Uzasadnienie
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z "[...]" Burmistrz A, po rozpatrzeniu wniosku T. N. (inwestor), ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia inwestycyjnego polegającego na budowie dwóch budynków chowu drobiu o łącznej obsadzie 813 DJP, budynku kotłowni, dwóch magazynów słomy, magazynu sztuk padłych, szamba, pomieszczeń magazynowo-biurowych na działkach nr "[...]", obręb A, gmina A. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł T. O., zarzucając organowi I instancji wadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy i błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego.
Po przekazaniu tego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze zwróciło się do Burmistrza o podanie, jakimi kryteriami kierował się przy ustalaniu stron tego postępowania (ze szczególnym wskazaniem na status skarżącego T. O.) i z jakich okoliczności wywodził przesłanki z art. 28 kpa.
Odpowiadając na to wezwanie w piśmie z dnia 5 listopada 2012 r. Burmistrz wyjaśnił, że do oceny legitymacji skarżącego do występowania w tej sprawie w charakterze strony podszedł w sposób indywidualny, odzwierciedlający uwarunkowania danego przypadku. Podał, że przesłanki, o których mowa w art. 28 kpa, wywodził biorąc pod uwagę istotne czynniki związane z własnością nieruchomości skarżącego, oznaczoną jako działka nr "[...]", obręb A, przeznaczoną pod konkretną zabudowę – planowany rozwój bazy turystycznej basenu jeziora Jeziorak. Uznał więc, że skarżący jako właściciel tej nieruchomości, mimo, że nie graniczy bezpośrednio z działką inwestora, jest stroną tego postępowania.
Swe stanowisko w tej kwestii wyraził także skarżący, który w piśmie z 30 października 2012 r. oświadczył, że jest zainteresowany tym postępowaniem, gdyż realizacja spornej inwestycji zagraża interesom Stanicy Żeglarskiej, której lokalizacja i działalność utożsamiana ma być z nieskażonym środowiskiem.
W ocenie inwestora (zawartej w piśmie z 12 listopada 2012 r.), skarżący nie ma przymiotu strony w niniejszym postępowaniu w rozumieniu art. 28 kpa, gdyż nieruchomość, której jest właścicielem, znajduje się w znacznej odległości od nieruchomości inwestora. Między tymi nieruchomościami położone są inne działki stanowiące własność osób trzecich, którym jednak organ I instancji nie przyznał statusu stron w tym postępowaniu.
Decyzją z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z"[...]"W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Kolegium stwierdziło, że odwołującemu przysługuje przymiot strony w tym postępowaniu. Wskazało, że w tym charakterze brał on udział w postępowaniu przed organem I instancji, m.in. został wymieniony w wykazie stron skierowanym do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, brał udział w postępowaniu uzgodnieniowym przed tym organem, na jego wnioski prowadzone było uzupełniające postępowanie dowodowe, w tym również uzupełnienie raportu. Organ odwoławczy podniósł także, że w toku postępowania nie zostało wykluczone, że nieruchomość stanowiąca własność skarżącego znajduje się w zasięgu oddziaływania spornej inwestycji. Podał przy tym, że nie ma decydującego znaczenia, czy emisje takich czynników, jak gazy czy hałas na poziomie usytuowania działki skarżącego, będą miały oddziaływanie normatywne czy ponadnormatywne.
Powołując się na poglądy prezentowane w orzecznictwie sądowym, uznał, że normą prawną, z której może być wywodzony interes prawny skarżącego, jest art. 140 Kodeksu cywilnego. Sam fakt możliwości oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość skarżącego może świadczyć o interesie prawnym w rozumieniu art. 28 kpa. W konsekwencji takiego stanowiska Kolegium nie umorzyło postępowania odwoławczego lecz rozpatrzyło ponownie sprawę i utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie – skarżący zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie art. 7, 12, 15, 77 § 1, art. 107, 142 kpa, art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. b ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko i art. 6 ust. 1 i 2 Prawa ochrony środowiska. Uzasadniając skargę zawarł szereg zarzutów dotyczących wadliwego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie wpływu inwestycji na warunki bytowe i żerowiskowe awifauny, a także błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego dotyczącego parametrów jakości powietrza i klimatu akustycznego w rejonie zatoki A jeziora A. Wskazał, że realizacja tego rodzaju inwestycji poza szkodami w środowisku, spowoduje utratę wartości ekonomicznej działek przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową czy też usługową, a w tym nieruchomości gruntowej w A, tj. działki nr "[...]", stanowiącej jego własność.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Inwestor wniósł o odrzucenie skargi jako wniesionej przez podmiot nie posiadający interesu prawnego, względnie jej oddalenie jako niezasadnej.
Na rozprawie dnia 30 kwietnia 2013 r. przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie inwestor ponownie wskazał, że skarżący nie jest stroną tego postępowania, gdyż jego nieruchomość oddalona jest o około 1,5 kilometra od nieruchomości inwestora. Planowana przez skarżącego inwestycja nie stanowi kryterium do uznania go za stronę kontrolowanego postępowania. Z raportu jednoznacznie wynika, że sporna inwestycja nie będzie w żadnej mierze negatywnie oddziaływać na środowisko, a odległość tej inwestycji od jeziora wynosi prawie kilometr.
Wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 148/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]". Sąd I instancji stwierdził, że żadna z okoliczności podanych przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie może stanowić podstawy do stwierdzenia istnienia w kontrolowanej sprawie interesu prawnego skarżącego.
Skargę kasacyjną od ww. wyroku wywiódł T. O. reprezentowany przez radcę prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 listopada 2014r., II OSK 1871/13 oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu podniesiono, że trafnie Sąd I instancji wskazał, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, że skarżący ma interes prawny – w tym oparty na normie wywiedzionej z art. 140 kc – by w charakterze strony móc uczestniczyć w kontrolowanym postępowaniu. Nie sposób mówić o "bezsporności", skoro istotą kontrolowanego postępowania jest właśnie spór co do statusu skarżącego jako strony w przedmiotowym postępowaniu. Wskazywanie zaś w piśmie procesowym z 4 listopada 2014 r. na wpływ infradźwięków na zdrowie ludzkie, dotyczyć może – w przypadku znacznych odległości (in casu 1,5 km) - urządzeń typu turbiny wiatrowe, nie zaś wentylatorów o stosunkowo niskiej mocy, używanych dla obsługi kurników. Według NSA trafnie w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji uznał, że zamiar skarżącego dotyczący rozwoju na swej nieruchomości bazy turystycznej basenu jeziora Jeziorak (budowa stanicy żeglarskiej), z uwagi na fakt, że jest to zdarzenie przyszłe, a zatem mieszczące się jedynie w kategorii interesu faktycznego, nie stanowi przesłanki istnienia interesu prawnego po stronie skarżącego w rozumieniu art. 28 kpa.
Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]" orzekło umorzyć postępowanie odwoławcze w sprawie odwołania T. O. od decyzji Burmistrza A z dnia "[...]", dotyczącej określenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia inwestycyjnego polegającego na budowie 2 budynków chowu drobiu o łącznej obsadzie 813 DJP, budynku kotłowni, 2 magazynów słomy, magazynu sztuk padłych, szamba, pomieszczeń magazynowo-biurowych na działkach nr "[...]", obręb A, gmina A. Kolegium nie znalazło żadnego przepisu prawa materialnego, który pozwoliłby na stwierdzenie, że planowana inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżącego w stopniu ograniczającym mu korzystanie z niej. Oznacza to według organu odwoławczego, że nie jest możliwe oparcie interesu prawnego T. O. na przepisie art. 140 Kodeksu cywilnego.
W konsekwencji Kolegium uznało, że inwestor nie jest podmiotem, o którym mowa w art. 28 kpa. Według organu odwoławczego zbędne było dopuszczenie wnioskowanego przez inwestora dowodu z opinii biegłego z zakresu wibroakustyki, ponieważ zebrany materiał dowodowy w wystarczający sposób pozwala na ocenę braku istnienia interesu prawnego inwestora w niniejszym postępowaniu.
Skargę na ww. decyzję wywiódł T. O., wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono obrazę przepisów postępowania, tj.:
- - art. 7 k.p.a. polegającą na niepodjęciu kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli;
- - art. 10 k.p.a. polegającą na uniemożliwieniu skarżącemu, przed wydaniem decyzji wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań;
- - art. 12 k.p.a. polegającą na braku wnikliwości w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym;
- - art. 77 § 1 k.p.a. polegającą na niewyczerpującym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego;
- - art. 84 k.p.a. polegającą na bezzasadnej odmowie powołania biegłego w okolicznościach, które obligowały organ odwoławczy do jego powołania;
- - art. 89 polegającą na wadliwym uznaniu rozprawy administracyjnej jako zbędnej i rzekomo opóźniającej rozpatrzenie sprawy;
- - art. 107 k.p.a. polegającą na nie odniesieniu się w sposób wyczerpujący w uzasadnieniu decyzji do zarzutów i argumentów zawartych w żądaniach skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r. poz. 1647).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 14 marca 2012 r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie zostało podjęte z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności wymaga podkreślenia w niniejszej sprawie, że zgodnie z przepisem art. 153 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
Na gruncie niniejszej sprawy Sąd związany jest zatem oceną prawną wyrażoną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 30 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Ol 148/13 oraz w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 listopada 2014r., sygn. akt II OSK 1871/13, którym Sąd II instancji oddalił skargę kasacyjną.
W powyższym orzeczeniu Sąd I instancji wyjaśnił, że z uzasadnienia decyzji z "[...]", w ocenie Kolegium źródłem interesu prawnego skarżącego jest art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, w świetle którego, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Uszło jednak uwadze organu odwoławczego, że przepis ten może stanowić podstawę uzyskania przez właściciela nieruchomości legitymacji procesowej strony jedynie wówczas, gdy istnieje związek między naruszeniem w procesie inwestycyjnym (w niniejszej sprawie w postępowaniu związanym z ustaleniem środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji) normy administracyjnego prawa materialnego a ograniczeniem w korzystaniu przez właściciela z jego nieruchomości.
Wówczas można dopiero mówić o posiadaniu przez tego właściciela interesu prawnego, przy czym interes ten musi być indywidualny, aktualny, konkretny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych danej sprawy i przesłankach zastosowania w niej określonego przepisu prawa materialnego. Zdarzenia przyszłe, a w pewnym sensie nawet niepewne, nie mogą stanowić o interesie prawnym, a jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony w postępowaniu administracyjnym (wyrok NSA z: 25.1.2011 r., I OSK 458/10; 22.3.2012 r., II OSK 20/11, cbosa).
Ponadto Sąd ten wskazał, że żadna z okoliczności podanych przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie może stanowić podstawy do stwierdzenia istnienia w kontrolowanej sprawie interesu prawnego skarżącego. Podstawy takiej nie może stanowić zamiar skarżącego rozwoju na swej nieruchomości bazy turystycznej basenu jeziora Jeziorak (budowa stanicy żeglarskiej), z uwagi na fakt, że jest to zdarzenie przyszłe, a zatem mieszczące się jedynie w kategorii interesu faktycznego. Sam fakt uznania skarżącego przez Burmistrza za stronę postępowania, jak również jego udział w postępowaniu uzgodnieniowym (prowadzonym przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska), jest niewystarczający do wywiedzenia istnienia po stronie skarżącego interesu prawnego w kontrolowanej sprawie. Przyznanie legitymacji strony w danym postępowaniu uzależnione jest od istnienia konkretnej normy prawa materialnego a nie od czynności faktycznych podejmowanych przez organy administracji publicznej.
W przytoczonym wyroku z 14 listopada 2014 r. NSA stwierdził natomiast, że wyrok Sądu I instancji nie narusza art. 28 kpa w zw. z art. 140 kc przez błędną wykładnię. Sąd wskazał, że interes prawny strony postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 kpa winien wynikać z konkretnej i zindywidualizowanej normy prawa materialnego, wpływającej na sytuację prawną wnoszącego dany wniosek, żądanie, czy środek zaskarżenia. Podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 kpa i nie jest legitymowany do żądania wszczęcia postępowania, czy też kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Trafnie zatem w ocenie NSA w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji uznał, że zamiar skarżącego rozwoju na swej nieruchomości bazy turystycznej basenu jeziora Jeziorak (budowa stanicy żeglarskiej), z uwagi na fakt, że jest to zdarzenie przyszłe, a zatem mieszczące się jedynie w kategorii interesu faktycznego, nie stanowi przesłanki istnienia interesu prawnego po stronie skarżącego, w rozumieniu art. 28 kpa.
Zebrany zatem w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, że skarżący ma interes prawny – w tym oparty na normie wywiedzionej z art. 140 kc – by w charakterze strony móc uczestniczyć w kontrolowanym postępowaniu. Przytoczone przez skarżącego w skardze kasacyjnej i w piśmie z 4 listopada 2014 r. argumenty, nie podważają wykładni prawa zaprezentowanej w uzasadnieniu wyroku II SA/Ol 148/13.
Niewątpliwie skarżący w toku postępowania administracyjnego i sądowo- administracyjnego nie wskazał na konkretną normę prawa materialnego, której naruszenie przez planowaną inwestycję, uprawniałoby go do bycia stroną w postępowaniu w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia inwestycyjnego polegającego na budowie dwóch budynków chowu drobiu o łącznej obsadzie 813 DJP, budynku kotłowni, dwóch magazynów słomy, magazynu sztuk padłych, szamba, pomieszczeń magazynowo-biurowych na działkach nr "[...]", obręb A, gmina A. Dostrzec przy tym trzeba, że organy administracyjne ustalały i oceniały oddziaływanie spornej inwestycji na środowisko, zgodnie z przepisem art. 62 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013r., poz. 1235). Przygotowano "Raport z zakresu ochrony środowiska, wpływ na środowisko przedsięwzięcia polegającego na budowie 2 budynków chowu drobiu z wentylacją mechaniczną, wraz z infrastrukturą o łącznej obsadzie 213 DJP, na działkach o nr "[...]" obręb A". Z raportu tego wynika m.in., że lokalizacja budynków fermy spełnia wymogi rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 132, poz. 877 z 1997r.).
Ponadto ustalono, że emisja technologiczna amoniaku, siarkowodoru, pyłu PM10, SO2, No2 przy podanych założeniach techniczno-eksploatacyjnych nie spowoduje ponadnormatywnych stężeń w powietrzu dla "obszarów" leżących poza działką inwestora fermy. Natomiast wentylacja budynków fermy nie będzie źródłem nadmiernego hałasu w środowisku, dla terenów wymagających prawnej ochrony. Inwestor zaś posiada stałą umowę z firmą, która będzie odbierała sztuki padłe z przyszłej fermy drobiu. Odpady niebezpieczne natomiast w postaci opakowań po lekach, narzędzia, będą zabierane przez specjalistyczną firmę, sprawującą opiekę nad fermą. Z powierzchni dachu budynku fermy powstaną czyste ścieki deszczowe, które będą odprowadzane do gruntu działki inwestora. Przeprowadzona analiza oddziaływania na środowisko obiektów fermy wykazała, że ferma ta nie będzie wpływała negatywnie na środowisko, a uciążliwość zamknie się w obrębie działki inwestora.
Biorąc pod uwagę powyższe oraz fakt, że planowana inwestycja w postaci fermy drobiu jest oddalona w znacznej odległości (ok. 1,5 km) od działki skarżącego, trudno dopatrzeć się jakiegokolwiek możliwego realnego oddziaływania przez rzeczoną inwestycję na nieruchomość strony skarżącej. Ponadto strona skarżąca musi mieć świadomość, że zarówno działki przygotowywane pod fermę drobiu jak i działka skarżącego położone są na obszarach wiejskich, dlatego też należy liczyć się z możliwością powstania inwestycji bezpośrednio związanych z gospodarką wiejską czy też z działalnością rolniczą. Taką zaś inwestycją jest planowana ferma indycza.
Co jednak najistotniejsze, T. O. nie wskazał ani w skardze, ani też w skardze kasacyjnej żadnej normy przepisu administracyjnego prawa materialnego, która miałaby zostać naruszona w związku z wydaniem rozstrzygnięcia w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla rzeczonej inwestycji. Przeprowadzone przez organy postępowanie nie wykazało naruszenia takich norm, Sąd również ich nie dostrzega.
Podkreślić trzeba, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez organy w niezbędnym zakresie, zaś zgromadzony materiał dowodowy, zwłaszcza w zakresie oddziaływania inwestycji na środowisko, pozwolił na prawidłowe ustalenie braku oddziaływania spornej inwestycji na działkę skarżącego. Brak jest zatem normy przepisu prawa materialnego, której naruszenie pozwoliłoby uznać skarżącego za stronę postępowania w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań inwestycji polegającej na budowie budynków chowu drobiu. Nie może być zatem mowy o naruszeniach przepisów postępowania administracyjnego wskazanych w skardze, takich jak art. 7, art. 12 czy też art. 77 § 1 k.p.a. Wobec pełnego wyjaśnienia sprawy Sąd nie dostrzegł również konieczności przeprowadzenia na etapie postępowania administracyjnego rozprawy administracyjnej. Dlatego też zarzut dotyczący tej kwestii pozbawiony jest jakichkolwiek podstaw.
Podobnie Sąd nie podziela zarzutu dotyczącego pogwałcenia przepisu art. 107 k.p.a. poprzez nie wystarczające uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Zakwestionowane rozstrzygnięcie zawiera pełne i spójne wyjaśnienie stanowiska organu, poparte argumentacją prawną i ustaleniami faktycznymi.
Odnośnie do naruszenia przepisu art. 10 k.p.a. polegającego na uniemożliwieniu skarżącemu, przed wydaniem decyzji wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, stwierdzić należy, że po wydaniu wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie, organ odwoławczy nie przeprowadzał już żadnych dowodów. W aktach sprawy nie pojawiły się zatem nowe istotne dla sprawy dokumenty, z którymi skarżący nie mógłby się zapoznać na wcześniejszym etapie postępowania.
Wyjaśnić należy skarżącemu w kontekście złożonego przez niego wniosku o powołanie biegłego z zakresu wibroakustyki, że żaden przepis prawa nie nakłada na organ w niniejszej sprawie obowiązku badania tzw. infradźwięków. Tym bardziej byłoby to niezasadne w sytuacji tak znacznej odległości dzielącej tereny należące do skarżącego od działek, na których planowana jest sporna inwestycja. Potwierdził to zresztą Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym już wyroku zapadłym na gruncie niniejszej sprawy. Sąd podniósł w nim, że wskazywanie na wpływ infradźwięków na zdrowie ludzkie, dotyczyć może – w przypadku znacznych odległości (in casu 1,5 km) - urządzeń typu turbiny wiatrowe, nie zaś wentylatorów o stosunkowo niskiej mocy, używanych dla obsługi kurników.
Z uwagi na powyższe w ocenie Sądu również zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 84 k.p.a. poprzez bezzasadną odmowę powołania biegłego jest zupełnie bezzasadny.
Odnosząc się natomiast do zarzutu skargi dotyczącego stężeń amoniaku wskazać należy, że w raporcie odniesiono się do tych stężeń wskazując, że poza granicami fermy stężenia te są niskie i nie naruszają obowiązujących norm (str. 40, 41, 43 Raportu...). W raporcie przedstawiono rozkład izolinii poziomu stężeń średniorocznych. Nieruchomość skarżącego z uwagi na odległość od projektowanej fermy nie znajduje się na terenie objętym izoliniami, co oznacza, że stężenie amoniaku nie ograniczy sposobu korzystania przez skarżącego z jego nieruchomości i nie przekracza dopuszczalnych norm.
Wobec dokonanych ustaleń przyjąć należy, że organ słusznie odmówił skarżącemu przyznania przymiotu strony w postępowaniu w sprawie środowiskowych uwarunkowań spornej inwestycji, a co za tym idzie jak najbardziej zasadnie umorzył na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa postępowanie odwoławcze, jako bezzasadne.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę jako niezasadną na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.