Uzasadnienie
Zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] października 2011 r. została doręczona A. K. w dniu 2 listopada 2011 r., co dokumentuje załączone do akt administracyjnych sprawy zwrotne poświadczenie odbioru przesyłki listowej (k. 12). Trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, określony w art. 53 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi upłynął w dniu 2 grudnia 2011 r. (piątek). Skarga została złożona bezpośrednio w Biurze Podawczym tutejszego Sądu w dniu 2 grudnia 2011 r., w ostatnim dniu terminu do jej wniesienia. Zarządzeniem z dnia 5 grudnia 2011 r. (IV Dz. K.Og. 86/11), skarga została przekazana do właściwego Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Skargę przesłano do Kolegium w dniu 6 grudnia 2012 r.
Po przekazaniu przez Kolegium skargi wraz z aktami sprawy Sąd postanowieniem z dnia 31 stycznia 2012 r. odrzucił skargę jako wniesioną po upływie terminu, o którym mowa w art. 53 § 1 powołanej ustawy. Odpis orzeczenia został doręczony skarżącemu w dniu 21 lutego 2012 r. (k. 17).
W dniu 23 lutego 2012 r. (k.
20) skarżący skierował do Sądu pismo zatytułowane "ZAŻALENIE", które jednak w swej istocie stanowiło wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, co wynika z treści pisma. We wniosku podniósł, iż nie ponosi winy za spóźnione wniesienie skargi. Wskazał, iż złożył ją osobiście w ostatnim dniu trzydziestodniowego terminu bezpośrednio w siedzibie Sądu, mając przeświadczenie, że nie uchybił przepisom postępowania. Nadmienił, iż w dniu 2 grudnia zamierzał złożyć skargę w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu, lecz zmęczony jazdą rowerem w drodze do siedziby organu (z dzielnicy [...] do centrum miasta), jak i pomny na wcześniej stwierdzone niedogodności związane z poruszaniem się i orientacją w gmachu Kolegium (trwający remont) skierował się do bliżej położonej siedziby Sądu i tam złożył skargę. Skarżący podał, iż obawiał się o swoje zdrowie, gdyż - jak twierdzi - jest chory na [...], cierpi na [...] oraz [...], a ponadto istnieje zagrożenie [...]. Dodatkowo wskazał, że borykał się z niedowidzeniem z uwagi na porę dnia i roku, a ze względu na zbliżającą się godzinę 15.00 miał świadomość, że nie zdąży dojechać do siedziby Kolegium przed jej zamknięciem, dlatego też udał się do bliżej położonej siedziby Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej p.p.s.a.) przesłanką konieczną do tego, by sąd mógł przywrócić termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym jest uprawdopodobnienie we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy polega na dołożeniu szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W nauce postępowania administracyjnego i cywilnego panuje zgodność, że oceniając wystąpienie tej przesłanki powinno przyjąć się obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2006, s. 226).
W ocenie Sądu skarżący nie spełnił przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.
Po pierwsze, skarżący składając skargę nieprawidłowo, gdyż bezpośrednio w siedzibie tutejszego Sądu w ostatnim dniu terminu (w piątek 2 grudnia 2011 r.) w godzinach popołudniowych, powinien był się liczyć z tym, iż jej przekazanie przez Sąd organowi nastąpi najwcześniej w poniedziałek 5 grudnia 2011 r., a zatem już po upływie terminu do wniesienia skargi. Zaznaczyć należy, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze doręczając skarżącemu decyzję z dnia 20 października 2011 r. prawidłowo pouczyło stronę, że skargę na tą decyzję wnosi się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu za pośrednictwem Kolegium, w terminie 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu decyzji.
Po drugie, złożenie skargi osobiście w siedzibie Sądu nieomal w ostatniej chwili - około godz. 15.00, mimo świadomości, że powinien strona powinna ją złożyć za pośrednictwem organu (pouczenie zawarte w zaskarżonej decyzji jest jednoznaczne), wskazuje, iż strona nienależycie dbała o własne interesy. Również ewentualne wcześniejsze kierowanie skarg bezpośrednio do tutejszego Sądu nie stanowi okoliczności usprawiedliwiającej wnioskodawcę. Należy przypomnieć, że strona, jeśli stosuje się do - nawet błędnego - pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji, nie może ponosić z tego tytułu negatywnych konsekwencji prawnych.
Wszystko powyższe oznacza, że skarżący nie uprawdopodobnił, by uchybił terminowi bez własnej winy. Oceny takiej nie przełamuje ani stan zdrowia skarżącego, ani okoliczności w jakich złożył on skargę. Wystarczy zauważyć, że znając swój stan zdrowia i zamierzając wnieść skargę bez pośrednictwa urzędu poczty skarżący powinien był zadbać o to, by odpowiednio wcześniej udać się do siedziby organu celem złożenia skargi. Uchybienia skarżącego w tym zakresie świadczą o braku należytej dbałości o własnej sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
/-/ Maria Kwiecińska