Uzasadnienie
Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych (dalej jako Dowódca OSZ) decyzją z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] r. ustalił obowiązek zwrotu przez W.N. (dalej jako skarżący) kosztów kształcenia w wysokości 12,997,28 zł. Skarżący złożył odwołanie do Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (dalej jako organ), który decyzją z dnia [...] września 2007 r. Nr [...] uchylił ww. decyzję i przekazał ją do ponownego rozpoznania. Dowódca OSZ po ponownym rozpatrzeniu, decyzją z dnia [...] września 2007 r. Nr [...], ustalił obowiązek zwrotu przez skarżącego kwoty 12,997,28 zł.
W odpowiedzi na ww. decyzję pełnomocnik skarżącego r. pr. A.R. wniósł do organu odwołanie, wnosząc równocześnie o przywrócenie uchybionego terminu do złożenia tego odwołania.
Organ po zapoznaniu się z ww. wnioskiem pełnomocnika skarżącego wydał postanowienie z dnia [...] września 2010 r. Nr [...]., w którym odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dowódcy OSZ z dnia [...] września 2007 r. Nr [...]. W uzasadnieniu wskazał, iż skoro pełnomocnik podjął się reprezentowania strony będąc na zwolnieniu lekarskim, to widać uznał, że stan jego zdrowia był na tyle dobry, aby podołać przyjętym obowiązkom, zwłaszcza co do złożenia w terminie odwołania do organu wyższej instancji. Dodał także, że większej staranności można wymagać od profesjonalnego pełnomocnika prowadzącego kancelarię prawną, niż od osoby która działałaby samodzielnie.
Pełnomocnik skarżącego zaskarżył powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pismem z dnia [...] października 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. W uzasadnieniu skargi powołując się na przepis art. 58 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) skarżący stwierdził, że jego wniosek powinien zostać rozpatrzony pozytywnie.
Nadmienił, że choroba pojawiła się nagle, a jej objawy nigdy wcześniej u niego się nie pojawiały. Dodatkowo wskazał na brak rozróżnienia przez organ choroby jako określonego rozpoznania medycznego - od zwolnienia lekarskiego, czy od choroby jako realnie przebiegającego procesu chorobowego o strukturze hybrydalnej.
Ponadto, pełnomocnik zwrócił uwagę na to, iż nie zatrudniał innych prawników, gdyż prowadził kancelarię indywidualną, ani nie współpracował z innymi prawnikami przy prowadzeniu swoich spraw.
W odpowiedzi na skargę organ, wniósł o jej oddalenie, powołując się na ustalony stan faktyczny i prawny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr.153, poz.1269 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotowe postanowienie według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinno zostać wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy do uchybienia terminu doszło bez winy strony. Zgodnie bowiem z art. 58 §1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Zajmując się przedmiotową problematyką pamiętać należy także, iż instytucja przywrócenia terminu przewidziana w wyżej powołanym przepisie jest instytucją prawa procesowego. Na podstawie tego przepisu mogą być przywracane terminy przewidziane przepisami należącymi do prawa procesowego, a nie materialnego. Instytucja ta ma bowiem na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych, wynikłych w następstwie uchybienia terminowi procesowemu.
Przechodząc do istoty niniejszej sprawy wskazać należy, iż do uchybienia terminu doszło bez winy strony. Okolicznością niesporną jest bowiem to, iż w okresie, w którym doszło do uchybienia terminu, pełnomocnik strony przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zgodnie zaś z utrwalonym stanowiskiem doktryny i judykatury, okoliczność niezdolności do pracy pełnomocnika, potwierdzona stosownym zaświadczeniem lekarskim, przesądza o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej.
Wbrew twierdzeniom zawartym w skarżonym postanowieniu, o winie nie może świadczyć okoliczność, iż pełnomocnik strony podjął się jej reprezentowania w chwili, gdy już przebywał na zwolnieniu lekarskim. Żaden przepis Kodeksu Postępowania Administracyjnego nie uniemożliwia bowiem pełnomocnikowi, podejmowania się reprezentowania strony mimo przebywania na zwolnieniu lekarskim. To od pełnomocnika zależy, czy uzna, iż czuje się na siłach do prowadzenia danej sprawy. Takie zachowanie pełnomocnika może oczywiście być różnie oceniane z punktu widzenia odpowiedzialności zawodowej, jednakże z punktu widzenia przepisu art. 58 § 1 k.p.a. pozostaje bez znaczenia dla ustalenia przesłanki winy w uchybieniu terminu. Ustawodawca nałożył bowiem na stronę jedynie obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności braku winy, a nie jej udowadniania.
Podkreślić także należy, iż oceniając sporną kwestię nie można pominąć tej okoliczności, iż pełnomocnik strony prowadzi indywidualną kancelarię prawną. Nie posiada więc możliwości, aby w razie choroby udzielić wspólnikowi substytucji, aby ten mógł dokonać danej czynności procesowej.
W związku z powyższym uznając, że skarżone postanowienie narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w pkt. 1 wyroku na podstawie art.145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.).
Rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 2 wyroku zostało wydane w myśl art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.).