Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opoluz 18 maja 2004 r., sygn. akt II SA/Wr 3323/01

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Skład
sędzia WSA Daria Sachanbińska przewodniczący
sędzia NSA Roman Ciąglewicz
asesor sądowy Marta Wojciechowska
referent stażysta Joanna Szyndrowska protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 18 maja 2004 r.
Sprawa
sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w D. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie chorób zawodowych 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Miejskiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...], nr [...], 2) orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości

Sentencja

  1. 3) zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. na rzecz A Sp. z o.o. w D. kwotę 10 (dziesięć) złotych, tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...], nr [...], Miejski Inspektor Sanitarny w O. stwierdził u D. W. chorobę zawodową w postaci skórnego wyprysku uczuleniowego, wymienioną w pozycji 10 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.). W uzasadnieniu decyzji podano, że D. W., pracując w Spółce z o.o. A z siedzibą w D. narażona była na czynnik szkodliwy – nikiel, znajdujący się w końcówkach przewodów elektrycznych. Przywołano wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz orzeczenie lekarskie Poradni Chorób Zawodowych w K. z dnia 22 lutego 2001 r., w którym stwierdzono, że dodatnie wyniki testów naskórkowych z alergenami środowiska pracy tj. niklem oraz dodatnie testy eliminacji i reekspozycji pozwalają z przeważającym prawdopodobieństwem rozpoznać schorzenie zawodowe.

Odwołująca się - A Spółka z o.o. w D. zakwestionowała prawidłowość rozstrzygnięcia Miejskiego Inspektora Sanitarnego w O. podnosząc, iż dotykanie końcówek elektrycznych zawierających m.in. nikiel jest zabronione ze względu na możliwość wystąpienia ognisk korozji. Z uwagi na brak bezpośredniego kontaktu z czynnikiem uczulającym wniesiono o uchylenie decyzji.

Po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...], nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity z 2000 r. – Dz. U. Nr 98, poz. 1071), zwanej dalej k.p.a., oraz § 10 ust. 1 i 3 cyt. wyżej rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ powołał się na przeprowadzone w postępowaniu odwoławczym dochodzenie epidemiologiczne, z którego wynika, że D. W. miała sporadyczny kontakt z niklem. Często natomiast kontaktowała się z tworzywami sztucznymi: polichlorkiem winylu, poliamidami, kopolimerami, akrylonitrylem butadienu i styrenu, polipropylenem, polimetakrylanem metylu, poliformaldehydem, polistyrenem, poliuretanem, fosforanem trifenylowym, kauczukami syntetycznymi. Testy, którym poddano D. W. wykazały reakcję alergiczną na tiuram - jedną z substancji pomocniczych stosowanych w produkcji kauczuków syntetycznych. [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny, opierając się na danych literaturowych stwierdził, iż nie można wykluczyć obecności w tworzywach tiuramu czy związków o podobnej budowie chemicznej, dających w wyniku testów alergicznych odczyny krzyżowe.

Nadto powołano się na "Arkusz danych Wspólnoty Europejskiej z zakresu bezpieczeństwa wg 91/155/EWG" z dnia 13 lipca 1998 r. dotyczący elastomeru na bazie MVQ, tworzywa budulcowego kształtki PPS, który zawiera informację, że substancja ta, może powodować reakcje alergiczne. Wyniki badań lekarskich (opinia z dnia 13 listopada 2001 r.) jednoznacznie wskazują na istnienie u D. W. wyprysku alergicznego, będącego następstwem narażenia na składowe tworzyw sztucznych.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodka Zamiejscowego we Wrocławiu Spółka A zarzuciła powyższej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, a to § 1 ust. 1 i 2 powołanego wyżej rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r., polegającego na niewykazaniu związku przyczynowego między chorobą skórną D. W. a wykonywaną w Spółce pracą, a ponadto nieuwzględnieniu przy orzekaniu rodzaju, stopnia i czasu narażenia zawodowego oraz sposobu wykonywania pracy. O ile w decyzji Miejskiego Inspektora Sanitarnego stwierdzono "z przeważającym prawdopodobieństwem", że przyczyną wyprysków jest nikiel, to już w decyzji drugoinstancyjnej za przyczynę schorzenia uznano elementy z tworzyw sztucznych, w tym kauczuki syntetyczne, bez podania o jakie substancje konkretnie chodzi. Za niewystarczające należy uznać powołanie się przez organ odwoławczy na dane literaturowe, z których wynika, że w kauczukach syntetycznych może znajdować się tiuram czy związki o podobnej budowie, dające w wynikach testów odczyny krzyżowe.

Informacje podane w "Arkuszu danych Wspólnoty Europejskiej z zakresu bezpieczeństwa wg 91/1/155/EWG" wskazują na możliwość wywołania reakcji alergicznych przez elastomer na bazie MVQ, co jeszcze nie jest dowodem na to, że D. W. miała z nim kontakt na stanowisku pracy. Ponadto Spółka A zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisu art. 77 ust. 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., gdyż twierdzenia organu nie zostały poparte dowodami. Oparto się jedynie na przypuszczeniach, podczas gdy istniała możliwość zbadania substancji, z którymi D. W. miała styczność. W uzasadnieniu decyzji nie podano, które dowody zostały udowodnione, bowiem organy obu instancji użyły stwierdzeń typu: "z przeważającym prawdopodobieństwem", "może być uznany".

W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Zadaniem organu odwoławczego związek pomiędzy schorzeniem D. W. a warunkami pracy potwierdził dodatni wynik testu eliminacji i reekspozycji – ustępowanie zmian skórnych w okresach dłuższych przerw w pracy i nawrotu, po podjęciu zatrudnienia w zakładzie. Przywołano raz jeszcze dane literaturowe, z których wynika, iż przy produkcji kauczuków syntetycznych stosuje się m.in. tiuram, na który D. W. jest uczulona. Z materiału dowodowego wynika, że elastomer również może powodować reakcje alergiczne. Ponadto nie wykluczono, by pracownica miała kontakt z niklem. Zarzucono, że zakład pracy nie przedstawił szczegółowych danych dotyczących substancji pomocniczych używanych do produkcji tworzyw sztucznych.

W trakcie rozprawy administracyjnej pełnomocnik Spółki A zarzucił, iż wbrew przepisom, wywiad epidemiologiczny nie poprzedził orzeczenia lekarskiego, a ponadto podkreślił, iż na stanowisku pracy D. W. nie występuje kauczuk.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Na wstępie odnotować trzeba, że skoro skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r., to w oparciu o art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sadów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271), sprawa podlega rozpoznaniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny.

Skarga zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sadów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Tak przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji wykazała, że nie odpowiada ona wymogom prawa.

Pojęcie choroby zawodowej określał w dacie podejmowania zaskarżonej decyzji § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzeniem, i przepis ten należało brać pod uwagę przy ocenie zaskarżonej decyzji, albowiem z zasady, iż sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, wynika konsekwencja co do tego, iż sąd ten rozważa prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji, jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji.

Stosownie do tego przepisu chorobą zawodową jest choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych, stanowiących załącznik do powołanego rozporządzenia, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Rozpoznane u D. W. schorzenie jest wymienione w powołanym wyżej wykazie chorób zawodowych pod poz. 10, jako choroba skóry. Zatem schorzenie to może być uznane w świetle powołanych przepisów za chorobę zawodową o ile zostało spowodowane konkretnym czynnikiem szkodliwym, występującym w środowisku pracy. Przepisy rozporządzenia nie tylko definiują pojęcie choroby zawodowej ale i regulują tryb postępowania w zakresie ustalania takiej choroby (§ § 5 – 9 rozporządzenia). Jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są m.in. poradnie chorób zawodowych, które przed wydaniem orzeczenia lekarskiego mają obowiązek zapoznania się z wynikami dochodzenia epidemiologicznego, informacjami o zagrożeniach zawodowych, dokumentacją dotyczącą przebiegu zatrudnienia, dokumentacją lekarską.

W rozpoznawanej sprawie Poradnia Chorób Zawodowych w K., która wydała orzeczenie w dniu 22 lutego 2001 r. nie dysponowała ustaleniami z dochodzenia epidemiologicznego. Zostało ono przeprowadzone dopiero w dniu 3 kwietnia 2001 r., zatem już po wydaniu orzeczenia lekarskiego. Działając w ten sposób naruszono przepisy rozporządzenia, co niewątpliwie miało wpływ na wynik postępowania. Pamiętać należy, że orzeczenie medyczne, które zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego jest opinią biegłego, ma w sprawie ustalenia choroby zawodowej decydujące znaczenie. Dlatego tak ważne jest, by zostało wydane w oparciu o wszystkie wymagane prawem dokumenty i informacje. W oparciu o orzeczenie z dnia 22 lutego 2001 r. Miejski Inspektor Sanitarny w O. przyjął, iż czynnikiem uczulającym w przypadku D. W. jest nikiel z przewodów elektrycznych, podczas gdy materiał dowodowy, głównie wywiad epidemiologiczny, wskazywał na występowanie w środowisku pracy również innych szkodliwych czynników.

Co prawda Miejska Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w O. zwróciła się o przeprowadzenie ponownej konsultacji lekarskiej, wskazując na nowe czynniki, jednak opinia uzupełniająca z dnia 31 maja 2001 r. w sposób jednoznaczny nie wykluczyła, bądź nie potwierdziła, bezpośredniego związku pomiędzy zachorowaniem pracownicy a podanymi czynnikami uczulającymi. Stwierdzono, że wiele składowych gumy może również występować w tworzywach sztucznych np. w podanych przez Spółkę A poliuretanach – MBT, który daje odczyny krzyżowe z innymi związkami o zbliżonej budowie chemicznej. W takim stanie faktycznym organ pierwszej instancji uznał za czynnik szkodliwy nikiel, cytując za orzeczeniem lekarskim, że dodatnie testy eliminacji i reekspozycji pozwalają z przeważającym prawdopodobieństwem rozpoznać schorzenie zawodowe. Zrezygnowano z ustalenia składu substancji, z którymi kontakt miała D. W.. Podobnie zachował się organ drugiej instancji, mimo iż w postępowaniu odwoławczym przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe, z którego wyraźnie wynikał sporadyczny kontakt D. W. z niklem, natomiast częsty kontakt z określonymi tworzywami sztucznymi.

Opierając się na kolejnej opinii medycznej, z dnia 13 listopada 2001 r., przyjęto, że skoro testy, którym poddano pracownicę wykazały reakcję alergiczną na tiuram – jedną z substancji pomocniczych stosowanych w produkcji kauczuków syntetycznych - należało uznać właśnie ten czynnik za szkodliwy. Przywołano dane literaturowe, zgodnie z którymi nie można wykluczyć obecności w tworzywach tiuramu czy związków o podobnej budowie chemicznej, dających w wyniku testów alergicznych odczyny krzyżowe. Nadto powołano się na dokumentację przedłożoną przez zakład pracy ("Arkusz danych Wspólnoty Europejskiej z zakresu bezpieczeństwa wg 91/155/EWG"), z którego wynika, że występujący w środowisku pracy elastomer na bazie MVQ może również powodować podrażnienia i (lub) reakcje alergiczne. Na koniec organ nie wykluczył także wpływu niklu na powstanie schorzenia u D. W. W ocenie Sądu sposób w jaki przeprowadzono postępowanie dowodowe narusza przepisy rozporządzenia, a także przepisy procedury administracyjnej tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., na co słusznie zwróciła uwagę skarżąca się Spółka.

Poczyniona uwaga dotyczy zarówno decyzji organów administracyjnych, jak i orzeczeń lekarskich, które nie odpowiedziały na zasadnicze pytanie a mianowicie, który czynnik (czynniki) z jakim kontakt w pracy miała D. W. uznano za powodujący u pracownicy konkretne schorzenia. O ile w pierwszym orzeczeniu medycznym wskazano na nikiel, to w opiniach uzupełniających podano już inne czynniki, które ewentualnie mogły wywołać reakcje uczuleniowe. Twierdzenia te opierały się na spekulacjach i wnioskach wysuwanych z posiadanych wiadomości specjalnych, a nie na faktach. Organy administracji uznały za prawidłowe orzeczenia lekarskie, a ponadto podjęły próbę samodzielnego wskazania czynników szkodliwych, podpierając się literaturą fachową. Doprowadziło to w efekcie do sytuacji, że za czynniki szkodliwe uznano nikiel, z którym pracownica miała przypadkowy kontakt, tiuram, chociaż do końca nie wyjaśniono czy jest on składnikiem substancji, z którymi do czynienia miała D. W., oraz elastomer na bazie MVQ, o której to substancji powzięto wiadomość, że może wywoływać podrażnienia i (lub) reakcje alergiczne.

Ta wielowariantowość i hipotetyczność twierdzeń organów nie może być uznana za spełnienie wymogów § 1 ust. 1 rozporządzenia, który nakazuje wykazać zaistnienie związku przyczynowego pomiędzy występującym w pracy czynnikiem szkodliwym a rozpoznaną u pracownika chorobą. Prawidłowe rozpoznanie zawodowego wyprysku uczuleniowego opiera się na stwierdzeniu objawów przewlekłego zapalenia skóry, które pojawiły się podczas wykonywania pracy zawodowej i nie występowały uprzednio przed podjęciem zatrudnienia, ustaleniu czynnika uczulającego na podstawie przeprowadzonych badań alergologicznych, a nadto stwierdzenia czynnika uczulającego w środowisku pracy zawodowej badanej osoby. W rozpoznaniu choroby zawodowej podstawowe znaczenia ma stwierdzenie zawodowego kontaktu skóry z czynnikami uczulającymi. Decyzja o rozpoznaniu choroby zawodowej musi być podejmowana indywidualnie, na podstawie dokładnej znajomości warunków wykonywania pracy, jak rozległość zmian skórnych, przebieg choroby, bezpośredni kontakt z alergenami, stosowanie środków ochrony osobistej, itp. W ocenie narażenia na czynniki uczulające, gdy ich obecność zostanie stwierdzona w środowisku pracy badanej osoby, konieczna jest również znajomość związków produkcji.

Powyższe wywody wskazują, że aby stwierdzić chorobę zawodową wyprysku skóry należy ustalić, czy u osoby badanej zmiany skóry wcześniej nie występowały, wskazać na charakterystyczne umiejscowienie zmian skórnych w miejscu kontaktu z substancjami drażniącymi, po dodatnich próbach eliminacji i reekspozycji zawodowej w dłuższych okresach przerw w pracy i nawrotu po podjęciu pracy, po kilkakrotnym ponawianiu tych prób, a ponadto, jak już powiedziano, po stwierdzeniu obecności substancji uczulających w pracy. Organy obu instancji nie przeprowadziły dowodu na okoliczność składu substancji pomocniczych, z którymi kontakt miała D. W. W przypadku stwierdzenia choroby skóry nie można powoływać się na prawdopodobieństwo występowania czynników drażniących, należy bezspornie wykazać, iż czynnik ten występuje w środowisku pracy. Zgodnie z treścią art. 7 i 77 k.p.a., to na organie ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przy pomocy wszelkich środków dowodowych, przewidzianych procedurą administracyjną, w tym również można skorzystać z opinii biegłego (art. 75 § 1 i 84 § 1 k.p.a.)

Choroba skóry występuje w sytuacji, gdy osoba narażona jest bezpośrednio na czynnik drażniący, a ustępuje gdy ustaje działanie tego czynnika. Organ zobligowany zatem jest do ustalenia i wskazania w decyzji, czy wnioskodawczyni wcześniej nie chorowała na wyprysk skóry w poprzednim zakładzie pracy. Zdaniem Sądu, nie można natomiast zgodzić się z zarzutem skarżącej Spółki, iż ocena czasu i wielkości ekspozycji zawodowej ma istotne znaczenie w stwierdzeniu choroby zawodowej skóry, albowiem jak wyżej wskazano jest to choroba, która ujawnia się pod wpływem działania czynnika uczulającego.

Powyższe skłania do wniosku, iż organy dopuścił się naruszenia przepisu § 1 ust. 1 i § 7 ust. 4 rozporządzenia oraz treści art. art. 7, 77, 80 k.p.a., co spowodowało konieczność uchylenia decyzji obu instancji, po myśli art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270). Rozstrzygnięć w punkcie drugim i trzecim wyroku dokonano na podstawie art. 152 cyt. ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn. zm.) w związku z art. 97 § 2 cyt. ustawy Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych wyżej rozważań z uwzględnieniem regulacji § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), który przesądza, że do spraw rozpoczętych przed dniem wejścia tego rozporządzenia w życie stosuje się przepisy dotychczasowe.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.