Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztyniez 13 grudnia 2005 r., sygn. akt II SA/Ol 736/05

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Skład
Sędzia WSA Tadeusz Lipiński przewodniczący
Sędzia WSA Hanna Raszkowska Asesor WSA Katarzyna Matczak przewodniczący
Grażyna Wojtyszek protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 13 grudnia 2005 r.
Sprawa
sprawy ze skargi R. S. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" r. Nr "[...]" w przedmiocie legalizacji samowolnie wybudowanego budynku przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 10 maja 2005 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. na mocy art. 48 ust. 2 Ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r. nr 207, poz. 2016 ze zm.) nakazał R. S. przedłożenie zaświadczenia o zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wybudowanego domku o konstrukcji drewnianej a w przypadku braku planu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz ze stosownymi opiniami, uzgodnieniami i wymaganiami oraz oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością. Decyzję tę R. S. otrzymał w dniu 17 maja 2005 roku powyższe czynności zobowiązany był wykonać do 30 czerwca 2005 roku.

W dniu l lipca 2005 roku skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do zaskarżenia decyzji z dnia 10 maja 2005 roku.

We wniosku R. S. podnosił, iż nie otrzymał we właściwym terminie protokołu z przeprowadzonych oględzin, który mu po oględzinach został jedynie odczytany, nie doręczono mu też sporządzonej przez K. P. notatki.

Pozostałe argumenty skarżącego zawarte we wniosku o przywrócenie terminu słusznie uznane zostały przez organ za odwołanie, a dotyczyły one tego, że przedmiotowy obiekt wybudowany został w 1997 roku przez K. P., czyli zdaniem skarżącego na siedem lat przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy Prawo budowlane, dlatego też skarżący, który nabył tę działkę w 2003 roku miał prawo uzyskać pozwolenie na użytkowanie na podstawie art. 49 Prawa budowlanego. Nadto R. S. zauważył, że obiekt nie narusza planu zagospodarowania przestrzennego, a organ w przeprowadzonym postępowaniu nie wyjaśnił podniesionych wątpliwości.

Postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2005 roku Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił R. S. przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w G. z dnia 10 maja 2005 roku.

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że R. S. nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania bo przyczyną przywrócenia terminu nie może być niedostarczenie protokołu kontroli. Wnioskodawca w tej kontroli z resztą uczestniczył i przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nakazywały jedynie odczytanie protokołu. R. S. podpisał protokół, nie zgłosił do niego żadnych uwag tym samym zaakceptował jego treść.

W skardze skierowanej do sądu R. S. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu.

W motywach skargi R. S. powtórzył argumenty zawarte we wniosku o przywrócenie terminu a nadto wskazał, że w czasie sporządzania protokołu w dniu 31 marca 2005 roku nie rozstrzygnięto czy obiekty budowlane mają być rozebrane czy zalegalizowane a wykonanie projektu oraz uzyskanie zaświadczeń w wyznaczonym (zbyt krótkim) czasie narażało go na zbyt duże koszty. Skarżący zarzucił także to, iż nie został wezwany do uzupełnienia wniosku, bo wtedy uprawdopodobniłby brak winy i dostarczył umowę zawartą z francuskim kontrahentem. Uchybienie terminu nastąpiło nie z winy skarżącego, bo przebywał on za granicą w związku z koniecznością nadzorowania prac.

W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że pobyt za granicą skarżącego nie wykluczał dokonania czynności przez pełnomocnika lub osobiście z miejsca pobytu. W ocenie organu wniosek o przywrócenie terminu był kompletny, skarżący kupując działkę posiadał wiedzę o jej stanie prawnym, gdyż wcześniej był jej współwłaścicielem, natomiast w czasie terminu wyznaczonego rozstrzygnięciem z 10 maja 2005 roku R. S. nawet nie zwrócił się o jego przedłużenie. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje to, iż Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. wydał decyzję choć powinien wydać postanowienie.

W dniu 23 listopada 2005 roku przesłany został do sądu odpis aktu notarialnego z którego wynika, że syn skarżącego został przez niego obdarowany trzema niezabudowanymi nieruchomościami.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje

Skarga jest pozbawiona słuszności.

Zgodnie z art. l § 2 Ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) wojewódzki sąd administracyjny bada zaskarżone decyzje wyłącznie pod względem ich legalności, czyli zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. W niniejszej sprawie sąd chociaż nie jest związany zarzutami podniesionymi w skardze nie doszukał się żadnych racjonalnych przesłanek mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia.

Zgodnie z art. 58 § l Kodeksu postępowania administracyjnego w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. Przyjąć należy, iż strona może skutecznie żądać przywrócenia terminu, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki. Mianowicie, strona uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminu, wniesie wniosek o przywrócenie terminu, dochowa terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie i wraz z wnioskiem dokona czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.

W sprawie niniejszej, organ odmawiając przywrócenia terminu słusznie wskazał, iż niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania było tylko i wyłącznie skutkiem postępowania R. S. Nie może budzić żadnych wątpliwość to, że decyzja z dnia 10 maja 2005 roku wraz ze stosownym pouczeniem została skarżącemu doręczona osobiście w dniu 17 maja 2005 roku. Znał więc R. S. treść tejże decyzji i jej nie próbował kwestionować aż do l lipca 2005 roku. Ewentualny wyjazd w czasie późniejszym, to jest po doręczeniu decyzji, poza granice kraju nie mógł stanowić przeszkody w zaskarżeniu jej jeżeli skarżący rzeczywiście od samego początku ją negował (rzeczą odrębną i pozostającą poza zakresem niniejszego postępowania jest to czy postanowienia wydawane w trybie art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego są w ogóle zaskarżalne).

Zarówno w skardze jak i na rozprawie skarżący powoływał się na konieczność realizacji zawartego wcześniej kontraktu nie potrafił jednak w precyzyjny i jednoznaczny sposób wskazać daty wyjazdu i powrotu do kraju. R. S. gdyby bez przerwy od początku maja do końca czerwca przebywał poza krajem to z pewnością by to zapamiętał. Słusznie jednak organ wskazuje, iż sam pobyt za granicą i wykonywanie tam pracy zarobkowej nie może w sposób skuteczny uzasadniać przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, bo przecież skarżący wszelkie czynności mógł wykonać w miejscu swojej pracy a jeżeli to sprawiałoby mu jakiekolwiek trudności to z pewnością by się ich pozbył ustanawiając w Polsce pełnomocnika do reprezentowania swoich interesów i nie musiało się to wiązać z jakimikolwiek kosztami gdyż mogli go reprezentować żona lub syn.

Należy zwrócić uwagę także na to, że z treści przedłożonej przez skarżącego umowy a konkretnie z jej paragrafu 7 w sposób jednoznaczny wynika, że ma być ona wykonana do 15 maja 2005 roku z zapisu tego w sposób nie budzący wątpliwości trzeba wyprowadzić wniosek, że termin realizacji umowy upłynął zanim skarżącemu został doręczony odpis decyzji z dnia 10 maja 2005 roku i jeżeli R. S. nie nadzorował na miejscu prac bezpośrednio po upływie ustalonego terminu to trudno jest dać wiarę temu aby w czasie późniejszym przez cały czas przebywał on za granicą. Kończąc jednak rozważania dotyczące pobytu skarżącego poza granicami kraju i wykonywania tam zawartej w grudniu 2004 roku umowy stwierdzić należy, że wykonywanie pracy zarobkowej nie może uzasadniać przywrócenia terminu do złożenia odwołania, gdyż absurdalny byłby wniosek, że czas na wykonywanie tego typu czynności zainteresowana osoba może znaleźć tylko wtedy gdy nie wykonuje pracy zarobkowej.

Zwrócić należy uwagę na pewne uchybienie popełnione przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, otóż nie ustalił on precyzyjnie i jednoznacznie czy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny z powodu, której powstało uchybienie. Od razu stwierdzić należy, iż nie było to rzeczą łatwą, bo przecież skarżący nie znał dokładnych dat ewentualnych wyjazdów, biorąc jednak pod uwagę to, że odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania nastąpiła z innej przyczyny, natomiast w tym przedmiocie tok rozumowania organu był korzystny dla R. S., należało uznać, iż kwestia ta nie ma większego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Natomiast bez żadnego znaczenia dla merytorycznego rozstrzygnięcia tej sprawy pozostają pozostałe argumenty podniesione w skardze, bo przecież skarżącemu nie mogło być wydane od razu zapewnienie czy obiekty wybudowane bez pozwolenia na budowę zostaną zalegalizowane czy też wydany zostanie nakaz ich rozbiórki, bo przecież wszczęte postępowanie miało służyć właśnie rozstrzygnięciu tej kwestii.

Odnosząc się do wiedzy skarżącego dotyczącego stanu prawnego działek to z pewnością był jemu doskonale znany bo przed 2003 rokiem posiadał on w nich udziały, w 2003 nabył je w całości, a w roku bieżącym działki gruntu podarował synowi a w każdym aktów notarialnych działki te określane są jako nieruchomości niezabudowane, trudno jest więc oczekiwać aby ktokolwiek rozsądnie myślący mógł przypuszczać, że wzniesione tam budowle wybudowane zostały legalnie.

Argumenty związane z brakiem wezwania skarżącego do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu są także chybione, bo kto może wiedzieć dlaczego dana osoba uchybiła terminowi i czy wszystko opisała. W dziwny sposób chciał jednak skarżący uzupełniać swój wniosek o przywrócenie terminu bo przecież ani w skardze, ani na rozprawienie nie przedstawił żadnych racjonalnych argumentów, które taki wniosek czyniłyby zasadnym.

Na rozprawie został przedłożony przez skarżącego odpis wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 10 maja 2005 roku, jest to jednak sprawa odrębna nie mająca żadnego znaczenia dla sprawy niniejszej.

Dlatego też biorąc powyższe pod uwagę sąd na podstawie art.151 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.