Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] czerwca 2019r. Komendant Służby Ochrony Państwa przydzielił P. G. lokal mieszkalny w [...] przy ul. [...] o powierzchni użytkowej 24,05 m² (powierzchni mieszkalnej 17,36m²).
Rozpoznając sprawę wskutek wniesionego odwołania decyzją z [...] sierpnia 2019r. Komendant Służby Ochrony Państwa utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu przywołał m.in. przepis art. 178 ust. 5 ustawy o SOP który stanowi, że członkami rodziny funkcjonariusza, których uwzględnia się przy przydziale lokalu mieszkalnego, są pozostające z funkcjonariuszem we wspólnym gospodarstwie domowym m.in. dzieci własne, pozostające na jego utrzymaniu, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez nie 25 roku życia (pkt 2). Z kolei na podstawie § 3 rozporządzenia MSWiA w sprawie przydziału lokali, przysługująca funkcjonariuszowi norma zaludnienia wynosi od 7 do 10 m² powierzchni mieszkaniowej, którą stanowi powierzchnia pokoi znajdujących się w lokalu mieszkalnym (ust. 1). Przy przydziale uwzględnia się zaś po jednej normie zaludnienia dla funkcjonariusza i każdego członka rodziny wymienionego w ustawie o SOP (ust. 2 pkt 1).
Przekładając powyższe na realia niniejszej sprawy organ stwierdził, że niepoprawne jest stanowisko Skarżącego, jakoby należało uwzględnić jego córkę przy przydziale lokalu mieszkalnego i przyznać z tego tytułu dodatkową normę zaludnienia. Jak podkreślił organ, córka nie pozostaje ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym od 2008 r., tj. od czasu rozwodu z małżonką. Z dokumentacji posiadanej przez organ wynika bowiem, iż córka na stałe zamieszkuje z matką, a Skarżący jest jedynie uprawniony do kontaktów z nią na określonych zasadach (m.in, poprzez spędzanie czasu z ojcem - także w jego mieszkaniu). Powyższy stan istniał w momencie zwolnienia Wnioskodawcy ze służby oraz przejścia na emeryturę policyjną (2013 r.) i trwa do dziś.
W ocenie organu przysługuje mu zatem wyłącznie jedna norma zaludnienia, tj. od 7 do 10 m² powierzchni mieszkaniowej. Niezależnie od powyższego podkreślono, że Skarżący nie dostrzega, iż w rzeczywistości przyznany mu lokal uwzględnia dwie normy zaludnienia. Organ zastosował bowiem § 4 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia MSWiA w sprawie przydziału lokali, dający możliwość przydzielenia lokalu o powierzchni mieszkaniowej większej o 20 m², niż powierzchnia mieszkaniowa przysługująca danemu funkcjonariuszowi. W rezultacie Wnioskodawca uzyskał więc lokal o powierzchni mieszkalnej 17,36 m², przy należnych mu - na podstawie przywołanych powyżej przepisów - od 7 do 10 m². Przy czym Skarżący zdaje się opierać swoje żądanie na przekonaniu, że przyznanie owej "dodatkowej normy" winno odbyć się poprzez przydział lokalu z dodatkową izbą (pokojem). Stanowisko takie należy uznać za chybione, ponieważ obowiązki strony służbowej w tym zakresie polegają na zapewnieniu, aby lokal znajdował się w stanie technicznym i sanitarnym umożliwiającym zasiedlenie oraz posiadał powierzchnię mieszkaniową odpowiadającą liczbie norm zaludnienia przysługującej danemu funkcjonariuszowi (§ 4 ust. 1 rozporządzenia MSWiA).
Regulacje dotyczące mieszkań funkcjonariuszy SOP nie zawierają jednak żadnych wymogów, aby normy zaludnienia powiązane były z ilością pokoi. Jedynym bowiem kryterium w tym zakresie, jest powierzchnia mieszkaniowa, którą stanowi powierzchnia pokoi znajdujących się w lokalu mieszkalnym. Jednocześnie organ wyjaśnił, iż zasoby mieszkaniowe pozostające w dyspozycji SOP są ograniczone. Decyzje o przydziale lokalu wymagają więc każdorazowo wyważenia bieżącego interesu służby (zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych czynnych funkcjonariuszy) z innymi ustawowymi obowiązkami (zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych emerytowanych funkcjonariuszy), co z kolei powoduje, że nie zawsze możliwe jest zrealizowanie wszystkich żądań osób uprawnionych do służbowych lokali mieszkalnych.
Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiódł P.G..
Podniósł w niej m.in. że współuczestniczy w utrzymaniu córki bowiem płaci na nią alimenty. Podniósł też, że w chwilach, gdy zabiera córkę do swego miejsca zamieszkania, pozostaje ona z nim we wspólnym gospodarstwie domowym.
Na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2020r. skarżący wniósł dodatkowo o zasądzenie kwoty ponad 300 miliardów dolarów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
zgodnie z treścią przepisu art.1 par. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz.2167 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ prawidłowo uznał, iż przydzielając lokal mieszkalny skarżącemu należało przyjąć, iż nie przysługuje mu dodatkowa norma mieszkaniowa na dziecko. Innymi słowy istota sprawy dotyczyła wykładni pojęcia "prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego". W myśl bowiem przepisu art.178 ust.5 ustawy o Służbie Ochrony Państwa – tj. przepisu który organ uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia – przy przydziale lokalu mieszkalnego uwzględnia się m.in. pozostające z funkcjonariuszem we wspólnym gospodarstwie domowym dzieci.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądów administracyjnych (patrz m.in. wyrok WSA w Lublinie sygn. akt II SA/Lu 587/09) cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego jest udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, przy czym wszystkie w/w elementy powinny być uzupełnione cechami stałości, gdyż samo chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby z którą się mieszka, nie oznacza jeszcze prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego.
Przenosząc powyższą tezę – z którą tut. Sąd w pełni się zgadza i traktuje jak własną – na grunt niniejszej sprawy uznać należało, iż organ słusznie wywiódł, że skarżącemu nie przysługuje dodatkowa norma mieszkaniowa na córkę. Okolicznością niesporna w sprawie jest to, że wyrok sądowy orzekający rozwód pomiędzy skarżącym a jego żoną ustali, iż stałe miejsce zamieszkania dziecka skarżącego znajduje się przy matce. Poza sporem pozostaje także to, że była żona skarżącego nie zamieszkuje z nim wspólnie. Powyższe świadczy więc o tym, iż skarżący nie prowadzi ze swoim dzieckiem wspólnego gospodarstwa domowego. Zamieszkiwanie córki u skarżącego pozbawione jest bowiem cechy stałości. Na stałe dziecko mieszka ze swoją matką. Zgodnie z ustalonymi przez Sąd orzekający rozwód kontaktami ojca z dzieckiem, skarżący jest zaś uprawniony jedynie do kontaktów ze swoją córką w wymiarze trzech weekendów w miesiącu, jednych świąt w roku, jednego tygodnia ferii i jednego miesiąca wakacji letnich.
Samo odwiedzanie ojca przez dziecko, z punktu widzenia prawnego, nie powoduje powstania w tym czasie pomiędzy ojcem a dzieckiem relacji określanej prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego. Te odwiedziny stanowią bowiem tylko wyjątek od zasady stałego zamieszkiwania dziecka z matką.
Bez wpływu na powyższą konkluzję pozostaje podnoszony przez skarżącego fakt płacenia alimentów na córkę. Omawiane pojęcie prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego ma bowiem charakter znacznie szerszy od pojęcia łożenia środków pieniężnych (w formie świadczenia alimentacyjnego) na utrzymanie dziecka.
Niezależnie od powyższych konkluzji, brak byłoby podstaw do uchylenia skarżonej decyzji również z tego powodu, że przyznany skarżącemu lokal ma wielkość, która odpowiada de facto dwóm normom mieszkaniowym. Żaden natomiast przepis regulujący omawianą kwestię nie stanowi tego, aby każdej kolejnej normie mieszkaniowej odpowiadało oprawo do jednego pokoju.
Na marginesie wyjaśnienia wymagało to, iż fakt przydzielenia stronie lokalu o powierzchni odpowiadającej dwóm normom mieszkaniowym nie świadczy per se o tym, że organ przyznał skarżącemu rację w materii ilości przynależnych mu norm mieszkaniowych. Organ zawsze bowiem może przydzielić funkcjonariuszowi lokal większy. Ustalone prawem normy mieszkaniowe stanowią bowiem tylko o istnieniu minimalnych (nie maksymalnych) warunków, jakim winien odpowiadać lokal mieszkalny.
Dodać też należało, iż rozpoznając niniejszą sprawę tut. Sąd nie mógł badać poprawności działania organu w zakresie przyznawanych skarżącemu kosztów przejazdów czy wczasów pod gruszą. Związany jest bowiem przedmiotem zaskarżenia a ten, nie dotyczył w/w materii.
Wyjaśnić też należało stronie, iż Sąd administracyjny nie mógł zajmować się zgłoszonym na rozprawie żądaniem zasądzenia kwoty pieniężnej. Tej materii nie dotyczyła bowiem skarżona decyzja, a właściwym do rozpoznawania roszczeń odszkodowawczych jest Sąd powszechny.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.).