie
E. S. wraz ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]., Nr [...] w przedmiocie zasiłku okresowego złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżąca wskazała, że nie mogła wnieść skargi w terminie, ponieważ wyjechała za granicę i nie było jej w miejscu zamieszkania. O przesyłce nic nie wiedziała i dopiero w sierpniu czekając na decyzję dowiedziała się, że została już jej wysłana i zwrócona. Wobec tego zwróciła się do organu o przesłanie jej powtórnie i 15 września 2014r. została jej doręczona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przy czym w art. 86 § 1 p.p.s.a. nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne (por. postanowienie SN z 22 lipca 1999 r., I PKW 273/99, OSNAP 2000, Nr 20, poz. 757).
Zdaniem Sądu brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku.
Skarżąca w niniejszym postępowaniu nie uprawdopodobniła okoliczności braku winy w niedochowaniu terminu. Zaistnienie przesłanek uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję organu drugiej instancji jest ściśle związane z kwestią prawidłowości doręczenia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., która w niniejszej sprawie jest niesporna.
Doręczenie bowiem decyzji Kolegium w trybie art. 44 K.p.a. należy uznać za prawidłowe i skuteczne. Przepis ten wprowadził fikcję prawną doręczenia przesyłki, w razie niemożności bezpośredniego jej doręczenia adresatowi. Fikcja ta polega na tym, że poczta ma obowiązek przechowywać pismo przez 14 dni w swojej placówce pocztowej (art. 44 § 1 pkt 1) i dwukrotnie zawiadomić adresata o pozostawieniu przesyłki, powtórnie w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni (art. 44 § 3 K.p.a.). Zawiadomienie o pozostawieniu pisma (na poczcie) winno zostać umieszczone w pocztowej skrzynce oddawczej adresata lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2). W takim razie doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia czternastodniowego terminu pozostawienia pisma w placówce pocztowej, a samo pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 K.p.a.). Dla skuteczności doręczenia w tym trybie nie ma znaczenia czy skarżąca, w czasie gdy przesyłka była dostępna na poczcie, mogła ją podjąć, czy też nie.
Jak wynika z akt sprawy po dwukrotnym jej awizowaniu (k. 33 akt admin.) przesyłka została zwrócona do nadawcy z adnotacją: nie podjęto w terminie. Prawidłowe było zatem przyjęcie, że doręczenie decyzji zostało dokonane z upływem ostatniego dnia czternastodniowego terminu pozostawienia pisma w placówce pocztowej, tj. w dniu 4 lipca 2014 r. Powyższe oznacza, że doręczenie zastępcze spornej decyzji w trybie art. 44 § 1 K.p.a. było skuteczne.
Odnosząc się do argumentów mających w ocenie skarżącej wykazać brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, należy zauważyć, że z akt sprawy wynika, iż skarżąca nie zabezpieczyła właściwie swoich interesów. Jednakże skarżąca ani nie poinformowała organu o zmianie miejsca zamieszkania, ani nie ustanowiła pełnomocnika do odbioru korespondencji. Należy stwierdzić, że działania, które skarżąca mogła podjąć w celu skutecznego zabezpieczenia swojego interesu prawnego, były oczywiście jej uprawnieniem, a nie powinnością.
Reasumując stwierdzić należy, że przywrócenie terminu jest instytucją służącą ochronie zainteresowanego przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu. Taka ochrona przysługuje jednak wyłącznie w przypadku, kiedy skarżący nie mógł dokonać czynności procesowej w terminie z przyczyn od siebie niezależnych. Z przytoczonych przez stronę skarżącą okoliczności nie wynika, aby taka sytuacja zaistniała w tej sprawie, choćby dlatego, że skarżąca mogła zabezpieczyć możliwość doręczania przesyłki podczas swojego pobytu za granicą. Wyjazd strony za granicę nie może bowiem uniemożliwiać pracy organów administracji zwłaszcza, że z akt administracyjnych nie wynika nawet, żeby strona zawiadomiła organ o fakcie wyjazdu, co mogłoby być przyczyną korzystnych dla strony następstw. Ponadto, jeżeli skarżąca zmieniła adres zamieszkania, to zaniedbała obowiązek zawiadomienia organu o tej okoliczności.
Wobec powyższego na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. należało odmówić E. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi w niniejszej sprawie.