Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowiez 22 lutego 2023 r., sygn. akt II SA/Rz 1118/22

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Skład
Przewodniczący SWSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Sędziowie WSA Paweł Zaborniak AWSA Maria Mikolik
specjalista Anna Mazurek–Ferenc protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 22 lutego 2023 r.
Sprawa
sprawy ze skargi E. R. i K. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 12 lipca 2022 r. nr SKO.4171/55/2022 w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności wykonania rowu I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie na rzecz skarżących E. R. i K. R. solidarnie kwotę 300 zł /słownie: trzysta złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Decyzją z 12 lipca 2022 r. nr SKO.4171/55/2022, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 2000 ze zm. – dalej: "k.p.a."), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z 10 czerwca 2022 r. nr WRL.604.156.2018.o umorzeniu postępowania administracyjnego.

Z jej uzasadnienia i akt administracyjnych sprawy wynika, że na wniosek K. i E. R. prowadzone było postępowanie w sprawie legalności istnienia rowu wykonanego przez T. Z. w 2011 r. na działkach nr ewid, [...] i [...] w miejscowości [...].

Po przeprowadzeniu postępowania decyzją z 12 maja 2016 r. nr WRL.6341.3.7.2016 Starosta umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe.

Po rozpoznaniu odwołania skarżących, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w [...] decyzją z 28 czerwca 2016 r. nr ZU-431-1-81/16 uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

W dalszej kolejności decyzją z 14 września 2017 r. nr WRL.6341.3.7.2016 Starosta odmówił nakazania T..Z. rozbiórki (likwidacji) rowu na działkach nr [...] i [...] w miejscowości [...].

Po rozpoznaniu odwołania skarżących, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w [...] decyzją z 13 października 2017 r. nr ZU-431-1-160/17 uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 27 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 1668/17 uchylił decyzje organów obu instancji uznając, że organy nie zgromadziły wystarczającego materiału dowodowego do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, zaś zgromadzony materiał dowodowy został nieprawidłowo oceniony. Sąd nakazał przy tym ustalenie, czy w 2011 r. został wykonany, czy też odbudowany lub przebudowany, aktualnie znajdujący się na działkach rów.

Postępowanie prowadzone pod nr WRL.6341.3.7.2016, dotyczące legalności wykonania rowu na działkach nr [...] i [...] zostało połączone z postępowaniem z wniosku skarżących prowadzonym pod nr WRL.6341.1.41.2017, dotyczącym legalności wykonania rowu przez T.Z. wzdłuż działek nr [...] i [...] przy granicy działki nr [...] w miejscowości [....].

W dalszej części postępowania Starosta uznał jednak za konieczne wydanie dwóch odrębnych decyzji dla postępowań nr WRL.6341.3.7.2016 i nr WRL.6341.1.41.2017.

Decyzją z dnia 25 czerwca 2019 r. nr WRL.604.156.1.2018 Starosta umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie dotyczącej legalności wykonania rowu na działkach nr [...] i [...] (aktualnie działka po podziale nr [...]) położonych w miejscowości [...].

Po rozpoznaniu odwołania skarżących SKO decyzją z dnia 16 grudnia 2019 r. nr SKO.4171/69/2019 utrzymało w mocy decyzję Starosty.

Na skutek złożonej skargi w sprawie orzekał WSA w Rzeszowie, który wyrokiem z dnia 3 listopada 2020 r., sygn. II SA/Rz 635/20 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ja decyzję Starosty z 25 czerwca 2019 r. Sąd wskazał na uchybienia proceduralne i zalecił by w ponownie prowadzonym postępowaniu organy ustaliły, jaki był stan rowu w 2011 r. i konkretnie na czym polegały prace wykonane przez właścicieli działek [...] i [...]. Następnie by dokonały oceny czy przedmiotowe prace wymagały uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Uwzględniając przy tym wyrażony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, że wszelkie roboty związane z utrzymaniem urządzenia wodnego, w tym także remonty i konserwacje przeprowadzane w celu zachowania urządzenia nie wymagają uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Prowadząc postępowanie dowodowe organy uwzględnią uchybienia wytknięte przez WSA w Krakowie, a powielone w dalszym postępowaniu.

Po ponownie przeprowadzonym postępowaniu Starosta [...] decyzją z 10 czerwca 2022 r. umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie dotyczącej legalności wykonania rowu na działkach nr ewid. [...] i [...] (po podziale nr [...]) położonych w miejscowości [...].

W obszernym uzasadnieniu organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i wskazał, że podstawę prawną stanowi art. 64a ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo Wodne. Jak stwierdził dokonana analiza zgromadzonego materiału wykazała, że rów którego dotyczy postępowanie występował na mapach już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. W związku z powyższym stosownie do art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 38 poz. 230 ze zm.) na jego wykonanie nie było wymagane uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Organ zauważył także, że decyzją z 26 czerwca 2019 r., znak: WRL.604.156.2018 Starosta [...] nałożył obowiązek likwidacji wykonanych na rowie trwałych elementów betonowych lub odcinkowego zakrycia rowu, co wymagało uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

Odwołanie od powyższej decyzji złożyli E. i K. R. wnioskując o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucili naruszenie przepisów postępowania – art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W ich ocenie organ zaniechał dokonania istotnych ustaleń, a mianowicie czy istniał rów na działce nr [...], jaką funkcję pełni rów wykopany przez T. Z. w 2011 r. na działkach [...] i [...] (obecnie [...]), jaki charakter miały prace wykonane przez Państwa Z. przy rowie poprzedzające ułożenie płyt betonowych na brzegach rowu oraz ułożenia kręgów betonowych w rowie. W ich ocenie organ nie ustalił, nie dokonał oceny charakteru wykonanych prac czy wymagały uzyskania pozwolenia wodnoprawnego czy nie.

SKO powołaną na wstępie decyzją z 12 lipca 2022 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.

Zdaniem organu wydana decyzja jest zgodna z obowiązującymi przepisami prawa. Wyjaśnił, że odwołujący wskazują na obowiązujący w dacie złożenia wniosku art. 64a ust 2 ustawy Prawo wodne. W tym brzmieniu przepis ten obowiązywał do 1 stycznia 2018 r. od 11 października 2011 r. Kluczowe zatem było ustalenie daty wykonania ww. rowu i jego charakteru. Jest to istotne dla zastosowania właściwych przepisów ustawy Prawo wodne. SKO podało, że z dokonanych ustaleń, zarówno na podstawie zeznań świadków i zebranych w sprawie dokumentów, wynika, że rów który znajdował się na działkach nr ewid. [...] i nr [...] (po podziale m. in. Nr ewid. [...]) występował na mapach już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

W związku z tym stosownie do art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 38 poz. 230 ze zm.) jego wykonanie nie wymagało uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Ponadto na wykonane na rowie umocnienie trwałymi elementami betonowymi lub odcinkowe zakrycie rowu wymagające uzyskania pozwolenia wodnoprawnego Starosta [...] decyzją z dnia 26 czerwca 2019 r., (WRL.604.156.2018) nałożył obowiązek likwidacji ww. elementów. Tym samym do oceny prawnego charakteru ww. rowu zastosowanie mają przepisy obowiązujące w dacie jego powstania tj. przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 38 poz. 230 ze zm.). Z kolei te przepisy nie wymagały na jego wykonanie uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

W ocenie Kolegium w okolicznościach sprawy zachodzi bezprzedmiotowość postępowania o jakiej mowa w art. 105 § 1 k.p.a. Polega ona na tym, że rów będący jego przedmiotem w dacie jego powstania nie wymagał pozwolenia wodnoprawnego. Prowadzenie postępowania w przedmiocie jego legalizacji jest zatem bezprzedmiotowe. Brak jest przedmiotu żądania, gdyż rów będący przedmiotem rozpoznawanej sprawy został wykonany podczas obowiązywania przepisów prawa wodnego, które nie wymagały pozwolenia wodnoprawnego.

E. i K. R. złożyli do WSA w Rzeszowie skargę na wyżej opisaną decyzję i zawnioskowali o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.

Kwestionowanej decyzji zarzucili naruszenie:

  1. 1) art. 8 i art. 11 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i oceny materiału dowodowego oraz koncentrowanie się wyłącznie na stanowisku organu I instancji;
  2. 2) art. 7, art. 77 i art. 80 w zw. z art. 136 k.p.a. przez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego mającego na celu ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych będących podstawą rozstrzygnięcia w sprawie;
  3. 3) art. 107 § 3 k.p.a. przez pominięcie, nieprecyzyjne i wybiórcze określenie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a w szczególności w zakresie braku ustalenia charakteru rowu na działkach nr [...] i [...] (obecnie działka nr [...]) w [...], a tym samym nierozpoznaniu istoty sprawy, oraz braku dokumentacji fotograficznej wyraźnie wskazującej na wykonanie rowu w niedalekiej przeszłości, (brak darni) a nie w latach 60-tych;
  4. 4) art. 64a ustawy Prawo wodne z 18 lipca 2001 r., przez nieprawidłową wykładnię i zastosowanie.

W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali na naruszenie przez SKO art. 15 k.p.a., z uwagi na niedokonanie ponownego kompleksowego i wszechstronnego zbadania całej sprawy administracyjnej, jak również niedokonanie pełnej analizy przeprowadzonego przez Starostę postępowania administracyjnego oraz w tym zakresie rozstrzygnięcie pod kątem prawidłowości, kompletności i rzetelności prawnej.

Skarżący podnieśli, że Starosta nie wykonał zaleceń Sądu. Wskazali, jakie dokumenty nie zostały ocenione przez organy. Zakwestionowali zeznania świadków, zgodnie z którymi rów istniał od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację uzasadnienia kwestionowanej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje;

Skarga jest zasadna.

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja SKO w Rzeszowie z dnia 12 lipca 2022 r. utrzymująca w mocy decyzję Starosty [...] z dnia 10 czerwca 2022 r. o umorzeniu postępowania w przedmiocie legalności rowu.

W sprawie tej zapadły dwa prawomocne wyroki sądów administracyjnych, którymi organy administracji i Sąd są związane po myśli art. 153 P.p.s.a. Są to: wyrok WSA w Krakowie z dnia 27 lutego 2018 r., II SA/Kr 1668/17 oraz wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 3 listopada 2020 r., II SA/Rz 635/20.

W tym ostatnim wyroku WSA w Rzeszowie przypomniał, że postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w dniu 1 kwietnia 2016 roku. Jego przedmiot określono, jako: "dotyczące wykonania rowu na działkach nr ewid. [...] i nr [...]. Podstawę materialnoprawną wydanych decyzji stanowił art. 64a u.p.w. z 2001 roku. Stosownie do jego treści "Jeżeli urządzenie wodne zostało wykonane bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego albo zgłoszenia, właściciel tego urządzenia może wystąpić z wnioskiem o jego legalizację (...) – ust. 1; Jeżeli właściciel urządzenia wodnego nie wystąpił z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, lub nie uzyskał decyzji o legalizacji urządzenia wodnego, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego nakłada na właściciela tego urządzenia, w drodze decyzji, obowiązek likwidacji urządzenia, ustalając warunki i termin wykonania tego obowiązku." – ust. 5.

Podstawa materialnoprawna wydanych decyzji, w kontekście przepisów międzyczasowych, została określona prawidłowo. Odnotować należy, że z dniem 1 stycznia 2018 roku, a więc już po wszczęciu postępowania, weszła w życie u.p.w. z 2017 roku. W jej art. 545 ust. 4 postanowiono: "Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe, z tym że organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego jest Prezes Wód Polskich, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego był w tych sprawach Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej albo dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej." W takim układzie rekonstrukcja podstawy materialnoprawnej wydanych decyzji w oparciu o przepisy u.p.w. z 2001 roku była zasadna.

W kwestii zmiany właściwości rzeczowej organów, po wejściu w życie u.p.w. z 2017 roku, ustawodawca wypowiedział się w art. 545 ust. 5: "Organy, które po wejściu w życie ustawy utracą właściwość do wydawania pozwoleń wodnoprawnych, niezwłocznie przekażą sprawy wszczęte i niezakończone organom właściwym w sprawach pozwoleń wodnoprawnych." Na gruncie sporów kompetencyjnych powstałych w następstwie stosowania powołanych przepisów NSA stwierdził: "Norma prawna wynikająca z art. 545 ust. 5 ww. ustawy dotyczy wyłącznie spraw objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, a nie również spraw pokrewnych. Art. 545 ust. 5 wyraźnie stanowi o utracie właściwości do wydawania pozwoleń wodnoprawnych. Z treści tego przepisu nie można wywodzić obowiązku niezwłocznego przekazania spraw wszczętych i niezakończonych organom właściwym w innych sprawach (pochodnych), które nie wymagają obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.(...).

Kompetencja organu w sprawach wydania decyzji dotyczących utrzymania urządzeń melioracji wodnych, czy też legalizacji urządzeń wodnych nie może wynikać z domniemywania intencji racjonalnego ustawodawcy." NSA staną na stanowisku, że starostowie, w związku z wejściem w życie u.p.w. z 2017 roku, nie utracili właściwości w sprawach dotyczących legalizacji urządzeń wodnych i orzekania o ich likwidacji – zob. postanowienie NSA z dnia 18 grudnia 2018 roku, sygn. II OW 171/18.

Jednocześnie, treścią art. 525 ust. 1 u.p.w. z 2017 roku zniesiono Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej, którzy stosownie do art. 4 ust. 3 i ust. 4 pkt 1 u.p.w. z 2001 roku pełnili nadzór instancyjny nad starostami. Przepisy aktualnie obowiązującej u.p.w. z 2017 roku nie regulują – jak czyniła to u.p.w. z 2001 roku – podległości instancyjnej starostów wobec Prezesa Wód Polskich. Tym samym zastosowanie znajdą ogólne reguły kodeksowe – art. 17 pkt 1 K.p.a., co przesądza, że organem odwoławczym (wyższego stopnia) od wydanych przez starostę decyzji będzie Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Przechodząc do warstwy materialnoprawnej kwestionowanych decyzji Sąd ten przyjął, że stosownie do postanowień art. 9 pkt 19 lit. a u.p.w z 2001 roku poprzez urządzenia wodne rozumie się urządzenia służące kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich, a w szczególności budowle: piętrzące, upustowe, przeciwpowodziowe i regulacyjne, a także kanały i rowy. Rowem, zgodnie z art. 9 pkt 13 u.p.w. z 2001 roku jest natomiast sztuczne koryto prowadzące wodę w sposób ciągły lub okresowy, o szerokości dna mniejszej niż 1,5 m przy ich ujściu. Kwalifikacja liniowego wgłębienia w gruncie jako rowu wymaga pozytywnej weryfikacji trzech jego elementów charakterystycznych: pierwszego, odnoszącego się do jego powstania, drugiego, dotyczącego przeznaczenia i trzeciego, określającego parametr techniczny jego dna przy ujściu. Rowem może więc być jedynie takie zagłębienie liniowe (koryto) w gruncie, które powstało w sposób sztuczny, a nie naturalny, które służy do prowadzenia wody, choćby okresowo i którego szerokość dna przy ujściu nie osiągnęła rzędnej 1,5 m.

Wykonanie urządzenia wodnego wymaga pozwolenia wodnoprawnego – art. 122 ust. 1 pkt 3 u.p.w. z 2001 roku. Wykonanie urządzenia wodnego bez pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli nie dojdzie do jego legalizacji, uzasadnia wydanie decyzji o nakazie jego likwidacji – art. 64e ust. 5 u.p.w. z 2001 roku. Co w niniejszej sprawie kluczowe, przepisy dotyczące wykonania urządzeń wodnych stosuje odpowiednio do "odbudowy, rozbudowy, przebudowy, rozbiórki lub likwidacji tych urządzeń, z wyłączeniem robót związanych z utrzymywaniem urządzeń wodnych w celu zachowania ich funkcji" – art. 9 ust. 2 pkt 2 u.p.w. z 2001 roku. Do działań związanych z utrzymywaniem urządzeń wodnych w celu zachowania ich funkcji ustawodawca zaliczył – eksploatację, konserwację i remont – art. 64 ust. 1 u.p.w. z 2001 roku. Wszystkie roboty, działania, które nie mieszczą się w tej kategorii a stanowią odbudowę, rozbudowę, przebudowę, rozbiórkę lub likwidację urządzenia wodnego, wymagają uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

Jego brak, będzie uzasadniał wydanie decyzji o likwidacji wykonanych prac – treść decyzji wydanej w oparciu o art. 64a ust. 5 u.p.w.a. musi w takim układzie uwzględniać mutatis mutandis odpowiedniość stosowania przepisów o wykonaniu urządzenia wodnego do prac polegających na jego odbudowie, rozbudowie, przebudowie, rozbiórce lub likwidacji.

Treść przywołanych przepisów pozwala skonkretyzować zakres procesowych obowiązków organów prowadzących postępowanie w niniejszej sprawie w warstwie dotyczącej prawidłowości ustaleń niezbędnych do wydania rozstrzygnięcia. Należą do niech:

  1. 1) Ustalenie, czy na działkach nr [...] i [...] istniało koryto, odprowadzające wodę, a jeżeli tak, to od kiedy; konkretna data nie jest wymagana, za wystarczające należy uznać wskazanie określonego przedziału czasu;
  2. 2) Ustalenie, czy przedmiotowe koryto spełnia kryteria definicyjne rowu w rozumieniu art. 9 pkt 13 u.p.w. z 2001 roku;
  3. 3) W razie pozytywnej weryfikacji okoliczności wskazanych w pkt. 2 - ustalenie, czy na wykonanie przedmiotowego rowu wymagane było pozwolenie wodnoprawne w czasie jego powstania;
  4. 4) Ustalenie, czy rów na działkach nr [...] i [...] przez cały okres jego funkcjonowania zachowywał swoją funkcję;
  5. 5) Ustalenie, czy w obrębie rowu były prowadzone jakiekolwiek roboty, a jeżeli tak, to jaki miały one charakter: czy były to roboty zmierzające do zachowania jego funkcji – eksploatacja, konserwacja, remont, czy też roboty polegające na jego odbudowie, rozbudowie, przebudowie, rozbiórce lub likwidacji.

Sąd ten stwierdził, że nie wszystkie ze wskazanych wymogów zostały zrealizowane, co przesądza o naruszeniu art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.

Potwierdził ocenę organów obu instancji, że rów na działkach [...] i nr [...] (po podziale [...]) istniał już w latach 60-tych i tym samym jego wykonanie nie wymagało uzyskania pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z art. 133 ust. 1 u.p.w. z 1974 roku. Ustalenia poczynione w tym zakresie przez organy są trafne i znajdują potwierdzenie w bogatym materiale dowodowym: matryca mapy katastralnej, pierworys mapy katastralnej, pierworys mapy ewidencyjnej, pierworys mapy zasadniczej, matryca mapy ewidencyjnej, załącznik do decyzji o warunkach zabudowy z 1 czerwca 2009 roku. Mapy te zostały wnikliwie ocenione na s. 4 i 5 uzasadnienia decyzji organu I instancji.

Organy wyjaśniły przyczyny braku uwidocznienia rowu na mapie do celów projektowych z 2009 roku wskazując na omyłkę. Organy powołały się również na pisma skarżących z 2012 roku, w których – na potrzeby innych postępowań – potwierdzili istnienie rowu. W dwóch pismach z dnia 6 listopada 2012 roku skarżący przyznają, że na działkach [...], [...] i [...] istniała wodnica odprowadzająca wody opadowe. Skarżący sami podkreślali, że na mapach ewidencyjnych oraz na mapie zasadniczej została ona oznaczona linią przerywaną oraz symbolem Ps, co w ich ocenie jest wadliwe i wymaga zmiany.

Sąd podkreśla, że na załączonych do akt mapach widnieje użytek gruntowy, który co do przebiegu odpowiada aktualnie istniejącemu rowowi na działkach [...] i [...]. Celem prowadzonego postępowania nie było rozstrzyganie o tym, czy ów rów został właściwie oznaczony na mapach, lecz to, czy faktycznie istniał, jaka była jego funkcja i parametry oraz jakie prace zostały przy nim wykonane. Poczynione przez organy ustalenie, że rów na działkach [...] i [...] istniał co najmniej od lat 60 jest właściwe. Nie ma również podstaw, aby twierdzić, że nie istniał – został zasypany – na dzień 1 stycznia 1975 roku, stąd wnioski wywiedzione w oparciu o art. 133 ust. 1 u.p.w. z 1974 Sąd ocenia, jako trafne.

Brak zaewidencjonowania rowu w urządzeniach prowadzonych przez Rejonowy Związek Spółek Wodnych w [....], czy Marszałka Województwa [...] nie stanowi bezwzględnej determinanty, przesądzającej o nieistnieniu rowu na działkach [...] i nr [...]. Dowodzi wyłącznie tego, że rów nie został uwzględniony w ewidencji, jako urządzenie melioracji wodnej szczegółowej.

Sąd zgodził się również ze stanowiskiem organów, że rów powstał w sposób sztuczny.

Jako deficytowe Sąd ocenił natomiast te ustalenia, które dotyczą charakteru pracy wykonanych przy rowie na działkach [...] i nr [...] przez Państwa Z. Na kwestię tę zwracał uwagę WSA w Krakowie w wyroku z dnia 27 lutego 2018 roku, sygn. II SA/Kr 1668/17. Sąd jednoznacznie stwierdził, że nie ustalono, czy w roku 2011 rów istniał. Sąd zauważył, że gdyby w 2011 roku rów został wybudowany od nowa, na wykonanie takich prac, konieczne byłoby uprzednie uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Wyeksponowano również błędność założenia, że skoro Państwo Z. usunęli efekt wykonanych prac – kręgi betonowe i umocnienia skarp – to sprawa przebudowy rowu, podobnie jak i jego wykonania stała się bezprzedmiotowa. Z oświadczenia J. Z. wynika, że odkąd zakupiono działkę w 2009 roku "rów był zamulony i zrośnięty", "My oczyściliśmy rów na naszej działce umożliwiając spływ wody z sąsiednich działek", "musieliśmy go umocnić, ponieważ ziemia się osuwała i rów nie spełniał swojej odwadniającej funkcji".

Sąd ten stwierdził ponadto, że WSA w Krakowie nakazał wyjaśnić, jakiego charakteru były prace poprzedzające ułożenie płyt na brzegach oraz kręgów betonowych. Było to niezbędne do rozstrzygnięcia, czy nie doszło do odbudowy bądź przebudowy rowu, co pociągałoby za sobą konieczność uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Kwestie te nie zostały wyjaśnione, co przesądza o naruszeniu art. 153 P.p.s.a.

Skarżący dołączyli do odwołania od decyzji organu I instancji protokół z rozprawy z dnia [...] września 2011 roku, który nie został przez SKO oceniony. Skarżący wywodzą z jego treści potwierdzenie przez T. Z., że w 2011 roku rów nie istniał. Podać trzeba, że z przedmiotowego protokołu wynika, że T. Z. przyznał, iż "wodnica biegnąca poprzecznie w części północnej przez nasze działy nie była konserwowana od 15 lat", wskazał również, że "rowek poprzeczny wykonał własnoręcznie po własnej działce i po działce P. P. (działka nr [...] przyp. Sądu) za jej zgodą".

Z wyjaśnień T. Z. wynika więc, że wodnica istniała już przynajmniej od 15 lat, tyle że nie była konserwowana. Do rozstrzygnięcia pozostaje zatem ustalenie, jaki był stan rowu w 2011 i jakie prace zostały wówczas wykonane w celu przywrócenia jego funkcji.

Sąd ten nakazał, aby w ponownie prowadzonym postępowaniu organy ustalono, jaki był stan rowu w 2011 roku i konkretnie na czym polegały prace wykonane przez właścicieli działek [...] i [...]. Następnie organy dokonają oceny czy przedmiotowe prace wymagały uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Uwzględnią przy tym wyrażony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, że wszelkie roboty związane z utrzymaniem urządzenia wodnego, w tym także remonty i konserwacje przeprowadzane w celu zachowania urządzenia nie wymagają uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Dokonując wykładni art. 9 ust. 2 pkt 2 w powiązaniu z art. 122 ust. 1 pkt 3 u.p.w. z 2001 roku należy mieć na uwadze, że celem uzyskania pozwolenia wodnoprawnego jest niewątpliwie zapobieganie sytuacji, gdy przebudowa urządzenia wodnego mogłaby doprowadzić do naruszenia stosunków wodnych na gruncie, np. gdyby rów melioracyjny na skutek działań inwestora przestał pełnić rolę urządzenia polepszającego zdolności produkcyjne gleby.

Nie ma natomiast żadnych powodów by wymóg uzyskania pozwolenia wodnoprawnego dotyczył prac, które zmierzają wyłącznie do zachowania dotychczasowych funkcji użytkowych urządzenia wodnego i nie prowadzą do jakiejkolwiek zmiany stosunków wodnych na terenach przyległych – wyrok NSA z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. II OSK 414/16. Jest to stanowisko logiczne i funkcjonalnie sensowne. Pozbawione racji byłoby bowiem nakładanie w trybie art. 64a ust. 5 u.p.w. z 2001 roku nakazu likwidacji wykonanych robót, które faktycznie poprawiają gospodarkę wodną. Poczynione w sprawie ustalenia na taką ocenę jednak jeszcze nie pozwalają.

Sąd ten nakazał ponadto, aby prowadząc postępowanie dowodowe organy uwzględniły uchybienia wytknięte przez WSA w Krakowie, a powielone w dalszym postępowaniu. Przeprowadzając rozprawę sporządzą protokół w sposób prawidłowy, pozwalający jednoznacznie rozstrzygnąć, których działek dotyczy postępowanie, o który rów pytani są świadkowie, przesłuchają świadków pojedynczo, a strony – w razie konieczności – na samym końcu. Z protokołu rozprawy z dnia [...] kwietnia 2019 roku wynika, że dotyczy on – między innymi – "rowu wykonanego na działkach [...] i nr [...]". Z akta sprawy nie wynika w sposób jasny i weryfikowalny, w jaki sposób organy ustaliły, że działka nr [...] uległa podziałowi i w jej miejsce wyodrębniła się działka [...].

Ponadto, ze złożonych wspólnie zeznań świadków wynika, że potwierdzają oni istnienie od około 50-60 lat rowu "pomiędzy działkami [...] i nr [...]. Sąd zaznacza, że postępowanie nie dotyczyło rowu pomiędzy tymi dwiema działkami (zakładając, że działka nr [...] powstała z podziału działki nr [...]), lecz rowu przebiegającego wzdłuż północnej granicy obu tych działek.

Niezbędne będzie również – na co zwracał w swoim wyroku WSA w Krakowie – sporządzenie szkicu istniejącego na działkach nr [...] i nr [...] rowu z podaniem jego aktualnych parametrów.

Organy ustalą, czy sprawa o uregulowanie stosunków wodnych na działce skarżących – nr [...] została ostatecznie/prawomocnie zakończona (w sprawie orzekał tut. Sąd wyrokiem z dnia 14 czerwca 2016 roku, sygn. akt II SA/Rz 1558/15) i rozważą wykorzystanie zgromadzonego na jej potrzeby materiału dowodowego".

W toku ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego bardzo obszerne odwołanie od wołanie od decyzji organu I instancji o umorzeniu postępowania złożyli skarżący zarzucając, że organ ten nie wykonał wytycznych wynikających z wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 3 listopada 2020 r., II SA/Rz 635/20, w szczególności, że zaniechał istotnych ustaleń dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.:

  1. - czy rów istniał na działce o nr ew. [...], którą Państwo Z. zakupili jako grunty orne w 2009 r. a po podziale działka [...] i na działce [...] wł. K.P. a po podziale działka [...] wł. K.B.;
  2. - jaką funkcję pełni sporny rów wykopany przez T.Z. w maju 2011 r. na działkach nr [...] i [...] obecnie działka [...];
  3. - jaki charakter miały prace wykonywane przez Państwa Z. przy rowie poprzedzające ułożenie płyt betonowych na brzegach rowu oraz ułożenia kręgów betonowych w rowie;
  4. - organ nie ustalił, nie dokonał oceny charakteru wykonanych prac czy wymagały uprzedniego uzyskania pozwolenia wodnoprawnego czy nie.

Skarżący w odwołaniu podnieśli szczegółowo uzasadnione zarzuty co do oceny materiału dowodowego przez organ I instancji w zakresie dowodów osobowych jak i z dokumentów. Podnieśli zarzuty co do prawidłowości sporządzenia uzasadnienia decyzji przez organ I instancji, zarzut naruszenia gwarancji procesowych przysługujących im w postępowaniu poprzez ich nieprzesłuchanie w sprawie, niewykonanie wytycznych Sądu ze sprawy II SA/Rz 635/20.

W kontrolowanej decyzji z dnia 12 lipca 2022 r. SKO powtórzyło zaakceptowane przez Sąd w sprawie II SA/Rz 635/20 ustalenie, że przedmiotowy rów powstał w latach 60 -tych ubiegłego wieku i że nie było potrzebne na jego wykonanie pozwolenie wodnoprawne.

Ponadto zacytowało fragment uzasadnienia decyzji organu I instancji, iż "wykonane na rowie umocnienie trwałymi elementami betonowymi lub odcinkowe zakrycie rowu wymagające uzyskania pozwolenia wodnoprawnego Starosta [...] decyzją z dnia 26 czerwca 2019 r., znak: WRL.604.156.2018 nałożył obowiązek likwidacji ww elementów".

Sąd stwierdza, że w tomie IV akt administracyjnych zalega decyzja Starosty [...] z dnia 26 czerwca 2019 r. o innej sygnaturze: znak WRL.604.156.2.2019 i dotyczy ona innego rowu niż ten, który jest przedmiotem niniejszego postępowania. Państwo Z., jak wynika z akt sprawy usunęli betonowe umocnienia rowu, którego dotyczy niniejsza sprawa, ale czy w całości czy nie – fakt ten jest kontestowany przez skarżących.

W kolejnym akapicie decyzji, SKO, nie rozumiejąc do końca co tak naprawdę stanowi oś sporu w kontrolowanej sprawie, stwierdziło, że do oceny prawnego charakteru ww rowu zastosowanie muszą mieć przepisy obowiązujące w dacie jego powstania, tj. ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz.U. Nr 38, poz. 230 ze z.), a te z kolei nie wymagały na jego wykonanie uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

Przywołało następnie art. 105 § 1 k.p.a., zgodnie z którym gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części.

Według SKO w niniejszej sprawie bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego polega na tym, że rów będący jego przedmiotem w dacie jego powstania nie wymagał pozwolenia wodnoprawnego więc prowadzenie postępowania w przedmiocie jego legalizacji jest bezprzedmiotowe.

W niniejszej sprawie – wg SKO - brak jest przedmiotu żądania, albowiem rów będący przedmiotem niniejszej sprawy został wykonany podczas obowiązywania przepisów prawa wodnego, które nie wymagały pozwolenia wodnoprawnego. Tym samym prowadzenie postępowania w przedmiocie jego legalizacji należy uznać za niedopuszczalne.

Oceniając powyższe, w kontekście przywołanych in extenso wcześniej rozważań z wyroku WSA w Rzeszowie II SA/Rz 635/20 Sąd stwierdził, że SKO w oczywisty sposób naruszyło art. 104 § 2 k.p.a.

SKO nie zadało sobie trudu przywołania treści wiążących go wyroków sądów administracyjnych, nie oceniło czy organ I instancji wytyczne z tych wyroków wykonał czy nie, nie podjęło trudu samodzielnego poczynienia ustaleń czy ocen, aby wytyczne te wykonać, dopuszczając się naruszenia art. 153 P.p.s.a., co mogło przełożyć się na wynik sprawy.

Nie odniosło się także w żaden sposób do szczegółowych i precyzyjnych zarzutów odwołania z oczywistą obrazą art. 107 § 3 k.p.a.

SKO, mimo że jest organem wyższego stopnia, nie uniosło ciążących na nim obowiązków wynikających z k.p.a. w rozpoznaniu niniejszej sprawy.

Taki sposób procedowania świadczy także o wybitnie lekceważącym stosunku do stron postępowania, rzutującym na ich prawa.

Sąd nie jest władny zastąpić SKO w jego obowiązkach jako organu, który winien rozpoznać odwołania skarżących.

Odnoszenie się merytorycznie przez Sąd do podniesionych w skardze zarzutów, będących de facto powieleniem zarzutów odwołania byłoby przedwczesne.

Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy SKO będzie miało na względzie treść niniejszego uzasadnienia.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.