Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 6

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztyniez 20 października 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 632/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Skład
sędzia WSA Marzenna Glabas przewodniczący, sprawozdawca
sędzia WSA Beata Jezielska
sędzia WSA Piotr Chybicki
referent Marta Kudła protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 20 października 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi Z. L. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Z akt administracyjnych sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 16 stycznia 2015r. I. A., zamieszkała w G. zwróciła się do Wójta Gminy (dalej jako: "organ I instancji") o wymeldowanie matki Z. L. z lokalu nr "[...]" w B. Podała, że matka opuściła lokal dobrowolnie w dniu 25 sierpnia 2013r., zabrała ze sobą rzeczy osobiste, pozostawiając meble. Wskazała, że matka obecnie zamieszkuje w R. "[...]" u córki C. M. Organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania Z. L. na wskazany adres w R. W odpowiedzi udział w sprawie zgłosiła J. K., przedkładając zaświadczenie Sądu Rejonowego o ustanowieniu jej kuratorem dla niepełnosprawnej matki Z. L., ur. "[...]" 1923r., w celu reprezentowania jej interesów przed wszelkimi organami i instytucjami.

Następnie organ I instancji wezwał kuratora, innych członków rodziny Z. L., w tym dwie osoby zamieszkałe pod adresem B. oraz pracownika GOPS na rozprawę administracyjną. Z zeznań świadków oraz stron postępowania – I. i W.A., właścicieli spornego lokalu wynika, że Z. L. z mężem podarowali córce i zięciowi (I. i W. A.) m.in. dom mieszkalny w B. Jest to budynek trzyizbowy (kuchnia i dwa pokoje), toaleta znajduje się na zewnątrz budynku. Z. L. sama zamieszkiwała w tym domu do kwietnia 2012r., wówczas wprowadził się do mieszkania jej wnuk J. A. (syn właścicieli) z konkubiną. Świadkowie podali, że J. A. znęcał się nad babcią. Państwo A. zaprzeczyli temu twierdzeniu. Podnieśli, że sami opiekowali się Z. L., opłacali rachunki, rodzina im nic nie pomagała. Teraz rodzina im się odwdzięcza przez założenie im spraw w sądzie o znęcanie się ich syna nad babcią, o cofnięcie darowizny i sprawę o opuszczenie domu w B. przez syna i jego konkubinę.

Przekonywali, że Z. L. dobrowolnie opuściła mieszkanie w B. w dniu 25 sierpnia 2013r. Zaznaczyli, że w B. nie ma warunków do zamieszkiwania matki, która jest osobą niepełnosprawną i potrzebuje opieki. Podkreślili, że to oni decydują, kto może tam mieszkać. Sprzeciwili się zamieszkiwaniu w B. J. K., która opuściła to mieszkanie w dniu 25 sierpnia 2013r. na skutek interwencji policji. Świadkowie podali, że W. A. kazał się wynosić teściowej do M. Córki Z. L. – J. K. (kurator) oraz C. M., u której obecnie strona zamieszkuje, zapewniały, że matka chce wrócić do B. C. M. oświadczyła, że nie zamelduje matki w R. i nie będzie się nią opiekować. Stwierdziła, że "niech się nią opiekują ci, którzy wzięli jej dom". J. K. wyjaśniła zaś, że jako kurator zamieszkałaby z matką w B. i się nią zajęła. Podała, że nie może matki zabrać do siebie, gdyż w 3-pokojowym lokalu zamieszkuje już 10 osób. J. A. zeznał, że nigdy nie znęcał się nad babcią psychicznie ani fizycznie. Podał, że jak babcia przyjeżdżała po rzeczy po opuszczeniu lokalu to ją wpuszczał, nie wpuszczał jedynie J. K. W domu w B. Z. L. ma nadal swój pokój z wyposażeniem, zamknięty na klucz, który posiada.

Decyzją z dnia "[...]" organ I instancji odmówił wymeldowania Z. L. z pobytu stałego w B. Ocenił, że w przedmiotowej sprawie opuszczenie lokalu nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego, a strona deklaruje chęć powrotu do spornego lokalu. Uznano, że Z. L. opuściła mieszkanie ze względu na zastraszanie jej przez zięcia W. A. oraz z powodu braku zgody pomiędzy nią a konkubiną wnuka – I. J. Opuszczenie zatem z tych powodów miejsca stałego zameldowania oraz zamiar powrotu do lokalu nie pozwala na uznanie, że spełnione zostały przesłanki z art. 33 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności. Podkreślono, że w budynku mieszkalnym nadal jest pokój należący do strony, wypełniony jej rzeczami. Organ przyjął, że strona nigdy nie stroniła od ponoszenia kosztów utrzymania lokalu mieszkalnego, w trakcie zamieszkiwania w nim opłacała bieżące rachunki i zaopatrywała w opał. Samo przebywanie przez uczestniczkę postępowania w innym lokalu, nie świadczy jeszcze o zamiarze trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego.

Uwzględniono, że Z. Li. chce powrócić do spornego lokalu, ale jest to jej utrudniane przez rodzinę A. Organ stwierdził, że w dobrej wierze wraz ze zmarłym małżonkiem przekazała budynek mieszkalny córce I. i jej mężowi W., a teraz obróciło się to przeciwko niej. W momencie darowizny wierzyła, że w tym domu dane jej będzie dożyć godziwej starości i umrzeć w spokoju, a nie walczyć o swoje. Ma swój pokój, swoje rzeczy, a nie może w nim godziwie mieszkać. Psychiczne znęcanie się nad nią zięcia doprowadziło ją do podjęcia decyzji o wyprowadzeniu się z domu. Ciągle wierzy że do niego wróci, a zamieszkiwanie u córki w R. uważa za tymczasowe.

Odwołanie od tej decyzji wnieśli I. i W. A., zarzucając organowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych wobec przyjęcia braku dobrowolnego opuszczenia przez Z. L. przedmiotowego budynku mieszkalnego oraz naruszenie art. 35 w zw. z art. 33 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności. Jako rażąco niesprawiedliwe uznali przyjęcie przez organ, że uczestniczka postępowania opuściła lokal mieszkalny z obawy przed wnukiem J. Zaznaczyli, że matka opuściła lokal latem 2013r. i przez ponad 1,5 roku nie podjęła żadnych czynności procesowych zmierzających do przywrócenia posiadania lokalu. Wskazali, że obecnie nie widzą jakichkolwiek możliwości dobrowolnego przywrócenia jej posiadania budynku w ramach uprzedniej umowy bezpłatnego użyczenia związanej ze stosunkami rodzinnymi. Zdaniem odwołujących się, w świetle prawa cywilnego jej wszelkie roszczenie do posiadania budynku skutecznie wygasło i wobec jej faktycznego nieprzebywania pod wskazanym adresem, zastosowanie powinien mieć art. 35 w zw.

z art. 33 ust. 1 powołanej ustawy. Podali, że w dniu 6 marca 2015r. Sąd Rejonowy w sprawie sygn. akt I Ns 3121/14 z wniosku Z. L. o nakazanie opuszczenia lokalu przez J. A., w trybie art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, oddalił roszczenie w całości.

Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym, w wyniku oceny zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, w dniu "[...]" Inspektor Wojewódzki w Wydziale Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego, działając z upoważnienia Wojewody, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł o wymeldowaniu Z. L. z pobytu stałego w budynku nr "[...]"w miejscowości B. Organ II instancji stwierdził, że w realiach sprawy zaistniały wystarczające podstawy do zastosowania art. 35 ustawy o ewidencji ludności, w związku z opuszczeniem przez Z. L. miejsca pobytu stałego w sierpniu 2013r. i niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska organu I instancji, że opuszczenie to nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego. Wskazał, że jeżeli strona twierdzi, że została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego, a nie wystąpiła na drogę sądową o ochronę swoich uprawnień do zamieszkiwania w miejscu pobytu, to taka sytuacja daje podstawy do przyjęcia, iż dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuściła dobrowolnie (np. wyroki: WSA w Olsztynie, sygn. akt Ił SA/Ol 1183/14; WSA w Krakowie, sygn. akt 111 SA/Kr 1097/12).

W ocenie organu odwoławczego, nieporozumienia pomiędzy domownikami, czy nawet presja ze strony zięcia, aby strona wyprowadziła się z przedmiotowego mieszkania, nie są przyczynami, które pozwoliłyby przyjąć, że zainteresowana została zmuszona do opuszczenia lokalu. Nie traci bowiem dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony m.in. przez uniknięcie sytuacji konfliktowych związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem. Zważono, że strona nie przedłożyła żadnych dowodów, które wskazywałyby, że budynek mieszkalny opuściła w wyniku przymusu psychicznego czy fizycznego rozumianego jako działanie bezprawne uzasadniające przywrócenie utraconego posiadania, albo jako czyn karalny. Dlatego, zdaniem organu odwoławczego, nie można poważnie traktować twierdzenia o znęcaniu się nad Z. L. przez jej zięcia, czy wnuka.

Zwłaszcza, że wniosek zainteresowanej o nakazanie opuszczenia lokalu przez jej wnuka, w trybie art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, został oddalony orzeczeniem Sądu Rejonowego I Wydział Cywilny z 6 marca 2015 r. (sygn. akt I Ns 3121/14).

Zaznaczono, że zamiar pobytu stałego pod oznaczonym adresem nie musi każdorazowo przejawiać się w podejmowaniu środków prawnych w celu przywrócenia posiadania lokalu. Jednakże podejmowanie tego rodzaju środków prawnych, tj. wystąpienie z powództwem posesoryjnym, jest okolicznością istotną w toku postępowania o wymeldowanie, uzasadniającą przyjęcie, że strona faktycznie wbrew własnej woli opuściła lokal, z którego ma być wymeldowana. Zauważono, że wystąpienie do sądu powszechnego miałoby szczególne znaczenie w rozważanej sprawie z uwagi na sygnalizowany przez stronę brak swobodnego dostępu do lokalu (posiada klucz tylko do jednego z dwóch zamków w drzwiach wejściowych), czy wskazywaną sytuację z kwietnia 2014 r., kiedy to wnuk J. A. miał odmówić wpuszczenia jej do budynku. Jak ustalono jednak, strona nie złożyła w sądzie pozwu o przywrócenie posiadania. Z informacji podanych na rozprawie wynika jedynie, iż Z. L. wystąpiła do sądu o "cofnięcie darowizny" przedmiotowego budynku.

Nie jest to jednak okoliczność mająca wpływ na wynik sprawy meldunkowej, albowiem złożenie pozwu w powyższej sprawie nie może być traktowane jako czynność o charakterze zachowawczym, prowadząca do odzyskania utraconego władztwa nad rzeczą.

Reasumując, organ II instancji podniósł, że skoro zainteresowana osoba opuściła miejsce zameldowania na pobyt stały na skutek konfliktu rodzinnego i przez prawie 2 lata nie podjęła żadnych skutecznych działań mających na celu powrót do dotychczasowego mieszkania, a swoje sprawy życiowe de facto skoncentrowała w innym miejscu, to takie opuszczenie miejsca zameldowania należy uznać za trwałe i dobrowolne. Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.

W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Z. L. domagała się jej uchylenia w związku z naruszeniem;

  1. - art. 7, art. 75 i art. 77 k.p.a., polegającym na braku wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia całości materiału dowodowego w sprawie i oparcie decyzji na niepełnym materiale dowodowym, poprzez zaniechanie przesłuchania skarżącej na okoliczność znęcania się nad nią psychicznego i fizycznego przez jej wnuka J. A., za które to przestępstwo został on skazany prawomocnym wyrokiem przez Sąd Rejonowy z dnia 27 marca 2014r., sygn. akt II K 459/13;
  2. - art. 80 k.p.a., polegające na nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie i dokonanie na jego podstawie jedynie ogólnych i niepełnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że zięć skarżącej W. A. nie znęcał się psychicznie nad skarżącą, w sytuacji gdy dla prawidłowej oceny materiału dowodowego organ powinien poczynić własne ustalenia, które jednoznacznie wskazują, że do znęcania się psychicznego i fizycznego doszło nie tylko ze strony w/w zięcia, ale również ze strony wnuka J. A. współzamieszkującego z nią, co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 27 marca 2014r. w sprawie II K 459/13;
  3. - art. 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez przyjęcie, że spełniona została przesłanka określona w tym przepisie polegająca na dobrowolnym opuszczeniu dotychczasowego miejsca pobytu przez skarżącą, podczas gdy opuszczenie budynku nie miało charakteru dobrowolnego, bowiem wymuszone zostało na skarżącej w sposób bezprawny na skutek popełnienia przestępstwa na jej szkodę z art. 207 §1 k.k. przez J. A. współzamieszkującego z Z. L. w przedmiotowym budynku.

Skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z akt Sądu Rejonowego, sygn. akt II K 459/13.

W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wyjaśniono, że w postępowaniu administracyjnym nie istnieje obowiązek przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony. Dowód taki jest jedynie posiłkowym, na co wskazuje treść art. 86 k.p.a. i nie zawsze musi być przeprowadzany. Organ odwoławczy nie stwierdził zaś podstaw do przesłuchania Z. L. na etapie postępowania odwoławczego. Podniesiono, że błędny jest zarzut skargi, iż organ odwoławczy pominął czy błędnie zinterpretował zeznania skarżącej złożone przed organem I instancji dotyczące faktu znęcania się nad nią przez zięcia i wnuka, albowiem z akt sprawy wynika, że Z. L. nie składała w ogóle zeznań.

Natomiast na rozprawie administracyjnej w dniu 23 lutego 2015 r. interesy skarżącej reprezentowała jej córka J. K. (kurator ustanowiony przez sąd). Analizując ponownie całość zgromadzonego materiału dowodowego w kontekście zarzutów skargi, organ podkreślił, że ani kurator skarżącej, ani inni świadkowie, w szczególności jej córka C. M. (u której skarżąca aktualnie zamieszkuje) oraz wnuczka J. S., opisując okoliczności i powody opuszczenia przez skarżącą dotychczasowego miejsca pobytu stałego, nie powołali się na okoliczność psychicznego i fizycznego znęcania się nad nią przez wnuka J. A., ani tym bardziej nie ujawnili faktu, iż zapadł powoływany w skardze wyrok sądu karnego z 27 marca 2014 r. Zeznania świadków wskazywały na istniejący konflikt rodzinny, u którego podłoża leżą zaszłości, zwłaszcza kwestia darowizny spornego budynku, jak również spór co do tego, kto powinien się zajmować skarżącą.

Dodatkowo świadkowie zeznali, że skarżąca nie jest w stanie sama mieszkać w miejscu zameldowania, albowiem ze względu na stan zdrowia i niepełnosprawność, wymaga stałej pomocy i opieki ze strony innej osoby. Nie złożono wyjaśnień, które wskazywałyby na konieczność dokonywania dodatkowych ustaleń dotyczących ewentualnego znęcania się nad Z. L. przez jej wnuka. Wojewoda ocenił zaś zgromadzone dowody jako wystarczające do podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia, co znajduje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zaznaczono, że w toku postępowania o wymeldowanie skarżąca nie tylko nie zawnioskowała o przeprowadzenie dowodu z treści powoływanego w skardze wyroku i nie załączyła jego odpisu do akt sprawy, ale nawet nie ujawniła faktu, że taki wyrok w ogóle zapadł. Nie wnioskowała też o przesłuchanie jej w charakterze strony na okoliczność znęcania się nad nią przez zięcia i wnuka. Nie wniosła żadnych uwag do zgromadzonego materiału dowodowego, ani nie ustosunkowała się do argumentacji odwołania (w którym odwołujący się zakwestionowali brak dobrowolności opuszczenia przez nią spornego budynku), chociaż miała zapewnioną taką możliwość.

Tym samym organ odwoławczy nie mógł ewentualnie poczynić w tym zakresie dodatkowych ustaleń oraz rozważyć tej okoliczności podejmując decyzję. Niezależnie od powyższego, w ocenie organu odwoławczego okoliczność, że opuszczenie lokalu miało charakter przymusowy nie oznacza automatycznie, że w sprawie nie można przyjąć zaistnienia przesłanki opuszczenia. Istotne jest bowiem nie tylko stwierdzenie przymusowego charakteru opuszczenia lokalu, ale również to, czy podjęte przez stronę środki prawne w celu przezwyciężenia przeszkód w korzystaniu z lokalu umożliwiły osobie powrót do lokalu, czy też takiego skutku nie odniosły. Tymczasem z niekwestionowanych przez skarżącą okoliczności sprawy wynika, że jej wniosek o nakazanie opuszczenia lokalu przez jej wnuka J. A., w trybie art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, został oddalony orzeczeniem Sądu Rejonowego z 6 marca 2015 r. (sygn. akt I Ns 3121/14).

Zauważono, że skarżąca od prawie 2 lat nie zamieszkuje i nie koncentruje swoich spraw życiowych w przedmiotowym budynku w B., a ujawnione okoliczności faktyczne sprawy nie wskazują, aby ten stan rzeczy miał przynajmniej w najbliższym czasie ulec zmianie, o czym świadczy choćby stan zdrowia skarżącej oraz brak możliwości zapewnienia jej stałej opieki w dotychczasowym miejscu pobytu stałego (vide: zeznania J. Karszyńskiej, C. Mentel i J. Staszkiewicz). W tej sytuacji nawet przyjęcie, że opuszczenie przez skarżącą miejsca zameldowania było wymuszone zachowaniem wnuka nie uniemożliwia jej wymeldowania, albowiem zapisy w ewidencji ludności powinny odzwierciedlać rzeczywiste miejsce pobytu osoby. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do wniosku, że wobec niedobrowolności opuszczenia miejsca pobytu stałego wymeldowanie skarżącej jest niemożliwe praktycznie bezterminowo, nawet bez względu na fakt, jak długo osoba ta w lokalu faktycznie nie zamieszkuje i czy ma obiektywną możliwość powrotu do niego. Takie podejście godziłoby jednak w cel i wiarygodność ewidencji ludności.

Uczestnicy postępowania I. i W. A. wnieśli o oddalenie skargi jako oczywiście bezzasadnej. Wskazali, że skarżąca opuściła miejsce zameldowania, 1,5 roku po uprawomocnieniu się wyroku skazującego ich syna za czyn z art. 207 § 1 k.k. i uczyniła to dobrowolnie z uwagi na konflikt personalny z właścicielami nieruchomości. Taki stan rzeczy ustalony został przez Sąd Rejonowy w prawomocnym postanowieniu oddalającym roszczenie Z. L. o nakazanie opróżnienia lokalu wobec osoby znęcającej się, w trybie art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, w której Sąd ustalił inną przyczynę wyprowadzenia się skarżącej, niż ona sama podaje w niniejszym postępowaniu. Zaznaczyli też, że skarżąca na dzień dzisiejszy nie posiada żadnego tytułu prawnego do przedmiotowego lokalu i nie domagała się przed sądem przywrócenia jej posiadania, a Sąd Okręgowy oddalił jej roszczenie w przedmiocie odwołania darowizny (sygn. akt I C 770/14).

W replice na odpowiedź uczestników postępowania, z dnia 10 października 2015r., skarżąca zaprzeczyła, jakoby dobrowolnie opuściła mieszkanie w B. Podkreśliła, że pragnie powrócić do swojego domu, gdzie spędziła całe swoje życie. Wskazała, że wyrok w sprawie odwołania darowizny jest nieprawomocny, gdyż wniosła apelację do Sądu Okręgowego. Zarzuciła uczestnikom manipulowanie faktami. Zauważyła, że wyprowadziła się w sierpniu 2013r., zaś wyrok karny zapadł w dniu 27 marca 2014r., a wiec po jej wyprowadzce. Natomiast w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w sprawie sygn. akt I Ns 3121/14 o zobowiązanie do opuszczenia mieszkania przez J. A., Sąd Rejonowy ustalił, że nie można pominąć poprawy zachowania sprawcy przemocy domowej, która nastąpiła jeszcze przed wydaniem orzeczenia, a także zbyt rzadkie próby powrotu do B., podejmowane przez wnioskodawczynię.

Na rozprawę w dniu 20 października 2015r. stawił się pełnomocnik organu, podtrzymując wniosek o oddalenie skargi i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak i w odpowiedzi na skargę.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje

Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2014r. poz. 1647).

Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi. Orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U z 2012 r. poz. 270 ze zm. – powoływanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako: "p.p.s.a.") uchyla go lub stwierdza jego nieważność.

Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Tym samym sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli sąd administracyjny zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.

Badając legalność wydanych w sprawie decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że decyzja organu II instancji nie odpowiada prawu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżąca opuściła trwale i dobrowolnie miejsce pobytu stałego, co, jak akcentowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stanowi warunek konieczny wymeldowania, o którym mowa w art. 35 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (DZ. U. z 2010 r., Nr 217, poz. 1427 ze zm.).

W ocenie Sądu organy obu instancji, pomimo ciążącego na nich obowiązku, nie wyjaśniły w stopniu wystarczającym okoliczności opuszczenia spornego lokalu przez skarżącą, a w szczególności, czy opuszczenie to nosiło znamiona dobrowolnego i trwałego, naruszając tym samym art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.). W konsekwencji w sprawie nie sposób przesądzić, iż w rozpatrywanym przypadku zostały spełnione przesłanki do wymeldowania skarżącej z adresu B., pod którym jest zameldowana na pobyt stały.

Zgodnie z obowiązującą od 1 marca 2015 r. ustawą z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się (art. 35 ustawy). Przepis ten, podobnie jak poprzednio obowiązujący w tym względzie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), nie interpretuje w sposób dosłowny okoliczności uzasadniających wymeldowanie danej osoby z dotychczasowego miejsca pobytu stałego, czy też czasowego, ale mówi o opuszczeniu miejsca pobytu stałego i niedopełnieniu obowiązku meldunkowego, polegającego na zgłoszeniu faktu opuszczenia lokalu organowi meldunkowemu.

Dlatego istotną rolę w zakresie interpretacji cytowanego przepisu odgrywa dorobek dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych, wypracowany na gruncie art. 15 ust. 2 wskazanej ustawy z 1974r. Zgodnie z jednolitym stanowiskiem judykatury przesłanka opuszczenia miejsca pobytu stałego, w rozumieniu wymienionych przepisów jest spełniona wówczas, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Organy orzekające prawidłowo zatem przyjęły, że bez jednoczesnego zaistnienia obu tych przesłanek tj. dobrowolności i trwałości nie może być mowy o opuszczeniu przez stronę dotychczasowego miejsca zamieszkania dającego podstawę do orzeczenia przez organ o wymeldowaniu. Poprzez pojęcie "opuszcza" należy rozumieć, dobrowolne wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca pobytu stałego bez dopełnienia formalności meldunkowych, przy czym pojęcie to zawiera w sobie element woli osoby, która w opuszczonym przez siebie miejscu nie zamierza nadal przebywać.

Zamiar ten należy natomiast rozumieć jako wolę skoncentrowania w innym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Aby jednak zachowaniu polegającemu na opuszczeniu miejsca zameldowania na pobyt stały przypisać cechę dobrowolności i trwałości, niezbędne jest ustalenie takiego zamiaru u osoby wnioskowanej do wymeldowania. Dlatego istotnym było odebranie oświadczenia woli od skarżącej co do zamieszkiwania w spornym lokalu i przesłuchanie jej, jako głównej zainteresowanej, na okoliczności jego opuszczenia. Organy orzekające bezpodstawnie skupiły się na pośrednich źródłach dowodowych w postaci zeznań świadków, pomijając zupełnie wysłuchania strony, bezpośrednio której przecież sprawa dotyczy. W aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek wzmianki o niemożliwości przesłuchania Z. L., która mimo podeszłego wieku i niepełnosprawności fizycznej, jak wnioskować należy z zeznań świadków, jest osobą w pełni poczytalną.

Poza tym rozstrzygnięcie oparto jedynie na spontanicznych zeznaniach świadków złożonych na rozprawie administracyjnej przed organem I instancji, którzy mogli nie mieć świadomości, jakie informacje są najistotniejsze dla oceny wniosku o wymeldowanie skarżącej. Organ I instancji nie zadawał świadkom żadnych pytań.

W takiej sytuacji niezrozumiałe jest twierdzenie organu II instancji, że w sprawie brak jest dowodów na znęcanie się nad skarżącą przez wnuka i zięcia, skoro zaniechano wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, do czego obliguje organy administracyjne art. 77 § 1 k.p.a. Przepis ten stanowi konkretyzację naczelnej zasady postępowania administracyjnego, ustanowionej w art. 7 k.p.a., nakazującej ustalenie prawdy obiektywnej. Stosownie do tego przepisu w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i z urzędu lub na wniosek strony podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Z przepisów tych wynika, iż postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy.

Organy administracji mają zatem obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a następnie powinny dokonać wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych i prawnych konkretnej sprawy, na podstawie analizy całego materiału dowodowego, w tym zgłoszonych przez stronę postępowania zarzutów. To organ orzekający ma obowiązek ustalić jakie przepisy prawa materialnego mają w sprawie zastosowanie i jaki zakres winno mieć postępowanie z uwagi na treść tych przepisów. To organ administracji powinien poczynić ustalenia faktyczne niezbędne do rozstrzygnięcia. Obowiązek ten dotyczy organów obu instancji, z tym że w przypadku organu odwoławczego może on tylko uzupełniająco przeprowadzić dodatkowe dowody w sprawie (art. 136 k.p.a.). Ze względu na ochronę prawa strony do obrony i prawa do dwukrotnego rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie przez dwa różne organy, główny ciężar dokładnego wyjaśnienia sprawy spoczywa na organie I instancji.

Organ II instancji nie dostrzegł zaś luk postępowania wyjaśniającego organu I instancji, które nie pozwalały na ocenę w sposób niebudzący wątpliwości charakteru opuszczenia spornego lokalu przez skarżącą. W sprawie nie wyjaśniono m.in. czy i z jakiego powodu interweniowała Policja w dniu 25 sierpnia 2013r. w spornym lokalu, czyli w dniu jego opuszczenia przez skarżącą, na którą to okoliczność wskazuje kurator skarżącej. Wyjaśnienie powodu interwencji wskazałoby na zdarzenia bezpośrednio poprzedzające opuszczenie lokalu przez skarżącą. Poza tym nie można się zgodzić ze stanowiskiem organu odwoławczego, że zgromadzony przez organ I instancji materiał dowodowy nie dawał żadnych podstaw do ustalenia faktu znęcania się nad skarżącą przez zięcia i wnuka. Świadkowie przecież podnieśli taką okoliczność. W. A. na rozprawie przed organem I instancji potwierdził zaś, że założona była w sądzie sprawa o znęcanie się nad babcią przez jego syna.

A. Tylko wobec braku dociekliwości organów zaniechano ustalenia sygnatury tej sprawy i jej wyniku. Natomiast z zażądanych przez tutejszy Sąd, zawnioskowanych w skardze akt postępowania karnego o sygn. II K 459/13 wynika bezspornie, że prawomocnym wyrokiem z dnia 27 marca 2014r. Sąd Rejonowy uznał J. A. za winnego znęcania się nad babcią Z. L. w miejscu zamieszkania w B., w okresie od stycznia 2013r. do dnia 3 kwietnia 2013r., tj. do dnia zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie z art. 207 § 1 k.k. i za to wymierzył mu karę pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby dwóch lat, oddając go pod dozór kuratora, a także zobowiązując do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela ukształtowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym jeżeli strona została usunięta z lokalu w drodze przymusu fizycznego czy psychicznego, to nie można uznać tego za dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu. (por. wyroki: WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 17 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Go 258/13, WSA we Wrocławiu z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt III SA/Wr 544/07, WSA w Poznaniu z dnia 16 września 2015r., sygn. akt II SA/Po 458/15 i powołane tam orzecznictwo, publ.

w Internecie pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego powołany wyrok skazujący skutecznie podważa prawidłowość poczynionych przez organ II instancji ustaleń faktycznych, zwłaszcza, gdy w sprawie zaniechano przesłuchania strony i przez to nie wiadomo, czy rzeczywiście obawiała się wnuka lub zięcia, jaka była bezpośrednia przyczyna opuszczenia przez nią miejsca zameldowania w dniu 25 sierpnia 2013r., w którym interweniowała Policja, a także dlaczego dotychczas nie powróciła do B. i do kiedy zamierza przebywać u córki w R. W świetle wskazanego wyroku karnego, jak również powoływanych przed organami, inicjowanych przez skarżącą postępowań o nakazanie opuszczenia lokalu przez wnuka, czy cofnięcie darowizny względem uczestników postępowania I. i W. A., która to sprawa nie została jeszcze prawomocnie zakończona, nie można podzielić oceny organu II instancji, że skarżąca nie podejmowała środków prawnych w celu powrotu do lokalu.

Słusznie w skardze strona podniosła, że nie została pozbawiona posiadania mieszkania w B. Ma tam przecież nadal do dyspozycji pokój, co honorują właściciele i lokatorzy, podkreślając, że nigdy nie odmówili wpuszczenia skarżącej do domu w B. Pokój skarżącej, w którym są jej rzeczy i do którego posiada klucz, pozostaje w nienaruszonym stanie.

W sprawie niewłaściwie oceniono przesłankę trwałości opuszczenia lokalu przez skarżącą. W sytuacji barku wyczerpującego wyjaśnienia zamiaru skarżącej, jakim kierowała się opuszczając miejsce zameldowania, nie może mieć decydującego znaczenia fakt, że skarżąca od 1,5 roku nie zamieszkuje w spornym lokalu. Zważyć należy, że w art. 27 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności prawodawca wskazał, że równocześnie można mieć jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Natomiast w art. 25 ust. 2 tej ustawy wyjaśniono, że pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem. Z treści tych przepisów należy wywodzić, że dopuszczalne jest opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu i skoncentrowanie czasowo swoich spraw życiowych w innym miejscu, jeżeli dana osoba nie ma zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego, tzn. przewiduje powrót do miejsca dotychczasowego zameldowania na pobyt stały po upływie określonego terminu.

Termin ten musi być od początku przewidywalny, przemijalny, a jego zakres usprawiedliwiony okolicznościami stanowiącymi powód opuszczenia dotychczasowego miejsca stałego pobytu. Skoro ustawodawca dopuścił możliwość równoczesnego posiadania zameldowania na pobyt stały i pobyt czasowy, to oznacza to, że dopóki trwa usprawiedliwiony powód do czasowego zamieszkiwania w innym miejscu, a strona wyraża wolę powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania, dopóty uzasadnione jest utrzymywanie stałego meldunku w miejscu, w którym strona faktycznie nie przebywa. Żaden przepis prawa nie wymaga przy tym, aby w okresie czasowej zmiany miejsca pobytu utrzymywana była jakakolwiek więź z dotychczasowym miejscem pobytu stałego. Dlatego w realiach niniejszej sprawy dla oceny wymeldowania skarżącej zasadnicze znaczenie powinno mieć prawidłowe ustalenie zdarzeń, z powodu których skarżąca opuściła miejsce zameldowania, czy ma ona zamiar powrotu pod ten adres, dlaczego i jak długo zamierza przebywać jeszcze u córki w R. Bez wysłuchania skarżącej na te okoliczności, a także w razie potrzeby przesłuchania świadków, nie sposób przesądzić o trwałym i dobrowolnym opuszczeniu przez nią miejsca stałego zameldowania.

Podkreślić należy, że prawo skarżącej do przebywania w spornym lokalu, stanowi odrębną kwestię, niemającą zasadniczego znaczenia dla oceny wymeldowania. Stosownie bowiem do art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Oznacza to, że postępowanie meldunkowe, co wielokrotnie podkreślane jest w orzecznictwie sądów administracyjnych, spełnia jedynie cele ewidencyjne. W wyroku z dnia 27 maja 2002 r. sygn. akt K. 20/01, (OTK ZU A 2002/3/34) Trybunał Konstytucyjny wyeksponował rejestracyjny charakter meldunku i wskazał, że przedmiotem rejestru jest jedynie "przebywanie", a nie – "uprawnienie" do lokalu. Wyjaśniono, że ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego.

Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu. Dlatego też posiadanie tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego, czy też jego brak nie jest okolicznością przesądzającą o pobycie przy realizacji obowiązku meldunkowego. Z drugiej strony fakt zameldowania nie daje żadnego prawa do przebywania w lokalu. O tym, czy zamieszkanie jakiejś osoby w danym lokalu wymaga zgody osoby uprawnionej, nie decydują przepisy o ewidencji ludności, ale przepisy prawa cywilnego, normujące poszczególne typy stosunków prawnych, których elementem jest uprawnienie do używania lokalu. Potwierdzenie pobytu jest tylko potwierdzeniem faktu, a nie uprawnienia i ma charakter dowodowy (por. wyrok SN z dnia 08.10.2002r., sygn. akt III RN 183/01 OSNP 2003/20/477). Dopiero w przypadku obalenia domniemania faktycznego zamieszkiwania w danym lokalu osoby zameldowanej, organ administracji publicznej jest zobowiązany do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 15 lutego 2007r., sygn. akt II SA/Ol 826/06, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl), z poszanowaniem zasad uregulowanych w k.p.a. i przepisów prawa materialnego mających w sprawie zastosowanie, których treść wyznacza zakres postępowania wyjaśniającego.

W rozpoznawanej sprawie niewyjaśnione pozostają omówione okoliczności, niezbędne do końcowego załatwienia wniosku uczestników o wymeldowanie skarżącej z dotychczasowego miejsca zameldowania na pobyt stały. W tej sytuacji organ II instancji przedwcześnie rozstrzygnął co do istoty sprawy z naruszeniem powołanych przepisów prawa procesowego i materialnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego powodu Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" p.p.s.a. Oznacza to, że organ II instancji ponownie rozpatrzy sprawę, będąc związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Sąd (art. 153 p.p.s.a.).

O kosztach postępowania, obejmujących zwrot skarżącej od organu uiszczonego wpisu od skargi w kwocie 100 zł, rozstrzygnięto stosownie do art. 200 p.p.s.a.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 14 lipca 2015 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.