Uzasadnienie
4/II SA/Po 1046/03
Uzasadnienie
Kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Z. decyzją z dnia [...] lutego 2003 r. przywołując jako podstawę rozstrzygnięcia między innymi art. 27 ust. 1 i 43 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. nr 64 poz. 414 ze zm.) oraz nadto Uchwałę nr [...]Rady Miejskiej w Z. z dnia [...] marca 1991 r. przyznał B.A. pomoc społeczną w formie zasiłku stałego z tytułu konieczności sprawowania opieki nad synem M. na okres od 1 czerwca 2000 r. do 31 maja 2001 r. w wysokości 364 zł miesięcznie, za miesiąc czerwiec 2001 r. w kwocie 406 zł i od 1 września 2001 r. do 31 października 2001 r. w kwocie 406 zł miesięcznie. Według ustaleń organu już wcześniej decyzją z dnia [...]listopada 2000 r. przyznano B.A. przedmiotową pomoc społeczną w tych samych wysokościach i za te same okres, jednak na skutek odwołania B.A. w którym podnosiła, że od stycznia 2002 r., zasiłek ten powinien być przyznany również na ojca dziecka K.A.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło ówczesne rozstrzygnięcie organu I instancji. Realizując wskazówki organu odwoławczego zwrócono się do Powiatowego Urzędu Pracy co do statusu K.A. Z uzyskanej opinii wynika, iż K.A. zarejestrowany był w Powiatowym Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku od 12 stycznia 2002 r. W okresie tym potwierdzał gotowość do podjęcia pracy, interesował się ofertami pracy, a zatem fakt pozostawania bez pracy wynikał z braku miejsc pracy, a nie z konieczności opiekowania się chorym dzieckiem. Konkludując organ I instancji uznał, iż brak jest podstaw do przyznania zasiłku stałego dla K.A. w okresie od 12 stycznia do 31 maja 2002 r.
. Odwołanie i od tej decyzji wniosła B.A.
Odwołująca podała, że mąż był zarejestrowany jako bezrobotny i podpisywał gotowość do pracy, z tego względu, że nie miał prawa do zasiłku stałego i nie rejestrując się nie miał ubezpieczenia (zdrowotnego) i w razie choroby nie byłby leczony. Na prywatne leczenie Państwa A. nie stać. Podpisywanie gotowości do pracy nie oznacza, że proponowaną pracę by podjął. Ponadto odwołująca wskazywała, że gdyby mąż znalazł pracę, to ona by z tej pracy zrezygnowała. Syna nie można zostawić bez opieki. Potwierdzeniem jej rozumowania jest to, że mąż Krzysztof otrzymuje zasiłek stały na syna M. tyle, że od sierpnia 2002 r. Nadto B.A. podnosiła, że otrzymywała przedmiotowe świadczenie także w okresie kiedy była osobą bezrobotną. W jej ocenie przedmiotowa sytuacja różni się jedynie tym, że dotyczy ojca dziecka.
Rozpoznając odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy akcentował, iż odwołująca nie kwestionując okresów za który przyznano jej zasiłek domaga się zasiłku stałego na rzecz swojego męża za okresy w których pracowała i według jej twierdzeń mąż zajmował się synem. Tymczasem zgodnie z art. 43 ust. 6 przedmiotowe świadczenia wypłaca się w okresach miesięcznych od miesiąca kalendarzowego, w którym złożony został wniosek wraz z wymaganą dokumentacją. W przedmiotowej sprawie wniosek został podpisany przez odwołującą i dotyczył przyznania świadczenia B.A. W ocenie SKO nie można rozstrzygać w przedmiocie przyznania mężowi zasiłku za przedmiotowy okres (do 30 maja 2002 r.) ponieważ w tym czasie nie został złożony wniosek o przyznanie tego zasiłku K.A. a przepisy ustawy o pomocy społecznej nie pozwalają na wsteczne przyznanie świadczeń.
Skargę na powyższą decyzję wniosła B.A.
W skardze przytacza historię choroby syna oraz podjętych w tej sprawie rozstrzygnięć. Skarżąca akcentowała, iż dla przyznania przedmiotowego świadczenia nie ma znaczenia który z rodziców sprawuje opiekę nad dzieckiem, że na utrzymaniu mają czworo dzieci w tym chorego syna. Mąż podpisywał gotowość do pracy bo musiał być ubezpieczony. Gdyby dostał pracę to skarżąca by zrezygnowała ze swojego zatrudnienia, gdyż jak utrzymuje lepiej jest gdy mężczyzna pracuje, a matka zajmuje się dziećmi. Powielając także dalsze argumenty z odwołania skarżąca akcentowała, że nikt z urzędników nie mówił i nie wymagał złożenia oddzielnego wniosku przez męża i nie informował, że ma to znaczenie istotne dla przyznania zasiłku.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie.
Skargę wniesiono pod rządami ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn. zm.). W międzyczasie doszło do reformy sądownictwa administracyjnego, a w myśl art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r., a postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie. Ma rację bowiem skarżąca, iż sam fakt zarejestrowania jako osoby bezrobotnej K.A. i deklaracji potwierdzającej gotowość do podjęcia pracy nie wyklucza, iż pracy tej nie mógł by on podjąć z powodu konieczności opieki nad synem M. Niespornym w sprawie było, że syn wymaga opieki w rozumieniu art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz,. U. z 1998 r. nr 64, poz. 414 z późn. zm.). Z twierdzeń strony skarżącej wynika, że praca przynajmniej jednego z małżonków jest warunkiem koniecznym utrzymania tej rodziny. W sytuacji zaś w której skarżąca miała zatrudnienie brak jest racjonalnych powodów do przyjęcia by w tym czasie opieki nad małoletnim synem M. nie mógł wykonywać ojciec dziecka. Jakkolwiek mają rację organy orzekające, że w takich wypadkach wymagany byłby wniosek K.A., to z drugiej strony organy pomocowe doskonale znały sytuację rodzinną i majątkową rodziny skarżącej i mimo wielokrotnych kontaktów ze skarżącą, to swym postępowaniem naruszyły zasady zawarte w art. 8, 9, 12 kpa.
Wspomniane wyżej regulacje należą do podstawowych kanonów procedury administracyjnej. Zgodnie z nimi organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa, a nadto zobowiązane do między innymi wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych które mogły mieć wpływ na ustalanie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Ustawodawca nakłada też na organy powinność czuwania nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa. W tym celu organy te mają obowiązek udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Tych powinności organy pomocowe w tej sprawie nie dopełniły. Poza tym przedmiotowe świadczenie przeznaczone jest na potrzeby całej rodziny, a zgodnie z art. 33 § 4 kpa współmałżonek ma prawo występować w imieniu drugiego kategoriach spraw w przepisie tym wymienionych bez pełnomocnictwa.
Przedmiot sprawy w ocenie Sądu upoważniał do działania B.A. także w imieniu męża K. W tych okolicznościach organy administracji publicznej orzekające w tej sprawie nie mogły się odwołać do braków proceduralnych wynikających z hipotezy art. 43 ust. 4 przywołanej na wstępie ustawy o pomocy społecznej. W konsekwencji nie można też przyjąć by miało tu miejsce wsteczne przyznanie świadczeń. Skarżąca wyraźnie w toku postępowania wskazywała, że domaga się dla swojej rodziny przedmiotowego świadczenia za cały żądany przez nią okres. Nie bez znaczenia pozostaje w tej sprawie fakt wielokrotnych uchyleń decyzji przyznającej przedmiotowe świadczenie i rozstrzyganie w tej sprawie także przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 16 maja 2002 r. Reasumując naruszenie wyżej wymienionych podstawowych zasad procedury wypaczyło także prawnomaterialną ocenę wskazywanych jako podstawę prawną obu kwestionowanych rozstrzygnięć przepisów prawa, co z mocy art. 145 § 1 pkt 1 a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi(Dz.
U. 153 poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 135 i art. 200 oraz art. 152 w/wym. procedury sądowoadministracyjnej prowadzi do wyeliminowania zaskarżonego aktu i go poprzedzającego z obrotu prawnego i orzeczenia jak w sentencji.
/-/D.Rzyminiak-Owczarczak /-/E.Makosz-Frymus /-/P.Miładowski
KB/