Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztyniez 27 października 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 658/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Dnia 27 października 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Skład
sędzia WSA Marzenna Glabas przewodnicząca
sędzia WSA Tadeusz Lipiński
sędzia WSA Piotr Chybicki sprawozdawca
specjalista Wojciech Grabowski protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 27 października 2015 roku
Sprawa
sprawy ze skargi P. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie obciążenia kosztami wynikającymi z dyspozycji usunięcia pojazdu I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego P. K. kwotę 200 złotych (słownie: dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Skarżoną decyzją z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako Kolegium), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r., poz. 267 j.t. – dalej jako k.p.a.) oraz art. 130a ust. h i ust. 10i ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012r., poz. 1137 j.t. – dalej jako p.r.d.), po rozpatrzeniu odwołania P. K., utrzymało w mocy decyzję z dnia "[...]" wydaną przez Starostę "[...]" w przedmiocie nałożenia na P. K. i A. S. solidarnego obowiązku zapłaty kwoty 17.428,00 zł tytułem kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem samochodu marki "[...]" nr rej. "[...]".

Skarżone rozstrzygnięcie zapadło w poniższym stanie faktycznym i prawnym.

Dyspozycją Nr "[...]" z dnia "[...]" Komenda Powiatowa Policji w "[...]" – dalej jako KPP zarządziła usunięcie samochodu osobowego marki "[...]" nr rej. "[...]" uszkodzonego wskutek zderzenia drogowego. Pojazd został odholowany na parking strzeżony w "[...]" prowadzony przez Z. K. –Warsztat Diagnostyczno-Naprawczy. Jednocześnie KPP powiadomieniem z dnia "[...]" zawiadomiła P. K. (potwierdzone podpisem w/w w dniu "[...]") o treści art. 130a ust. 1, ust. 2 ust. 2a, ust. 3 i ust. 10 p.r.d. a zarazem wystawiła zezwolenie na odbiór w/w pojazdu z tegoż parkingu.

Pismami z dnia "[...]" z upoważnienia Starosty "[...]" Naczelnik Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w "[...]" zawiadomił współwłaścicieli samochodu marki "[...]" nr rej. "[...]" (umowa kupna-sprzedaży powyższego pojazdu z dnia "[...]"), tj. P. K. (awizo z dnia "[...]" i powtórne z dnia "[...]", zwrot w dniu "[...]" wskutek nie podjęcia w terminie) oraz A. S. (doręczone w dniu "[...]") o wszczęciu postępowania związanego z wystąpieniem do sądu z wnioskiem o orzeczenie – na podstawie art. 130a ust. 10 p.r.d. - przepadku na rzecz Powiatu "[...]" stanowiącego ich współwłasność pojazdu. W tymże zawiadomieniu poinformował o treści art. 130a ust. 10h p.r.d.

Postanowieniem z dnia "[...]" Sąd Rejonowy orzekł o przepadku przedmiotowego samochodu na rzecz Starostwa.

Wobec nieskuteczności przetargu w trybie ofert pisemnych oraz sprzedaży z wolnej ręki rzeczony pojazd pismem z dnia "[...]" został przekazany przez Starostę do demontażu.

W związku z powyższym pismem z dnia "[...]" Naczelnik Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w "[...]" zawiadomił P. K. (avizo z dnia "[...]", zwrot w dniu ‘[...]" z uwagi na niepodjęcie w terminie) oraz A. S. (doręczone w dniu "[...]") o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiocie wydania decyzji – na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. - o kosztach związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem samochodu marki "[...]" nr rej. "[...]".

Starosta "[...]" decyzją z dnia "[...]", działając na podstawie art. 130a ust. 10h i ust. 10j p.r.d., nałożył na P. K. i A. S. obowiązek zapłaty na rzecz Powiatu kosztów w wysokości 17.428,00 zł (słownie siedemnaście tysięcy czterysta dwadzieścia osiem 00/100 zł) związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem samochodu marki "[...]" nr rej. "[...]" powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania. Wyliczając koszty postępowania podał, że składają się na nie koszty usunięcia pojazdu oraz jego przechowywania na parkingu w okresie od "[...]" do dnia "[...]", które łącznie wynoszą 17.276,00 zł, zaś koszt oględzin i oszacowania to kwota 152,00 zł. Podał, że rzeczone koszty zostały ustalone w oparciu o uchwały Rady Powiatu z dnia "[...]" oraz z dnia "[...]".

W piśmie tytułowanym odwołaniem P. K. wniósł o rozłożenie ustalonych kosztów na maksymalną liczbę miesięcznych rat, względnie częściowe lub całkowite ich umorzenie, co umotywował ciężką sytuacją życiowo-materialną. Żądanie owo, tak co do zakresu i treści podtrzymał w piśmie "[...]".

Rozpatrując odwołanie Kolegium decyzją z dnia "[...]", na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 130a ust. 10h i ust. 10i p.r.d., utrzymało w mocy w/w decyzję Starosty z dnia "[...]" w przedmiocie nałożenia na P. K. i A. S. solidarnego obowiązku zapłaty kwoty 17.428,00 zł tytułem kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem samochodu marki "[...]" nr rej. ‘[...]". Kolegium stwierdziło, że w stanie faktycznym i prawnym zaistniały przesłanki określone w art. 130a ust. 10h i ust. 10i p.r.d., do obciążenia A. S. i P. K. kosztami wynikającymi z usunięcia z drogi, przechowywania i oszacowania przedmiotowego pojazdu, zgodnie z przedstawionymi przez organ pierwszej instancji w uzasadnieniu rozpatrywanej decyzji sposobem wyliczenia tych kwot.

W skardze P. K. rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 44 § 4 k.p.a. poprzez uznanie przez organy obu instancji, że był prawidłowo powiadomiony o konieczności odbioru usuniętego pojazdu, jak również o toczących się postępowaniach. W tej mierze podał, że wszelka korespondencja była kierowana do niego na adres "[...]", pod którym to adresem nie przebywa od kilkunastu lat. W związku z powyższym uznał, że nie był świadomy możności odbioru pojazdu z parkingu, po wtóre zaś nie został prawidłowo powiadomiony o postępowaniu związanym z przepadkiem samochodu na rzecz skarbu państwa (jak określił). Powołując się na zawiadomienie KPP z dnia "[...]" wywiódł, że był informowany tylko o konieczności poniesienia kosztów usunięcia pojazdu, a nie również jego przechowywania. Podkreślił również opieszałość Starosty, który mając wiedzę o nieodebraniu pojazdu, zainicjował postępowanie sądowe w przedmiocie przepadku pojazdu dopiero w dniu "[...]".

W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.

Postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2015r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wstrzymał wykonanie decyzji Kolegium z dnia "[...]".

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje

Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647).

Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały podjęte z naruszeniem przepisów prawa, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 127 § 1 k.p.a. i art. 139 k.p.a.) oraz przepisów prawa, które miał wpływ na wynik sprawy (art. 130a ust. 10i p.r.d.).

Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć z innych powodów niż wskazane w jej zarzutach.

Podstawę materialnoprawną kwestionowanej decyzji stanowiły przepisy art. 130a p.r.d. Zgodnie z art. 130a ust. 2 pkt 2p.r.d. pojazd może być usunięty z drogi na koszt właściciela, jeżeli nie ma możliwości zabezpieczenia go w inny sposób, w przypadku gdy jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Pojazd usunięty z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1-2, umieszcza się na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie. (ust. 5c). Zgodnie z ust. 7, wydanie pojazdu następuje po okazaniu dowodu uiszczenia opłaty, o której mowa w ust. 5c, a w przypadku, o którym mowa w ust. 1a, również dowodu uiszczenia kaucji. Stosownie zaś do ust. 10 starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia.

Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu. Przy czym, starosta występuje z wnioskiem, o którym mowa w ust. 10, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia (ust. 10a). Na podstawie art. 130a ust. 10e cytowanej ustawy w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Ponadto, zgodnie z art. 130a ust. 10h tej ustawy koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Z kolei – jak stanowi ust. 10i powyższego przepisu - jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h. Z treści cytowanych przepisów wynika, że koszty o których mowa w ust. 10h art. 130a ustawy ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w chwili wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi, względnie solidarnie z osobą władającą pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego.

W pierwszej kolejności należy ocenić zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. art. 44 § 4 k.p.a., gdyż w przypadku uznania go za zasadny w sprawie mielibyśmy do czynienia z przesłanką wznowieniową określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co z kolei uzasadniałoby uwzględnienie skargi na podstawie art. 145 ust. 1 lit. b p.p.s.a. Stosownie do art. 44 w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:

  1. 1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. (§ 1). Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. (§ 2). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. (§ 3). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. (§ 4). Warunkiem zastosowania tego przepisu jest to, aby adresat pisma istotnie mieszkał pod wskazanym adresem, a jedynie nie jest możliwe doręczenie mu pisma w sposób przewidziany w przepisach art. 42 i 43 (por. postanowienie SN z dnia 22 marca 1995 r., II CRN 4/95, LEX nr 50590, w odniesieniu do przepisu art. 139 k.p.c.). Domniemanie doręczenia nie ma zastosowania do pisma błędnie zaadresowanego (postanowienie SN z dnia 6 kwietnia 2000 r., III RN 141/99, OSNAPiUS 2001, nr 1, poz. 6; postanowienie NSA z dnia 29 lutego 2012 r., I OSK 270/12, LEX nr 1115965 - "Przepis art. 44 § 4 k.p.a. może być stosowany tylko w przypadku skierowania korespondencji na prawidłowy adres strony"). Kolejną przesłanką skuteczności doręczenia przewidzianego w art. 44 jest przechowanie pisma przez okres czternastu dni w placówce pocztowej operatora pocztowego, gdy pismo jest doręczane przez operatora pocztowego, jak również umieszczenie zawiadomienia o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni w placówce pocztowej lub złożeniu w urzędzie gminy (miasta), w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, w drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Umieszczenie zawiadomienia w innym miejscu niż wymienione w tym przepisie jest prawnie bezskuteczne. Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 22 lutego 2001 r., III RN 70/00, OSNAPiUS 2001, nr 19, poz. 574, dla skuteczności doręczenia pisma sądowego w trybie art. 44 niezbędne jest zawiadomienie adresata o złożeniu pisma na okres siedmiu dni we wskazanym urzędzie pocztowym; zob. także postanowienie SN z dnia 9 czerwca 1999 r., III RN 17/99, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 379. Pozostawienie przesyłki w skrzynce pocztowej bez adnotacji na druku dowodu doręczenia o przyczynie nieoddania przesyłki adresatowi lub administratorowi domu nie może być uznane za skuteczne doręczenie w trybie art.
  2. 44. "Samo umieszczenie na kopercie zawierającej przesyłkę lub na dowodzie potwierdzającym doręczenie pisma pieczęci urzędu pocztowego i daty czy wzmianki o awizowaniu przesyłki nie może być wystarczające do przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki doręczenia pisma ustanowione w art. 44 k.p.a. Bezwarunkowo konieczna jest wyraźna adnotacja, że doręczyciel zawiadomił adresata o przesyłce w sposób określony w art. 44 k.p.a." - postanowienie NSA z dnia 14 czerwca 2011 r., I OSK 935/11, LEX nr 1082823. Przepis art. 44 § 4 zawiera domniemanie daty doręczenia pisma. Zgodnie z postanowieniem NSA z dnia 4 kwietnia 2012 r., II OSK 695/12 LEX nr 1145634, "aby uznać doręczenie zastępcze za dokonane prawidłowo, muszą łącznie zostać spełnione przesłanki określone w art. 44 k.p.a. W przeciwnym razie brak jest podstaw do przyjęcia domniemania doręczenia i łączenia z wadliwym doręczeniem skutków prawnych, jakie można wywodzić jedynie ze skutecznego doręczenia decyzji stronie. Przyjęcie fikcji doręczenia pisma może mieć doniosłe skutki dla strony postępowania administracyjnego i dlatego doręczyciel dochował wymogów z art. 44 k.p.a., w tym wymogu dotyczącego sposobu zawiadomienia adresata o złożeniu przesyłki na określony czas w placówce pocztowej. Uchybienie któremukolwiek z elementów procedury doręczenia zastępczego powoduje, iż strona zeń korzystająca nie będzie mogła skutecznie powołać się na domniemanie doręczenia". Przewidziane w tym przepisie domniemanie (§ 4) może być obalone dowodem przeciwnym, jeżeli adresat nie mógł dowiedzieć się o treści pisma w ten sposób doręczonego (Z. Janowicz, Komentarz, 1995, s. 132); wyrok NSA w Katowicach z dnia 3 kwietnia 1996 r.,SA/Ka 1312/95, LEX nr 26708, w którym stwierdzono, że: "Przewidziane w art. 43 i 44 k.p.a. zastępcze formy doręczenia pism rodzą domniemanie prawne, że pismo zostało doręczone adresatowi. Domniemanie to może zostać obalone, gdy adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. Do takich przyczyn można m.in. zaliczyć nieobecność z powodu choroby i spowodowaną tym niemożność odebrania przesyłki złożonej w urzędzie pocztowym. Obalenie domniemania o doręczeniu pisma rodzi prawo do przywrócenia stronie terminu do dokonania określonej czynności prawnej".

Wymogom statuowanym tymże orzekające w sprawie organy sprostały. Zarówno pismo z dnia "[..]" informujące o możności przepadku pojazdu w przypadku braku jego odbioru, jak również z dnia "[...]" w przedmiocie wszczęcia postępowania w przedmiocie ustalenia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 5c p.r.d. były przechowywane w placówce operatora pocztowego przez wskazany w przywołanym przepisie okres, a zawiadomienie o ich pozostawieniu wraz z informacją o możności ich odbioru umieszczone zostało w oddawczej skrzynce pocztowej na adres "[...]", który widniał na umowie kupna-sprzedaży rzeczonego samochodu z dnia "[...]".

Nadto adres ów widnieje na zawiadomieniu KPP z dnia "[...]", które skarżący pokwitował własnoręcznym podpisem w dniu "[...]". Zatem w tej sytuacji nie sposób czynić orzekającym organom zarzutu o nieaktualności wskazanego miejsca pobytu, gdyż przyjęcie za wiarygodne twierdzenia skarżącego o nieprzebywaniu pod wskazanym adresem od długiego stosunkowo okresu wiązałoby się co najmniej z uprawdopodobnieniem o wprowadzeniu w błąd wspomnianych organów, w tym niewykluczone, że i dokonującego rejestracji pojazdu. Także zawiadomienie o pozostawieniu decyzji Starosty z dnia "[...]" w placówce operatora pocztowego i umieszczenie tegoż zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej spełnia wymogi art. 44 § 1-3 k.p.a. ze skutkiem z § 4 tegoż artykułu.

Reasumując nie sposób zarzucić braku skuteczności, właściwie skarżący nie obalił domniemania skuteczności, czynności procesowych dokonanych pismami z dnia "[...]", jak i doręczenia decyzji organu pierwszej instancji P. K. W tym zakresie Sąd podziela stanowisko Kolegium.

Niezasadny jest również drugi zarzut skarżącego, że opieszałość Starosty z uruchomieniem procedury wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu generowała dodatkowe, zbędne koszty związane z przechowywaniem samochodu. Cytowane przepisy art. 130a p.r.d. nie zawierają bowiem regulacji, która umożliwiłaby uwzględnienie przy ustalaniu wysokości kosztów, o których mowa w ust. 10h, takich okoliczności jak to, czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do odbioru usuniętego pojazdu dołożono należytej staranności lub czy właściciel (osoba uprawniona) został prawidłowo i terminowo powiadomiony o możliwości odbioru tego pojazdu. Zgodnie z ust. 10e art. 130a okoliczności te są badane tylko przez sąd powszechny w sprawie o przepadek pojazdu. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy Wydział I Cywilny uznał, że zostały spełnione przesłanki orzeczenia przepadku podjazdu, skoro wydał postanowienie z dnia "[...]" orzekające o przepadku przedmiotowego pojazdu.

Zaznaczyć należy, że nie zostało ono skutecznie zakwestionowane i stało się prawomocne. A skoro tak, to stosownie do art. 365 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014r., poz. 101 j.t. – dalej jako kpc) orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Zatem kwestia potencjalnej opieszałości w wystąpieniu do tegoż sądu z wnioskiem o stwierdzenie przepadku pojazdu była (powinna być) przedmiotem oceny sądu, a uzyskanie przez postanowienie orzekające w tym przedmiocie prawomocności wyklucza ponowną ocenę rzeczonej okoliczności. Co do zasady w ocenie Sądu z treści art. 130a ust. 10h wynika, że wysokość kosztów, o których mowa w tym przepisie, jest wyliczana jako suma kosztów poniesionych w efekcie wykonania opisanych tam czynności (koszt usunięcia pojazdu, koszt przechowywania pojazdu ustalony z uwzględnieniem art. 130a ust. 6 ustawy, koszt oszacowania, sprzedaży lub zniszczenia pojazdu).

Ich wysokość w żadnej mierze nie została uzależniona od tego np., z uwagi na jakie okoliczności wydano dyspozycję usunięcia pojazdu, czy w niezwłocznym terminie czy też w okresie dłuższym niż "niezwłocznie" powiadomiono właściciela pojazdu (osobę uprawnioną do odbioru) o jego usunięciu i możliwości odbioru, a także z jakich przyczyn właściciel nie odebrał pojazdu w wyznaczonym terminie. Nie ma więc wystarczających podstaw, aby w drodze wykładni przyjąć takie rozumienie tego przepisu, które pozwalałoby na zrekonstruowanie normy prawnej umożliwiającej określenie wysokości kosztów w zależności od tego czy dochowany został "niezwłoczny" termin powiadomienia właściciela pojazdu bądź też od innych, ocennych okoliczności faktycznych zaistniałych w konkretnej sprawie. Oznaczałoby to bowiem w konsekwencji przyjęcie odmiennego sposobu obliczania wysokości kosztów, niż wynikający z przepisów ustawy.

Należy również zaznaczyć, że w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk Sejmu RP VI kadencji nr 2816), uzasadniając konieczność wprowadzenia przepisu nakładającego na właściciela pojazdu obowiązku uiszczenia należności za usunięcie, przechowywanie, oszacowanie, sprzedaż lub zniszczenie pojazdu, w przypadku gdy właściciel nie odbierze pojazdu z parkingu w ustawowym terminie (art. 130a ust. 10h), stwierdzono, że to groźba uiszczenia znacznych kwot pieniężnych i poddaniu ich późniejszej egzekucji administracyjnej ma skłonić właściciela do odbioru pojazdu z parkingu po uiszczeniu stosownych opłat. Projektowany przepis ma na celu zredukować liczbę pozostawionych i nieodebranych pojazdów, co w konsekwencji wpłynie również na poprawę stanu środowiska naturalnego, bowiem znaczną cześć pojazdów usuniętych i nieodebranych przez uprawnioną osobę stanowią pojazdy zdekapitalizowane - przedstawiające niewielką wartość.

Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że w kontrolowanej sprawie poprawnie organy określiły okres, za jaki winny zostać naliczone sporne koszty oraz ich wysokość. Prawidłowo przyjęto, że początkową datą winien być dzień "[...]", tj. data wydania dyspozycji usunięcia pojazdu i umieszczenia go na wyznaczonym parkingu strzeżonym do dnia "[...]").

Natomiast Sąd z urzędu dostrzega, że organy nie przeprowadziły postępowania w przedmiocie ustalenia wysokości rzeczonych kosztów postępowania. Wprawdzie Starosta przywołał uchwały Rady Powiatu, wydane na podstawie art. 130a ust. 6 p.r.d., normujące wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c tegoż artykułu, lecz nie odniósł rzeczonych stawek kwotowych opłat względem przedmiotowego pojazdu, tak za jego usunięcie, jak i za każdą dobę przechowywania, czyli nie przeprowadził adekwatnego do przywołanych przepisów działania matematycznego. Jednocześnie uchwał, na które się powołał, nie załączył do akt sprawy, co uniemożliwia Sądowi finalną weryfikację ustalonej opłaty, co zresztą nie jest jego powinnością, tj. wyręczanie organów administracyjnych z powinności ustalenia stanu faktycznego w sprawie.

Z kolei Kolegium stwierdzając prawidłowość – właściwie sposób, jak to ujęło – ustalenia owej opłaty nie dostrzegło niedostatku postępowania dowodowego w wskazanym zakresie. Co istotne wysokość rzeczonej opłaty została recypowana z pisma Z. K. Warsztat Diagnostyczno-Naprawczy z dnia "[...]" prowadzącego parking strzeżony. Powyższe uprawnia do stwierdzenia, że co najmniej współautorem sposobu wyliczenia przedmiotowej opłaty była osoba instytucjonalnie nie związana z orzekającymi w sprawie organami administracji. Powyższe wprost stanowi naruszenie art. 7 k.p.a., jak, że organ nie podjął wszelkich (w istotnym zakresie) czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak również art. 77 k.p.a., gdyż nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego.

W konsekwencji naruszył art. 80 k.p.a., gdyż rozstrzygnięcie oparł na materiale dowodowym nie przez siebie wytworzonym, a zwieńczeniem powyższego było naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej.

Odnośnie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, to w ocenie składu orzekającego nałożenie w realiach niniejszej sprawy na P. K. i A. S, solidarnego obowiązku pokrycia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d. nie znajdowało podstaw prawnych. Statuowany art. 130a ust. 10i p.r.d. solidarny obowiązek pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h powyższego przepisu przez osobę dysponującą pojazdem w chwili jego usunięcia na podstawie innego niż własność tytułu prawnego nie odnosi się do współwłaścicieli tegoż pojazdu, jako, że źródło takiegoż obowiązku nie wynika z ust. 10h przywołanej jednostki redakcyjnej, ani też z istoty współwłasności w częściach ułamkowych pojazdu, a z takową sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Relacja art. 130a ust. 10h p.r.d. do ust. 10i p.r.d. rzeczonego przepisu jest ukształtowana na zasadzie reguły i wyjątku, tzn. zasadą jest ponoszenie kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania przez osobę będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, zaś wyjątkiem sytuacja, gdy w chwili usunięcia pojazdu znajdował się on we władaniu posiadacza zależnego, tj. osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, a zatem nie właściciela.

W takowej sytuacji przepis prawa wprost statuuje, że współodpowiedzialność posiadacza zależnego pojazdu w chwili wydania dyspozycji jego usunięcia jest solidarna z właścicielem tegoż pojazdu. Art. 2 p.r.d. nie definiuje zobowiązania solidarnego, stąd też posłużenie się wykładnią systemową zewnętrzną dla wyjaśnienia istoty tegoż zobowiązania jest jak najbardziej uzasadnione. W tej sytuacji należy odwołać się do definicji zobowiązania solidarnego dłużników zawartej w art. 366 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014r., poz. 121 j.t. – dalej jako kc) stosownie do którego kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników). (§ 1) i że aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani. (§ 2).

Zatem z definicji zobowiązania dłużników wynika, że jest ona z założenia statuowana w interesie wierzyciela, gdyż zwiększa grono współdłużników (z zastrzeżeniem odmienności zobowiązania – art. 368 kc), z drugiej zaś strony z definicji zwiększa odpowiedzialność każdego z dłużników solidarnych, skoro wierzyciel może żądać całości świadczenia od każdego z dłużników z osobna i że aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani, abstrahując od treści istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego, czyli prawa regresu unormowanego w art. 376 kc. Ta właśnie cecha, tj. zwiększenie zakresu odpowiedzialności każdego z współdłużników sprawia, że solidarności dłużników (tzw. biernej) nie można domniemywać, co wprost potwierdza art. 369 kc stanowiący, że zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Przenosząc powyższe na grunt prawa administracyjnego materialnego oczywistym pozostaje, że samoistnym źródłem odpowiedzialności nie może być tylko i wyłącznie decyzja (orzeczenie) administracyjna, skoro jej istotą jest wiążące, autorytarne określenie sytuacji prawnej strony przez organ administracji publicznej działający w oparciu o obowiązujący system prawny.

Zatem źródłem owej solidarności stron postępowania powinna być ustawa, z wykluczeniem aktu podstawowego z uwagi na materię regulacji, właśnie z uwagi na jednostronne ukształtowanie treści stosunku administracyjnego przez organ administracji publicznej w relacji do którego strona postępowania nie zajmuje samodzielnej i równorzędnej pozycji procesowej. Ewidentnym przykładem powyższego rozumowania jest art. 130a ust. 10i p.r.d., o czym była już mowa, a którego znaczenie Sąd powyżej wyłożył. Bezpośrednim potwierdzeniem faktu, że w sytuacji współwłaścicieli (współposiadaczy samoistnych) nie mamy do czynienia z obowiązkiem solidarnego poniesienia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d. jest właśnie ów przepis, który owej solidarności nie zastrzega, a jest to jedyne miejsce w tejże jednostce redakcyjnej, gdzie wola ustawodawcy wina się ujawnić.

Co więcej czytelność brzmienia przywołanego art. 130a ust. 10h p.r.d. - co do charakteru zobowiązania (współ)właściciela pojazdu - jest podwójnie oczywista, skoro w końcowej części przepis ów zastrzega, że " z zastrzeżeniem (...) ust. 10i. ", co nadto dowodzi, że nie było zamysłem ustawodawcy wprzęgnięcie do ust. 10h instytucji zobowiązania solidarnego (współ)właścicieli pojazdu, skoro statuując rzeczoną odpowiedzialność miał na uwadze także jej odmianę w postaci solidaryzmu. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy dostrzec wypada, że oceniana decyzja Kolegium z dnia "[...]" nałożyła na P. K. i A. S. solidarny obowiązek poniesienia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., czego bezspornym dowodem jest powołanie w komparycji decyzji ust. 10i przedmiotowego artykułu, nadto zwerbalizowanie, że rzeczony obowiązek ma właśnie takowy charakter, jak również wyjaśnienie w motywach decyzji, że solidarny obowiązek poniesienia kosztów nałożony był także decyzją Starosty z dnia "[...]" jako wydaną również na podstawie art. 130a ust. 10i p.r.d., Dostrzec jednak wypada, co pozostanie istotne w kontekście oceny rozstrzygnięcia Kolegium w aspekcie ewentualnego naruszenia art. 139 k.p.a., że decyzja organu I instancji nie rozstrzygała o solidarnym obowiązku poniesienia rzeczonych kosztów.

Mając na uwadze naturę solidarnego zobowiązania, które właśnie z tej przyczyny musi mieć ustawowy rodowód, nałożenie badaną decyzja Kolegium na współwłaścicieli pojazdu marki "[...]" nr rej. "[...]" tj. P. K. i A. S. solidarnej odpowiedzialności w pokryciu kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d. nie miało podstawy prawnej. Zatem do ustalonego w sprawie stanu faktycznego Kolegium nieprawidłowo zastosowało art. 130a ust. 10i p.r.d., którego hipoteza normuje odpowiedzialność właściciela pojazdu wespół z posiadaczem zależnym w chwili usunięcia pojazdu, a za takowego nie może być uznany A. S., skoro z umowy zakupu pojazdu z dnia "[...]" wynika, że jest on jego współwłaścicielem. Na marginesie sprawy należy dodać, że definicja posiadacza samoistnego i zależnego zawarta w art. 336 kc z założenia wyklucza jednoczesne legitymowanie się przymiotem posiadacza samoistnego i zależnego z uwagi na odmienny zamiar dla obu wspomnianych form posiadania.

Powyższemu nie przeczy art. 337 kc wskazujący, że posiadacz samoistny nie traci posiadania przez to, że oddaje drugiemu rzecz w posiadanie zależne, który jest normatywnym potwierdzeniem definicji posiadacza zależnego i świadczy tylko o tym, że oddanie - jak stanowi przepis – drugiemu rzeczy w posiadanie zależne nie łączy się z wyzbyciem statusu posiadacza samoistnego. Właśnie zwrot " oddaje drugiemu " świadczy o niedopuszczalności łączenia statusu obu posiadaczy w osobie jednego władającego. Zatem współwłasność przedmiotowego pojazdu przynależna P. K. i A. S. miała charakter współwłasności w częściach ułamkowych, nie była zatem współwłasnością łączną, do której podnosi się art. 96 § 2 kc, jako, że nie była ona pochodną stosunków prawnych łączących tychże współwłaścicieli. Skoro tak, to każdemu z współwłaścicieli wobec jego udziału przysługuje pełnia praw właścicielskich, czego dowodem jest art. 198 kc normujący rozporządzalność udziałem w rzezy wspólnej.

Z umowy kupna pojazdu marki "[...]" nr rej. "[...]" nie wynika udział każdego z współwłaścicieli, a skoro tak, to art. 197 kc wprowadza domniemanie równości udziałów. Wydatki i ciężary, a za takowy należy uznać powinność poniesienia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., współwłaściciele ponoszą w stosunku do wielkości udziałów, co w niniejszej sprawie z uwagi na nie podważenie domniemania co do równości udziałów oznacza, że każdy z współwłaścicieli powinien partycypować w poniesieniu rzeczonych kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu przedmiotowego pojazdu w częściach równych, czyli po połowie.

Kolegium rozstrzygając o solidarnej odpowiedzialności w sposób oczywisty z uwagi na zwiększenie zakresu odpowiedzialności rozstrzygnęło na niekorzyść skarżącego P. K., czym naruszyło art. 139 k.p.a. Wprawdzie ów zakaz nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż zezwala na rozstrzygnięcie na niekorzyść odwołującego się, lecz tylko w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny, z czym w niniejszej sprawie z uwagi na rodzaj rozstrzygnięcia Kolegium nie mieliśmy do czynienia.

Podniesiony zarzut w równiej mierze odnosi się także do A. S., z tym, że wobec tegoż współwłaściciela jest on skutkiem rozpatrzenia odwołania także względem niego, a właściwie - jak można domniemać, gdyż motywu zajęcia takiego stanowiska Kolegium w uzasadnieniu rozstrzygnięcia nie wyłożyło – uznania, że odwołanie P. Kr. w istocie rzeczy odnosi się także względem współwłaściciela. Jako, że współwłasność przedmiotowego samochodu ma charakter ułamkowy, a nie łączny (co mogłoby, co do zasady, uzasadniać tezę, że działania procesowe jednego z nich odnoszą bezpośredni skutek prawny względem drugiego z nich), to przyjęcie, że odwołanie P. K. odniosło skutek prawny także względem A. S. nie znajdowało uzasadnienia prawnego. W każdym razie Kolegium nie podało przyczyny rozpatrzenia odwołania także względem drugiego z współwłaścicieli, czym naruszyło art. 127 § 1 k.p.a. bezzasadnie przyjmując, że mamy do czynienia ze środkiem odwoławczym A. S. Kontynuując postępowanie organy ustalą wysokość kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem samochodu marki "[...]" nr rej. "[...]", a rozstrzygając będą miały na uwadze prezentowany przez Sąd charakter współwłasności przedmiotowego pojazdu, a w konsekwencji charakter zobowiązania współwłaścicieli w poniesieniu kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d..

W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c oraz art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I sentencji,

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w punkcie II sentencji na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 26 sierpnia 2015 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.