Uzasadnienie
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie odmowy wprowadzenia zmian w rejestrze ewidencji gruntów i budynków. Wskazał, że skarga została pierwotnie złożona 20 kwietnia 2010 r. Skarga zawierała prawidłową nazwę organu za pośrednictwem którego była kierowana, a także prawidłowo oznaczony adres organu. Skarga została nadana w terminie do jej wniesienia, który upływał 22 kwietnia 2010 r. W trakcie czynności związanych z nadaniem skargi, na kopercie i zwrotce skarżący prawidłowo oznaczył organ za pośrednictwem którego kierował skargę. Na zwrotce został ponadto prawidłowo oznaczony adres organu. Jednak na kopercie omyłkowo wpisano adres biura skarżącego zamiast organu za pośrednictwem, którego wnosi się skargę.
Akta wskazują, że nadana przez skarżącego skarga została zwrócona mu przez pocztę, z uwagi na rozbieżności w adresie organu podanym na kopercie i zwrotnym potwierdzeniu odbioru w dniu 23 kwietnia 2010 r., po czym tego samego dnia skarga została nadana do organu, a 27 kwietnia 2010 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) zwanej dalej p.p.s.a, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. W doktrynie i orzecznictwie podkreślono, że "brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z wykorzystaniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem" (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Wydawnictwo LexisNexis Warszawa 2005r., str. 333, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia: 14 stycznia 1972r., III CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144; 29 października 1999r., I CKN 556/98, LEX nr 50702; 12 stycznia 1999r., II UKN 667/98, OSNAP – 2000, nr 12, poz. 488, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2004r. FZ 13/04 niepubl.).
Z kolei art. 87 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
W sprawie przyjąć należy, iż skarżący złożył w wymaganym terminie 7 dni wniosek o przywrócenie terminu, skoro wniosek został nadany 27 kwietnia 2010 r., czyli cztery dni po dokonaniu przez pocztę zwrotu wniesionej skargi.
W sprawie niniejszej Sąd przyjął, że skarżącemu nie można przypisać winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Z akt wynika, że uchybienie terminu do wniesienia skargi było skutkiem oczywistej omyłki pisarskiej. Każda działalność związana jest z ryzykiem wystąpienia pomyłek wynikających z ułomności natury ludzkiej. Niektóre błędy zdarzają się nawet przy zachowaniu wymaganej staranności przez osoby je wykonujące. W sprawie niewątpliwie skarżący prawidłowo określił adres organu w skardze. Taki adres został także prawidłowo naniesiony na zwrotne potwierdzenie odbioru. Na kopercie natomiast osoba adresująca korespondencję prawidłowo określiła organ, jedynie wskutek oczywistej omyłki pisarskiej naniosła adres siedziby skarżącego. Takie działanie jakkolwiek należy uznać za wadliwe, to jednak w ocenie Sądu nie można przypisać mu niedbalstwa, a tym samym zawinienia. Szczególnie w sytuacji, gdy pracownicy sekretariatu wysyłają większą ilość korespondencji.
Tym samym taka przypadkowa, "mechaniczna" omyłka nie może wywoływać negatywnych skutków dla skarżącego działającego z należytą starannością, który sporządził skargę w terminie, prawidłowo określając w niej organ wraz z jego adresem za pośrednictwem którego skarga miała zostać wniesiona.
Z tych względów orzeczono jak w sentencji postanowienia.