Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 17 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1103/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Sławomir Fularski przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Joanna Kube przewodniczący
Asesor WSA Karolina Kisielewicz przewodniczący
Referent stażysta Joanna Mazur protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2019 r.
Sprawa
sprawy ze skargi K. F. na decyzję personalną Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę

Uzasadnienie

Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego (dalej jako "organ" lub "Szef CBA") decyzją personalną nr [...] z [...] kwietnia 2018 r., działając na podstawie art. 54 ust. 1, art. 90 ust. 3 ustawy z 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1993, dalej jako "ustawa o CBA") oraz § 1 ust. 1 pkt 5, § 3 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 19 lutego 2013 r. w sprawie warunków i trybu zaliczania okresów służby i pracy uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 258, dalej jako "rozporządzenie Prezesa RM z 19 lutego 2013 r.") w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310, dalej jako "ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy") odmówił K. F. (dalej jako "wnioskodawca", "funkcjonariusz", "zainteresowany" lub "strona") przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od [...] grudnia 1996 r. do [...] sierpnia 2000 r. (z wyłączeniem okresu od [...] czerwca 1999 r. do [...] września 1999 r.).

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, że funkcjonariusz wnioskiem z [...] listopada 2017 r. wystąpił do Szefa CBA o zaliczenie do wysługi lat ww. okresu pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym swojego dziadka J. L. Wnioskodawca wskazał, że w ww. okresie uczęszczając do szkoły średniej nie korzystał z internatu. Do przedmiotowego wniosku dołączył m.in. zaświadczenie wydane przez Starostwo Powiatowe w [...], z którego wynika, że J. L., zamieszkały we wsi [...], w latach 1957-2006 posiadał grunt o powierzchni 1,72 ha położony w ww. miejscowości oraz zeznania świadków – U. G. i M. P. Świadkowie podczas składania zeznań w dniu [...] lipca 2015 r. w urzędzie gminy oświadczyli, że wnioskodawca, wówczas zamieszkały w [...], wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym swojego dziadka J. L., w okresie od [...] grudnia 1996 r. do [...] sierpnia 2000 r., z wyłączeniem okresu od [...] czerwca 1999 r. do [...] września 1999 r., w charakterze pomoc w gospodarstwie rolnym.

W wyniku wezwania strony do uzupełnienia żądania, poprzez złożenie pisemnych wyjaśnień i udzielenie odpowiedzi na pytania organu, funkcjonariusz wyjaśnił, że gospodarstwo rolne jego dziadka miało charakter rolniczy, a wykonywane prace były w dużej mierze związane z porą roku. Wskazał jakie prace wykonywane były w tym gospodarstwie w poszczególnych porach roku. Wyjaśnił, że dziadek zmarł [...] listopada 1994 r., jednakże przez blisko 12 lat babcia, mama i ciocia wnioskodawcy nie podejmowały działań polegających na prawnym uregulowaniu własności gospodarstwa rolnego po zmarłym dziadku. Dopiero [...] stycznia 2006 r. zostało wydane postanowienie o nabyciu przez ciocię wnioskodawcy spadku, w tym przedmiotowego gospodarstwa rolnego, po zmarłym dziadku. Dlatego też wskazał w swoim wniosku, że pracował w gospodarstwie rolnym swojego dziadka, bowiem pod względem prawnym gospodarstwo nadal było własnością dziadka.

We wskazanym przez stronę okresie, w przedmiotowym gospodarstwie rolnym przebywała babcia, ciocia i jej dwaj małoletni synowie w wieku 2 i 5 lat, wnioskodawca oraz jego brat. W tym czasie miejscem zameldowania wnioskodawcy na pobyt stały był [...], ul. [...], niemniej jednak nie przebywał on pod tym adresem. Babcia była w tym czasie na emeryturze, z racji wieku i stanu zdrowia nie wykonywała zbyt wiele prac, a ciocia pracowała zawodowo jako nauczyciel w szkole. Szkoła średnia do której uczęszczał wnioskodawca znajdowała się w [...] i była oddalona od przedmiotowego gospodarstwa domowego o około 25 km. Podróż autobusem do szkoły wynosiła ok. 35 min. w jedną stronę, po uzyskaniu prawa jazdy wnioskodawca jeździł też do szkoły samochodem. Na naukę wnioskodawca poświęcał zaś czas w drodze do i ze szkoły oraz każdy wolny czas w domu.

Szef CBA wskazał, że aby zaliczyć wnioskodawcy do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, wnioskowane przez niego okresy pracy w gospodarstwie rolnym, należało ustalić, czy w podanych okresach zainteresowany miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy.

Organ stwierdził, że na dzień rozpoczęcia pracy w gospodarstwie rolnym wnioskodawca miał ukończone 16 lat. W tym czasie, tj. w latach 1995-2000 był uczniem Technikum [...] w Zespole Szkół [...] im. [...] w [...]. Z zeznań świadków w żaden sposób nie wynika, ażeby potwierdzili oni, że wnioskodawca pozostawał z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie. Świadkowie jednoznacznie zeznali, że wnioskodawca wówczas zamieszkiwał w [...]. Z przedstawionego dokumentu tzw. poświadczenia wymeldowania wydanego przez Urząd Miasta [...] wynika, że zainteresowany od [...] grudnia 1980 r. do [...] marca 2008 r. był zameldowany na pobyt stały w miejscowości [...], ul. [...].

Mając na uwadze okoliczność, że dziadek wnioskodawcy będący właścicielem – rolnikiem zmarł [...] listopada 1994 r. stwierdzić również należy, że zainteresowany w tym czasie nie mógł być domownikiem z dziadkiem – rolnikiem skoro ten już nie żył. Co za tym idzie, nie mógł także wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym w rozumieniu ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.

Szef CBA nie zgodził się z twierdzeniem funkcjonariusza, że we wnioskowanym okresie pod względem prawnym gospodarstwo w dalszym ciągu nie należało do zmarłego w 1994 r. dziadka wnioskodawcy. Wynika to bowiem z art. 922 § 1 kc który stanowi, że prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów niniejszej księgi.

Organ zauważył, że w kwestionariuszu osobowym kandydata do służby w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym zainteresowany ani słowem nie wspomniał o swojej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.

Ponadto, z akt osobowych funkcjonariusza wynika, że osiągał on znaczące sukcesy w takich dyscyplinach sportowych jak zapasy i judo. O tym jednak, że zainteresowany jako zawodnik trenował w klubie sportowym sztuki walki, dodatkowo odnosząc przy tym znaczące sukcesy, nic nie wspomniał w przedmiotowej sprawie, nie mówiąc już o koniecznym czasie, który należało poświęcić na udział w treningach i zawodach sportowych. W aktach osobowych funkcjonariusza znajduje się również świadectwo służby za okres służby w Wojsku Polskim od [...] sierpnia 2000 r. do [...] listopada 2004 r., z czego od [...] sierpnia 2000 r. do [...] czerwca 2004 r. był on też studentem – podchorążym w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych [...] w [...]. Przyjęcie do służby w Wojsku Polskim niewątpliwie zaś poprzedzone było kilkuetapowym postępowaniem kwalifikacyjnym prowadzonym w mieście [...], tj. miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania wnioskodawcy o ponad 460 km w jedną stronę licząc odległość kolejową i około 440 - 450 km w jedną stronę licząc odległość drogową, najkrótszą trasą przejazdu.

W związku z powyższym, Szef CBA zauważył, że abstrahując od braku posiadania przez zainteresowanego statusu domownika, uwzględniając codzienne uczestnictwo zainteresowanego w zajęciach szkolnych, jak i konieczność przygotowywania się przez niego do zajęć szkolnych i pozaszkolnych, również ww. okoliczności nie pozwalały wnioskodawcy na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Gospodarstwo rolne znajdowało się we wsi [...] i było oddalone o około 30 km w jedną stronę od jego stałego miejsca zamieszkania znajdującego się w [...]. Tym bardziej, że świadkowie nie zeznali by zainteresowany wówczas zamieszkiwał na terenie przedmiotowego gospodarstwa rolnego położonego we wsi [...], tylko w mieście [...], gdzie zapewne znajdowało się jego centrum życiowe związane z miejscem zamieszkania jego rodziców, pobieraniem nauki i uprawianymi sportami.

W ocenie organu skoro ciocia wnioskodawcy, która zamieszkiwała na terenie przedmiotowego gospodarstwa rolnego, pracowała zawodowo jako nauczyciel w miejscowej szkole podstawowej, zaś babcia zainteresowanego była emerytką, stwierdzić należy, że po pierwsze prowadzenie gospodarstwa rolnego nie było ich źródłem utrzymania i aktywności zawodowej, a po drugie mogłoby sugerować, że żadna z osób z kręgu spadkobierców nie posiadała na ten czas kwalifikacji rolniczych do objęcia i prowadzenia gospodarstwa rolnego, jako jego pełnoprawny właściciel – rolnik. Świadkowie utożsamiają pracę w gospodarstwie rolnym z pomocą świadczoną okazjonalnie przez wnioskodawcę w ograniczonym innymi obowiązkami czasie. Nauka i zajęcia sportowe wnioskodawcy nie pozwalały na wykonywanie czynności w gospodarstwie rolnym wtedy, gdy istniała taka potrzeba, a jedynie wówczas, gdy zainteresowany miał taką możliwość. W danym okresie to bowiem nauka w szkole ponadpodstawowej i aktywność sportowa oraz związane z nimi obowiązki były jego głównym celem i zadaniem.

Następnie organ stwierdził, że z opisu czynności wykonywanych przez wnioskodawcę w gospodarstwie rolnym nie sposób wysnuć wniosku, jakie konkretnie prace/czynności i w jakim wymiarze oraz kiedy wykonywał osobiście sam zainteresowany. Koronnym zaś argumentem uniemożliwiającym pozytywne rozpatrzenie sprawy jest okoliczność, że wnioskodawca nie posiadał we wnioskowanym okresie statusu domownika oraz nie świadczył stałej pracy w gospodarstwie rolnym na rzecz właściciela – rolnika. W tej sytuacji nie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające na uznanie, że funkcjonariuszowi przysługuje wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym we wskazanym we wniosku okresie. Dlatego też, nie negując możliwości pomagania przez wnioskodawcę swoim krewnym (cioci i babci) w pracach gospodarstwa, pomoc ta nie mogła by zostać uznana za stałą pracę, tym bardziej, że żadna z tych osób na ten czas nie była właścicielem gospodarstwa i jednocześnie rolnikiem, lecz użytkownikiem i spadkobiercą ustawowym z obostrzeniami wynikającymi z przepisów szczególnych kodeksu cywilnego o dziedziczeniu gospodarstw rolnych.

W ocenie Szefa CBA zeznania świadków są zbyt lakoniczne i niewiarygodne, zwłaszcza wobec innych ustaleń poczynionych w sprawie. Z treści zeznań nie wynika, aby funkcjonariusz w omawianym okresie w latach 1996 – 2000 posiadał status domownika i stale pracował w gospodarstwie. Sami bowiem świadkowie stwierdzili, że wnioskodawca, wówczas zamieszkały w [...], świadczył pomoc w gospodarstwie rolnym należącym do swojego dziadka, który jak się później okazało zmarł w 1994 r. Zestawienie ze sobą takich faktów jak: areał gospodarstwa rolnego (ok. 1,7 ha), odległości pomiędzy szkołą a gospodarstwem, ilością osób wykonujących w nim czynności, ograniczonymi potrzebami świadczenia pracy w gospodarstwie m.in. z uwagi na jego rodzaj, strukturę, brak wyspecjalizowanej produkcji np. roślinnej i zwierzęcej, nie sposób uznać, że praca zainteresowanego była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania.

Pismem z 7 czerwca 2018 r. wnioskodawca (dalej jako "skarżący") wniósł skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego na ww. rozstrzygnięcie organu. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie zwrotu kosztów procesu zarzucił jej:

  1. 1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 80, art. 77 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, bezzasadnej odmowie wiarygodności złożonym zeznaniom przez świadków i skarżącego, błędnych ustaleń stanu faktycznego, polegających na:
  2. - uznaniu, że miejsce zameldowania skarżącego w latach 1996-2000 było faktycznym miejscem zamieszkania i stałego pobytu skarżącego
  3. - arbitralnej ocenie organu poprzez uznanie, ze czas potrzebny na dojazd do szkoły średniej, edukację, a także rozwój dodatkowych zainteresowań, uniemożliwia wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym
  4. 2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżący w okresie przypadającym po dniu 31 grudnia 1982 r., tj. w okresie pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, nie posiadał statusu domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.

W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w jego ocenie zostały spełnione wszystkie przesłanki do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od [...] grudnia 1996 r. do [...] sierpnia 2000 r. (z wyłączeniem okresu od [...] czerwca 1999 r. do [...] września 1999 r.). Organ arbitralnie odniósł się do przedstawionych w sprawie dowodów w postaci m.in. zeznań świadków, a także ustalonych okoliczności faktycznych. Dokonana przez organ ocena dowodów, która wyszła poza ramy swobodnej interpretacji, w konsekwencji doprowadziła do dokonania w sprawie błędnych ustaleń faktycznych. Organ uzasadniając swoje stanowisko popada w wewnętrzną sprzeczność i niespójność twierdząc, że skarżący nie mógł wykonywać stałej pracy w gospodarstwie rolnym, gdyż uczęszczał do szkoły, w międzyczasie rozwijając dodatkowo umiejętności sportowe.

Sam bowiem fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole ponadpodstawowej, nie wyklucza wykonywania pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie. Na potwierdzenie powyższego skarżący powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również Sądu Najwyższego. Zatem sam fakt pobierania przez skarżącego nauki w szkole, przy jednoczesnym wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym dziadka, nie może stanowić przeszkody do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Autor skargi wskazał, że również ustalenia organu dotyczące sportowych osiągnięć skarżącego nie polegają na prawdzie i nie mają oparcia w rzeczywistości. Osiągnięcia uzyskane podczas wielu mistrzostw, skarżący zdobył w młodszych grupach wiekowych, bądź też w latach późniejszych, zatem nie pokrywają się z okresem pracy w gospodarstwie rolnym. Organ nie wziął pod uwagę również tego, że osiągniecia skarżącego były możliwe, gdyż jego ojciec – J. F. jest byłym wybitnym polskim zawodnikiem, był wielokrotnym mistrzem Polski, wicemistrzem Europy oraz olimpijczykiem a od końca lat 80-tych posiada klasę trenerską w zapasach w stylu wolnym.

Zatem na treningi, które skarżący odbywał od najmłodszych lat, w późniejszym czasie jako lepiej wytrenowany, mógł poświęcać mniej czasu. Miało to właśnie miejsce w okresie uczęszczania do szkoły średniej, a także pracy w gospodarstwie dziadka. Organ nie miał więc wiedzy, aby ocenić ile trwa, a także ile czasu skarżący potrzebował na rozwijanie dodatkowych umiejętności.

Zdaniem autora skargi, kolejnym błędem w ustaleniach faktycznych, którego dopuścił się organ, było arbitralne wskazanie, gdzie znajdowało się "centrum życiowe skarżącego". Miejsce zameldowania w przypadku skarżącego nie było bowiem tożsame z jego faktycznym miejscem zamieszkania. Fakt zaś śmierci dziadka nie oznacza, że skarżący nie mógł wykonywać pracy w jego gospodarstwie rolnym. Organ nie dysponuje żadnymi dowodami, które mogłyby zakwestionować zeznania świadków przedstawione przez skarżącego.

W konkluzji skargi wskazano, że organ wydając odmowną decyzję, rażąco naruszył przepisy postępowania, a także dokonał naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie, co miało wpływ na wynik postępowania.

W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie uznał zarzuty skargi za niezasadne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

skarga podlega oddaleniu.

Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 powołanej wyżej ustawy Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez Sąd przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Istotą sporu w niniejszej sprawie stanowi zasadność odmowy przez organ przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od [...] grudnia 1996 r. do [...] sierpnia 2000 r. (z wyłączeniem okresu od [...] czerwca 1999 r. do [...] września 1999 r.).

Zgodnie z art. 90 ust. 1 ustawy o CBA upoważniono Prezesa Rady Ministrów do określenia, w drodze rozporządzenia, stawek uposażenia zasadniczego funkcjonariuszy na poszczególnych stanowiskach służbowych oraz wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, z uwzględnieniem trybu i terminów ich wypłacania.

W wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Prezesa RM z 19 lutego 2013 r. Z § 1 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia wynika, że do okresów służby i pracy uwzględnianych przy ustalaniu wzrostu uposażenia funkcjonariuszy, zalicza się inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy. Z treści § 3 ust. 2 ww. rozporządzenia wynika z kolei, że rozstrzygnięcie w sprawie zaliczenia do wysługi lat okresów dotychczas nieudokumentowanych oraz ewentualne nowe ustalenie wysługi lat następuje na udokumentowany wniosek funkcjonariusza. W przypadku odmowy wskazuje się przyczynę niezaliczenia określonych okresów do wysługi lat.

W rozpatrywanej sprawie pod pojęciem "inne okresy" należy rozumieć okresy pracy w gospodarstwie rolnym, które są zaliczane funkcjonariuszowi do wysługi lat na zasadach określonych w przepisach o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Taką regulację stanowi ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.

Istotnym zagadnieniem w rozpatrywanej sprawie jest więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy.

Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w ustawie o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały – w całym czasie jej wykonywania. Zatem do oceny stanu faktycznego mającego miejsce w okresie od [...] grudnia 1996 r. do [...] sierpnia 2000 r. mają zastosowanie przepisy ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.).

Zgodnie zaś z art. 6 ww. ustawy przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.

Wyjaśnić należy, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie bowiem określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy bowiem utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym.

Zatem nie ma racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych.

Ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Organ w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmuje stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Ocena przedstawionych przez pracownika dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy (przełożonego właściwego w sprawach osobowych), który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny. W sytuacji natomiast, gdy dowody przedłożone przez stronę nie potwierdzają wskazywanych przez nią twierdzeń, organ winien nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego.

Przedstawione w niniejszej sprawie przez skarżącego zeznania świadków stanowią podstawowy dowód na potwierdzenie wykonywania przez niego pracy w gospodarstwie rolnym dziadka w charakterze domownika. Z uwagi na powyższe, zeznania tych świadków nie powinny budzić żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów. Zeznania świadków mogą mieć bowiem taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów, winny być również jednoznaczne i konsekwentne.

Zgodzić się należy z organem, że z opisu czynności wykonywanych przez skarżącego w gospodarstwie rolnym nie sposób wysnuć wniosku, jakie konkretnie prace/czynności i w jakim wymiarze oraz kiedy on wykonywał osobiście. Przedstawione zaś w sprawie przez skarżącego zeznania świadków nie stanowią takiego dowodu, na podstawie którego można by było potwierdzić, że funkcjonariusz we wnioskowanym okresie spełnił warunki do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przede wszystkim przedstawione przez skarżącego zeznania świadków są zbyt lakoniczne i niewiarygodne, zwłaszcza wobec innych ustaleń poczynionych przez organ w niniejszej sprawie. Z przedmiotowych zeznań nie wynika, aby skarżący w omawianym okresie w latach 1996 – 2000 posiadał status domownika i stale pracował w gospodarstwie rolnym.

Ponadto sami świadkowie, pouczeni przecież o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, stwierdzili, że skarżący - wówczas zamieszkały w [...] - świadczył pomoc w gospodarstwie rolnym należącym do swojego dziadka. W toku postępowania organ zaś ustalił, że będący rolnikiem dziadek skarżącego zmarł już w 1994 r.

Podkreślić w tym miejscu należy, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, zeznania świadków przedstawione w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Zeznania świadków - w przypadku nieposiadania przez właściwy urząd gminy dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym (art. 3 ust. 1 ww. ustawy), stanowią bowiem podstawowe i obligatoryjne dowody w sprawie.

Jako takie nie powinny zatem budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych faktów. Zasadnicze ustalenia muszą być bowiem udokumentowane w pełni wiarygodnymi, konsekwentnymi i jednoznacznymi zeznaniami świadków. Powyższego, w ocenie Sądu zabrakło jednak w niniejszej sprawie. Słusznie zauważył organ, że wielkość areału gospodarstwa rolnego (ok. 1,7 ha) oraz ilość osób wykonujących w nim czynności, jak również jego rodzaj, struktura, brak wyspecjalizowanej produkcji np. roślinnej i zwierzęcej, prowadzi do wniosku, że praca skarżącego nie była niezbędna do prawidłowego funkcjonowania tegoż gospodarstwa. Skoro zaś ciocia skarżącego, która zamieszkiwała na terenie przedmiotowego gospodarstwa rolnego, pracowała zawodowo jako nauczyciel w miejscowej szkole podstawowej, a jego babcia była emerytką, prowadzenie gospodarstwa rolnego nie było ich źródłem utrzymania i aktywności zawodowej. Żadna z tych osób nie posiadała też na ten czas kwalifikacji rolniczych do objęcia i prowadzenia gospodarstwa rolnego, jako jego pełnoprawny właściciel – rolnik.

W tej sytuacji zgodzić się należy z organem, że nie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające na uznanie, iż skarżącemu przysługuje wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym we wskazanym we wniosku okresie. Dlatego też, nie negując możliwości pomagania przez skarżącego swoim krewnym (cioci i babci) w pracach gospodarstwa, pomoc ta nie mogła by zostać uznana za stałą pracę, tym bardziej, że żadna z tych osób na ten czas nie była właścicielem gospodarstwa i jednocześnie rolnikiem.

Nie ma zaś żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika, by każdą pomoc domownika w gospodarstwie rolnym bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to bowiem nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. W ocenie Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w oparciu o powołane wyżej przepisy doprowadziła organ do prawidłowej konkluzji, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym jego dziadka.

Konkludując Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Przed podjęciem rozstrzygnięcia organ przeprowadził w sposób wyczerpujący postępowanie wyjaśniające czyniąc zadość wymogom określonym w art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Swoje zaś stanowisko w sprawie należycie uzasadnił - stosownie do przesłanek zawartych w art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.