Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 29 października 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 126/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski, Sędziowie WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.), Ewa Marcinkowska
Starszy sekretarz sądowy Sylwia Mikuła protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 29 października 2014 r.
Sprawa
sprawy ze skargi E.S. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia kopii dokumentów - oddala skargę -

Uzasadnienie

Wnioskiem z [...] września 2007 r. E. S.(dalej także jako skarżący) wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej jako IPN lub organ) o udostępnienie do wglądu kopii dokumentów, na podstawie ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2014 r., poz. 1075 – dalej jako ustawa o IPN).

Decyzją nr [...] z [...] lipca 2009 r. Prezes IPN utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Oddziału IPN w [...] nr [...] z [...] maja 2009 r. odmawiającą udostępnienia dokumentów.

Wyrokiem z 18 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Wa 1974/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił powyższe decyzje wobec treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 października 2010 r., P 37/09, stwierdzającego niezgodność z Konstytucją m.in. art. 31 ust. 1 pkt 2 ustawy o IPN i zaistnienia przesłanki wznowieniowej (art. 145a § 1 k.p.a.).

Decyzją nr [...] z [...] lipca 2011 r. Dyrektor Oddziału IPN w [...], na podstawie art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN, udostępnił skarżącemu karty 43 – 45 z materiałów archiwalnych o sygnaturze [...] w formie kopii, a Prezes IPN decyzją nr [...] z [...] grudnia 2011 r. utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy.

Wyrokiem z 15 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 389/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Prezesa IPN z [...] grudnia 2011 r. uznając, że organ prawidłowo zakwalifikował dokument znajdujący się na kartach 43 - 45 materiałów archiwalnych o sygn. [...] do dokumentów, o których mowa w ww. przepisie. Dokument ten, nazywany Instrukcją Wyjazdową dla "[...]" z [...] marca 1967 r., został wytworzony przez osobę, o której mowa w tym przepisie w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora przy operacyjnym zbieraniu informacji i przy jej udziale we wskazanym charakterze. Za zasadne Sąd uznał stanowisko organu, iż nie jest on uprawniony do badania autentyczności odnalezionych w wyniku przeprowadzonej kwerendy dokumentów.

Skarżący może w oparciu o art. 35b ustawy o IPN – dołączyć do dokumentów znajdujących się w archiwach IPN stosowne sprostowanie lub wyjaśnienie, jeżeli w jego przekonaniu zawarte w nim informacje są niezgodne ze stanem faktycznym.

Wyrokiem z 13 listopada 2012 r., I OSK 2110/12 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzję Prezesa IPN z [...] grudnia 2011 r. i decyzję Dyrektora Oddziału IPN z [...] lipca 2011 r. Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie NSA wskazał, że organ obowiązany był ustalić stan faktyczny sprawy i porównać z zastanym stanem faktycznym z art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN. W ocenie NSA nie stanowi odpowiadającemu standardom demokratycznego państwa prawnego, takiego procesu ustalenie stanu faktycznego wyprowadzenia konsekwencji prawnej z zapisu Instrukcja Wyjazdowa dla "[...]". Takie ustalenie budzi zastrzeżenia co do zasadności podciągnięcia stanu faktycznego pod zapisaną normę prawną. Stwierdzenie, że skarżący wytworzył dokument pozostaje w sprzeczności z samą treścią dokumentu. Art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN wyróżnia wytworzenie dokumentu od udziału w wytworzeniu dokumentu. Zdaniem NSA z treści dokumentu można wyprowadzić zasadne wątpliwości, czy daje on podstawy do takiego kategorycznego stwierdzenia, a tym samym do stosowania powołanej regulacji.

Decyzją z [...] stycznia 2013 r. organ udostępnił skarżącemu karty 43–45 z materiałów archiwalnych o sygn. [...] w formie kopii. Decyzja ta została uchylona decyzją Prezesa IPN z [...] lutego 2013 r. z uwagi na nieuwzględnienie wskazówek NSA zawartych w uzasadnieniu wyroku z 13 listopada 2012 r.

Decyzją nr [...] z [...] lipca 2013 r. Dyrektor IPN w [...] udostępnił skarżącemu karty 43-45 z ww. materiałów archiwalnych. Organ podał jakie dokumenty dotyczące wnioskodawcy zostały odnalezione i po dokonaniu ich analizy stwierdził, że treść dokumentu zawartego na kartach nr 43-45 z akt o sygnaturze [...] została wytworzona przy udziale skarżącego w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora, co spełnia warunki zawarte w art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN. W dalszej kolejności organ wyjaśnił, że przy ocenie dokumentów oparł się wyłącznie na treści dokumentów znajdujących się w zasobie IPN, gdyż w trybie postępowania dotyczącego udostępnienia dokumentów jest to jedyny dowód, jaki może być brany pod uwagę podczas ich kwalifikacji. Wskazał, że wśród odnalezionych w wyniku kwerendy w zasobie IPN jednostek archiwalnych dotyczących skarżącego, znajduje się również teczka personalna tajnego współpracowania ps. "[...]" i "[...]", nosząca sygnaturę [...].

Na karcie nr [...] znajduje się informacja, że skarżący został pozyskany jako tajny współpracownik w 1966 r. przez Departament II MSW, a następnie w 1967 r. został przejęty przez Departament I MSW. Kategoria "tajny współpracownik" – jak podał organ – była podstawową kategorią tajnej i świadomej współpracy w latach 1957

  1. – 1990, natomiast zarówno Departament II MSW, jak i Departament I MSW stanowiły w latach 1956-1990 część składową Służby Bezpieczeństwa, która zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy o IPN jest organem bezpieczeństwa państwa.

Na karcie nr [...] w aktach o sygn. [...] oraz w zapisie ewidencyjnym na karcie [...] w kartotece b. Biura "[...]" zawarta jest informacja, że okresie współpracy skarżący posiadał pseudonim "[...]". Wg raportu z [...] stycznia 1967 r., zawartego na kartach [...] z akt o sygnaturze [...] TW, "[...]" został przejęty na kontakt przez Departament I MSW podczas rozmowy z nim [...] stycznia 1967 r. w związku z planowanym przez niego wyjazdem do [...]. W dokumencie na kartach nr [...] z akt o sygnaturze [...] znajduje się informacja, że [...] marca 1967 r. [...] z Wydziału [...] Departamentu I MSW przeprowadził rozmowę z TW "[...]", w której omówił z TW zadania nałożone na niego w ramach współpracy, które ten miałby realizować podczas pobytu w [...]. Podczas tej rozmowy funkcjonariusz SB przedstawił do podpisania instrukcję wyjazdową, która została podpisana w miejscu oświadczenia "Powyższą instrukcję przyjąłem do wiadomości i wykonania".

Dokument ten znajduje się na kartach [...] w aktach o sygnaturze [...]. Treść instrukcji obejmowała m.in. nawiązywanie pożądanych przez MSW kontaktów, przekazywanie różnego rodzaju informacji i wykonywanie fotokopii dokumentów, zawierała również obowiązek podpisywania się pseudonimem oraz hasło i odzew, a także informację o zawracaniu skarżącemu kosztów poniesionych podczas wykonywania zadań zleconych przez MSW. Przyjęcie przez tajnego współpracownika od funkcjonariusza prowadzącego zadań do realizacji jest – w ocenie organu – niewątpliwie czynnością wykonywaną w charakterze tajnego informatora.

W związku z powyższym zdaniem organu dokument ten spełnia warunki określone art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN. Dotyczy on bowiem [...] "[...]", czyli E. S., a w związku z faktem, iż podpisał on ww. instrukcję wyjazdową przyjmując ją do wiadomości i wykonania, treść dokumentu została wytworzona przy jego udziale w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora organu bezpieczeństwa państwa.

Skarżący od powyższej decyzji złożył odwołanie, wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Zdaniem skarżącego zaskarżona decyzja narusza szereg zasad ogólnych postępowania administracyjnego, z czego najbardziej rażąco została pogwałcona zasada wyrażona w art. 8 K.p.a. W sytuacji gdy nie zostanie uchylona i stanie się prawomocna, dojdzie do legitymizacji rozstrzygnięcia arbitralnego i krzywdzącego w swym wydźwięku. Skarżący podkreślił, że dotąd nie toczyło się z jego udziałem postępowanie lustracyjne, a więc żadna z przedstawionych okoliczności, związanych z rzekomym wykonywaniem czynności w charakterze tajnego informatora, nie została zgodnie z obowiązującym prawem zweryfikowana.

Zarzut naruszenia art. 7 K.p.a. skarżący uzasadnił niewzięciem pod uwagę jego słusznego interesu i naznaczeniem go w decyzji piętnem tajnego współpracownika. Skarżący podkreślił, że nie istnieje żaden prawomocny wyrok Sądu Lustracyjnego potwierdzający fakt bycia przez niego tajnym współpracownikiem.

Zdaniem skarżącego uzasadnienie inkryminowanej decyzji w żaden sposób nie stanowi realizacji normy art. 11 K.p.a. Użyte sformułowanie "dotyczy on bowiem TW "[...]", czyli E. S.[...]", które wprost i literalnie nazywa skarżącego tajnym współpracownikiem SB, oznacza, że organ feruje bezprawne sądy i równie bezprawnie ingeruje głęboko w sferę praw i wolności skarżącego. Także inne sformułowania użyte w decyzji wskazują, że skarżący jest traktowany przez organ jako tajny współpracownik SB PRL. W ocenie skarżącego organ nie musiał i nie powinien rozstrzygać, czy skarżący był czy nie był tajnym współpracownikiem SB.

Nadto skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, aby przyjęcie przez kogoś od funkcjonariusza prowadzącego zadań do realizacji stanowiło wykonanie czynności w charakterze tajnego informatora. Odwołał się do definicji współpracy ujętej w wyroku TK z 10 listopada 1998 r. (K 39/97) i wskazał, że nigdy nie pisał raportów ani nie pobierał wynagrodzenia od Służby Bezpieczeństwa, a także do wyroku Sądu Okęgowego w [...] z [...] września 2008 r. ([...]) z powództwa E. S. przeciwko A. M., który ustalił, iż

"dla stwierdzenia współpracy nie wystarczy samo wyrażenie woli współdziałania z organami wymienionymi w art. 3a ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.) lecz konieczne jest także faktyczne działanie, świadomie urzeczywistniające współpracę".

Skarżący zarzucił nadto naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, a tylko jego części dopasowanej do postawionej a priori tezy.

W piśmie z [...] września 2013 r. skarżący ponownie podkreślił, że organ błędnie wyciągnął wniosek, iż był on tajnym współpracownikiem uznając, iż samo podpisanie "instrukcji wyjazdowej" stanowi czynność wykonywaną w charakterze tajnego informatora. Gdy tymczasem z samej definicji informatora wynika, iż realizację takich czynności stanowi dopiero udzielenie jakichkolwiek informacji.

Decyzją nr [...] z [...] listopada 2013 r. Prezes IPN, na podstawie art. 32 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN, utrzymał w mocy decyzję z [...] lipca 2013 r., wskazując, że istotą postępowania wszczętego wnioskiem skarżącego z [...] września 2008 r. było odnalezienie i udostępnienie skarżącemu dotyczących go dokumentów i podkreślając, że nie jest upoważniony do badania wiarygodności znajdujących się w zasobie archiwalnym IPN dokumentów. Organ zaakcentował, że prowadzone postępowanie na żadnym etapie nie miało na celu ustalenia, czy skarżący był tajnym współpracownikiem, tajnym informatorem lub pomocnikiem przy operacyjnym w zdobywaniu informacji. W swojej ocenie opierał się jedynie i wyłącznie na treści odnalezionych w zasobie własnym dokumentów, nie jest bowiem uprawniony do badania ich autentyczności. Organ odwoławczy zaznaczył przy tym, za organ I instancji wydając decyzję o udostępnieniu dokumentów w formie kopii nie przesądził, że skarżący faktycznie był tajnym współpracownikiem, a tym samym swoim rozstrzygnięciem nie zamknął skarżącemu drogi do wszczęcia postępowania lustracyjnego.

Jednocześnie podał, że weryfikowanie treści dokumentów organów bezpieczeństwa i dokonywanie ustaleń zmierzających do wyjaśnienia, czy współpraca skarżącego odpowiadała definicji legalnej, odbywa się w postępowaniu lustracyjnym. Organ prowadząc postępowanie o udostępnienie stronie dotyczących ją dokumentów rozstrzyga jedynie na podstawie treści tych dokumentów, czy dotyczą one wnioskodawcy i czy zostały przez niego wytworzone w okolicznościach określonych w art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o IPN. A zatem nie bada, czy informacje w nich zawarte są prawdziwe. Organ odwoławczy uznał, że wykładnia pojęcia "współpracy" przedstawiona przez skarżącego nie ma zastosowania na gruncie ustawy o IPN i postępowania szczególnego, jakim jest postępowanie o udostępnienie dokumentów. Organ I instancji kwalifikując dokumenty, które mają być udostępnione stronie pod kątem spełnienia przesłanek art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN, opiera się tylko i wyłącznie na treści odnalezionych dokumentów dotyczących wnioskodawcy.

W przedmiotowej sprawie organ I instancji wskazał na jakich dokumentach oparł swoje twierdzenia oraz które przesłanki art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN uznał za spełnione. Nie oznacza to, że nie przeanalizował wszystkich odnalezionych dokumentów.

Organ odwoławczy stanowczo zaprzeczył, aby w decyzji organu I instancji stwierdzono, że E. S. był tajnym współpracownikiem. Wskazano w niej jedynie, że "istnieją dokumenty, których treść została wytworzona przy jego udziale w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora organu bezpieczeństwa państwa".

Prezes IPN wskazując, że organy IPN nie prowadzą postepowania dowodowego w celu ustalenia prawdziwości faktów opisanych w dotyczących wnioskodawcy dokumentach, zaznaczył, że skarżący nigdy nie podważał autentyczności dokumentu, którego dotyczy decyzja nr [...].

Odwołując się do treści art. 35b ustawy o IPN organ podał, że ustawodawca przewidział tylko w sposób określony w tym przepisie możliwość wypowiedzenia się i sprostowania materiałów zgromadzonych i przechowywanych w IPN przez osobę, której te dokumenty dotyczą.

W skardze na powyższą decyzję, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący zarzucił obrazę przepisów postępowania, tj. przepisów art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN poprzez niedokładne i niewyczerpujące wyjaśnienie stanu sprawy i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący wyraził przekonanie, że IPN w przypadku, gdy powstają wątpliwości co do poszczególnych dokumentów może podjąć pewne kroki w celu ustalenia, czy dany dokument spełnia kryteria do podjęcia na jego podstawie działań z art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o IPN. W ocenie skarżącego istniały przesłanki do podjęcia w pewnym zakresie działań przez organy IPN w celu wyjaśnienia, czy dokument, którego dotyczy decyzja, został wytworzony przez skarżącego lub przy jego udziale w ramach czynności wykonywanych w związku z jego pracą lub służbą w organach bezpieczeństwa państwa albo w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zbieraniu informacji.

Skarżący podkreślił, że rudymentarną kwestią w niniejszej sprawie jest fakt, iż najbardziej wadliwe i niezgodne z prawem jest uzasadnienie decyzji nr [...] z [...] lipca 2013 r., w którym szkalujące określenie "TW" zestawiono z nazwiskiem skarżącego. Spowodowało to wielki dyskomfort psychiczny naruszający sferę dóbr osobistych skarżącego. Ponownie zarzucił, iż organ wyciągnął wnioski uznając, że samo podpisanie "instrukcji wyjazdowej" stanowi czynność wykonywaną w charakterze tajnego informatora, gdy tymczasem z samej definicji tajnego informatora wynika, iż realizację takich czynności stanowi dopiero udzielenie jakichkolwiek informacji.

W ocenie skarżącego utrzymanie w mocy decyzji nr [...]z [...] lipca 2013 r. narazi go na szkodę poprzez naruszenie jego dóbr osobistych, gdyż decyzja ta godzi w jego dobre imię.

Konkludując skarżący podał, że źródła wszelkich zaniechań oraz naruszeń upatruje nie w tym, iż decyzją IPN dotyczące go dokumenty mogą mu zostać udostępnione jedynie w formie kopii, ale to, iż przy okazji takiego właśnie rozstrzygnięcia dotyczącego tychże dokumentów, IPN z powodu licznych nieprawidłowości, w sposób absolutnie nieuzasadniony ani od strony faktycznej, ani proceduralnej, nie badając w dostateczny sposób zastanego stanu faktycznego, posługuje się względem skarżącego mianem "TW".

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.

Podkreślił, iż zweryfikowanie treści zgromadzonych dokumentów organów bezpieczeństwa państwa oraz ustalenie, czy doszło do realnej współpracy z tymi organami jest możliwe jedynie w postępowaniu lustracyjnym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym Sąd jest władny wzruszyć zaskarżoną decyzję tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa, z tym jednak zastrzeżeniem, że nie każde naruszenie prawa daje sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm., dalej jako P.p.s.a) określa przy stwierdzeniu jakich uchybień decyzje podlegają uchyleniu. W przypadku uznania, że doszło do naruszenia prawa materialnego, Sąd musi ocenić, czy naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, natomiast w sytuacji stwierdzenia naruszeń przepisów postępowania sąd obowiązany jest zbadać, czy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Dokonując oceny zasadności skargi E. S. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z [...] listopada 2013 r., Sąd doszedł do przekonania, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.

Materialnoprawną podstawę wydania kontrolowanej decyzji stanowił art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN, zgodnie z którym Instytut Pamięci udostępnia kopie dokumentów będących w zasobach Instytutu Pamięci dotyczących wnioskodawcy, i wytworzonych przez niego lub przy jego udziale w ramach czynności wykonywanych w związku z jego pracą lub służbą w organach bezpieczeństwa państwa albo w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji.

Zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 listopada 2012 r. organ był obowiązany ustalić stan faktyczny sprawy i porównać z zapisanym stanem faktycznym w powyższym przepisie.

Z powyższego obowiązku organu wywiązał się.

Dokument, do którego odnosi się zaskarżona decyzja, został skonfrontowany z innymi dokumentami dotyczącymi skarżącego, a znajdującymi się w aktach o sygnaturze [...]. Dokumenty te zostały wskazane i omówione przez organ w decyzji.

W wyroku z 21 czerwca 2013 r., I OSK 2332/12 Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie wskazał, a Sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę pogląd ten w całości podziela, że postępowanie prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej, na podstawie art. 30 ust. 1 i 2 ustawy o IPN, ma na celu wyłącznie udostępnienie odnalezionych dokumentów dotyczących wnioskodawcy. Organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany sprawdzić, czy istnieją dokumenty, o których mowa w tym przepisie, a następnie udostępnić je w formie kopii w drodze decyzji administracyjnej, jeżeli zostanie spełniona przesłanka z art. 30 ust. 2 pkt 1 tej ustawy. Instytut Pamięci Narodowej nie może dokonywać oceny oryginalności i prawdziwości, czy też rzetelności odnalezionych dokumentów, ani też nie może weryfikować prawdziwości danych zawartych w tych dokumentach. W przedmiotowym postępowaniu nie prowadzi się bowiem postępowania dowodowego na podstawie jakichkolwiek innych źródeł i materiałów dowodowych, w celu ustalenia prawdziwości zdarzeń opisanych w odnalezionych dokumentach, gdyż Instytut Pamięci Narodowej nie ponosi odpowiedzialności za treść dokumentów, których sam nie wytworzył, a które udostępnił stronie na jej wniosek celem realizacji jej konstytucyjnych uprawnień.

Tak postąpił organ w przedmiotowej sprawie.

Niewątpliwie z akt o wskazanej sygnaturze wynika, że E. S. został przyznany pseudonim "[...]" i "[...]".

Wg raportu z (k. [...] akt) TW "[...]" został przyjęty na kontakt przez Departament I MSW, który stanowił część składową Służby Bezpieczeństwa. Treść dokumentów na k [...] wskazuje, że [...] marca 1967 r. została przeprowadzona z nim rozmowa, podczas której omówiono zadania mające być realizowanymi w trakcie pobytu skarżącego w [...]. W czasie tej rozmowy przedstawiono instrukcję wyjazdową, która została przyjęta do wiadomości i wykorzystania oraz podpisana. W instrukcji tej zaznaczono, że jest ona przeznaczona dla "[...]", a jej treść obejmowała m.in. stawiane zadania określenie środowisk, z którymi pożądane jest nawiązanie kontaktów i informacji, które winny być zbierane. Określone zostało w niej hasło i odzew, jak również zobowiązanie do podpisywania opracowań kryptonimem "[...]".

W związku z przyjęciem do wiadomości i wykonania treści instrukcji wyjazdowej poprzez jej podpisanie, uprawnione było uznanie, że dokument ten został wytworzony przez skarżącego, któremu – co podano wcześniej – nadano pseudonim "[...]". Treść dokumentu wskazuje, że został on podpisany przez "[...]". Organ nie był przy tym uprawniony do badania, czy widniejący pod instrukcją podpis został złożony przez skarżącego. Zestawienie omówionych w decyzji dokumentów pozwalało na przyjęcie, że instrukcja wyjazdowa została skierowana do skarżącego, a ocenę, że była ona wytworzona przy jego udziale, co przejawiało się przyjęciem jej do wiadomości i wykonania poprzez jej podpisanie, należy uznać za prawidłową. Analiza treści instrukcji doprowadziła organ do wyprowadzenia uprawnionych wniosków, iż przyjęcie przez tajnego współpracownika, a tak wg dokumentów był kwalifikowany skarżący, od funkcjonariusza prowadzącego zadaniu do realizacji, stanowi czynność wykonywaną w charakterze tajnego informatora.

Wbrew twierdzeniom skargi organ dokonał wnikliwej i wyczerpującej analizy dokumentów dotyczących skarżącego i wyciągnięte z tej dokumentacji wnioski – w ocenie Sądu – należy zaaprobować. Skoro organ nie mógł dokonywać oceny prawdziwości i rzetelności odnalezionych dokumentów, w tym badać, czy informacje zawarte w dokumentach dotyczących konkretnej osoby odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy, to obowiązany był orzekać w oparciu o zawarte w nich treści. Skarżący wywodząc, że w sprawie istniały przesłanki do podjęcia w pewnym zakresie działań przez organy IPN w celu wyjaśnienia, czy dokument "Instrukcja wyjazdowa dla [...]" został wytworzony przez skarżącego lub przy jego udziale w ramach czynności wykonywanych w związku z jego pracą lub służbą w organach bezpieczeństwa państwa albo w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji, nie podaje jakie miałyby być to działania.

Skoro organ nie prowadzi postępowania dowodowego na podstawie jakichkolwiek innych źródeł i materiałów dowodowych, to w ocenie Sądu nie można organowi postawić zarzutu niepodjęcia działań zmierzających do wyjaśnienia sprawy. Działania dopuszczalne ustawą o IPN zostały przez organ podjęte.

Wbrew twierdzeniom skargi organ nie był uprawniony do badania materialnej strony współpracy. Weryfikacja, czy określona osoba była tajnym informatorem lub pomocnikiem przy operacyjnym zdobywaniu informacji odbywa się w postepowaniu lustracyjnym. Prezes IPN nie ma ustawowego umocowania do pełnienia roli sądu lustracyjnego i dokonywania takiej oceny. Nie dysponuje żadnym instrumentarium procesowym w tym zakresie. To w trakcie postępowania lustracyjnego możliwe jest sprawdzenie treści zgromadzonych dokumentów organów bezpieczeństwa państwa, przy wykorzystaniu wszelkich środków dowodowych i ustalenie, czy doszło do realnej współpracy osoby lustrowanej z organami bezpieczeństwa państwa. Organy IPN, udostępniając dokumentację znajdującą się w jego zasobach, mogą jedynie formułować wnioski wynikające z treści odnalezionych dokumentów, a nie badać, czy treści te odpowiadają prawdzie.

Zaznaczenia wymaga także, że prawidłowe jest stanowisko organu, iż w procesie udostępniania dokumentów nie może posiłkować się definicją współpracy z art. 3a ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz o treści tych dokumentów. Powyższy przepis uwzględniany jest natomiast przez sąd lustracyjny w trakcie weryfikacji dokumentacji odnoszącej się do osoby lustrowanej.

Treść skargi wskazuje, że skarżący ostatecznie nie kwestionuje, iż dotyczące go dokumenty, o których wydanie wnosił, mogą zostać udostępnione w formie kopii.

W argumentacji skargi akcent kładziony jest natomiast na sformułowanie użyte w decyzji organu I instancji "dotyczy on bowiem TW "[...]" czyli Pana E. S.". Zdaniem skarżącego organ formułując taką ocenę naruszył jego dobro osobiste, godząc w jego dobre imię, wobec czego powinnością organu odwoławczego było wyeliminowanie tej decyzji z obrotu prawnego. O ile można zgodzić się ze skarżącym, że przywołany pasus, wyjęty z kontekstu, może sugerować, że organ dokonał nieuprawnionej oceny dokumentacji dotyczącej skarżącego w zakresie charakteru jego współpracy z organami bezpieczeństwa państwa, to jednak cytowany fragment ma zupełnie inny wydźwięk w powiązaniu z wcześniejszą treścią ujętą w decyzji. Dokument klasyfikowany przez organ znajduje się bowiem w aktach odnoszących się do współpracy E. S., któremu nadano pseudonim "[...]", ze Służbą Bezpieczeństwa. Z akt tych wynika nadto, że skarżący był traktowany przez tę służbę jako tajny współpracownik.

Zaznaczenia przy tym wymaga, że zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.

W przedmiotowej sprawie nie zaistniały warunki pozwalające na zastosowanie powyższego przepisu. Użycie w decyzji określeń godzących zdaniem skarżącego w jego dobre imię, nie może stanowić podstawy do wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego. Organ pierwszej instancji zebrał i rozpatrzył wszechstronnie cały materiał dowodowy i dokonał jego oceny pod kątem spełnienia przesłanek określonych w art. 30 ust. 2 ustawy o IPN. Nie zachodziła zatem konieczność wyjaśnienia sprawy w jakimkolwiek zakresie.

Skarżący w sytuacji uznania, że zostały naruszone jego dobra osobiste, ma możliwość podjęcia stosownych kroków prawnych w celu ich ochrony przed sądem powszechnym. Zwrócić także trzeba uwagę na treść art. 35 b ust.1 ustawy o IPN, stosownie do którego każdy ma prawo załączyć do zbioru dotyczących go dokumentów własne uzupełnienia, sprostowania, uaktualnienia, wyjaśnienia, dokumenty lub ich kopie. Skarżący może zatem dołączyć do dokumentów znajdujących się w archiwum IPN stosowne sprostowania lub wyjaśnienia, jeżeli w jego przekonaniu zawarte w nich informacje są niezgodne ze stanem faktycznym.

Tak jak organ odwoławczy, tak i sąd administracyjny nie jest uprawniony do uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy z powodu użycia określonego przywołanego powyżej, sformułowania. Podkreślenia wymaga, że Prezes IPN wyraźnie i z całą stanowczością w skarżonej decyzji zaznaczył, że postępowanie w przedmiocie udostępnienia dokumentów na żadnym etapie nie miało na celu ustalenia, czy skarżący był tajnym współpracownikiem, tajnym informatorem lub pomocnikiem przy operacyjnym zdobywaniu informacji.

Sąd administracyjny uchyla zaskarżoną decyzję jedynie wówczas, gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, a nadto oceni, że stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd w sprawie niniejszej nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania. Istotą postępowania prowadzonego na wniosek E. S. było ustalenie, czy wśród dokumentów znajdujących się w zbiorze archiwalnym Instytutu są dokumenty dotyczące skarżącego, a jeśli tak to w jakiej formie mogą być udostępnione. Organ nie był przy tym uprawniony do badania wiarygodności i prawdziwości tych dokumentów.

Prowadząc postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego organ, uwzględniając nakaz płynący z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a, dokonał wnikliwej analizy akt odnoszących się do skarżącego, a jej rezultaty przedstawił w uzasadnieniu decyzji. Uprawniała ona organ do przyjęcia, że dokument znajdujący się na kratach 43-45 akt o sygn. [...] jest dokumentem dotyczącym skarżącego i wytworzonym przy jego udziale w związku z czynnościami wykonywanymi w charakterze tajnego informatora, co oznacza, że spełniona została przesłanka określona w art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o IPN, warunkująca wydanie żądanego dokumentu w formie kopii. Prowadzi to do wniosku, że powyższy przepis został przez organ prawidłowo zastosowany.

Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd, na zasadzie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.