Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] lutego 2006 r., [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego /WINB / utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia [...] stycznia 2006 r., [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie budowy i rozbudowy budynku handlowo-usługowego stanowiącego własność Z. R., zam. U. ul. J. 25 usytuowanego na działkach nr 482/9 i 480/3 w miejscowości S., stanowiących własność Gminy S. W uzasadnieniu decyzji WINB wskazał, że odwołanie nie mogło być uwzględnione, gdyż decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. jest zgodna z przepisami prawa. W szczególności odpowiada treści art. 105 k.p.a. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie wszczęte w sprawie samowoli budowlanej obejmującej roboty budowlane polegające na rozbudowie i zadaszeniu tarasów przy budynku handlowo-usługowym na działkach nr 482/9 i nr 480/3 poł. w S. należało umorzyć, gdyż obiekt, który został objęty postępowaniem nie powinien faktycznie istnieć, gdyż wybudowany został na podstawie czasowego pozwolenia na budowę i ostatecznie po dniu 18 listopada 1994 r. powinien być przez inwestora rozebrany.
Z decyzją WINB nie zgodził się Z. R. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Sądu Administracyjnego wskazał, że w zasadzie rozstrzygnięcie decyzji jest poprawne jednak jej uzasadnienie zawiera wiele przeinaczeń i nieścisłości. Uzupełniając skargę pełnomocnik skarżącego skonkretyzował zarzuty, wskazując, że zaskarżona decyzja narusza art. 105 k.p.a. w związku z art. 29 ust. 1 i art. 39 oraz art. 38 ust. 2 prawa budowlanego z 1974 r. Zdaniem skarżącego pozwolenie na budowę budynku handlowo-usługowego nie określało obowiązku likwidacji tego obiektu po upływie okresu na jaki zostało wydane. Stan taki oznacza, że naruszony został § 20 rozporządzenia z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego /Dz.U. nr 8, poz. 48 z późn.zm./. Konsekwencją powinno być uwzględnienie odwołania i orzeczenie o braku możliwości rozbiórki obiektu.
Z powyższych względów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ze wskazaniem możliwości czasowego wykorzystania obiektu wraz z tarasami i wiatą do dnia 31 grudnia 2013 r. tj. do dnia trwania dzierżawy działek, na których wniesiono budynek. Skarżący zażądał również zwrotu kosztów postępowania w kwocie 755 złotych.
Odpowiadając na skargę WINB wniósł o jej oddalenie wskazując na argumentację podniesioną w uzasadnieniu własnej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, zważył co następuje
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./ dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działań administracji i stosują prawem przewidziane środki. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. zakres kontroli nie jest ograniczony podstawami skargi, jej zarzutami ani formułowanymi przez stronę wnioskami. Sąd rozpoznaje skargi w granicach danej sprawy mając na uwadze kryterium legalności.
Wychodząc z tak skonstruowanych podstaw sądowej kontroli stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób, który dawałby podstawę do jej uchylenia, a więc uwzględnienia skargi.
W rozpoznawanej sprawie faktem niebudzącym żadnych wątpliwości jest istnienie pozwolenia na budowę, które inwestorowi Z. R. zezwalało na wybudowanie na działkach nr 482/9 i 480/3 budynku handlowo-usługowego, jako obiektu tymczasowego. Z treści pozwolenia wynika, że obiekt ten powinien funkcjonować do dnia 18 listopada 1994 r. Po tej dacie inwestor był zobowiązany budynek rozebrać. Nakaz usunięcia obiektu wynikał z charakteru pozwolenia budowlanego, jako zezwolenia czasowego. Skutek taki jest dla Sądu oczywisty, dlatego nie może podzielić stanowiska prezentowanego w skardze, że brak w pozwoleniu obowiązku usunięcia kiosku handlowo-usługowego w oznaczonym czasie, skutkuje naruszeniem prawa po stronie skarżonej decyzji polegającym na tym, że pozwolenie zostało "prolongowane" na okres po 18 listopada 1994 r. Nakaz usunięcia obiektu tymczasowego jest prostą konsekwencją czasowości pozwolenia.
Oznacza to, że inwestor po upływie czasu, na który wydano pozwolenie musi usunąć obiekt, a gdy tego nie czyni, to egzekwowanie takiego obowiązku powinien podjąć organ właściwy w sprawie pozwoleń na budowę.
Faktyczne istnienie budynku tymczasowego po dacie wskazanej w pozwoleniu na budowę nie ma dla prawa żadnego znaczenia. Szczególnie nie może "sanować" tymczasowości i przekształcać jej w pozwolenie bezterminowe, czy o innym terminie obowiązywania.
Przyjęcie poglądu wyrażonego w skardze, a warunkującego legalność obiektu tymczasowego od jego faktycznego istnienia jest niedopuszczalne, gdyż jego skutkiem musiałaby być legalizacja obiektu istniejącego niezgodnie z prawem, a to byłby sposób na obchodzenie przepisów dotyczących pozwoleń na budowę obiektów tymczasowych. Nie usunięcie obiektu tymczasowego przez inwestora i nie egzekwowanie tego obowiązku przez właściwy organ nie może mieć wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji w sprawie rozpoznawanej przez Sąd.
Badając legalność decyzji objętej skargą Sąd doszedł do przekonania, że rozbudowa obiektu handlowego miała miejsce po 1995 roku. Z tego faktu nie wynika jednak, by zmieniało to ocenę działań podejmowanych przez organy nadzoru budowlanego i prowadzić miało do uwzględnienia skargi, gdyż realizacja robót po 1995 r. skutkować musiałaby przyjęciem, że jest to samowola w rozumieniu prawa budowlanego z 1997 r.
Dla stanowiska Sądu przesądzające było ustalenie, że rozbudowa /dobudowa/ dotyczyła obiektu, który w świetle prawa już nie istniał, a funkcjonalnie była z nim związana w sposób nierozerwalny. Istnienie tego związku przesądziło o tym, że Sąd nie uznał takich działań jako samowoli, dla której wymagane byłoby prowadzenie odrębnego postępowania. Wniosek taki jest konsekwencją wykładni logicznej, która przyjmuje, że nie można rozbudowywać czegoś co nie ma prawa istnieć. Zatem wszelkie roboty budowlane dotyczące obiektu tymczasowego jakim jest budynek będący przedmiotem postępowania dzielą los tego budynku i mają być usunięte. Inaczej wyglądałaby sprawa, gdyby w ramach samowoli dobudowano obiekty samodzielne, a więc mogące funkcjonować obok budynku tymczasowego. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie okoliczności takie nie zaszły, Sąd mając na uwadze treść art. 151 p.p.s.a. orzekł jak na wstępie, przyjmując, że organy trafnie przyjęły bezprzedmiotowość sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 105 K.p.a.