Uzasadnienie
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że pismem z dnia 2 marca 2016r. Stowarzyszenie A (dalej: "Stowarzyszenie" lub "skarżący") wystąpiło do organu pierwszej instancji o oczyszczenie źródliska jeziora A (określane również jako A) od działki "[...]" na działkach "[...]" i działkach "[...]". Z tym samym wnioskiem zwrócił się Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego.
Zawiadomieniem z dnia 8 kwietnia 2016 r. Wójt Gminy (organ I instancji) poinformował strony o wszczęciu postępowania w sprawie, a pismem z dnia 27 kwietnia 2017r. o rozszerzeniu przedmiotu dotychczasowego postępowania na kwestię udrożnienia przepustu na działce nr "[...]", obręb A, gmina A. Postanowieniami z dnia "[...]" organ I instancji dopuścił Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenie do udziału na prawach strony w tym postępowaniu.
W niniejszej sprawie organ I instancji kilkakrotnie wydawał decyzje, które były uchylane przez organ odwoławczy.
Ostatecznie organ I instancji decyzją z dnia "[...]" odmówił nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego, poprzez oczyszczenie źródła, rowów na działkach "[...]", obręb A, gmina A i umorzył postępowanie w części dotyczącej zmiany stanu wody na gruncie oraz oczyszczenia źródła, rowów na działkach "[...]" a także udrożnienia przepustu na działce nr "[...]" obręb A, gmina A. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji drobiazgowo opisał tok postępowania w sprawie. Powołując się na sporządzoną na potrzeby niniejszej sprawy opinię ekspertów z Katedry Inżynierii Ochrony Wód Wydziału Nauk o Środowisku Uniwersytetu A organ I instancji uznał, że ewentualna przeszkoda w odpływie wody na gruncie objętym postępowaniem nie oddziałuje na spadek poziomu wód jeziora Szczepankowskiego. Poziom wody tego jeziora jest porównywalny z historycznie stwierdzanym na tym akwenie.
Nie można stwierdzić, że współcześnie poziom wody ulega istotnemu obniżeniu. Ograniczona migracja wód powierzchniowych pozwoli zachować bezpieczeństwo siedlisk, w tym rozwój występujących w wodach jeziora ramienic. W ocenie organu pierwszej instancji nie doszło do spełnienia przesłanek z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Podkreślono, że właściciel działek "[...]", obręb A wykonał obowiązek wynikający z decyzji z dnia "[...]", a zatem w tym zakresie postępowanie stało się bezprzedmiotowe.
Odwołanie od decyzji organu I instancji wniosło Stowarzyszenie, podnosząc, że należy nakazać właścicielom oczyszczenie rowów z azotanów i fosforu poprzez wykonanie "prostych dzwonów" lub innych osadników. Zanieczyszczona woda przedostaje się do studni wody pitnej oraz GWZP "[...]". W ocenie autora odwołania zaskarżona decyzja odcina jezioro od zlewni i zezwala na jej niszczenie. Stowarzyszenie podkreśla szczególne walory środowiskowe jeziora A oraz jego wyjątkowe położenie w stosunku do zlewni "[...]". Podniesiono również, że między jeziorem A istnieją połączenia hydrauliczne z Użytkiem Ekologicznym A, jeziorami: "[...]". Stowarzyszenie uważa, że właściciel działki "[...]" zniszczył źródło, które odprowadza wody do jeziora A, z którego wypływała rzeka A. W dodatkowym piśmie Stowarzyszenie powołując się na opinię sporządzoną w niniejszej sprawie zwróciło uwagę na obniżanie poziomu wody w gruncie i zbiornikach powierzchniowych oraz na brak drożności rowów melioracyjnych i drenażu.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze (Kolegium, organ odwoławczy) decyzją z dnia "[...]" postanowiło uchylić punkt 2 decyzji organu I instancji (umorzenie postępowania w części dotyczącej zmiany stanu wody na gruncie oraz oczyszczenia źródła, rowów na działkach "[...]" a także udrożnienia na działce nr "[...]" obręb A, gmina A) i w tym zakresie orzec co do istoty sprawy w ten sposób, że odmówić nałożenia obowiązku przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie na działkach "[...]" obręb A, gmina A. Kolegium podniosło w uzasadnieniu decyzji, że niewątpliwie na działkach będących przedmiotem postępowania (o nr ew. "[...]") usytuowane są urządzenia melioracyjne zaewidencjonowane i niezaewidencjonowane. Jezioro A zasilane jest ciekiem, który został przekształcony w wyniku prac regulacyjnych i pełni rolę głównego, choć niefunkcjonującego rowu meliorującego obszar zlewni.
Na jego biegu znajdują się liczne przepusty i elementy uzbrojenia sieci melioracyjnej. Ciek ten przyjmuje wodę z podrzędnych systemów melioracyjnych (opinia Wydziału Nauk o Środowisku Uniwersytetu A z 2018r. str. 18). Wobec tego organ I instancji nie mógł, podjąć rozstrzygnięcia odnoszącego się do utrzymania urządzeń melioracji wodnej szczegółowej, o których stanowi art. 73 ust. 1 pkt 1 i 1 a Prawa wodnego.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika według Kolegium, żeby na ocenianym terenie występowały źródliska, które zostały zatkane, bądź zniszczone (por. opinia S. J.). Co więcej, wnikliwe postępowanie dowodowe, obejmujące dowody z opinii biegłego, ponad wszelką wątpliwość wykazało, że poziom jeziora A w obecnej chwili nie różni się znacząco od poziomu historycznego, stąd brak przesłanki, iż nastąpiła szkodliwa zmiana poziomu wody. Poziom jeziora zależy od ilości opadów atmosferycznych, zaś te są niezależne od właścicieli gruntów sąsiednich. Na ilość wody dopływającej do jeziora ma wprawdzie wpływ sprawność sieci melioracyjnej zasilającej to jezioro, jednak w tym przedmiocie może podjąć decyzję jedynie Starosta A. Według Kolegium nie można uznać, że postępowanie w niniejszej sprawie stało się bezprzedmiotowe. Z uwagi na to, że nie zaszły przesłanki z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, w sprawie brak podstaw do orzeczenia czy to o przywróceniu stanu poprzedniego na gruncie, czy też wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Z tego powodu Kolegium orzekło merytorycznie w odniesieniu do przywrócenia poprzedniego stanu wody na działkach "[...]" obręb A, gmina A. Przeprowadzone przez organ pierwszej instancji postępowanie nie wykazało związku między drożnością przepustu na działce "[...]" (przepust usytuowany na odpływie z jeziora) a zgłaszanym obniżeniem poziomu jeziora. Poza tym do takiego stałego obniżenia poziomu nie dochodzi, a poziom wód jeziora uzależniony jest od rocznej sumy opadów. Przepust na działce "[...]" został zaś udrożniony przez właściciela nieruchomości (pismo Nadleśniczego Nadleśnictwa A z 18 lutego 2019r.).
Skargę na decyzję Kolegium wywiodło Stowarzyszenie, wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucono, że decyzja organu I instancji dotyczyła wszystkich właścicieli działek a Kolegium odniosło się tylko do 3 działek: "[...]", które zostały oczyszczone. Zarzucono nierówne traktowanie właścicieli działek.
W uzasadnieniu skargi Stowarzyszenie zgodziło się z umorzeniem postępowania administracyjnego w części dotyczącej oczyszczenia, rowów na działkach "[...]" oraz udrożnienia przepustu na działce "[...]" obręb A gmina A, ponieważ zostały one oczyszczone. W ocenie skarżącego nie jest prawdziwe twierdzenie, że w aktach postępowania nie ma dokumentów potwierdzających istnienie źródła nazywanego w dokumentach także ciekiem lub wypływem na działce nr "[...]". Źródło (nazywane wyciekiem powierzchniowym) istniało i jest opisane w dokumentach sprawy i pokazane na mapach fizycznych terenu, hydrologicznych i w opracowaniu o warunkach hydrologicznych dr K. G. i M. K. z 2007r. str. min. 4, 5, i inne znajdujących się w zbiorze dokumentów sprawy.
Ponadto według skarżącego ustalenia zawarte w opinii Wydziału Nauk o Środowisku Uniwersytetu nie odpowiadają też na pytanie: czy dopływ wody ze źródła do jeziora poprawi czy pogorszy stan wody w zbiorniku. Podniesiono, że ze względu na wskazanie, iż istotą zaistniałego sporu jest niedrożność rowu albo cieku naturalnego, w sprawie będą mieć zastosowania przepisy art. 29 Prawa wodnego. Wskazano, że w zbiorze dokumentów postępowania na wiosek PZW, znajduje się decyzja Wójta Gminy z 2012r. roku, zobowiązująca właścicieli wszystkich działek do oczyszczenia i udrożnienia rowów. W odpowiedzi informowali oni o przystąpieniu do wskazanych im prac. Dlatego może dziwić ciągły i ich aktualny opór do udrożnienia rowów.
Stowarzyszenie podniosło, że ze względu na wskazanie, iż istotą zaistniałego sporu jest niedrożność rowu albo cieku naturalnego, w sprawie będą mieć zastosowania przepisy art. 29 Prawa wodnego.
Zaznaczono, że właścicieli działek "[...]" potraktowano inaczej - zwalniając z obowiązku, który nakazano im podobnie jak i Lasom Państwowym, które jednak wykonały decyzję. Organ I instancji zaś zamiast ponownie wezwać do wykonania decyzji zgodnie z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, umorzył wobec nich postępowanie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2523 - zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie zostało podjęte z naruszeniem prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", którym to rozstrzygnięciem Kolegium postanowiło uchylić punkt 2 decyzji organu I instancji (umorzenie postępowania w części dotyczącej zmiany stanu wody na gruncie oraz oczyszczenia źródła, rowów na działkach "[...]" oraz udrożnienia na działce nr "[...]" obręb A, gmina A) i w tym zakresie orzec co do istoty sprawy w ten sposób, że odmówić nałożenia obowiązku przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie, na działkach "[...]", obręb A, gmina A. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć organów obu instancji stanowił – z uwagi na regułę intertemporalną zawartą w art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2268) – obowiązujący w czasie wszczęcia postępowania przepis art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r., poz. 469, dalej pr. wod.
Prawo wodne), zgodnie z którym jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Dokonując wykładni powyższego przepisu, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że jego celem było zapewnienie niepogorszonego stanu stosunków wodnych na gruntach, zakaz ingerencji w faktyczny stan wód na gruntach, jeśli może to szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie – nie zaś nakaz utrzymania i konserwacji urządzeń wodnych, czy zakaz ich niszczenia, które to obowiązki podlegają dyspozycjom odrębnych przepisów. Działaniami właściciela gruntu, powodującymi "zmiany stanu wody na gruncie" w rozumieniu art. 29 pr. wod., są tylko takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi.
W orzecznictwie wskazywano typowe przypadki działań, które mogą spowodować odnośną zmianę stanu wody na gruncie – takie jak: zmiana naturalnego ukształtowania terenu, wykonanie robót budowlanych polegających np. na wybetonowaniu działki lub wzniesieniu murowanego ogrodzenia, wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Powyższe przykłady wskazują, że przepis art. 29 ust. 3 pr. wod. miał zastosowanie tylko wówczas, gdy zmiany stanu wody na gruncie wynikały z takich działań, które w istocie nie dotyczą istniejących urządzeń wodnych, lecz jedynie niejako przy okazji wpływają na stosunki wodne w otoczeniu. Działania zorientowane wprost na urządzenia wodne i polegające na takiej czy innej ingerencji w nie w założeniu nie mogły być zatem oceniane przez pryzmat powołanego przepisu. Można było – ewentualnie – rozważać zastosowanie co do nich np. art. 77 (w przypadku urządzeń melioracji wodnych szczegółowych) lub 64b pr. wod. (w przypadku innych urządzeń). Przepisy te kreowały oczywiście odrębne sprawy administracyjne i należały do właściwości innych organów niż sprawa administracyjna, dla której podstawę stanowi art. 29 ust. 3 pr. wod.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się zaś, że spowodowanie przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie, o którym mowa w art. 29 ust. 3, to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi (zob. wyrok WSA w Łodzi z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Łd 336/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jednakże, jak wskazuje na to treść art. 29 ust. 3, nie każda zmiana stosunków wodnych na gruncie będzie skutkowała zastosowaniem dyspozycji art. 29 ust. 3 a jedynie taka, która negatywnie i szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie (zob. wyrok NSA z dnia 29 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1538/11; https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Aby wydać decyzję na podstawie art. 29 ust. 3 konieczne jest zatem ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie tego przepisu jest przede wszystkim uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody (szkodliwy wpływ dokonanych zmian na grunty sąsiednie). Sama zmiana stanu wody na gruncie nie uprawnia jeszcze do tego, aby organ uwzględnił zgłoszone żądanie. Konieczne jest stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy tą zmianą a szkodą na nieruchomości.
Jeżeli postępowanie wyjaśniające potwierdzi brak tego związku, to wówczas organ obowiązany będzie odmówić uwzględnienia żądań opartych na art. 29 ust. 3 (zob. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt II OSK 224/09, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Innymi słowami w postępowaniu dotyczącym naruszenia stosunków wodnych, organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo - skutkowego między dokonaną zmianą na gruncie, a wynikłą, z powodu tej zmiany, szkodą na gruncie sąsiednim.
W związku zaś z tym, że ustalenie opisanego wyżej związku przyczynowo - skutkowego, co do zasady wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu gospodarki wodnej, hydrologii, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych, a także ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń, w postępowaniu dotyczącym uregulowania stosunków wodnych na gruncie, z reguły konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zawierającej ocenę zaistniałych na gruncie stosunków wodnych (zob. wyrok NSA z dnia 14 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 613/07, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W sprawach o przywrócenie stosunków wodnych na gruncie na podstawie art. 29 ust. 3 opinia biegłego jest w zasadzie niezbędna. Zarówno ustalenie, czy w ogóle nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie i czy ta zmiana została wywołana działaniem właścicieli gruntu, a także czy spowodowało to szkody, jak i następnie ustalenie sposobu zapobiegania szkodom, tj. określenie odpowiednich urządzeń, do wykonania których organ powinien zobowiązać stronę na podstawie art. 29 ust. 3 przekraczają bowiem wiedzę ogólną i wymagają fachowej wiedzy i specjalistycznych wyliczeń (zob. wyrok WSA w Lublinie z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 970/17, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Na gruncie niniejszej sprawy najpierw specjalistyczną opinię w maju 2016r. oraz uzupełnienie z dnia 28 czerwca 2016 r. przygotował S. J., który w rzeczonych opiniach nie stwierdził ingerencji właścicieli działek "[...]" w panujące na nich stosunki wodne. Biegły nie stwierdził na ich terenie występowania źródlisk. Natomiast obniżenie poziomu wód gruntowych spowodowane zostało mniejszą ilością opadów.
Przede wszystkim zaś naukowcy Uniwersytetu A przygotowali w 2018 r. dokumentację z opracowaniem do zadania naukowo-technicznego "Uwarunkowania hydrologiczno-zlewniowe eutrofizacji i spadku poziomu wody w Jeziorze A (gm. A) ze szczególnym uwzględnieniem aktualnej antropopresji i zmian klimatycznych". Z opinii tej wynika m.in., że sieć rowów i drenażu, istniejąca na obszarze zlewni Jeziora A, w wielu miejscach nie zachowuje drożności. Może to być efektem braku, bądź niewystarczającej skuteczności prac utrzymaniowych. Nie kwestionując potrzeby prowadzenia prac utrzymaniowych w systemach melioracyjnych celem ochrony i poprawienia warunków użytkowania gleb na obszarach rolniczych w sensie ogólnym, w tym konkretnym przypadku należy przyjąć, że ograniczona migracja wód powierzchniowych ze zlewni ma korzystne przełożenie na obecnie kształtujące się warunki trofii Jeziora A: Powoduje bowiem, że niebezpieczne z punktu widzenia eutrofizacji związki biogenne (azot i fosfor) docierają do jeziora w znacznie mniejszych ilościach.
Sprzyja to zachowaniu bezpieczeństwa siedlisk związanych z jeziorem, a zwłaszcza rozwojowi w jeziorze cennych ekologicznie ramienic. Na wahania poziomu zwierciadła wody gruntowej w zlewni Jeziora A w badanym okresie miały wpływ: opady, temperatura, charakter utworów glebowych, sposób użytkowania oraz stan sieci melioracyjnej. Poziom zwierciadła wody gruntowej w badanym okresie wykazywał charakterystyczne tendencje: był wysoki zimą i wiosną, obniżał się latem i wzrastał jesienią. Należy to uznać za naturalne zjawisko. Wahania położenia zwierciadła wody w zlewni Jeziora A mogą być także związane ze zmianami warunków wodnych w ostatnich latach. W regionie obserwuje się od kilku lat tendencje obniżania poziomu wody w gruncie i zbiornikach powierzchniowych w związku z brakiem pokrywy śnieżnej oraz mniejszą ilością opadów w okresie letnim.
W opinii skonkludowano, że poziom wody w Jeziorze A obserwowany w okresie badawczym jest porównywalny z historycznie stwierdzanym na tym akwenie. Dostępne dane mapowe wskazują, że kształtował się on w granicach 151,8 m n.p.m, podczas gdy współcześnie stwierdzony wynosi 151,74 m n.p.m.
W okresie badań wahania lustra wody w poszczególnych sezonach roku jeziorowego były nieznacznie, a ich amplituda wynosiła około 0,1 m. Trudno zatem, bez dalszych obserwacji poprzeć tezę, że współcześnie ulega on istotnemu obniżeniu. Wniosek ten potwierdzają również zaktualizowane pomiary morfometryczne misy jeziornej. Dla obecnego stanu lustra wody głębokość maksymalna akwenu wynosi 2,2 m, co jest adekwatne do licznych źródeł archiwalnych, klasyfikujących ten parametr na poziomie 2 m.
Niezasadne są zatem twierdzenia skarżącego, że poziom jeziora A ulega stałemu obniżeniu. Z zaprezentowanej dokumentacji dowodowej - w tym tej mającej walor opinii biegłego, wynika zupełnie co innego, czyli, że poziom wody w Jeziorze A obserwowany w okresie badawczym jest porównywalny z historycznie stwierdzanym na tym akwenie. Strona skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów, które uzasadniałyby tezę przeciwną. Trudno zaś oczekiwać od organu żeby przeprowadzał kolejne dowody w sprawie, skoro specjalistyczne opracowanie naukowców z Uniwersytetu A szczegółowo przedstawia analizę zagadnienia uwarunkowań hydrologiczno-zlewniowych eutrofizacji i spadku poziomu wody w Jeziorze A wraz z konkretnymi wnioskami w tym zakresie. Stowarzyszenie nie przedłożyło żadnej kontropinii, która mogłaby zaprzeczać ustaleniom wskazanym w opinii naukowej. Okoliczności zaś badane w opinii wymagały niewątpliwie wiadomości specjalnych, a Stowarzyszenie nie wykazało, by takie posiadało, żeby skutecznie tę opinię i jej wnioski podważyć.
Niezadowolenie zaś strony z opinii nie może samo przez się uzasadniać powołania innego biegłego, bądź jeszcze innych dowodów do czasu, aż strona z takiej opinii będzie zadowolona. Skarżący zaś z uwagi na brak wiadomości specjalnych i nieprzedłożenie kontropinii nie podważył skutecznie dokonanych specjalistycznych ustaleń.
Sąd nie kwestionuje przy tym twierdzeń Stowarzyszenia co do potencjalnego, historycznego istnienia źródła, nazywanego w dokumentach także ciekiem lub wypływem na działce nr "[...]". Według autora skargi, źródło (nazywane wyciekiem powierzchniowym) istniało i jest opisane w dokumentach sprawy i pokazane na mapach fizycznych terenu, hydrologicznych i w opracowaniu o warunkach hydrologicznych. Sąd nie wyklucza, że takie źródło mogło istnieć, jednak dla rozpatrzenia przedmiotowej sprawy istotne jest to, że postępowanie administracyjne i przeprowadzone przez organy specjalistyczne dowody nie wykazały aktualnie istnienia takiego źródła, a przede wszystkim tego, że zostało ono zniszczone. Jak wykazano w przytoczonych opiniach poziom Jeziora A od wielu lat jest niezmienny, dlatego trudno domniemywać, że doszło do zasypania bliżej nieokreślonego źródła, co miałoby mieć wpływ na stan wody na określonych gruntach. Wobec poczynionych ustaleń i przeprowadzonych dowodów należy uznać takie twierdzenia za hipotetyczne dywagacje.
Stowarzyszenie musi mieć również na uwadze, że przedmiotowe postępowanie było prowadzone na podstawie art. 29 ust. 3 Prawo wodne. Przesłanką zaś wydania decyzji na podstawie tego przepisu jest ustalenie, że spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Przeprowadzone postępowanie w niniejszej sprawie, zawierające dowody ze specjalistycznych opinii, nie wykazało żeby doszło do zmiany stanu wód na gruncie. Z uwagi zaś na to, że nie zaszły przesłanki z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, w sprawie brak podstaw do orzeczenia czy to o przywróceniu stanu poprzedniego na gruncie, czy też wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Z tego powodu Kolegium zasadnie orzekło merytorycznie w odniesieniu do przywrócenia poprzedniego stanu wody na działkach "[...]" obręb A, gmina A. Nie ma przy tym znaczenia argument podnoszony w skardze, że niektóre strony (Lasy Państwowe) wykonały decyzję o udrożnieniu rowów.
Fakt wykonania określonych obowiązków przez inne strony w odrębnym rozstrzygnięciu nie ma znaczenia dla kontroli legalności podjętego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Kryterium takiej kontroli zaskarżonej decyzji jest bowiem tylko legalność, czyli zgodność z obowiązującymi na dzień wydania zaskarżonej decyzji przepisami prawa. Trzeba przy tym nadmienić, że utrzymywanie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych odbywa się w innym trybie określonym w art. 77 ustawy Prawo wodne. Zgodnie z tym przepisem utrzymywanie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych należy do zainteresowanych właścicieli gruntów, a jeżeli urządzenia te są objęte działalnością spółki wodnej - do tej spółki. (ust. 1). Jeżeli obowiązek, o którym mowa w ust. 1, nie jest wykonywany, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego ustala, w drodze decyzji, proporcjonalnie do odnoszonych korzyści przez właścicieli gruntu, szczegółowe zakresy i terminy jego wykonywania (ust. 2).
Na gruncie niniejszej sprawy ustalono, że na terenie działek "[...]" występują urządzenia melioracji wodnych szczegółowych. Postępowanie nie wykazało jednak związku między drożnością przepustu na działce nr "[...]" (przepust usytuowany na odpływie z jeziora), a zgłaszanym obniżeniem poziomu jeziora.
Zaznaczyć należy jeszcze raz w tym kontekście, że przepis art. 29 ust. 3 pr. wod. miał zastosowanie tylko wówczas, gdy zmiany stanu wody na gruncie wynikały z takich działań, które w istocie nie dotyczą istniejących urządzeń wodnych, lecz jedynie niejako przy okazji wpływają na stosunki wodne w otoczeniu. Działania zorientowane wprost na urządzenia wodne i polegające na takiej czy innej ingerencji w nie w założeniu nie mogły być zatem oceniane przez pryzmat powołanego przepisu.
Reasumując, należy stwierdzić, że skarżona decyzja organu odwoławczego została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie zachodzą przesłanki uzasadniające jej uchylenie, zaś zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy uznać za kompletny i wyczerpujący, pozwalający na wydanie decyzji zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
W związku z powyższym, skargę jako niezasadną, należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.