Uzasadnienie
W dniu 9 października 2014 r. doręczono skarżącemu zobowiązanemu tytuł wykonawczy zawierający pouczenie o prawie zgłoszenia zarzutów w terminie 7 dni.
W dniu 15 października 2014 r. skarżący przesłał do organu egzekucyjnego przesyłkę poleconą do wiadomości pismo kierowane do zarządcy nieruchomości, zawierające polecenie wykonania obowiązku. Tego samego dnia skarżący sporządził zarzut w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego, oparty na art. 33 pkt 7 p.e.a. Postanowieniem z dnia 23 października 2014 r. organ egzekucyjny nie uwzględnił zarzutu.
Zaskarżonym postanowieniem organ uchylił powyższe postanowienie i umorzył postępowanie pierwszej instancji w zakresie objętym tym postanowieniem. Organ podniósł, że merytoryczne rozpatrzenie zarzutów dopuszczalne jest wówczas jedynie, gdy zostały wniesione w terminie. Orzecznictwo sądowe nie prezentuje jednolitego stanowiska w kwestii sposobu rozstrzygnięcia na skutek spóźnionych zarzutów, proponując oddalenie zarzutów, pozostawienie ich bez rozpoznania, umorzenie postępowania w przedmiocie zarzutów lub nieuwzględnienie zarzutów z powodu ich wniesienia po upływie terminu.
W nin. sprawie termin do wniesienia zarzutów upłynął z dniem 16 października 2014 r. (czwartek). Skarżący natomiast nadał zarzuty na poczcie w dniu 17 października 2014 r. (piątek), czyli z uchybieniem terminu. Skarżący nie domagał się przywrócenia terminu. Skoro nie było podstaw do rozpatrzenia zarzutów, to postępowanie w tym zakresie należało umorzyć (wyrok II SA/Ke 704/07) na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący zakwestionował ustalenie, że zarzuty wniesione zostały z uchybieniem terminu. Do skargi dołączył kserokopię koperty, stanowiącą dowód nadania listu priorytetowego w dniu 15 listopada 2014 r. (data stempla pocztowego na kopercie), czyli z dochowaniem terminu. Skarżący zarzucił ponadto, że na kopercie dołączonej do akt znajdują się dwie pieczątki poczty, z których wynikają daty, mniej czytelna 15.11.2014 r. i bardziej czytelna 17.11.2014 r. Jak twierdził "na skutek działań podjętych przez pocztę doszło do sygnowania nadanej przesyłki dwiema datami, z których to strona przeciwna w sobie tylko zrozumiały sposób wysnuła tezę o nadaniu spornej przesyłki (zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne) w dniu 17 listopada 2014 r., a nie w dniu 15 listopada 2014 r." Skarżący dołączył ponadto oświadczenie pracownika, że w dniu nadania przesyłki otrzymał kserokopię nadanej koperty z datą 15.10.2014 r.
Skarżący podkreślił, że na otrzymanej na poczcie kserokopii koperty znajduje się jeden stempel poczty z datą 15 listopada 2014 r., co dowodzi nadaniu zarzutów w terminie.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W nin. sprawie wystąpiły dwie kwestie wymagające rozważenia, pozostające częściowo w związku ze sobą. Było istotne przede wszystkim, czy koperta znajdująca się w aktach sprawy stanowiła niewątpliwy dowód oddania przez skarżącego na pocztę przesyłki zawierającej zarzuty w dniu 17 października 2014 r., a nie w innej (wcześniejszej) dacie. Należało ponadto odnieść się do wywodów zawartych w skardze.
Nie budził natomiast zastrzeżeń Sądu wywód prawny organu na temat niedopuszczalności merytorycznego orzekania na skutek zarzutów wniesionych z uchybieniem terminu.
W pierwszej kwestii należy najpierw przypomnieć, że to strona powinna dochować terminu, zatem powinna tę okoliczność wykazać w oparciu o posiadane dowody. Jednak z kolei organ nie powinien pochopnie przyjmować, że strona nie dochowała terminu, o ile okoliczność ta nie wynika w sposób pewny z posiadanego dokumentu. W nin. sprawie organ posiadał kopertę, w której nadesłano przez pocztę zarzuty, lecz z której nie wynikało w sposób niewątpliwy, czy przesyłka nadana została na adres organu egzekucyjnego w dniu 17 października, czy w dacie wcześniejszej. O ile organ nie zdecydował się na przeprowadzenie dochodzenia w celu ustalenia rzeczywistej daty nadania przesyłki, powinien przyjąć datę korzystniejszą dla strony. Nie było zatem podstaw do odstąpienia od oceny prawidłowości postanowienia organu egzekucyjnego.
O ile organ zdecyduje się na zbadanie okoliczności nadania przesyłki, to niewątpliwie będzie to wymagało żmudnego postępowania wyjaśniającego, z udziałem świadków, a nawet biegłego lub z wykorzystaniem organów ścigania karnego, o ile z ustaleń będzie wynikało podejrzenie popełnienia przestępstwa. Dlatego zapewne prościej będzie dokonać oceny, że data nadania jest niepewna i w związku z tym została dochowana przez skarżącego.
W pozostałym zakresie, skarga nie zawierała przekonującej argumentacji. Oczywiście wskazanie na odciskach pieczęci datownika liczby "10", oznacza, że przesyłka nadana została, jak powinna, w październiku, a nie listopadzie. Skarżący nie podał dlaczego w jego posiadaniu znajduje się kserokopia koperty oddanej na poczcie i dlaczego nadał pismo zawierające zarzuty przesyłką zwykłą, gdy inne przesyłki ekspediuje listami poleconymi, w tym inną jeszcze na adres organu egzekucyjnego w dniu 15 października 2014 r. bez dodatkowego omówienia lub szerszego wyjaśnienia tych okoliczności, twierdzenia przytoczone w skardze nie podważały stanowiska organu.
Skoro jednak organ sprzecznie z powołanym dowodem uznał, że zarzuty wniesiono z uchybieniem terminu, co oznaczało istotne naruszenie art. 17 § 1 i art. 18 p.e.a. (Dz.U. z 2014 r., poz. 1619) w związku z art. 80 k.p.a. (Dz.U. z 2013 r., poz. 267), należało zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 c, art. 152 i art. 200 p.p.s.a. (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), orzec jak w sentencji, gdyż stosowanie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 144 k.p.a. było w tych warunkach bezzasadne.