Uzasadnienie
Decyzją z dnia [..] grudnia 2010 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [..] października 2010 r. Nr [...] o odmowie przyznania S.K. uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Jako podstawę prawną powołał art. 127 § 3 k.p.a. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 3955 ze zm.)
Z uzasadnienia decyzji i akt administracyjnych sprawy wynika, że S.K. wystąpiła o przyznanie świadczenia przewidzianego w powołanej ustawie, podając, że w 1940 r. została wysiedlona wraz z rodzicami i trzema siostrami ze wsi Tamawce pod Przemyślem do miejscowości Stara Lubomirka na Wołyniu, gdzie wraz z całą rodziną przebywali do 1943 r. Zostali osadzeni w opuszczonym domu wraz z inną rodziną wysiedloną z Tarnawców. Ojciec skarżącej został skierowany do pracy w pobliskim kołchozie.
Decyzją z dnia [.] października 2010 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania S.K. wnioskowanego świadczenia, wskazując, że doznała ona "prześladowań nie objętych przepisami ustawy".
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy S.K. podkreśliła przymusowy charakter i natychmiastowy tryb ewakuacji oraz fakt, że w trakcie pobytu v/ Starej Lubomirce jej rodzice przymusowo pracowali na polach kołchozowych, na które zabierali ze sobą dzieci. Dzieci również pracowały. S.K. podała, że jako małoletnia wyrywała chwasty w kołchozowych uprawach lnu, zbierała kłosy zbóż po żniwach, pasła bydło. Wnioskodawczyni zwróciła również uwagę na bardzo trudne warunki panujące na miejscu wysiedlenia: powszechnie panujący głód, brak dostępu do higieny, liczne choroby i epidemie, a także strach przed bandami UPA dokonującymi mordów na Polakach.
S.K. wskazała ponadto, że jej krewni, będący w trakcie wysiedlenia dziećmi tak jak ona, otrzymali stosowne świadczenie z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
Wymienioną na wstępie decyzją z dnia [..] grudnia 2010 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną odmawiającą przyznania świadczenia.
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, represją w rozumieniu tej ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1.09.1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny 1939-1945. Nawiązując do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. podkreślono, że świadczenia winny otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szcze golnie dotkliwą formę i był połączony z przesiedleniem poza dotychczasowe miejsce zamieszkania, z czym wiązała się rozłąka z najbliższymi i konieczność samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu
Z materiału dowodowego sprawy wynika, że S.K. została wysiedlona wraz z cała rodziną, w tej samej miejscowości na Wołyniu przebywali też inni mieszkańcy Tarnowców, tak więc według organu nie doszło do zerwania więzów społecznych i rodzinnych. Wnioskodawczyni nie przedstawiła też żadnych dowodów potwierdzających fakt pracy przymusowej.
Organ powołał się również na pismo Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w [...], która prowadzi śledztwo w sprawie deportacji obywateli polskich przez władze sowieckie w latach 1939-1941 z pasa nadgranicznego położonego na terenie byłego województwa lwowskiego. Z zeznań części deportowanych wynika, ze na miejscu wysiedlenia musieli pracować w kołchozach łub lokalnych przedsiębiorstwach, zaś pozostali pracowali na przydzielonych im gospodarstwach rolnych, co jak wskazuje Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, miało miejsce w rozpatrywanej sprawie.
Decyzję tę zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie S.K., nie zgadzając się z jej treścią.
W skardze podkreśliła, że była deportowana przez okres ponad 6 miesięcy, od marca 1940 r. do czerwca 1943 r. Przez ten okres musiała pracować wraz z innymi dziećmi, była to praca ponad siły. Deportacja była dla skarżącej wstrząsem psychicznym, rodzina przebywała w nieludzkich warunkach, w większości wśród obcych ludzi, mówiących w innych językach (rosyjski, ukraiński). Traumatycznym przeżyciem było palenie wsi i mordowanie Polaków przez UPA. W obawie przed nimi rodzina skarżącej i inni wysiedleni wielokrotnie uciekali do lasu lub na pola, niezależnie od warunków atmosferycznych i pory roku.
Podobnie jak we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca wskazała, że jej krewni, będący w trakcie wysiedlenia jej rówieśnikami i przebywający w tych samych warunkach, nawet w tym samym domu, otrzymali stosowne świadczenie z tytułu deportacji. Zarzuciła organowi wybiórcze przyznawanie świadczeń, podkreślając, że osoby, które złożyły wnioski na początku 2010 r. otrzymały świadczenie, a te które w okresie późniejszym, pomimo spełnienia warunków, takiego świadczenia nie otrzymały.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, powołując się na przyczyny wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a także na wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 15 grudnia 2010 r. II SA/Rz 1024/10, w którym Sąd podzielił stanowisko organu co do charakteru deportacji osób wysiedlonych w związku z akcją deportacyjną z pasa granicznego w okresie od lutego do kwietnia 1940 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Sprawowana przez Sąd, zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola działalności administracji obejmuje badanie legalności, czyli zgodności z prawem zaskarżonych aktów, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm,) - zwanej dalej w skrócie P.p.s.a., stanowiący, że Sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W ramach kontroli legalności Sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Dokonując takiej kontroli w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dotknięte są naruszeniami prawa. Punktem wyjścia dla rozważań dotyczących legalności zaskarżonej decyzji są przepisy art. 1 ust. 1 oraz art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. IJ. Nr 87, poz. 395, ze zm.) - zwanej dalej "ustawą".
W art. 1 ust. 1 ustawa ta określa warunki przyznania świadczenia pieniężnego, stanowiąc, iż przysługuje ono osobom, które:
- - podlegały represjom określonym w ustawie,
- - w chwili podlegania represjom były obywatelami polskimi,
- - obecnie również są obywatelami polskimi.
Art. 2 definiuje pojęcie represji na użytek przedmiotowej ustawy. W jej rozumieniu represją jest:
- 1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych,
- 2) deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium;
- a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945,
- b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Orzekając o odmowie przyznania świadczenia na wniosek S.K., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uznał, że jej przypadek stanowi wysiedlenie, łączące się z utratą domu czy gospodarstwa i brakiem możliwości korzystania z przedmiotów zgromadzonych w domu a nie deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej, oznaczającą "wyrwanie z dotychczasowego środowiska". Pogląd ten organ oparł na całokształcie materiału dowodowego, konkludując, że nie został spełniony warunek zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy.
Z poglądem tym nie można zgodzić się z kilku powodów. Po pierwsze w przypadku skarżącej można mówić wyłącznie o spełnianiu lub nie warunku z art. 2 pkt 2 lit. b) ustawy, bowiem represje, jakie dotknęły jej rodzinę dotyczyły wywiezienia przez władze Związku Radzieckiego na tereny przez niego okupowane. Tymczasem zarówno w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, jak i w jej uzasadnieniu powołano wyraźnie i zacytowano art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy, który dotyczy deportacji na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych.
Po drugie, w ocenie Sądu, dokonano błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, prowadzącej w efekcie do naruszenia prawa materialnego - art. 2 pkt 2 lit. b) ustawy, poprzez błędne przyjęcie, że przypadek skarżącej nie spełnia warunków do przyznania świadczenia z tytułu deportacji.
Organ wskazuje dwojakie tego przyczyny. Przede wszystkim brak spełnienia kryterium "szczególnej dolegliwości represji", gdzie nie doszło do zerwania więzów społecznych i rodzinnych, a także brak dowodów potwierdzających fakt pracy przymusowej. Organ stwierdził przy tym, że uwzględniając treść wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., K 49/07, OTK-A 2009/11/169, nie oceniał charakteru deportacji w oparciu o kryterium terytorialne (geograficzne), ale w oparciu o kryterium szczególnej dolegliwości represji.
W tym miejscu warto poświęcić nieco uwagi powołanemu w zaskarżonej decyzji wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał oceniał w nim zgodność art. 2 pkt 2 ustawy z art. 32 Konstytucji i uznał, że wymieniony przepis ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Zdaniem Trybunału ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które tę pracę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. W tym aspekcie wyeksponowane zostały pewne okoliczności świadczące o zaostrzonym charakterze represji, wiążące się z trudniejszymi warunkami egzystencji w nowych, obcych warunkach, (wrogość nowego otoczenia, nieznajomość języka, trudne warunki bytowe). Analizując zasady przyznawania świadczeń Trybunał stwierdził, że poprzez zastosowanie sztucznego w istocie kryterium "geograficznego", powodują one naruszenie zasady równości.
Jednakowo bowiem traktowane są osoby wywiezione do pracy przymusowej, pozostające w łączności ze swoim dotychczasowym środowiskiem (np. deportowane do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osoby pozostające w całkowitej od niego izolacji - tu Trybunał wskazał przykład deportacji na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów. Decydującym natomiast czynnikiem, powodującym odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pacy przymusowej) jest kryterium przekroczenia granicy państwowej.
W omawianym wyroku Trybunał Konstytucyjny dokonał też wykładni, użytego w będącej przedmiotem rozważań ustawie, pojęcia deportacja, wskazując, że odbiega ono nieco od potocznego rozumienia tego słowa, które oznacza "przymusowy pobyt", "zesłanie", jak również występuje w nieco innym znaczeniu niż w pozostałych aktach prawnych (np. w ustawie o cudzoziemcach)
W ocenie Sądu przypadek skarżącej stanowi deportację, czyli wywiezienie do pracy przymusowej i spełnia warunki określone w art. 2 pkt 2 lit. b) ustawy. Fakt, że skarżąca deportowana była wraz z całą rodziną, a w tej samej miejscowości, do której była wysiedlona, przebywali też inni mieszkańcy jej rodzinnej wsi Tarnawce, nie przesadza o tym, że nie zostały zerwane więzy z otoczeniem. Zgromadzony w aktach administracyjnych materiał dowodowy potwierdza podnoszone przez skarżącą okoliczności jej wywiezienia, które miało charakter szczególnie dotkliwej represji, bowiem wiązało się z nie tylko ze zmianą miejsca zamieszkania, ale przede wszystkim z wyjątkowo trudnymi warunkami codziennej egzystencji, wśród wrogo nastawionych osób, w nieustannej obawie o życie. Nie ma przy tym znaczenia, że wysiedlenia z pasa nadgranicznego w powiecie przemyskim w latach 1939-1941 miały charakter masowej akcji.
W ocenie Sądu nie jest też trafny argument organu o braku dowodów potwierdzających fakt pracy przymusowej. Taki fakt wynika z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, a organ oceniając te dowody nie wskazał dlaczego odmówił im wiary. Ponadto, należy podkreślić, że skarżąca w chwili wywiezienia miała 6 lat, a zgodnie z poglądem wyrażonym w wyroku NSA z dnia 19.08.2004 r., OSK 135/04, ONSAiWSA 2005/1/15, o deportacji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym(...), można mówić w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót.
Reasumując Sąd stwierdza, że ocena materiału dowodowego została dokonana przez organ z naruszeniem przepisów postępowania - zwłaszcza art. 7, 77 § 1 k.p.a., które nakazują organom administracji publicznej podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością, a w szczególności zobowiązują do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Ocena czy dana okoliczność została udowodniona może nastąpić dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.).
Wskazane naruszenia przepisów postępowania - art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Sąd uznał za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ja decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 135 P.p.s.a
Wymienione decyzje zostały też wydane z naruszeniem prawa materialnego - art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, co również stanowi podstawę do ich uchylenia z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a.
W postępowaniu ponownym organ związany oceną prawną wyrażoną w niniejszym wyroku dokona oceny materiału dowodowego pod kątem spełnienia przesłanek do przyznania świadczenia pieniężnego z art. 1 ust. 2 i 3 oraz art. 2 cyt. ustawy i wyda decyzje odpowiadająca prawu.
Z uwagi na charakter zaskarżonej decyzji, która nie przyznaje żadnych praw i obowiązków, Sąd odstąpił od stosowania art. 152 P.p.s.a.
W oparciu o art. 210 § 1 P.p.s.a Sąd odstąpił od orzekania o kosztach, z uwagi na brak stosownego wniosku skarżącej.