Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. stosując przepisy art. 105 § 1 oraz art. 104 § 1 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego postanowił umorzyć postępowanie administracyjne w sprawie samowolnego zamontowania okna połaciowego na dachu budynku mieszkalnego przy ul. Ż. w G. przez właścicieli mieszkania nr 6 R. i P. S..
Uzasadniając podjęte orzeczenie organ wyjaśnił, że czynności procesowe w tej sprawie zainicjowane zostały w związku z pismem z dnia 28 sierpnia 2014 r. skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w G. przez L. W.. W treści pisma zamieszczona była informacja, że R. i P. S. – właściciele lokalu mieszkalnego nr 6 w budynku mieszkalnym przy ul. Żakowskiej 2 w G., dokonali samowoli budowlanej polegającej na zamontowaniu na dachu opisanego wcześniej budynku okna połaciowego.
Organ orzekający podał również w uzasadnieniu, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania oraz o terminie przeprowadzenia dowodu poprzedziło uchylenie przez D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] postanowienia pierwszoinstancyjnego z dnia [...] r. Nr [...] odmawiającego wszczęcia postępowania w sprawie czynności zamontowania okna połaciowego, dokonanej przez R. i P. S., a opisanej w piśmie L. W. z dnia 28 sierpnia 2014 r.
Z uzasadnienia wynika ponadto, że dnia 29 października 2014 roku, przy udziale stron postępowania, dokonano oględzin w powyższej sprawie, z czego spisano stosowny protokół oraz wykonano dokumentację fotograficzną. W trakcie oględzin ustalono, że w połaci południowej dachu wielospadowego budynku zlokalizowanego przy ul. Ż. w G. zamontowane jest okno dachowe uchylne oraz właz dachowy przy istniejącym kominie. Pokrycie dachu z dachówki zakładkowej. Połać dachu o kącie nachylenia ok. 60°. Powyższe okno znajduje się w pomieszczeniu łazienki mieszkania nr 6 R. i P. S.. Okno ma wymiary: szerokość 70 cm; wysokość 96 cm. Od strony pomieszczenia łazienki konstrukcja dachu zabudowana płytami gipsowo-kartonowymi. Rozstaw krokwi w połaci dachu z oknem 78 - 82 cm (w świetle, pomierzono na strychu nad stropem łazienki i kuchni). Stan techniczny zarówno okna jak i dachu - dobry. Nie stwierdzono naruszeń konstrukcji więźby dachowej.
P. S. oświadczył do protokołu, że mieszkanie zakupił w grudniu 2008 roku, w którym była już wykonana łazienka wraz z oknem w połaci dachowej. Pokrycie dachu też już było wymienione.
L. W. oświadczył do protokołu, iż nie został wpuszczony do lokalu mieszkalnego przez P. S. i tym samym nie brał udziału w oględzinach. Dodatkowo oświadczył, że okno zostało zamontowane przez R. i P. S.. Fakt ten może potwierdzić M. K. zamieszkała w lokalu nr 1 oraz potwierdził ten fakt T. B. w swoim zeznaniu w sądzie w dniu 16 stycznia 2014r.
W dalszej części uzasadnienia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. wskazał przepisy kompetencyjne zamieszczone w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 poz., 1409 z pózn.zm.), podkreślając jednocześnie, że działalność i kompetencje powiatowego organu nadzoru budowlanego związane są ściśle z przywołaną ustawą. Organ wyjaśnił następnie, że wykonanie okna w pomieszczeniu łazienki w połaci dachu, należy zakwalifikować jako przebudowę obiektu budowlanego, która nie jest wyliczona enumeratywnie w art. 29 Prawa budowlanego, zatem można ją było rozpocząć, wg art. 28 ust. 1, jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę.
Wskazał jednocześnie, że samowolne wykonanie okna wiąże się z koniecznością przeprowadzenia postępowania naprawczego, w jednym z dwóch trybów ustawowych. Przepisy art. 48 i 49, a także art. 50 i 51 Prawa budowlanego należy interpretować literalnie. Z ich redakcji wynika, że tryb legalizacji na podstawie art. 48 dotyczy robót budowlanych zakwalifikowanych do kategorii samowolnej budowy obiektu budowlanego a pod pojęciem budowy wg art. 3 pkt 6 ustawy – Prawo budowlane należy rozumieć wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego.
Przebudowa jest typem robót budowlanych innych niż budowa, i określa ją art. 3 pkt 7a).
Z kolei art. 50 ust. 1 w/w ustawy do postępowania naprawczego prowadzonego w trybie art. 51 kwalifikuje między innymi przypadki robót budowlanych inne niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 wykonywanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia. Redakcja art. 50 ust. 1 wskazuje bowiem, że ustawodawca obejmuje tym przepisem dwie sytuacje prawne. Pierwsza związana jest z samowolnie realizowanymi robotami budowlanymi nie będącymi budową, druga z określonymi w ust. 1 p. 2-4 wszystkimi robotami budowlanymi prowadzonymi w sposób tam wskazany. Jeśli chodzi o samowolnie realizowane roboty budowlane, nie będące budową, to są to zgodnie z regulacją art. 3 p. 7 prace polegające właśnie na przebudowie, ale również na montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. W rezultacie, samowolna przebudowa obiektu budowlanego podlega postępowaniu naprawczemu prowadzonemu w myśl przepisów art. 50 i art. 51, i nie jest samowolą budowlaną w rozumieniu art. 48 Prawa budowlanego.
Następnie organ orzekający wyjaśnił, że zgromadzone dotychczas w sprawie dowody, zgodnie z art. 50 ust. 1 p. 1, ust 2 i 3 Prawa budowlanego, obligowałyby organ nadzoru budowlanego do wstrzymania postanowieniem prowadzenia robót budowlanych, gdyby nie byłyby one zakończone. W rozpatrywanym przypadku nadzór budowlany na podstawie art. 51 ust. 7 w/w ustawy stanowiącym, że: "Przepisy ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 3 stosuje się odpowiednio, jeżeli roboty budowlane, w przypadkach innych niż określone w art. 48 albo w art. 49b, zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1.", nie ma podstaw do wstrzymywania wykonywania robót budowlanych, gdyż inwestorzy już zamontowali okno dachowe w łazience. Roboty z tym związane są zakończone a nadzór budowlany podczas kontroli stwierdził ich właściwe wykonanie. Inwestor między krokwiami więźby dachowej zamontował typowe okna połaciowe, które jest dopuszczone do stosowania w budownictwie, a których stosowania nie zabraniają przepisy Prawa budowlanego.
Zatem nie ma też podstaw do wydania rozstrzygnięcia na podstawie przepisu art. 51 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, a ponadto brak jest podstawy prawa materialnego do wydawania decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty.
W tych okolicznościach Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. uznał, że wykonane roboty budowlane obecnie nie uchybiają żadnym przepisom budowlanym, Polskim Normom i warunkom technicznym, jakim winny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zatem zobowiązany jest umorzyć swoje postępowanie albowiem przepisy art. 51 Prawa budowlanego nie daje materialnoprawnej podstawy do merytorycznego wypowiedzenia się w tej sytuacji. Uznano, iż stanowiący podstawę oceny inwestycji co do prawidłowości jej wykonania a w konsekwencji i jej legalizacji przepis art. 51 ustawy Prawo budowlane w świetle prawidłowo i ostatecznie ustalonego przez organy stanu faktycznego nie daje organowi materialnoprawnej podstawy do merytorycznego wypowiedzenia się i nakładania na inwestora obowiązków przewidzianych w tym przepisie, ani też obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu lub jego części, skoro zgodność wykonania ze sztuką budowlaną i prawem budowlanym nie została zakwestionowana.
W dalszej części uzasadnienia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. wyjaśnił, że przepis art. 51 ust. 1 pkt 1 lub pkt 2 ustawy – Prawo budowlane nie ma być sankcją nakazania rozbiórki, za naruszenie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, a jedynie instrumentem zapewnienia zgodności robót budowlanych z wymogami prawa. W przypadku więc stwierdzenia w toku wszczętego w tym trybie postępowania zgodności samowolnych robót budowlanych z przepisami prawa dalsze postępowanie staję się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu.
Odnosząc się do oświadczeń złożonych do protokołu z oględzin w dniu 29 października 2014r. organ wyjaśnił, że w powyższym postępowaniu nie ma znaczenia czy okno w łazience zamontowali poprzedni właściciele mieszkania czy obecni. Nabywca mieszkania kupując je w 2008r. stał się jego właścicielem i nabył wszystkie prawa ale też obowiązki, zatem to obecny właściciel jest stroną w postępowaniu i on ponosi pełną odpowiedzialność za obecny stan mieszkania i zamontowane samowolnie okno w łazience.
W zakończeniu uzasadnienia organ orzekający zwrócił uwagę, że postępowanie prowadzone na podstawie przepisów ustawy - Prawo budowlane i kodeksu postępowania administracyjnego polega na sprawdzeniu czy wykonane roboty budowlane są zgodne z prawem, ale w aspekcie prawa administracyjnego, a nie cywilnego. Organ nadzór budowlanego nie ma obowiązku ustalać, czy inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i nie jest właściwy do rozstrzygania sporów współwłaścicieli, co do sposobu korzystania przez nich z części wspólnych nieruchomości. Nie ustala też czy inwestor posiada zgodę pozostałych współwłaścicieli i spadkobierców na wykonywane roboty budowlane natomiast naruszenie praw współwłasnościowych może być dochodzone jedynie przed sądem powszechnym.
W ocenie organu orzekającego z tych względów postępowanie stało się bezprzedmiotowe, zatem na podstawie art. 105 § 1 kpa podlegało umorzeniu.
Opisana powyżej decyzja została w toku instancyjnym zaskarżona przez L. W., który w odwołaniu zarzucił organowi pierwszej instancji niezapewnienie mu czynnego udziału w postępowaniu, mimo zgłoszenia tego do protokołu oraz błędną ocenę, że bez uzyskania pozwolenia na budowę oraz zgody wszystkich pozostałych współwłaścicieli jeden ze współwłaścicieli może wykonywać prace budowlane (w tym przypadku montaż okna dachowego) na części wspólnej budynku jaką jest dach".
Po rozpatrzeniu odwołania D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W jej uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie z uwzględnieniem czynności orzeczniczych podjętych w jego toku, a następnie wyjaśnił, że zgodnie z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego "w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". Podkreślenia wymaga fakt, iż obowiązkiem organu administracji publicznej jest zgodnie z art. 77 Kpa wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego.
W ocenie organu odwoławczego analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wskazuje, iż organ I instancji przeprowadził postępowanie w sprawie w sposób pozwalający na stwierdzenie poprawności poczynionych ustaleń. Przesłanką przesadzającą w ocenie organu odwoławczego o bezprzedmiotowości postępowania jest fakt, iż podczas oględzin dokonanych dnia 29 października 2014 r. organ nadzoru budowlanego nie stwierdził jakichkolwiek naruszeń konstrukcji więźby dachowej, dachu, czy też nieprawidłowości związanych z zamontowaniem okna połaciowego.
W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy wyjaśnił istotę bezprzedmiotowości postępowania i stanowisko judykatury administracyjnej wobec tej kwestii.
Wskazał przy tym, że z bezprzedmiotowością postępowania mamy do czynienia w szczególności wówczas, gdy organ administracji nie stwierdził zaistnienia okoliczności uprawniających do zastosowania przepisu prawa materialnego, a taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Zdaniem organu odwoławczego postępowanie pierwszoinstancyjne zostało przeprowadzone prawidłowo, a jego bezprzedmiotowość – potwierdzona protokolarnie – obligowała do umorzenia postępowania.
Prawidłowość decyzji wydanej w postępowaniu odwoławczym zakwestionował L. W. poprzez skargę skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
W skardze wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz nałożenie obowiązku przywrócenia obiektu do stanu poprzedniego, zgodnie z art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane, wcześniej powoływanej.
W uzasadnieniu skargi L. W. zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie art. 10 § 1 kpa w czasie przeprowadzania oględzin, co zostało zgłoszone do protokołu, niewłaściwą i niezgodną z przepisami ustawy – Prawo budowlane ocenę (podzieloną przez organ odwoławczy) że samowola budowlana, która nie narusza konstrukcji dachu jest zgodna z obowiązującym prawem.
Zdaniem skarżącego ta ocena – wyprowadzona z ustaleń dokonanych w czasie oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 29 października 2014 r. – jest błędna, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami na montaż okna połaciowego wymagane jest uzyskanie pozwolenia, a R. i P. S. takiego pozwolenia nie posiadali.
Dodatkowo skarżący zarzucił, że organy orzekające pominęły kwestię wpisania przedmiotowego budynku do gminnej ewidencji zabytków miast G..
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na skargę przedstawionej w piśmie doręczonym Sądowi w dniu 20 marca 2015 r. wniósł o oddalenie skargi i odwołał się do swojej argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji. W jej uzupełnieniu wyjaśnił, że zarzuty i wywody skargi były już rozważane w postępowaniu odwoławczym i pozostają bez wpływu na treść podjętych w sprawie rozstrzygnięć.
Na rozprawie wyznaczonej na dzień 18 czerwca 2015 r. uczestnicy postępowania R. S. i P. S. wnieśli o oddalenie skargi. Ponadto oświadczyli, że skarżący jest obecnie właścicielem mieszkania na pierwszym piętrze, które uzyskał w drodze spadkobrania po swoim bracie oraz, że nabyli od pozostałych współwłaścicieli nieruchomości ich udziały w części klatki schodowej i strychu, zabudowanej ścianką działową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podejmując orzeczenie w sprawie uwzględnił następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Należy przede wszystkim wyjaśnić, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. Nr 153, poz. 1269/ ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sądy administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji /innego aktu lub czynności/ z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowane w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub tryb podjęcia innego aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu.
Uchylenie decyzji administracyjnej albo stwierdzenie jej nieważności następuje tylko w przypadku stwierdzenia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających wpływ na wynik sprawy.
Ponadto – poprzedzając przedstawienie motywów wyroku – Sąd uznał na właściwe wyjaśnić, że w ustawowo określonych kompetencjach kontrolnych sądów administracyjnych ustawodawca nie uwzględnił uprawnienia tych sądów do merytorycznego orzekania w sprawie rozpoznanej w postępowaniu administracyjnym, co powoduje, że zasadność skargi skutkuje jedynie wydaniem orzeczenia kasacyjnego o treści wynikającej z przepisów art. 145-150 powoływanej wcześniej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oznacza to, że nawet w przypadku uwzględnienia skargi Sąd nie mógł by orzec – stosownie do zawartego w skardze wniosku – o obowiązku przywrócenia obiektu do stanu poprzedniego na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane.
Mając na względzie wskazane wcześniej kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku administracyjnego postępowaniu instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych nie znalazł podstaw dla stwierdzenia zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego lub przepisów prawa procesowego, obligujących do uwzględnienia skargi, mimo rozważenia w toku podjętych czynności rozpoznawczych przepisu art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm./, z którego wynika, że Sąd przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 104 kodeksu postępowania administracyjnego organ administracji publicznej właściwy w sprawie tzn. działający zgodnie z przyznaną mu przepisami ustrojowymi, materialnymi i procesowymi kompetencją jest zobligowany do załatwienia sprawy w sposób w tym przepisie określony tzn. decyzją rozstrzygającą sprawę co do jej istoty w całości lub w części albo w inny sposób kończącą sprawę w danej instancji.
Rozstrzygnięcie sprawy co do jej istoty następuje poprzez konkretyzację uprawnienia lub obowiązku podmiotu, legitymowanego wg kryteriów ustalonych w art. 28 i art. 29 kpa, którego sytuacja prawna zostaje skutkiem tego ukształtowania w inny sposób. Każda ingerencja w sferę prawną podmiotu przez organ działający w warunkach wcześniej wskazanych może odbywać się wyłącznie na podstawie konkretnych przepisów prawa materialnego odpowiedniej rangi, do stosowania których uprawniony jest organ prowadzący postępowanie i posiadający kompetencję orzeczniczą /decyzyjną/. Ustawodawca dopuścił jednak inny tzn. niemerytoryczny sposób załatwiania sprawy administracyjnej określając jego warunki m.in. w przepisie art. 105 § 1 kpa. Przepis ten nakazuje organowi prowadzącemu postępowanie w sprawie wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w całości albo w części, gdy z jakiejkolwiek przyczyny stało się ono w całości albo w części bezprzedmiotowe.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem i niekwestionowanymi poglądami nauki bezprzedmiotowość postępowania wynika z braku jednego z elementów materialnego stosunku prawnego, a poprzez to oznacza niemożność skonkretyzowania prawa lub obowiązku określonego podmiotu, która obliguje do zakończenia postępowania w sprawie administracyjnej w inny sposób niż poprzez wydanie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy /np. W. Dawidowicz: Postępowanie administracyjne, Warszawa 1983r.; wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1996r., sygn. art. Sa/Ka 2493/95 niepubl./. Oznacza ona brak legalnej możliwości ingerowania właściwego organu w sferę prawną jednostki.
W doktrynie i judykaturze rozróżnia się aspekt podmiotowy bezprzedmiotowości, dotyczący sfery podmiotowej danej sprawy administracyjnej (np. strony, organu) i aspekt przedmiotowy, dotyczący szeroko rozumianego przedmiotu sprawy. Jednym z przypadków bezprzedmiotowości postępowania o charakterze przedmiotowym będzie sytuacja polegająca na tym, że właściwy organ w okolicznościach faktycznych istniejących w konkretnym przypadku nie ma podstaw prawnych do działania w formach władczych w sposób merytoryczny. Zważyć przy tym należy, że w postępowaniu administracyjnym organy administracji publicznej podporządkowane są ustrojowej zasadzie praworządności zawartej w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego, która w sposób bezwzględny wymaga od nich działania na podstawie przepisów prawa.
Jednym z aspektów zasady praworządności jest stosowanie prawa materialnego i procesowego, które obejmuje m.in. subsumpcję faktu uznanego za udowodniony pod stosowną normę prawną.
Wymaga to uprzedniego stwierdzenia, że dany fakt ustalony przez organ prowadzący postępowanie w sprawie zawiera się w zakresie uregulowanym stosowaną normą prawną. Inaczej mówiąc sytuacja ustalona przez organ jako zaistniała czyli rzeczywista - odpowiadająca sytuacji opisanej w hipotezie normy prawnej - uzasadnia wykorzystanie dyspozycji zawartej w tej samej normie (por. J. Wróblewski: Stosowanie prawa przez organy administracji, OMT 1972, Nr 12).
W tych okolicznościach istotne jest, że stwierdzona przez organy właściwe instancyjnie bezprzedmiotowość odnosi się do postępowania prowadzonego w sprawie - jak wynika zawiadomienia skierowanego do stron w trybie art. 61 §1 i § 4 kpa przez organ pierwszej instancji z dnia 10 października 2014 r. samowolnego zamontowania okna połaciowego na dachu budynku mieszkalnego przy ul. Ż. w G. przez właścicieli mieszkania nr 6 R. S. i P. S..
Czynności wyjaśniające podjęte w toku postępowania instancyjnego przez właściwy w sprawie organ, których prawidłowości Sąd nie kwestionuje, nie doprowadziły do dokonania takich ustaleń faktycznych, które umożliwiłyby organowi administracji publicznej (nadzoru budowlanego) zastosowanie – w sposób legalny – dyspozycji uwzględnionej w normie prawa materialnego istniejącej w obowiązującym porządku prawnym.
Z materiału zebranego w sprawie wynika w sposób jednoznaczny, że dokonane samowolnie zamontowanie okna połaciowego w dachu budynku, wcześniej opisywanego nie spowodowało stanu niezgodności z prawem w tej sferze, w której do podejmowania czynności procesowych i działań władczych uprawniony jest organ nadzoru budowlanego.
Do takich stwierdzeń uprawnia treść protokołu dokumentującego czynność oględzin przedmiotowego budynku, z którego wynika m.in., że stan techniczny okna i dachu jest dobry, a ponadto nie stwierdzono naruszeń konstrukcji więźby dachowej. Zamontowane okno jest typowym oknem połaciowym, dopuszczonym do stosowania w budownictwie. Okno ma wymiary: szerokość 70 cm, wysokość 96 cm, rozstaw krokwi w połaci dachu z oknem w świetle: 78-82 cm, konstrukcja dachu od strony pomieszczenia łazienki, w którym zamontowano okno została zabudowana płytami gipsowo-kartonowymi.
Zdaniem Sądu prawidłowa jest przyjęta w sprawie przez organy właściwe instancyjne ocena, że w okolicznościach faktycznych ustalonych w sprawie brak było podstaw do zastosowania przepisów art. 50 ust. 1 pkt 1 i art. 51 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, wcześniej powoływanej, czyli uruchomieniu tzw. procedury naprawczej i nakładanie w trybie wskazanych powyżej przepisów na właścicieli mieszkania nr 6 w przedmiotowym budynku obowiązku wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót, polegających na zamontowaniu okna połaciowego w dachu budynku mieszkalnego przy ul. Ż. w G., do stanu zgodności z prawem.
Materiał zebrany w sprawie uprawnia do stwierdzenia, że niezgodność z prawem przedmiotowych robót dotyczy wyłącznie ich samowolnego wykonania, a tą wadliwość znosi się albo poprzez stwierdzenie prawidłowości technicznej wykonanych robót, która eliminuje potrzebę wykorzystywania trybu naprawczego, albo poprzez zastosowanie tego trybu i zobligowanie inwestora do wykonania czynności, które do takiej prawidłowości samowolnie zrealizowane roboty budowlane doprowadzą.
Sąd podziela stanowisko przyjęte w sprawie przez organy właściwe instancyjnie, co do zbędności stosowania w odniesieniu do przedmiotowych robót procedury naprawczej regulowanej przepisami art. 50-51 ustawy – Prawo budowlane z powodów wcześniej wskazanych.
Dodatkowo Sąd uznał też za właściwe wyjaśnić, że bezwzględnie należy zaakceptować stwierdzenie organów orzekających, że kwestie związane z naruszeniem posiadania i spory wynikające ze współwłasności są rozstrzygane w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym i nie stanowią kryterium ocennego dla organów nadzoru budowlanego w sprawach, których przedmiot regulowany jest przepisami ustawy - Prawo budowlane.
Prawidłowo też organy orzekające przyjęły, że niezależnie od tego, kto był inwestorem przedmiotowych robót, stroną prowadzonego w tej sprawie postępowania są aktualni właściciele lokalu mieszkalnego nr 6 w budynku przy ul. Ż. w G..
Ponadto wbrew zarzutom skarżącego – nie był istotną okolicznością w sprawie fakt wpisania przedmiotowego budynku do gminnej ewidencji zabytków miasta G., wskazany dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego.
Nie zasługuje natomiast na aprobatę sformułowany w skardze i wcześniej w odwołaniu zarzut naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisu art. 10 § 1 kpa poprzez niezapewnienie skarżącemu udziału w czynności dowodowej tj. oględzinach przedmiotowej nieruchomości.
Z akt sprawy wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że postępowanie pierwszoinstancyjne prowadzone było w sposób zgodny z prawem, a Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. wykonał wszystkie czynności gwarantujące stronie możliwość udziału w postępowaniu administracyjnym. Natomiast pochodną uprawnień właścicielskich (współwłaścicielskich) jest odmowa wejścia na teren nieruchomości lub jej części osobie nieuprawnionej, którą – jak wynika z treści protokołu z oględzin – zastosowano wobec skarżącego, a do przeciwdziałania której organ nadzoru budowlanego nie jest uprawniony.
Uwzględniając przedstawione wcześniej okoliczności należy – zdaniem Sądu – uznać, że w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do interwencji organu nadzoru budowlanego.
Konsekwencją braku możliwości merytorycznego orzekania w sprawie przez organ nadzoru budowlanego była konieczność zakończenia postępowania w inny sposób tzn. poprzez orzeczenie niemerytoryczne, czyli umarzające postępowanie.
Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa - stosownie do przepisu art. 151 powołanej wcześniej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
H.B.17.07.2015 r.