Uzasadnienie
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych postanowieniem z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] odmówił A. M. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] września 2006 r. nr [...].
Organ wskazał, że wyżej wskazaną decyzją z dnia [...] września 2006 r. umorzył postępowanie w zakresie przetwarzania przez D. S.A. oraz N. danych osobowych E. T. oraz danych osobowych B. W. natomiast w pozostałym zakresie (m.in. przetwarzania danych osobowych A. M.) odmówił uwzględnienia wniosków. Rozstrzygnięcie zostało doręczone A. M. w dniu [...] września 2006 r.
Od powyższej decyzji w dniu [...] października 2006 r. (dzień po terminie) A. M. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Postanowieniem z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Wnioskiem z dnia [...] lutego 2007 r. A. M. zwrócił się o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji z dnia [...] września 2006 r. W uzasadnieniu wskazał, że jest ciężko chory i jest w trakcie leczenia [...]. Podkreślił, że od [...] sierpnia 2006 r. do dnia [...] października 2006 r., kiedy został poddany zabiegowi, podejmował wraz ze swoją najbliższą rodziną działania mające na celu ratowanie jego życia tj. liczne badania, konsultacje lekarskie oraz szczepienia. Do wniosku załączył również kartę leczenia szpitalnego wskazującą, iż w dniach od [...] października 2006 r. do dnia [...] października 2006 r. był hospitalizowany.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2007 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych odmówił A. M. przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ podkreślił, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, iż niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Organ wywiódł następnie, iż jeżeli A. M. mógł w dniu [...] października 2006 r. – tj. dzień po terminie i jednocześnie 8 dni przed rozpoczęciem hospitalizacji, złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, tym bardziej mógł to uczynić przed tą datą. Organ uznał więc, że nie został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi A. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W jej uzasadnieniu skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 58 § 1 z dnia 14 czerwca 1960 r. –Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm.) oraz bezprawne orzeczenie co do umorzenia opłaty skarbowej w jego sprawie. Pokreślił, iż uchybienie terminu złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy było spowodowane chorobą, która bezpośrednio zagrażała jego życiu i w wyniku, której został on uznany przez lekarza orzecznika ZUS za całkowicie niezdolnego do pracy, a przez Zespół ds. Orzecznictwa o Niepełnosprawności za niezdolnego do samodzielnej egzystencji. Wskazał, że samo zdiagnozowanie tej choroby, u każdego człowieka, jest dostatecznym powodem do dezorganizacji codziennego życia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje wcześniejsze ustalenia faktyczne oraz prawne. Dodatkowo podniósł, że pomimo iż skarżący uchybił terminowi do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, to jednak w postępowaniu odwoławczym w dalszym ciągu występuje w charakterze strony postępowania. Powyższe wynika z faktu, że decyzja z dnia [...] września 2006 r. została skutecznie doręczona innym stronom. Organ podkreślił, iż po ponownej analizie materiału dowodowego zostanie wydana decyzja administracyjna, która swym rozstrzygnięciem będzie również dotyczyła praw skarżącego i od której skarżącemu będzie przysługiwała skarga do sądu administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny sprawy jest bezsporny, natomiast istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2006 r.
Zgodnie z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Wskazać należy, iż o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę, jeżeli pragnęła ona wydarzenia albo godziła się na nie, jakkolwiek mogła mu zapobiec [...]. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego – komentarz, C.H. Beck, wyd. 8, Warszawa 2006, s. 335).
Zdaniem Sądu, organ wydając zaskarżone postanowienie nie przeprowadził prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącego, wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, skoro ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że ponieważ skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w dniu [...] października 2006 r., tj. dzień po terminie i 8 dni przed planowaną hospitalizacją, to mógł też tego dokonać [...] października 2006 r. Organ w żaden sposób nie odniósł się do sytuacji osobistej skarżącego spowodowanej chorobą [...]. Nie wyjaśnił czy niedochowanie przez skarżącego powyższej czynności w terminie, w okresie bezpośrednio poprzedzającym pobyt w szpitalu, było zawinione. Nie wziął pod uwagę faktu, że skarżący nie będąc jeszcze hospitalizowany, wykonywał badania i odbywał konsultacje lekarskie, które miały za zadanie umożliwienie lekarzom przeprowadzenia prawidłowego leczenia, mającego uratować mu życie.
Organ nie odniósł się więc do kwestii, na ile w okresie poprzedzającym pobyt w szpitalu, w obliczu tak ciężkiej choroby, skarżący mógł normalnie zajmować się sprawami codziennymi, korespondencją z urzędami itp.
Podkreślenia dodatkowo wymaga fakt, że jedną z przesłanek przywrócenia terminu, wskazaną w art. 58 § 1 k.p.a. jest uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie danej okoliczności, a wiec organ ma obowiązek oceny prawdopodobieństwa przedstawionych przez skarżącego okoliczności.
W ocenie Sądu nie ma znaczenia dla kontroli legalności zaskarżonego postanowienia, okoliczność podnoszona przez organ w odpowiedzi na skargę, że skarżący będzie mógł uczestniczyć na prawach strony w postępowaniu przed organem po wniesieniu środków odwoławczych przez inne strony.
Ponownie rozpoznając wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ przeanalizuje i odniesie się do podniesionych przez skarżącego okoliczności, wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu. Rozważy, na ile wskazana przez A. M. choroba, a co za tym idzie wymogi i specyfika przygotowania do długotrwałego leczenia [...], uzasadniają jednodniowe uchybienie terminu. Weźmie też pod uwagę wiek skarżącego oraz fakt, że nie był on reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.
Ze względu na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.
O zwrocie kosztów Sąd orzekł na podstawie art. 200 cyt. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.