Uzasadnienie
Komendant Rejonowy Policji W. [...] orzeczeniem z [...] lutego 2013 r. uznał [...] M. R. winnym tego, że w dniu [...] grudnia 2011 r., w trakcie wykonywania doprowadzenia zatrzymanego J. J. do jego miejsca zamieszkania przy ul. [...], nie dopełnił obowiązku obserwowania zachowania zatrzymanego, w celu zapobieżenia jego ucieczki, w następstwie czego J. J. zbiegł z ww. mieszkania, czym policjant naruszył dyscyplinę służbową, określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 11 ust. 6 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń. W związku z powyższym wymierzył policjantowi karę dyscyplinarną nagany.
Rozpoznając sprawę wskutek wniesionego przez funkcjonariusza odwołania, Komendant [...] Policji orzeczeniem z [...] marca 2013 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
Organ ustalił, że [...] grudnia 2011 r. zatrzymano J. J., jako podejrzanego o popełnienie kradzieży. Ponieważ na miejscu przestępstwa zabezpieczono ślady traseologiczne, dwóch funkcjonariuszy, w tym skarżący, udali się wraz z zatrzymanym do jego miejsca zamieszkania, w celu zabezpieczenia materiału dowodowego w postaci obuwia. W czasie pobytu w mieszkaniu, zatrzymany, wykorzystując uchylone okno, wyskoczył na balkon, a następnie na ulicę i oddalił się w nieznanym kierunku.
Fakt ucieczki zatrzymanego, w ocenie organu, świadczy o tym, że skarżący nie dopełnił obowiązku obserwowania zachowania zatrzymanego w celu zapobieżenia jego ucieczki. Jako zaś doświadczony funkcjonariusz powinien był przewidzieć taki obrót sprawy.
Od powyższego orzeczenia skargę do tutejszego Sądu wywiódł M. R. W sposób szczegółowy opisał przebieg czynności dokonywanych w mieszkaniu zatrzymanego, wywodząc iż błędne są konkluzje zawarte w skarżonym rozstrzygnięciu, jakoby nie obserwował zachowania osoby konwojowanej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w skarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotowe orzeczenie według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinno zostać wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do wykładni przepisu § 11 ust. 6 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń. Zgodnie z jego brzmieniem, konwojent jest obowiązany obserwować zachowanie się osoby konwojowanej w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z udziałem tych osób.
Prawodawca, konstruując ww. normę prawną, położył szczególny nacisk na materię stałego i ścisłego nadzoru, jaki konwojent ma sprawować nad osobą konwojowaną. Oceny jakości tego nadzoru należy zaś dokonywać z uwzględnieniem zasad należytej staranności. Skutkiem, jaki ma zostać osiągnięty, w wyniku prawidłowo sprawowanego nadzoru nad zatrzymanym, ma być uniemożliwienie zaistnienia zdarzeń nadzwyczajnych, a więc np. ucieczki osoby konwojowanej.
W związku z powyższym rodzi się pytanie, w jakich sytuacjach będzie można mówić o naruszeniu przez konwojenta zapisów omawianej normy prawnej. W ocenie tutejszego Sądu, dla możliwości skutecznego postawienia konwojentowi powyższego zarzutu, konieczne jest zaistnienie dwóch przesłanek:
- - musi mieć miejsce jakieś zdarzenie nadzwyczajne z udziałem osoby konwojowanej,
- - powyższe zdarzenie nadzwyczajne musi być skutkiem braku obserwacji przez konwojenta zachowania osoby konwojowanej.
Powyższe okoliczności muszą zaś wystąpić łącznie.
Stąd więc organ, który zamierza postawić konwojentowi zarzut naruszenia omawianego przepisu, jest obowiązany w pierwszej kolejności do ustalenia stanu faktycznego dotyczącego zdarzenia, ze szczególnym uwzględnieniem ww. przesłanek. Winien więc ustalić nie tylko to, czy doszło do zdarzenia z udziałem osoby konwojowanej, ale również winien szczegółowo określić to, jak podczas całego zdarzenia, zachowywał się policjant, którego dotyczy postępowanie dyscyplinarne.
Przechodząc do meritum niniejszej sprawy wskazać należy, że organ nie podołał powyższemu obowiązkowi. Dokonał bowiem ustalenia stanu faktycznego jedynie pod kątem ziszczenia się pierwszej z przedmiotowych przesłanek, tj. faktu zaistnienia zdarzenia nadzwyczajnego z udziałem zatrzymanego. Ustalił bowiem, że osobie konwojowanej udało się zbiec. Nie dokonał natomiast ustaleń odnośnie drugiej przesłanki, tj. tego, czy ucieczka zatrzymanego była następstwem braku należytego obserwowania tej osoby przez konwojenta. Nie ustalił bowiem w ogóle tego, jak zachowywał się i jak postępował konwojent w trakcie całego zdarzenia.
Wskazać należy, iż powyższe zaniechanie organu było następstwem pewnego uproszenia interpretacyjnego, jakiego organ dopuścił się, dokonując wykładni omawianego przepisu. Założył bowiem, że o braku należytej staranności funkcjonariusza, przy obserwowaniu zatrzymanego, świadczy samo zaistnienie zdarzenia nadzwyczajnego, tj. sama ucieczka. Z taką jednak wykładnią przepisu § 11 ust. 6 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, tutejszy Sąd nie może się zgodzić, gdyż dokonana ona została wbrew brzmieniu przedmiotowej normy prawnej.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ zobowiązany będzie do dokonania ustaleń faktycznych, stosownie do wykładni przepisu § 11 ust. 6 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, dokonanej w niniejszym uzasadnieniu. Poprawnie ustalony stan faktyczny, umożliwi dopiero organowi ocenę tego, czy skarżący istotnie naruszył przedmiotową normę prawną.
W związku z powyższym, uznając że skarżone orzeczenie narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku zostało wydane w myśl art. 152 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.