Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 15 lutego 2021 r., sygn. akt II SA/Wa 1875/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Łukasz Krzycki przewodniczący
Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Andrzej Wieczorek przewodniczący
Rozpoznanie
na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 lutego 2021 r.
Sprawa
sprawy ze skargi R.R. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie uznania za winnego przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary ostrzeżenia oddala skargę

Uzasadnienie

Komendant Główny Policji orzeczeniem z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U.

z 2020 r. poz. 360), po rozpatrzeniu odwołania adwokata R. R., obrońcy obwinionego sierż. szt. R. R. - referenta Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego (dalej obwiniony, skarżący) od orzeczenia nr [...]0 Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2020 r., którym to orzeczeniem uznano obwinionego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów opisanych w pkt. I, II, III orzeczenia i wymierzono karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

W tym miejscu wypada wskazać, że sierż. szt. R. R. został obwiniony o to, że:

  1. 1. w dniu [...] września 2019 r. w [...], podczas odprawy służbowej, którą przeprowadził upoważniony przez G. P., kierownika Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], mł. asp. G. K., pomimo dwukrotnego wezwania przez wyżej wymienionego do przekazania notatnika służbowego, celem złożenia podpisu potwierdzającego udokumentowanie przeprowadzonej odprawy do służby, odmówił wykonania powyższego polecenia, czym uniemożliwił mu wykonanie czynności służbowej polegającej na sprawdzeniu, czy sierż. szt. R. R. udokumentował przeprowadzenie odprawy w notatniku służbowym, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji;
  2. 2. w dniu [...] września 2019 r. w [...] popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej w ten sposób, że słowami "chyba żartujesz", "chyba jesteś śmieszny, możesz poskarżyć się przełożonemu" skierowanymi do przeprowadzającego odprawę do służby, zachował się niepoprawnie i nie odniósł się do odprawiającego z należytym szacunkiem, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 7 i § 21 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta";
  3. 3. w dniu [...] września 2019 r. w [...] naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że zaniechał wykonania czynności służbowej poprzez niezłożenie podpisu w rubryce dowódca konwoju w książce odpraw do służby konwojowej/ochronnej w odprawie do konwoju w dniu [...] września 2019 r., tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń.

Do wydania powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Postanowieniem nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2019 r. wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierż. szt. R. R., któremu zarzucono popełnienie przewinień dyscyplinarnych opisanych na wstępie niniejszego orzeczenia.

Podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego stanowiły ustalenia podjęte w trakcie przeprowadzonych na polecenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] października 2019 r., na zasadzie art. 134i ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji, czynności wyjaśniających.

W trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających zgromadzono materiał dowodowy w postaci: notatek służbowych: mł. asp. G. K., asp. szt. G. P., sierż. szt. R. R., kopii książki odpraw do służby konwojowo - ochronnej Referatu [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...] z dnia [...] września 2019 r., kopii notatnika służbowego sierż. szt. L. S., sierż. szt. R. R., notatek służbowych podinsp. P. O., rzecznika dyscyplinarnego dotyczących rozpytania sierż. szt. L. F., sierż. szt. B.., asp. szt. G. P., sierż. szt. R. R., opinii służbowej sierż. szt. R. R., karty zapoznania się przez obwinionego w dniu [...] października 2013 r. z treścią Zarządzenia 360 KGP z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez Policjantów konwojów i doprowadzeń oraz sprawozdania z czynności wyjaśniających.

Następnie materiał dowodowy, uzupełniono w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego o dowody w postaci: przesłuchania w charakterze świadków: mł. asp. G. K., asystenta Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...], asp. szt. G. P., kierownika Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...], funkcjonariuszy wymienionego referatu: sierż. szt. L. F., sierż. szt. K. S., sierż. szt. L. S., sierż. szt. B. B., wyjaśnień obwinionego sierż. szt. R. R., kopii notatników służbowych sierż. szt. L. F. oraz sierż. szt K. S..

Analiza akt postępowania dyscyplinarnego [...] pozwoliła na ustalenie następujących okoliczności sprawy:

W dniu [...] października 2019 r. do Wydziału Kadr i Szkolenia KWP w [...], zostały przesłane z Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...] materiały dotyczące zachowania sierż. szt. R. R. na odprawie do służby w dniu [...] września 2019 r. z wnioskiem o przeprowadzenie czynności wyjaśniających w trybie art. 134i ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.

Zgodnie z poleceniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] października 2019 r. w niniejszej sprawie zostały przeprowadzone czynności wyjaśniające, a następnie w dniu [...] grudnia 2020 r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne [...].

Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w dniu [...] września 2019 r. o godz. 7.30 w pomieszczeniu służbowym Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...], asp. szt. G. P. - Kierownik Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...] rozpoczął odprawę do służby konwojowej/ochronnej dla policjantów, którzy rozpoczynali służbę od godz. 7.30 i już znajdowali się w pomieszczeniu służbowym. W pomieszczeniu tym znajdował się również mł. asp. G. K. - Asystent Referatu [...] z siedzibą w [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...]. Nie było wśród tych policjantów sierż. szt. R. R., który w tym czasie pobierał swoją broń służbową przechowywaną w KPP w [...].

Jak wynika z materiałów sprawy w wyżej wymienionym referacie jest przyjęte, że policjanci rozpoczynający służbę o godzinie 7.30 na odprawę powinni stawić się do godziny 7.40, ponieważ 10 minut po rozpoczęciu służby przewidziane jest jako czas na przygotowanie się funkcjonariuszy do służby.

Około godziny 7.40 asp. szt. G. P. w związku z tym, że tego dnia miał realizować konwój do Sądu Rejonowego w [...], udokumentował w notatnikach służbowych policjantów, pieczęcią służbową i podpisem przeprowadzenie odprawy do służby i jednocześnie polecił mł. asp. G. K. przeprowadzenie odprawy do służby dla sierż. szt. L. F. i sierż. szt. R. R., a następnie opuścił pomieszczenie służbowe. Sierż. szt. L. F. był już w tym momencie w pomieszczeniu służbowym, a sierż. szt. R. R., jak wskazał podczas przesłuchania, wszedł do pomieszczenia służbowego w celu bycia odprawionym do służby, gdy asp. szt. G. P. je opuszczał. Sierż. szt. R. R. po przyjściu do pomieszczenia służbowego wykonał czynności, które policjanci wykonują podczas odprawy do służby konwojowo - ochronnej tj. zapoznał się z książką odpraw do służby konwojowo-ochronnej, z której przepisał zadania do służby i pobrał dokumentację służbową dotyczącą konwoju.

Sierż. szt. R. R. w trakcie wychodzenia z pomieszczenia służbowego usłyszał skierowane do niego wezwanie mł. asp. G. K. do przekazania mu notatnika służbowego, celem udokumentowania, podpisem osoby upoważnionej, zakończenia odprawy do służby. Jak wynika z materiałów sprawy wezwanie to było wypowiedziane słowami cyt.: "Dawaj notatnik" lub "Daj notatnik" jak wynika z protokołu przesłuchania obwinionego (karta 91), "R. daj jeszcze notatnik do podbicia", co wynika z protokołu przesłuchania sierż. szt. B. B., będącego świadkiem zdarzenia, (karta 133) "R. poczekaj", "R. jeszcze notatnik" - przesłuchanie mł. asp. G. K. (karta 83). Na polecenie wydane przez mł. asp. G. K., sierż. szt. R. R. zareagował nerwowo i powiedział cyt.: "chyba żartujesz", a następnie wstał i wyszedł, nie reagując na wezwania mł. asp. G. K., aby jeszcze nie wychodził z pomieszczenia służbowego.

Sierż. szt. R. R., jak wynika z jego przesłuchania, nie potraktował tego wezwania poważnie, ponieważ był przekonany, że odprawiającym do służby konwojowej w dalszym ciągu jest asp. szt. G. P.. W związku z tym, że wymieniony zapomniał z pomieszczenia zabrać kajdanki na nogi dla osoby konwojowanej, po chwili wrócił i gdy mł. asp. G. K. ponownie zwrócił się do wymienionego słowami cyt.: "Daj notatnik (przesłuchanie obwinionego, karta 91), aby podał mu notatnik celem zatwierdzenia odbytej odprawy, sierż. szt. R. R. kolejny raz odmówił przekazania mu notatnika służbowego zwracając się do niego słowami cyt.: "chyba jesteś śmieszny, możesz poskarżyć się przełożonemu", a następnie opuścił pokój służbowy.

Obwiniony podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych mu czynów wskazując, iż nie wiedział, że mł. asp. G. K. jest odprawiającym, z uwagi na to, że nikt go o tym nie poinformował, a on był przekonany, że odprawiającym jest asp. szt. G. P., którego widział jak odprawia innych funkcjonariuszy i myślał, że wyszedł on z pomieszczenia tylko na chwilę. Ponadto wskazał, że mł. asp. G. K. nigdy nie odprawiał go do służby. Dodał, że po pierwszym wezwaniu przez mł. asp. G. K., zostawił dokumenty dotyczące konwoju i notatnik służbowy na biurku, a gdy wrócił po dokumenty był przekonany, że brak podpisu został przez wymienionego uzupełniony.

Wyjaśnienia obwinionego w tej kwestii stoją w sprzeczności z zeznaniami innych funkcjonariuszy: mł. asp. G. K. i sierż. szt. L. F. wskazujących, że obwiniony w pomieszczeniu zostawił tylko kajdanki na nogi, których zapomniał wziąć. Sierż. szt. L. F. wyszedł za obwinionymi zawołał go informując o pozostawieniu wyżej wymienionego przedmiotu. Natomiast mł. asp. G. K., zadzwonił do niego, żeby go o tym poinformować (vide przesłuchania wymienionych, karty 83 i 125). Sierż. szt. R. R., ponadto stwierdził, że gdy w trakcie konwoju zajrzał do notatnika i zauważył tam brak podpisu i pieczątki odprawiającego to zadzwonił do asp. szt. G. P. wskazując na zaistniałą sytuację. Sierż szt. R. R. na swoją obronę podniósł argument, iż wówczas myślał, że asp. szt. G. P. wyszedł tylko na chwilę z pomieszczenia, w którym odbywała się odprawa i gdyby wiedział, że mł. asp. G. K. jest odprawiającym to na pewno wykonałby polecenie służbowe.

Wskazał, iż wchodząc do pomieszczenia służbowego na odprawę minął się z wychodzącym asp. szt. G. P., który jak zeznaje obwiniony cyt.: "chyba" miał do niego powiedzieć, żeby się śpieszył bo jest mało czasu.

Wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie nie pokrywają się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, z którego wynika, że sierż. szt. R. R. wszedł do pomieszczenia, w którym były przeprowadzane odprawy dopiero po wyjściu asp. G. P. (vide przesłuchanie sierż. szt. B. B., karta 132, mł. asp. G. K., karta 83 i asp. szt. G. P., karta 140). Sierż. szt. R. R., po odprawie również nie złożył podpisu w książce odpraw do służby konwojowej/ochronnej, który to obowiązek wynika z § 11 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń. Podczas przesłuchania wskazał, iż wówczas był przekonany, że podpis taki złożył. Jak podniósł cyt.: "Moje błędne przekonanie wynikało z pośpiechu oraz tego, że dwa razy wychodziłem z pokoju".

Mł. asp. G. K., przedstawia zaistniałe zdarzenie w odmienny sposób. Podczas przesłuchania w charakterze świadka wymieniony zeznał, iż sierż. szt. R. R. wszedł do pokoju służbowego na odprawę po wyjściu asp. szt. G. P., co wynika też z zeznań sierż. B. B., asp. szt. G. P. W pokoju przebywali już sierż. szt. L. F. i sierż. szt. B. B.. Sierż. szt. R. R. po wejściu do pokoju usiadł do stołu i zadał pytanie co dzisiaj będzie robił. Mł. asp. G. K. uznał, iż to pytanie było skierowane do niego z uwagi, że zastępował kierownika referatu i wskazał wymienionemu, że będzie dowódcą konwoju i ma służbę wraz z sierż. szt. L. S..

Następnie podał sierż. szt. R. R. książkę służby konwojowej i określił, który konwój realizuje. Wymieniony wskazał, iż widział jak sierż. R. R. wykonuje zapisy w swoim notatniku służbowym. Jak zeznał wymieniony, po chwili podał mu też nakazy doprowadzeń. Wskazał, że jest to dokumentacja, którą odprawiający osobiście przekazuje dowódcy konwoju. Sierż. szt. R. R. po otrzymaniu nakazów jeszcze notował w notatniku służbowym, po czym wstał i zaczął pakować wszystkie swoje rzeczy i otrzymaną dokumentację służbową. Mł. asp. G. K. podniósł, iż z jego zachowania wywnioskował, że w ocenie sierż. szt. R. R. odprawa się skończyła i będzie chciał on wyjść, w związku z tym zwrócił się do wymienionego słowami cyt.: "R. poczekaj" wymieniony odpowiedział cyt.: "po co", a następnie jak zeznał mł. asp. G. K., prawdopodobnie powiedział cyt.: "R. jeszcze notatnik". Wymieniony wskazał, że sierż. szt. R. R. po jego słowach wyglądał na wzburzonego, wręcz zrobił się siny ze zdenerwowania.

Wówczas sierż. szt. R. R. odpowiedział mu słowami "chyba żartujesz" i wyszedł nie reagując na wezwania, mł. asp. G. K. widząc, że policjant zapomniał wziąć kajdanki na nogi zadzwonił do wymienionego na telefon komórkowy, lecz funkcjonariusz nie odebrał połączenia. Po chwili jednak wrócił do pomieszczenia służbowego i zabrał kajdanki. Wtedy wymieniony ponownie zwrócił się, aby podał mu notatnik celem potwierdzenia odbycia odprawy, na co sierż. szt. R. R. odpowiedział cyt.: "niby komu mam dać notatnik", po czym wyjaśnił, iż funkcjonariusz ma dać mu swój notatnik, celem potwierdzenia odbycia odprawy do służby, na co sierż. szt. R. R. odpowiedział cyt.: "chyba jesteś śmieszny, możesz poskarżyć się przełożonemu", a następnie wyszedł. Mł. asp. G. K. wskazał, że owszem nie przekazał sierż. szt. R. R. informacji, że jest odprawiającym do służby, jednak wykonując czynności zarezerwowane dla funkcjonariusza odprawiającego do służby policjantów, ten fakt był oczywisty, a sam sierż. szt.

R. R. nie zgłaszał w tym zakresie żadnych uwag. Wymieniony podczas przedmiotowej odprawy przekazał wszystkie informacje dotyczące konwoju, dokumentację niezbędną do jego wykonania, co jest czynnością zarezerwowaną dla odprawiającego, czego sierż. szt. R. R. również nie kwestionował. Wymieniony wskazał, że z zachowania sierż. R. R. wynikało, że w jego mniemaniu nie jest osobą, która mogłaby go odprawiać. Podniósł, że wiąże się to również z tym, iż sierż. szt. R. R. uważa, że nie powinien zajmować stanowiska asystenta, ponieważ jest młodszy od niego stażem, mniej doświadczony i nigdy nie będzie uważał go za asystenta. Dowiedział się o takiej opinii sierż. R. R. na jego temat od innych funkcjonariuszy referatu. Wymieniony ponadto określił, że książka odpraw do służby konwojowo-ochronnej funkcjonuje w referacie od dawna, a jej wzór nie zmienił się przynajmniej od 3 lat. Wskazał też, że sierż. szt.

R. R. zna doskonale procedury wynikające z zarządzenia 360 KGP z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, gdyż jest funkcjonariuszem z wieloletnim stażem w tym referacie.

Po zaistniałym zdarzeniu mł. asp. G. K. poinformował asp. szt. G. K. i sporządził notatkę służbową, którą następnie mu przekazał. Sierż. szt. R. R. po opuszczeniu pomieszczenia służbowego zaczął realizować zadania zlecone na odprawie do służby tzn. udał się w konwój.

Jak wynika to z akt sprawy, sierż szt. R. R. w książce odpraw do służby konwojowo-ochronnej, złożył podpis potwierdzający przeprowadzoną odprawę do służby w dniu 20 września 2019 r., dopiero 23 września 2019 r.

Przesłuchany na powyższe okoliczności asp. szt. G. P. wskazał, iż w dniu 20 września 2019 r,. odprawę do służby dla podległych funkcjonariuszy wykonywał w godz. 07.00-07.30. Około 08:40 wydał polecenie ustne mł. asp. G. K., aby dokończył odprawę dla pozostałych funkcjonariuszy, a następnie udał się w konwój do sądu Rejonowego w Kościerzynie. W czasie gdy wychodził z pomieszczenia służbowego, w którym prowadził odprawę nie było jeszcze sierż. szt. R. R.. Wymieniony podniósł, że w razie jego nieobecności odprawy do służby na jego polecenie, przeprowadzają podlegli mu funkcjonariusze, będący na stanowiskach asystentów Referatu [...] Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...], którzy mają to uprawnienie wpisane w karcie opisu stanowiska i według niego wszyscy podlegli mu funkcjonariusze o tym wiedzą.

Ponadto zeznał, że zauważył w dniu [...] września 2019 r. około godziny 10.00 sierż. szt. R. R. podczas odprawy do służby, w trakcie zapoznawania się z treścią odprawy do konwoju w książce odpraw do służby uzupełnił swój podpis w rubryce dowódca konwoju na dzień [...] września 2019 r.

Jak wynika z karty opisu stanowiska pracy mł. asp. G.K., jest on osobą uprawnioną do zastępowania kierownika Referatu [...] Wydziału Konwojowo- Ochronnego KWP w [...].

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego rzecznik dyscyplinarny w sporządzonym sprawozdaniu wniósł o uznanie sierż. szt. R. R. winnym zarzucanych mu czynów określonych w zarzucie nr 1 i 3 i wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany. W odniesieniu do zarzutu opisanego w pkt. 2 rzecznik dyscyplinarny wskazał, iż z uwagi na wątpliwości co do przebiegu zdarzenia opisanego zarzutem, nie można uznać, iż sierż. szt. R. R. naruszył zasady etyki zawodowej. Rzecznik dyscyplinarny wyraził opinię, iż z uwagi na przedstawione przez świadków różne wersje wydanego polecenia podania notatnika służbowego, uznając, iż zarówno ze strony mł. asp. G. K. jak i sierż. szt. R. R. nie były one poprawne w kontekście wzajemnych kontaktów między ludzkich i poprawnego zachowania przełożonego wobec podwładnego, jak i podwładnego wobec przełożonego, postawiony zarzut opisany w pkt. 2 nie ma uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Podniósł też, iż zachowanie sierż. szt. R. R. było podyktowane nie uznaniem wydanego mu polecenia jako polecenia służbowego, a żartem.

Orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2020 r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] uznał obwinionego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów opisanych w pkt. I, II, III orzeczenia i wymierzył karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

W uzasadnieniu powyższego orzeczenia na wstępie powołano przepisy prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie, tj: art. 132 ust. 1, 2, 3 i art. 134 ustawy z o Policji, § 11 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, który wskazuje, że konwojent jest obowiązany udokumentować w notatniku służbowym lub w inny sposób ustalony przez kierownika komórki lub jednostki organizacyjnej Policji odprawę do służby poprzedzającą konwój oraz opisać przebieg konwoju, § 7 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", z którego wynika m.in., iż policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej oraz § 21 cyt. Zarządzenia, z którego wynika, iż policjant powinien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego z szacunkiem.

Organ I instancji wskazał, że wyjaśnienia obwinionego również są niespójnie i zawierają wewnętrzne niezgodności, co pozwala na ich ocenę pod kątem ich wiarygodności i intencji obwinionego podczas przesłuchania go na okoliczności zaistniałego zdarzenia.

Organ ustosunkował się do poszczególnych zarzutów. W odniesieniu do pierwszego zarzutu wskazał, że sierż. szt. R. R. podczas przesłuchania go w charakterze obwinionego, zaprzeczył, iż wiedział o tym, iż mł. asp. G. K. jest odprawiającym do służby. Jednocześnie wskazał, że zabierając zapomniany przez siebie notatnik służbowy po zakończonej odprawie, myślał, że podpis i pieczątka w notatniku została uzupełniona przez odprawiającego. Podniósł, iż ich brak stwierdził dopiero podczas konwoju i wówczas telefonicznie powiadomił o tej sytuacji asp. szt. G. K.. Powyższe w ocenie organu wskazuje na wewnętrzną sprzeczność wyjaśnień, gdyż obwiniony z jednej strony twierdzi, że wówczas myślał, iż mł. asp. G. K. nie jest osobą odprawiającą do służby, a z drugiej strony oczekiwał od niego właśnie potwierdzenia odbytej odprawy.

Ponadto, jak wynika z zeznań innych świadków wskazanych w uzasadnieniu niniejszego orzeczenia, sierż. szt. R. R. w pomieszczeniu zostawił tylko kajdanki na nogi, natomiast posiadaną dokumentację zabrał ze sobą. Wymieniony funkcjonariusz dodatkowo jeszcze twierdzi, że jego zdaniem asp. szt. G. P. wyszedł tylko na chwilę z pomieszczenia, w którym odbywała się odprawa, i że wróci aby ją dalej prowadzić. Również takie tłumaczenie nie znajduje uzasadnienia w świetle czynności wykonywanych przez mł. asp. G. K. polegających na poinformowaniu sierż. szt. R. R. o zadaniach do wykonania na dzień [...] września 2019 r. i przekazaniu dokumentacji niezbędnej do wykonania konwoju, które to czynności są zarezerwowane dla odprawiającego do służby policjantów.

Ponadto, sierż. szt. R. R. w trakcie tych czynności nie zgłaszał uwag czy wątpliwości dotyczących kwestii, czy mł. asp. G. K. został upoważniony do przeprowadzenia odprawy. Powyższe wyjaśnienia, zdaniem organu, stanowią przyjętą przez skarżącego linię obrony.

W odniesieniu do drugiego zarzutu organ wskazał, że zaistniała sytuacja niewątpliwie nastąpiła. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie można wyciągnąć wniosków wskazujących, że zachowanie to było sprowokowane przez odprawiającego mł. asp. G. K.. Użyte przez sierż. szt. R. R. sformułowania, cyt.: "chyba żartujesz", "chyba jesteś śmieszny, możesz się poskarżyć przełożonemu", których wypowiedzenie nie zostało podważone podczas przeprowadzonych czynności dowodowych, jest wyrazem jego nieetycznego zachowania w stosunku do mł. asp. G.K.. Przyjęcie przez obwinionego, iż prośba mł. asp. G. K. była tylko niesmacznym żartem, na który on zareagował w opisany powyżej sposób jest tylko przyjętą przez niego linią obrony nie zasługującą na uznanie jej za wiarygodną.

W odniesieniu do zarzutu opisanego w pkt. 3, zgromadzony materiał dowodowy wskazuje bezspornie na jego popełnienie przez funkcjonariusza. Sierż. szt. R. R. podniósł, iż brak złożenia przez niego podpisu w książce odpraw do służby konwojowo-ochronnej wynikł z zapomnienia, jednak w kontekście całej przedstawionej powyżej sytuacji należy uznać, iż było to celowe działanie ze strony funkcjonariusza.

W dalszej kolejności organ I instancji uzasadnił wybór zastosowanej wobec skarżącego kary.

Skarżący wywiódł odwołanie od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego.

Organ II instancji co do zasady podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu organu I instancji. Jednocześnie Komendant Główny Policji ustosunkował się do zarzutów odwołania.

Odnosząc się do stwierdzenia obrońcy obwinionego, iż sierż. szt. R. R. nie wiedział, że mł. asp. G. K. odprawiał go do służby i był przeświadczony, że odprawiającym jest asp. szt. G. P., dlatego nie dał mu notatnika służbowego, Komendant Główny Policji wskazał, iż ustalony w sprawie stan faktyczny potwierdzony zeznaniami przesłuchanych bezpośrednich świadków bezsprzecznie potwierdził, że sierż. szt. R. R. zdawał sobie sprawę kto prowadził odprawę i świadomie nie wykonał poleceń wypowiadanych przez mł. asp. G. K. dotyczących przekazania notatnika służbowego celem udokumentowania odprawy do służby oraz odnosił się do niego w sposób lekceważący oraz złośliwy.

Ponadto obwiniony wszedł do pomieszczenia służbowego kiedy nie było w nim kierownika asp. szt. G. K., a zatem mógł domniemywać, że w zastępstwie kierownika odprawi go do służby ktoś inny. Poza tym zachowanie mł. asp. G. K. polegające na przekazywaniu policjantom uczestniczącym w odprawie informacji dotyczących przydzielonych zadań oraz dokumentacji potrzebnej do realizacji konwoju świadczyło, iż to on przeprowadza odprawę. Ponadto z zeznań sierż. szt. L. S., z którym obwiniony realizował konwój wynika, że gdy sierż. szt. R. R. powiedział mu o zaistniałym zdarzeniu z mł. asp. G. K., zasugerował obwinionemu, żeby skontaktował się z kierownikiem asp. szt. Grzegorzem Pałczyńskim i wyjaśnił sprawę. Z powyższego wynika, że obwiniony skontaktował się telefonicznie z kierownikiem, aby wyjaśnić zaistniały podczas odprawy incydent, a nie jak argumentuje obrońca, że sierż. szt. R. R. skontaktował się z przełożonym, gdyż stwierdził w notatniku brak podpisu odprawiającego.

Organ nie zgodził się ze stanowiskiem wyrażonym w odwołaniu przez obrońcę obwinionego, że sierż. szt. R. R. nie podpisał się w książce odpraw do służby konwojowej/ochronnej z roztargnienia i pośpiechu. Z zeznań przesłuchanych w postępowaniu dyscyplinarnym świadków (sierż. szt. L. F., sierż. szt. K. S., sierż. szt. B. B.) uczestników odprawy w dniu [...] września 2019 r., wynika, że ani w trakcie ani po odprawie, odprawiający do służby nie wywoływał presji czasu na policjantach związaną z wykonywaniem zadań służbowych.

Nadto asp. szt. G. P., zeznał, że obwiniony w dniu [...] września 2019 r. podczas kolejnej odprawy do służby uzupełnił brakujący podpis, a więc w pełni zdawał sobie sprawę z tego, iż nie podpisał się w dniu [...] września 2019 r.

Podniesiony w odwołaniu przez obrońcę zarzut dotyczący niezastosowania art. 135j ust. 5 ustawy o Policji organ II instancji uznał za bezpodstawny.

Z cytowanego przepisu wynika, że odstąpienie od wymierzenia kary dyscyplinarnej jest rozstrzygnięciem wyjątkowym, mającym zastosowanie w określonych sytuacjach, wobec policjantów, którzy spełniają podane wymagania i dają rękojmię, że w przyszłości będą przestrzegali dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej, a w przypadku czynów popełnionych przez sierż. szt. R. R. opisane przesłanki nie występują. Zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy bezsprzecznie udowodnił, że zachowanie policjanta opisane w treści przedstawionych mu zarzutów stało w sprzeczności z podstawowymi obowiązkami nałożonymi na każdego policjanta takimi jak wykonywanie poleceń przełożonych, przestrzegania norm prawnych i etycznych.

W dalszej części uzasadnienia organ odniósł się do zastosowanej wobec skarżącego kary dyscyplinarnej.

Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący. Domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia organu I instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

  1. 1. naruszenie przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 132 ust. 2 i 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez niewłaściwe zastosowanie wskazanej normy prawnej i uznanie, iż działania obwinionego były zawinione w sytuacji gdy obwinionemu takiej winy przypisać nie można lub nie można stwierdzić by działał w zamiarze jaki został mu przypisany przez organ I i II instancji,
  2. 2. błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego prowadzącą do wadliwego ustalenia, że obwiniony swoim zachowaniem umyślnie naruszył obowiązująca go dyscyplinę służbową, w sytuacji gdy prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia tego tupu kwalifikacji,
  3. 3. naruszenie przepisów postępowania mającego wpływ na wynik sprawy w postaci art. 135f ust. 3 ustawy Policji, poprzez ograniczenie udziału obrońcy w czynności przesłuchania świadków, poprzez umożliwienie mu zadawania jedynie w formie pisemnej, bez możliwości bezpośredniego w czynności ich przesłuchania.

W uzasadnieniu skargi rozwinięto poszczególne jej zarzuty. Podkreślono, że skarżący nie był zobowiązany domniemywać, zastanawiać się, czy dopytywać, kto w ogóle przeprowadza odprawę. Skarżący wyraźnie wskazał, że wiedział, że odprawiającym był asp. sz. G. K. i nie został poinformowany, że odprawę dokończy inna osoba. Nigdy przed tym nie był odprawiany przez asp. G. K.. A zatem skarżący nie miał obowiązku zakładać, że mł. asp. K. miał takie uprawnienia, albowiem sytuacja taka uprzednio nie miała miejsca.

Jako całkowicie wadliwe, należy również uznać, twierdzenie, że uzupełnienie podpisu w księdze służb stanowiło potwierdzenie tego, że od samego początku skarżący wiedział, że ten podpis nie został złożony. Należy pamiętać, iż strona z odprawy z dnia znajdowała się w jednej księdze, która była na bieżąco wykorzystywana przez, funkcjonariuszy, a zatem fakt braku jakiegokolwiek podpisu mógł zostać zauważony przypadkowo.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. 2018 r. poz. 2107 ze zm.). Oznacza to, że sądy administracyjne nie załatwiają merytorycznie spraw administracyjnych, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron, oraz z przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Dokonując w tak zakreślonych granicach kontroli zaskarżonego orzeczenia Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. W rozpoznawanej sprawie skarżący został uznany za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzono mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 360), która w rozdziale 10 "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zawiera regulacje dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta, polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ww. ustawy). Przepis art. 132 ust. 3 powołanej ustawy określa, jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej.

Między innymi wymienione jest w tym przepisie: zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie. W orzecznictwie wskazuje się, że użyte w treści omawianego przepisu sformułowanie "w szczególności" oznacza, iż zawarty w tym przepisie katalog zachowań i zaniechań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest katalogiem otwartym.

Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Zgodnie z art. 132a ustawy o Policji przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Wina umyślna może przejawiać się zamiarem bezpośrednim (obwiniony chce popełnić przewinienie) albo zamiarem ewentualnym (obwiniony przewidując możliwość popełnienia przewinienia, na to się godzi). Nieumyślność natomiast polega na tym, że obwiniony nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach.

Wina nieumyślna może mieć postać lekkomyślności (obwiniony przewidywał możliwość popełnienia przewinienia) albo postać niedbalstwa (obwiniony mógł i powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia). Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary. W myśl bowiem do art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie zaś z art. 134h ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, nieumyślność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jest jedną z okoliczności, która ma wpływ na złagodzenie wymiaru kary.

Kary dyscyplinarne są wymienione w art. 134 ww. ustawy, są to.: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby.

Ustawodawca, formułując w treści art. 134 ustawy o Policji katalog kar dyscyplinarnych, nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich.

W związku z tym właściwym jest przyjęcie, że pozostawił te kwestie uznaniu organów rozstrzygających, co nie oznacza jednak dowolności w ich stosowaniu. Ocena naruszenia obowiązku służbowego, waga tego naruszenia, ustalenie jego zakresu, a także wymiar odpowiedniej kary, stanowi kompetencję organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych (vide NSA z 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06 – dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem organ ma obowiązek zbadać okoliczności faktyczne sprawy i uzasadnić wydane w sprawie rozstrzygnięcie. Sądy administracyjne nie dokonują oceny zaskarżonego aktu administracji publicznej pod względem słuszności zapadłego rozstrzygnięcia, a jedynie badają, czy nie narusza on prawa. Podkreślić trzeba, że przepis art. 135j ust. 1 ustawy o Policji nie wyznacza organowi dyscyplinarnemu merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że przepis ten wprowadza swobodną ocenę dowodów w tym zakresie, w związku z czym sądowa kontrola oceny dowodów oznacza jedynie sprawdzenie, czy dokonana już ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej, bądź, czy też nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (vide ponownie wyrok NSA z 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06).

Wyjaśnienia wymaga również, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza.

Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sąd ocenia jedynie, czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia (por. wyroki NSA z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12 oraz z dnia 12 kwietnia 2019 r., sygn. akt I OSK 4199/18 – dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Pociągnięcie policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz rodzaj zastosowanej kary należy rozważyć z uwzględnieniem nałożonych na niego zadań. Naruszenie dyscypliny służbowej musi mieć swoje odniesienie do konkretnych przepisów prawa, których przestrzeganie jest obowiązkiem policjanta, przy czym przepisy te powinny być jasne i przejrzyste.

Podkreślenia wymaga, że orzeczenie dyscyplinarne ani nie stanowi decyzji administracyjnej ani nie jest wydawane w toku postępowania, które zostało poddane przepisom k.p.a. Przepisy k.p.a. nie mają w tym postępowaniu żadnego zastosowania. Postępowanie dyscyplinarne prowadzone wobec funkcjonariuszy Policji prawie w całości uregulowane jest przepisami ustawy z 1990 r. o Policji. Tylko w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy k.p.k., dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym należało zatem zbadać, czy zgromadzony materiał dowodowy stanowił dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia funkcjonariuszowi kary dyscyplinarnej. A zatem, czy materiał dowodowy obejmuje całokształt okoliczności mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśnienia zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego.

Na uwagę zasługuje fakt, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura, podporządkowanie, wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Odpowiedzialność policjanta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych Policji, a co za tym idzie funkcjonariuszom tej formacji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw.

W konsekwencji przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków (vide wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Łd 1038/14 – dostępny jw.). Dlatego za uprawniony uznać należy pogląd, że zachowanie się skarżącego, będącego funkcjonariuszem Policji, winno być również zgodne z podstawowymi obowiązkami nałożonego na każdego policjanta.

Wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary, musi być poprzedzone wnikliwą i obiektywną oceną, aby nie można było postawić zarzutu dowolności, co do zastosowanej sankcji. Organ ma obowiązek uwzględnienia i rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na rozmiar kary (art. 134h ust. 1-4 ustawy o Policji). Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary.

Mając powyższe uwagi na względzie Sąd uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania, iż skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 3 pkt 1, 2 i 3 ustawy o Policji. Stan faktyczny sprawy i dokonane ustalenia w toku postępowania nie budzą wątpliwości Sądu. Zgromadzony materiał dowodowy jest obszerny i wyczerpujący. Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135j ustawy o Policji. W toku postępowania zrealizowano prawo obwinionego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych, czy też przedstawienia swojej wersji zdarzeń, z czego skarżący skorzystał. Świadczy o tym bowiem zarówno złożenie przez niego wyjaśnień w trakcie dokonanego przesłuchania, jak i fakt zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego oraz brak złożenia wniosku o jego uzupełnienie.

Odnosząc się do zarzutu pierwszego tj. odmowy, pomimo dwukrotnego wezwania przez mł. asp. G. K. do przekazania notatnika służbowego, celem złożenia podpisu potwierdzającego udokumentowanie przeprowadzonej odprawy do służby, wykonania powyższego polecenia, czym uniemożliwił mł. asp. G. K. wykonanie czynności służbowej polegającej na sprawdzeniu, czy sierż. szt. R. R. udokumentował przeprowadzenie odprawy w notatniku służbowym, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, należy wskazać, że zgromadzonego materiału dowodowego tj. z zeznań świadków, wyjaśnień obwinionego oraz a także karty zapoznania się przez obwinionego z treścią aktu prawnego Wytyczne nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych, jednoznacznie potwierdzają zaistnienie wyżej opisanej sytuacji.

Podkreślić należy, że w trakcie odprawy skarżący nie zgłaszał uwag,co do osoby odprawiającej. Natomiast twierdzenia skarżącego, że myślał, iż asp. szt. G. P. wyszedł na chwilę z odprawy i zaraz wróci,gdyż miną się z nim przy drzwiach, należy w ocenie Sądu uznać za przyjęta przez skarżącego linię obrony, gdyż fakt ten nie znajduje potwierdzenia w zeznaniach innych świadków według, których taka sytuacja w ogóle nie miała miejsca. Wskazać również należy, że skarżący właśnie od mł. asp. G. K.otrzymał zadania do wykonania w dniu 20 września 2019 r. oraz dokumentacje niezbędną do wykonania konwoju, co jednoznacznie wskazywało kto jest osobą odprawiającą.

W świetle wyżej przedstawionych faktów nie można przyjąć za wiarygodne wyjaśnienia R. R., że był przekonany, iż mł. asp. G. K.nie był odprawiającym do służby konwojowej. Wyjaśnienia ten należy uznać za przyjętą przez skarżącego linię obrony

Należy także wskazać,że swoim zachowaniem skarżący naruszył jednak § 4 ust.2 pkt 3 w/w Wytycznych (których znajomość potwierdził), ponieważ przed opuszczeniem pomieszczenia służbowego, w którym dokonano odprawy do służby konwojowej, nie uzyskał w notatniku pod podsumowaniem czynności wykonanych w trakcie odprawy do służby konwojowej, potwierdzenia tych czynności podpisem upoważnionej osoby.

Podkreślenia wymaga również fakt, że mł. asp. G. K. będąc na stanowisku asystenta Referatu IV Wydziału Konwojowo-Ochronnego KWP w [...] uprawniony jest do przeprowadzenia odprawy konwojowej,uprawnienie to wpisane jest bowiem w karcie opisu stanowiska. Jak oświadczył asp. szt. G. P. wszyscy funkcjonariusze o tym wiedzą.

Reasumując zaistnienie powyższego zdarzenia zostało w sposób prawidłowy udokumentowane, a wina skarżącego jest bezsporna.

Odnosząc się do zarzutu drugiego postawionego skarżącemu tj. popełnienia przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej w ten sposób, że słowami "chyba żartujesz", "chyba jesteś śmieszny, możesz poskarżyć się przełożonemu" skierowanymi do przeprowadzającego odprawę do służby, zachował się niepoprawnie i nie odniósł się do odprawiającego z należytym szacunkiem, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 7 i § 21 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r.w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", należy wskazać,że zdarzenie to miało niewątpliwie miejsce. Z § 7 przywołanych zasad etyki wynika, że policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i dbać o schludny wygląd.

Natomiast w myśl § 21 policjant powinien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego z szacunkiem. Jak wynika z akt postępowania nie budzi wątpliwości, że skarżący zwrócił się do osoby prowadzącej odprawę słowami "chyba żartujesz", "chyba jesteś śmieszny, możesz poskarżyć się przełożonemu". Użycie takich sformułowania świadczy w ocenie Sądu o lekceważącym stosunku do osoby prowadzącej odprawę i jest przejawem naruszenia w/w zasad etyki. Wyjaśnienia obwinionego,iż prośba mł. asp. G. K. była tylko niesmacznym żartem na który on odpowiedział we wskazany powyżej sposób należy uznać za przyjętą przez skarżącego linię obronny.

W ocenie Sądu bezspornym jest również fakt popełnienia przez skarżącego zarzutu opisanego w pkt. 3.,sakrżący nie negował bowiem braku złożenia podpisu w książce odpraw do służby konwojowo- ochronnej w dniu [...] września 2019 r. do czego był zobowiązany, wyjaśnił również, że brak ten wynikał z zapomnienia.

W okolicznościach rozpoznanej sprawy zauważyć należy, że wymierzenie kary zgodnie z art. 134c cytowanej ustawy, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. W niniejszej sprawie doszło bowiem do zawinionego naruszenia dyscypliny służbowej przez Policjanta z długoletnim stażem, który swoją postawą powinien dawać przykład należytego zachowania dla młodszych kolegów. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, jak również utrzymanego nim w mocy orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji [...], organy dyscyplinarne miały na względzie wymienione wyżej dyrektywy wymiaru kary.

Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi.

  1. - ---------------------- 12

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.