Uzasadnienie
A. M. dołączyła do skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie stosunków wodnych na gruncie wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. Z wniosku tego, jak też z odpowiedzi na wezwanie strony o wskazanie dodatkowych danych wynika, że wspólne gospodarstwo domowe prowadzi ona wraz z córką, urodzoną w czerwcu 2016r. Wnioskodawczyni jest osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym. Jej dochody to: świadczenie rodzicielskie – 1000 zł, renta socjalna – 644,53 zł, dodatek pielęgnacyjny – 153 zł, stypendium – 350 zł oraz dochód z gospodarstwa rolnego – 182 zł. Średnie miesięczne wydatki skarżącej są natomiast następujące: 400 zł – wyżywienie własne, 400 zł – wyżywienie dziecka, 200 zł – pieluchy dla dziecka, 50 zł – gaz, 100 zł – energia elektryczna, 37 zł – woda i kanalizacja, 35 zł – wywóz śmieci, 300 zł – opał, 30 zł – telefon, 55 zł – Internet, 340 zł – czesne w związku ze studiowaniem w L., 600 zł – dojazd do L. i pobyt tam, 300 zł – utrzymanie samochodu.
Motywując żądanie ustanowienia zawodowego pełnomocnika wnioskodawczyni wskazała na skomplikowany charakter sprawy.
Rozpoznając wniosek zważono, co następuje:
Wsparcie w ramach instytucji prawa pomocy mogą otrzymać osoby ubogie, a więc takie, którym niewielki dochód nie pozwala na samodzielne pokrycie kosztów postępowania. Instytucja ta dotyczy zatem naprawdę wyjątkowych przypadków, zwłaszcza jeśli chodzi o pomoc w całkowitym zakresie tj. zarówno zwolnienia od kosztów sądowych, jak i ustanowienia adwokata. Zasadniczo bowiem to strony postępowania zamierzając bronić swoich praw na drodze sądowej obowiązane są poczynić w tym celu stosowne oszczędności. Powyższe wynika z brzmienia art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.". Według tego przepisu, strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Przy podejmowaniu rozstrzygnięcia będącego odstępstwem od tej reguły należy zatem dokonać wszechstronnej analizy pod kątem spełnienia przez wnioskodawcę ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy.
Trzeba mieć więc wówczas na uwadze, że środki, które służą finansowaniu przedmiotowej instytucji to środki publiczne, a ich ilość jest ograniczona. Oznacza to, że przyznanie prawa pomocy może mieć miejsce w nie budzących wątpliwości okolicznościach. Jeśli zaś takie wątpliwości się pojawią, to nie mogą one przemawiać na korzyść wnioskodawcy, którego zadaniem jest wykazanie, iż znajduje się w sytuacji wymagającej zgodnie z P.p.s.a. wsparcia. Okoliczności czynienia odstępstwa od zasady z art. 199 P.p.s.a. muszą być więc jasne. Jeśli tak nie jest, to strona ubiegająca się o pomoc ponosi związane z tym ryzyko.
W świetle art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a., całkowite prawo pomocy, a więc zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata przysługuje osobie, która wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Z kolei częściowe prawo pomocy tj. zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub tylko ustanowienie adwokata (art. 245 § 3 P.p.s.a.) adresowane jest do osoby, która wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego siebie i rodziny.
W ocenie rozpoznającej niniejszy wniosek, składającej go nie udało się udowodnić, że spełnia którąś z powyższych przesłanek przyznania prawa pomocy. Analiza żądania skarżącej prowadzi mianowicie do konkluzji, iż nie do końca klarowna jest jej sytuacja materialna. Strona wylicza bowiem swoje comiesięczne wydatki na kwotę ok. 2850 zł, podczas gdy jej łączne dochody wynoszą 2329,53 zł. Nie wyjaśnia, skąd czerpie środki na pokrycie brakującej różnicy tj. ok. 500 zł. Brak więc danych w tym zakresie nie może skutkować przychyleniem się do wniosku strony i to w jakimkolwiek zakresie. Jak już bowiem wyżej zaznaczono, wszelkie niejasności co do możliwości płatniczych strony ją właśnie obciążają. Powyższa niemożność związana jest także z faktem, że część uzyskiwanych przez siebie dochodów (dodatek pielęgnacyjny, stypendium oraz dochód z gospodarstwa rolnego) skarżąca ujawniła dopiero na wezwanie o podanie dodatkowych informacji.
Ponadto, odnosząc się do obaw strony, iż z uwagi na skomplikowany charakter sprawy nie jest w stanie należycie bronić swoich interesów, podnieść należy, że na etapie, na którym znajduje się sprawa ustawa (P.p.s.a.) nie wymaga, by brał w niej udział zawodowy pełnomocnik. W art. 134 § 1 P.p.s.a. prawodawca postanowił zaś, że sąd orzekając rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami, wnioskami skargi, jak też powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że ocenia sprawę w jej całokształcie i z urzędu bierze pod uwagę ewentualne nieprawidłowości postępowania administracyjnego.
Mając więc powyższe na uwadze, orzeczono o odmowie przyznania stronie prawa pomocy i to w jakimkolwiek zakresie. Przesądziły o tym wskazane wyżej wątpliwości co do jej faktycznych możliwości płatniczych. Poza tym, trudno przyjąć, by zadeklarowany dochód wnioskodawczyni w łącznej wysokości ok. 2300 zł w sytuacji prowadzenia dwuosobowego gospodarstwa domowego (z ośmiomiesięcznym dzieckiem) uniemożliwiał jej partycypację w kosztach postępowania. Ponadto, w myśl powołanego wyżej art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a., nie wszystkim zwykle ponoszonym przez stronę wydatkom przysługuje pierwszeństwo przed kosztami postępowania, a tylko tym, które łączą się ściśle z tzw. koniecznym utrzymaniem. Powyższego charakteru nie mają więc zasadniczo wydatki związane z utrzymaniem samochodu, a w przypadku skarżącej wątpliwości może dodatkowo budzić w tym kontekście wysokość wydatku na dojazdy i pobyt w miejscowości studiowania.
Podstawę orzeczenia o odmowie zwolnienia strony od kosztów sądowych i odmowie ustanowienia adwokata stanowił art. 258 § 2 pkt 7 w zw. z art. 245 § 2, § 3 i art. 246 § 1 pkt 1, pkt 2 P.p.s.a.