Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztyniez 9 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 100/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Dnia 9 lipca 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Skład
sędzia WSA Beata Jezielska przewodniczący
sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora sprawozdawca
sędzia WSA Ewa Osipuk
Rozpoznanie
w trybie uproszczonym w dniu 9 lipca 2020 roku
Sprawa
sprawy ze skargi A. L. na decyzję Głównego Inspektora z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Głównego Inspektora na rzecz strony skarżącej kwotę 1037 zł (jeden tysiąc trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]", Główny Inspektor (dalej jako: "GITD", "organ odwoławczy"), w wyniku rozpatrzenia odwołania A.L prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A z siedzibą w O (dalej jako: "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako: "organ I instancji") z "[...]"r., nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego i wyposażonym w tachograf, który nie został sprawdzony lub poddany przeglądowi przez warsztat posiadający zezwolenie. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że powyższe naruszenia stwierdzono w dniu "[...]"r. podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego o nr rej. W"[...]"oraz naczepy marki R. o nr rej. "[...]".

Zaznaczył, że pojazdem wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz skarżącego. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli. GITD nie zgodził się ze skarżącym, że zgromadzone dowody nie pozwalają w sposób jednoznaczny ustalić przewoźnika. Oświadczył, że wydając zaskarżoną decyzję, organ I instancji dysponował protokołem kontroli, kserokopią wykresówki, protokołem kontroli drogowej, wypisem z licencji, wyjaśnieniami strony, wyciągiem z systemu CEPIK, wydaniem zewnętrznym (WZ) oraz zaświadczeniem o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu.

W ocenie GITD materiał dowodowy był wystarczający do nałożenia kary. Organ zauważył, że sam skarżący w trakcie toczącego się postępowania nie dostarczył dokumentów świadczących, że ujawnione naruszenia powstały na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia, na które nie miał wpływu. Nie było więc koniecznym zebranie dodatkowego materiału dowodowego w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne uzyskane w trakcie kontroli nie budziły wątpliwości i jednoznacznie wskazywały na powstanie naruszeń. GITD podkreślił, że protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego.

Co do zasady, znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Strona chcąc obalić wiarygodność tego dokumentu jest zobowiązana do wskazania dowodu przeciwnego. Organ odwoławczy uznał zarzuty skarżącego dotyczące błędów w protokole kontroli. Zaznaczył, że orzeka na podstawie całościowego materiału dowodowego, a ten wskazuje, iż winnym naruszenia jest skarżący.

W skardze na powyższą decyzję skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, podtrzymał zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu. Wskazał, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem:

  1. - art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 58), dalej jako: "u.t.d.", przez niesłuszne zastosowanie w wyniku błędnego ustalenia, że wykonującym przewóz był skarżący mimo, że w protokole z kontroli wskazano innego przewoźnika;
  2. - art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 2096.), dalej jako: "k.p.a.", przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla ustalenia prawidłowego stanu faktycznego oraz prawidłowego zastosowania obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego a w szczególności protokołu z kontroli, który jako jedyny dokument urzędowy w sprawie został sporządzony nieprawidłowo i nie może stanowić podstawy jednoznacznego ustalenia, że przewoźnikiem był skarżący, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.

W związku z powyższym wniósł o uchylenie decyzji wydanych w obu instancjach i umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie i zasądzenie od GITD kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że została mu doręczona kopia przedmiotowego protokołu z kontroli wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Ustosunkowując się do wszczętego postępowania wnosił o umorzenie postępowania z uwagi na brak jednoznacznych dowodów, że postępowanie dotyczyło jego jako przewoźnika. Zarzucił, że GITD nie wskazał na jakiej podstawie przyjął, że przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy w dniu kontroli był skarżący. Stwierdził, że niektóre z powołanych przez organ dowodów można uzyskać poza kontrolą drogową. Wyraził niezrozumienie dlaczego organ nie oparł się na protokole kontroli, w którym jednoznacznie stwierdzono, że kontrolowanym przewoźnikiem była spółka B. Skarżący ocenił, że organ odwoławczy jest niekonsekwentny w ustalaniu stanu faktycznego. Najpierw bowiem przyznaje, że protokół z kontroli jest dokumentem urzędowym i stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone, a następnie opiera swoje ustalenia faktyczne na innych dokumentach.

Skarżący zauważył, że nie wyjaśniono też rozbieżności wynikających z innych dokumentów np. z dowodu WZ co do załadowcy, miejsca załadunku i miejsca docelowego transportu. Skarżący podniósł, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych protokół kontroli jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej, zatem nie może zawierać żadnych wątpliwości, co do okoliczności sprawy. Ma cechy dokumentu urzędowego. Zdaniem skarżącego załączony do sprawy protokół kontroli nie spełnia wymogów, jest niespójny, sprzeczny i nie pozwala na jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego. Wobec nieprawidłowo sporządzonego protokołu z kontroli, sprzecznych zapisów zawartych w protokole w szczególności w zakresie ustalenia kto był kontrolowany, brak jest podstaw do przyjęcia, że kontrola dotyczyła skarżącego.

Reasumując, skarżący stwierdził, że skoro z protokołu kontroli wprost wynika, że kontrolowanym był inny podmiot, kara pieniężna w kwocie 3.000 zł została nałożona na skarżącego bez podstawy prawnej, z rażącym naruszeniem art. 92a ust. 1 u.t.d.

W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego wynika bezspornie, iż kontrolowany przejazd wykonywany był z naruszeniem przepisów u.t.d., sam skarżący również nie kwestionuje tego faktu. Istota skargi sprowadza się do stwierdzenia, że wskazywany przez skarżącego błąd w treści protokołu kontroli winien skutkować umorzeniem postępowania administracyjnego. GITD zaznaczył, że w toku postępowania administracyjnego skarżący ograniczał się do kwestionowania treści protokołu kontroli, podkreślając omawiany błąd. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów mogących świadczyć o tym, że kontrolowany przewóz nie był wykonywany na jego rzecz.

W ocenie organu taka postawa jest całkowicie nieuprawniona. GITD uznał, że wskazana omyłka w protokole kontroli nie miała wpływu na stwierdzenie naruszenia, za które nałożono na skarżącego karę pieniężną. Wyjaśnił, że nie kwestionuje wystąpienia podnoszonego w toku postępowania błędu w treści protokołu kontroli w postaci błędnego wskazania nazwy przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonywany był kontrolowany przejazd. Zaznaczył, że protokół kontroli drogowej nie jest wypełniany odręcznie, jest bowiem generowany przez inspektorów za pośrednictwem specjalnego systemu informatycznego, który umożliwia między innymi import danych przedsiębiorcy. W samym systemie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) widnieje ponad 20 podmiotów, w których nazwie występuje fraza A. W związku z tym organ uznał, że wskazywany błąd w treści protokołu kontroli jest wyłącznie efektem omyłki kontrolującego inspektora.

Oświadczył, że o prawidłowości nałożenia kary pieniężnej na skarżącego bezspornie świadczy pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Wbrew przekonaniu skarżącego nie jest istotnym, czy dokumenty stanowiące materiał dowodowy zostały przez organ zgromadzone w trakcie kontroli drogowej, czy już na etapie postępowania wyjaśniającego.

Odnosząc się do zasadności nałożenia kary pieniężnej na skarżącego i dowodów, które do tego doprowadziły organ wskazał, że kontrolowany kierowca posługiwał się wypisem z licencji nr "[...]" na wykonywanie krajowego transportu drogowego, która została wydana dla skarżącego, ponadto zgodnie z treścią danych zawartych w systemie CEPIK to skarżący był w dniu kontroli wskazany jako właściciel/posiadacz/użytkownik pojazdu. W kontekście powyższego należało przyjąć, że to skarżący był de facto podmiotem kontrolowanym. Nie zanegował on faktu wyposażenia kierowcy w wypis z licencji, która została jemu udzielona.

Odnosząc się do dokumentu WZ, na który powołuje się pełnomocnik skarżącego należy zauważyć, że w jego treści nie został określony załadowca przewożonego ładunku. Na ww. dokumencie wskazano, że dostawcą towaru jest Sp. C, nie sposób jednak uznać, że podmiot ten pełnił funkcję załadowcy. Określenie załadowcy przewożonego towaru pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, należy jednak zwrócić uwagę na wskazywany podmiot funkcjonujący pod nazwą C. Zgodnie bowiem z danymi zawartymi w Krajowym Rejestrze Sądowym prezesem zarządu i jednocześnie jedyną osobą wskazaną jako uprawniona do reprezentowania ww. przedsiębiorstwa jest A.L., którego numer PESEL to "[...]" Określając stronę skarżącą wnoszący skargę pełnomocnik wskazał: ""[...]"", co bezspornie potwierdza, iż to skarżący był odpowiedzialny za transport ładunku określonego we wskazywanym dokumencie WZ, a co za tym idzie za kontrolowany przejazd.

Nie sposób uznać, że kontrolowany kierowca wykonywał przewóz posługując się wypisem z licencji wydanej na skarżącego i przewożąc towar którego ten był dostawcą, a jednocześnie nie działał na jego rzecz.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje

Na podstawie art. 119 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325), dalej jako: "p.p.s.a." sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym.

Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) oraz art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Naruszenia prawa, stanowiące podstawę do uwzględnienia skargi na decyzję, zostały zaś wymienione w art. 145 § 1 p.p.s.a.

Skarga wniesiona w niniejszej sprawie jest zasadna.

Zgodnie z art. 92 a ust. 1 u.t.d. za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu każe pieniężnej podlega podmiot wykonujący przewóz drogowy.

W rozpatrywanym przypadku organy inspekcji transportu drogowego nałożyły karę na A. Skarżący zaś od momentu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, konsekwentnie podnosi, że brak jest podstaw do uznania, że jest podmiotem wykonującym przewóz. W takiej sytuacji organ administracji publicznej, który zgodnie z wymogami art. 7 k.p.a. ma obowiązek stać na straży praworządności i z urzędu podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w celu jej załatwienia, powinien zgromadzić dowody, które ponad wszelką wątpliwość pozwalałyby na przyjęcie, że kara została nałożona na właściwy podmiot. Wbrew przekonaniu organu odwoławczego ciężar dowodu w tym przypadku spoczywa na organie. Analiza zgromadzonego przez organ I instancji materiału dowodowego potwierdza zaś, że w aktach sprawy brak jest dowodów, które wskazywałyby jednoznacznie, że to skarżący był podmiotem wykonującym przewóz.

Stan sprawy jest taki, że z okazanej do kontroli licencji i wydruku z CEPiK wynika, że zezwolenie na wykonywanie transportu posiadał A.L. z R., do którego należały też kontrolowane pojazdy. W aktach administracyjnych sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu, który pozwalałby uznać, że A.L. – w O. to A.L. z R. Z przedłożonego do kontroli dokumentu WZ wynika, że dostawcą był Sp. A. Dopiero w odpowiedzi na skargę GITD starał się wyjaśnić, że spółka ta jest powiązana z osobą skarżącego. Przy czym jak sam przyznał słusznie organ dokument WZ potwierdza jedynie, że podmiot ten pełnił funkcję załadowcy i okoliczność ta pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Natomiast w protokole kontroli, który został podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę, wskazano jako podmiot wykonujący przewóz – Sp. B. Został wymieniony dokładny adres tego podmiotu, jego REGON i NIP. Skoro GITD uznał wagę tego dowodu, potwierdzając, że jest to dokument urzędowy i stanowi dowód na to co zostało w nim urzędowo potwierdzone, to niezrozumiałym jest dlaczego nie podjął jakichkolwiek działań w celu wyjaśnienia rozbieżności. Według oświadczenia organu odwoławczego podanego w odpowiedzi na skargę inspektor transportu drogowego sporządzający protokół wybrał błędnie podmiot, bo w systemie jest około 20 podmiotów z nazwą A. Twierdzenie to nie ma jednak żadnego oparcia w materiale dowodowym. W realiach niniejszej sprawy nie można też uznać takiego błędu za oczywisty. Niezrozumiałym jest dlaczego nie przesłuchano kierowcy wykonującego transport, czy funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę w celu wyjaśnienia rozbieżności. Nie zasługuje na akceptację wymierzanie kary na podstawie rozbieżnych dowodów, bez jakichkolwiek działań zmierzających do wyjaśnienia tych rozbieżności.

Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Stan sprawy wymaga uzupełnienia materiału dowodowego we wskazanym zakresie, które to czynności, zgodnie z art. 136 § 1 k.p.a., organ może przeprowadzić sam lub zlecić ich wykonanie organowi I instancji. Dlatego Sąd uchylił tylko decyzję organu odwoławczego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy GITD uwzględni treść art. 153 p.p.s.a. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań.

O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając wysokość: uiszczonego wpisu od skargi (120 zł), uiszczonej opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenia pełnomocnika – radcy prawnego (900 zł) - na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.