Uzasadnienie
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 10 stycznia 1996r. Z. W. zwrócił się do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie o rozszerzenie uprawnień kombatanckich o okres działalności - 15.10.1939r. - 12.04.1940r., tj. o okres pełnienia służby konspiracyjnej w organizacjach Służba Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej. Ponadto wniósł o zmianę wpisu w zaświadczeniu poprzez zastąpienie sformułowania "deportacja do ZSRR, 04.1940r. do 04.1946r." na "łagry, ZSRR 04.1940 do 07.1946r." Wnioskodawca stwierdził, że został aresztowany przez NKWD, skazany i wywieziony na Syberię.
Decyzją z dnia "[...]" Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych rozstrzygnął, że Z. W. spełnił warunki, o których mowa w art. 21 ustawy z dnia 29 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 142, poz. 950 z późn. zm.) i w związku z tym przyznano mu uprawnienia kombatanckie z tytułu deportacji do ZSRR w okresie od kwietnia 1940r. do lipca 1946r. Organ wskazał, że z życiorysu wnioskodawcy oraz z faktu wywiezienia go wraz z rodziną na tereny północnego Kazachstanu, gdzie pracował jako robotnik przymusowy w kołchozie, wynika, że represja wobec niego miała charakter deportacji, a nie zesłania do łagru. Wnioskodawcy zarzucono w związku z tym nieudokumentowanie wniosku o zmianę tytułu uprawnień. Organ podniósł również, że Z. W. jako dziesięcioletni chłopiec, nie będący byłym wojskowym, nie mógł być przyjęty do organizacji zrzeszającej właśnie byłych wojskowych czyli do Służby Zwycięstwu Polski.
Według Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zeznania świadków wskazują tylko, że wnioskodawca pomagał ojcu w prowadzeniu działalności podziemnej, jednak nie dowodzą, że został on zaprzysiężony jako członek Służby Zwycięstwu Polski.
Następnie wnioskiem z dnia 1 marca 2000r. Z. W. zwrócił się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o ponowne rozpatrzenie sprawy, w której prosił o rozszerzenie i zmianę tytułu uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Wniósł o pozytywne rozpatrzenie kwestii pełnienia służby konspiracyjnej w podziemiu w organizacjach Służba Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej, tj. w okresie 15.10.1939r. - 12.04.1940r. Podkreślił, że działał w organizacjach niepodległościowych, co wynika z przedstawionych dokumentów oraz zeznań świadków. Podniósł, że brał udział w wielu akcjach zbrojnych i militarnych, przed którymi przechodził odpowiednie przeszkolenie, a jego wiek nie miał przy tym żadnego znaczenia. Zarzucił organowi arbitralne i niewnikliwe rozpatrzenie jego sprawy.
Decyzją z dnia "[..]" po ponownym rozpatrzeniu sprawy Z. W. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia "[...]".Organ podniósł w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, że ze względu na wiek jest niemal niemożliwe, żeby wnioskodawca mógł służyć we wskazanych przez niego organizacjach konspiracyjnych. Według organu dziecko nie mogło bowiem, ze względu na niedostateczny poziom doświadczenia życiowego, świadomości i odpowiedzialności za własne działania, poddać się rygorom służby konspiracyjnej. Dla potwierdzenia tego stanowiska powołano się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2007r., sygn. akt II OSK 663/06. Zdaniem organu zainteresowany nie przedłożył wiarygodnych dowodów na okoliczność pełnienia służby w organizacjach Służba Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej.
Ponadto wskazano, że w toku postępowania administracyjnego Z. W. rozszerzał zakres prowadzonej przez siebie w czasie wojny działalności konspiracyjnej. Nie można jednak uznać - według twierdzeń organu, że wnioskodawca prowadził w sposób zorganizowany i systematyczny działalność konspiracyjną. Z zaskarżonej decyzji wynika również, iż podniesiona przez wnioskodawcę okoliczność pobytu w łagrach ZSRR, a nie deportacji nie znajduje oparcia w przedstawionych dowodach.
Skargę na ww. decyzję wywiódł Z. W. Podniósł, że jego sprawa była nierozstrzygnięta od 8 lat. Podkreślił, że działał w organizacjach niepodległościowych, co wynika z przedstawionych dokumentów oraz zeznań świadków. Skarżący uważa, że z materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że złożył on przysięgę, przyjął pseudonim "[...]" i wyznaczono mu określone stanowisko, a także zakres wykonywanych czynności. Wskazał, że organ przyjął kryteria nieadekwatne do jego przypadku bowiem odnoszące się do działań Armii Krajowej, która powstała kilka lat później po jego działalności konspiracyjnej. Stwierdził, że wbrew twierdzeniom organu nie można arbitralnie przesądzić, że dzieci nie były w stanie zajmować się działalnością konspiracyjną. Podniósł, że brał udział w wielu akcjach zbrojnych i militarnych, przed którymi przechodził odpowiednie przeszkolenie. Wskazał także, że służył w organizacjach konspiracyjnych 7 miesięcy. Natomiast w obozie pracy na obszarze północnego Kazachstanu będącym pod nadzorem NKWD pracował od maja 1940 r. do sierpnia 1942r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Pismem procesowym z dnia 12 maja 2009r. skierowanym do tut. Sądu. Z. W. podkreślił, że zeznania dwóch świadków potwierdzają jego działalność konspiracyjną, czego nie wziął pod uwagę organ. Wskazał na przewlekłe zajmowanie się jego sprawą przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Potwierdził również, że pracował od maja 1940 r. do sierpnia 1942r. w obozie pracy na obszarze północnego Kazachstanu będącym pod nadzorem NKWD.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W przedmiotowej sprawie wnioskiem z dnia 10 stycznia 1996r. Z. W. zwrócił się do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie o rozszerzenie uprawnień kombatanckich o okres działalności - 15.10.1939r. - 12.04.1940r., tj. o okres pełnienia służby konspiracyjnej w organizacjach Służba Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej. Ponadto wniósł o zmianę wpisu w zaświadczeniu poprzez zastąpienie sformułowania "deportacja do ZSRR, 04.1940r. do 04.1946r." na "łagry, ZSRR 04.1940 do 07.1946r."
Decyzją z dnia "[...]" Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał skarżącemu uprawnienia kombatanckie ale tylko z tytułu deportacji do ZSRR w okresie od kwietnia 1940r. do lipca 1946r. Natomiast decyzją z dnia 11 marca 2009r. po ponownym rozpatrzeniu sprawy Z. W. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia "[...]" W uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia podniesiono, że zainteresowana strona zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 42, poz. 371 ze zm.) zobowiązana jest uprawdopodobnić za pomocą złożonych przez siebie środków dowodowych fakt prowadzenia działalności konspiracyjnej w danym okresie. Według organu odwoławczego skarżący nie dokonał tego w przedmiotowej sprawie.
Zasadnym jest przede wszystkim wskazać, że zadaniem organu rozpoznającego sprawę w II instancji jest ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ odwoławczy nie przeprowadza jednak dowodów, które zostały przeprowadzone przez organ pierwszej instancji. Zadaniem organu odwoławczego jest ocena materiału dowodowego, dotyczącego stanu faktycznego stwierdzonego w czasie wydania decyzji przez organ I instancji, jak i te okoliczności faktyczne, które po wydaniu decyzji przez organ I instancji uległy zmianie, oraz te, które w świetle zmienionych przepisów prawa mają znaczenie prawne (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 lipca 2000r., V SA 102/00).
Dodatkowe postępowanie dowodowe jest przeprowadzane w ramach postępowania odwoławczego, jeżeli nie jest konieczne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Zasadą powinno być uzupełnienie postępowania dowodowego w toku postępowania odwoławczego i merytoryczne rozpatrzenie sprawy przez organ odwoławczy. Nawet konieczność przeprowadzenia kilku dowodów mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 maja 1999r., IV SA 723/97).
Poza tym oceniając zakres postępowania dowodowego, jakie miałoby być przeprowadzone, organ odwoławczy zobowiązany jest dokonywać tego w kontekście art. 15 kodeksu postępowania administracyjnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywano, że do istoty dwuinstancyjności należy dwukrotne merytoryczne rozstrzygnięcie tej samej sprawy. Zadaniem organu administracji nie jest zatem kontrola decyzji wydanej w pierwszej instancji, ale rozpatrzenie wszystkich żądań strony i ustosunkowanie się do nich w uzasadnieniu swej decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 października 1999r., I V SA 1313/98).
W świetle uregulowań zawartych w kodeksie postępowania administracyjnego dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, które pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie do ustalenia konsekwencji prawnych tych faktów - fundamentalne znaczenie ma zasada z art. 7 k.p.a., rozwinięta w innych przepisach (art. 75 - 86 k.p.a.), zobowiązująca organ administracji do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli ustalić jakie dowody są niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zasada ta oznacza, że organ poprzez włączenie określonego źródła dowodowego do postępowania wyjaśniającego ma na celu uzyskanie określonego środka dowodowego, czyli dowodu istnienia lub nieistnienia określonego faktu, albo prawdziwości lub nieprawdziwości określonego twierdzenia o tym fakcie.
Dlatego zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. organ w toku postępowania wyjaśniającego zobowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie, by następnie po ich rozpatrzeniu, wydać decyzję administracyjną. Nie jest w tym skrępowany żadnymi ograniczeniami co do mocy wiążącej poszczególnych dowodów, gdyż każdy z dowodów może być w trakcie postępowania zakwestionowany innym dowodem. Wyjątki w tym zakresie może wprowadzić tylko przepis szczególny przyznający pierwszeństwo niektórym dowodom. Postępowanie dowodowe ma bowiem na celu ustalenie faktów prawotwórczych determinujących wynik sprawy. Udział strony w postępowaniu dowodowym poprzedzającym wydanie orzeczenia jest udziałem w tworzeniu orzeczenia. (por. B. Adamiak "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" wydanie 3, Wyd. CH. Beck, W-wa 2000, str. 69-70).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji w zakresie zachowania reguł prowadzenia postępowania wyjaśniającego, że organ nie uwzględnił w całości tych zasad.
Organ nie ustosunkował się do wielu przedstawionych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy zarzutów. Przede wszystkim nie odniósł się w pełni do oświadczeń wskazanych przez skarżącego świadków (akta adm. k. - 24, 25) - K. K. i Z. J.. Wskazali oni, że Z. W. prowadził od 15 października 1939r. do 27 lutego 1940r. działalność konspiracyjną w organizacjach podziemnych Służba Zwycięstwu Polski oraz Związek Walki Zbrojnej. Świadkowie podnieśli, że skarżący złożył przysięgę służąc we wspomnianych strukturach, a także uzyskał pseudonim "[...]". Według ich twierdzeń Z. W. podlegał zwierzchnictwu dowódcy obwodu A. K, a jego aktywność polegała tam głównie na pełnieniu funkcji kolportera.
Organ rozpatrując przedmiotową sprawę w ogóle nie ustosunkował się do wspomnianych twierdzeń. W uzasadnieniu swojej decyzji podniósł, że dla uznania pełnienia służby w organach konspiracyjnych konieczne jest spełnienie takich warunków jak złożenie przez członka takiej struktury przysięgi, uzyskanie przez niego pseudonimu, stopnia wojskowego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów przyjął jedynie, że zeznania świadków wskazują na prowadzenie działalności pomocniczej - polegającej na rozkolportowaniu ulotek, w stosunku do aktywności konspiracyjnej. Organ nie odniósł się do pozostałych okoliczności, a przede wszystkim do kwestii spełnienia przez skarżącego określonych w zaskarżonej decyzji warunków prowadzenia działalności konspiracyjnej. Kwestionując oświadczenia świadków powinien wyjaśnić przyczyny takiego stanowiska. Zeznania takie powinny zostać zweryfikowane w oparciu o inne dowody.
Odmawiając natomiast wiarygodności oświadczeniom świadków koniecznym było wykazanie ich nieprawdziwości i nierzetelności. Wydaje się, że istotne byłoby zweryfikowanie prawdomówności świadków pod kątem ich służby w organizacjach konspiracyjnych. Należało zbadać okres w jakim pełnili taką działalność oraz struktury podziemne, w których funkcjonowali, to bowiem umożliwiłoby rozstrzygnięcie kwestii czy mogli oni ewentualnie być świadkami prowadzonej przez skarżącego aktywności konspiracyjnej. Pozwoliłoby to wyjaśnić czy mogli oni mieć dokładną wiedzę na temat ewentualnej działalności podziemnej Z. W., a to z kolei umożliwiłoby ocenę stopnia ich wiarygodności.
Nie jest dopuszczalna w ocenie Sądu sytuacja, w której organ nie odnosi się do stwierdzeń zawartych w oświadczeniach świadków, ignorując ich treść i znaczenie. Nie może być tak, że organ arbitralnie dokonuje oceny prawdziwości zeznań, zupełnie nie wyjaśniając dlaczego nie daje im wiary.
Niezrozumiałe jest również w ocenie Sądu jednoznaczne przyjęcie, że skarżący nie mógł pełnić określonej działalności konspiracyjnej z uwagi na młody wiek. W ocenie organu zasady zdrowego rozsądku oraz doświadczenia życiowego wskazują, że dopiero osoby w określonym wieku mogły prowadzić aktywność podziemną. W ocenie Sądu przyjęcie za podstawę swojego stanowiska takich twierdzeń jest zbyt ogólnikowe. Nie można bowiem wykluczyć, że również osoby młode prowadziły działalność konspiracyjną. Kluczowym zatem byłoby zweryfikowanie takiego stanowiska poprzez konfrontację z dowodami, czego organy nie zrobiły. Wydaje się koniecznym zestawienie przywołanych oświadczeń świadków z istniejącymi dokumentami źródłowymi na temat organizacji, w których szeregach miał walczyć skarżący. Informacje na temat takich struktur pozwoliłyby ocenić czy osoby małoletnie mogły być ich uczestnikami.
Organ ponownie rozpoznając sprawę powołał się na orzecznictwo i podniósł w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, że do podziemnych organizacji takich jak Armia Krajowa były przyjmowane osoby w wieku co najmniej 16 lat, skarżący natomiast miał 11 lat w okresie wskazywanej przez niego działalności konspiracyjnej.
W ocenie Sądu Z. W. słusznie podniósł, że niezrozumiałym jest zestawianie jego uczestnictwa w takich organizacjach jak Służba Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej z kryteriami jakie obowiązywały w Armii Krajowej. Struktury podziemne, w których działalność skarżący był zaangażowany istniały bowiem wcześniej niż powstała Armia Krajowa.
Reasumując, w rozstrzygnięciu organu ponownie rozpoznającego sprawę w sposób bardzo ogólnikowy uzasadniono wspomniane wyżej stanowisko, nie wyjaśniając przy tym dlaczego odmówiono wiarygodności oświadczeniom powołanych przez skarżącego świadków (bez konfrontacji z innymi materiałami dowodowymi) i przyjmując sztywną granicę wieku, od której możliwa była służba w organizacjach konspiracyjnych.
Tymczasem jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 27 maja 1998r. (IV SA 1130/96) brak w motywach decyzji jakiegokolwiek ustosunkowania się do zarzutów odwołania, brak w aktach sprawy podstawowych dokumentów i dowodów w sprawie pozwalających na ocenę prawidłowości decyzji zapadłej w I instancji, uzasadnia nie tylko uznanie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem podstawowych zasad postępowania odwoławczego, ale jednocześnie daje podstawę do stwierdzenia, że przy tego rodzaju postępowaniu pod znakiem zapytania pozostają gwarancje wynikające z zasady dwuinstancyjności.
Ponadto w ocenie Sądu nie odniesienie się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu i ogólnikowe ustosunkowanie się tylko do niektórych, doprowadziło do pogwałcenia art. 107 § 3 kpa dotyczącego obligatoryjnej części decyzji jaką jest jej uzasadnienie. Organ powinien bowiem w uzasadnieniu wydanej decyzji odnieść się do wypowiedzi stron, jak również do innych twierdzeń i zarzutów podnoszonych w trakcie postępowania.
Jednakże brak odniesienia się przez organ do podnoszonych przez stronę zarzutów stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to z kolei musi skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji (por. teza pierwsza wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 kwietnia 2005r., III SA/Wa 180/05).
Obowiązkiem organu odwoławczego jest więc ustosunkowanie się w uzasadnieniu swojej decyzji do wszystkich żądań, wniosków i zarzutów strony, zwłaszcza zawartych w odwołaniu (por. wyrok Naczelnego sądu Administracyjnego z 10 kwietnia 1998r., (II SA 1436/96).
Warto również wskazać, że właściwe uzasadnienie decyzji pełni doniosłą rolę w kontekście realizacji art. 8 kpa, a więc realizacji zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Tak więc nie może ono być sformułowane ogólnikowo. Funkcją uzasadnienia jest przekonanie strony, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygniecie, to, że przyczyną tego są istotne powody. Nie może spełnić zatem wymagań wynikających z art. 8 kpa organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń strony uważanych przez nią za istotne dla sposobu załatwienia sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 sierpnia 1984r., II SA 742/84).
Ponadto niedopuszczalne jest prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego przez kilkanaście lat, tym bardziej, że przedmiotową sprawę trudno uznać za szczególnie skomplikowaną i wymagającą bardzo szczegółowego wyjaśnienia. Poza tym nawet przy szczególnie skomplikowanych sprawach tak długi okres postępowania należałoby uznać za niedopuszczalny, zwłaszcza, że organ nie informował strony o przyczynach opóźnień czy też konieczności podjęcia jakichś czynności procesowych. Taka opieszałość organu w sposób rażący narusza wyrażoną w art. 12 kpa zasadę szybkiego prowadzenia postępowania administracyjnego. Dochowanie tej zasady było szczególnie ważne na gruncie rozpoznawanej sprawy, gdzie znaczącą rolę mają zeznania świadków będących w zaawansowanym wieku. Dlatego też niczym nie uzasadnione przedłużanie postępowania w takiej sprawie jest tym bardziej niedopuszczalne i może utrudnić precyzyjne jej wyjaśnienie.
Organ w toku ponownego rozpatrzenia sprawy zobowiązany będzie zatem zbadać wszystkie podnoszone przez stronę odwołującą się zarzuty, a zwłaszcza zobowiązany jest zweryfikować wiarygodność złożonych przez świadków zeznań i odnieść się do nich precyzyjnie w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Gdyby przesłuchanie świadków nie było możliwe, to weryfikacji ich twierdzeń można dokonać w oparciu o dokumenty na podstawie, których nabyli oni uprawnienia kombatanckie, bo z karty 31 akt administracyjnych wynika, że przynajmniej K. K. posiadał uprawnienia kombatanckie.
Sąd w żaden sposób nie przesądza tego jakiej treści rozstrzygnięcie ma zapaść po ponownym rozpoznaniu sprawy, ale z pewnością decyzja musi być wydana bez zbędnej zwłoki, a jej uzasadnienie powinno zawierać pełne odniesienie się do zeznań świadków, do twierdzeń skarżącego (częściowo zmiennych), jego wieku a także wskazanie zasad obowiązujących w organizacjach, w których skarżący miał prowadzić działalność.
Mając powyższe na uwadze, Sąd w pkt I na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach rozstrzygnięto w pkt II na podstawie art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji podjęto w pkt III stosownie do art. 152 tejże ustawy.