Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiuz 16 lutego 2021 r., sygn. akt II SA/Wr 373/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Skład
Sędzia WSA Władysław Kulon przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Halina Filipowicz- Kremis
Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn
Rozpoznanie
w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 16 lutego 2021 r.
Sprawa
sprawy ze skargi A.C. i D. G.- C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...]r. (Nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., po rozpatrzeniu wniosku A. C. i D.G.-C. (zwani dalej skarżącymi) o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza O.Ś. z dnia [...]r., nr [...], którą nakazano M. F., D. G.-C. i A. C.usunięcie odpadów zlokalizowanych na działce nr [...], AM- [...], obręb P., na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, dalej k.p.a.) odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że pismem z dnia 10 lutego 2020 r. skarżący wnieśli o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od opisanej w decyzji Burmistrza O. Ś. z dnia [...]r., nr [...], a także złożyli odwołanie od tej decyzji. W uzasadnieniu wniosku podali, że powodem uchybienia terminu było skierowanie przez organ I instancji decyzji do A. C. i D.G.-C.na polski adres, pod którym wnioskodawcy od dawna nie mieszkają. Ponadto podniesiono, że od co najmniej sierpnia 2018 r. wnioskodawcy przez niemal rok przebywali poza miejscem zamieszkania w szpitalach z uwagi na depresję i inne choroby, w związku z czym stan zdrowia, sytuacja rodzinna i mieszkalna A.C. i D.G.-C. nie pozwalały na podjęcie skutecznych działań.

Dalej Kolegium podkreśliło, że zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Organ może więc przywrócić termin pod warunkiem, że wystąpią łącznie cztery przesłanki przywrócenia terminu, tj.: wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony jest przywracany termin. Istotne jest przy tym to, że przy ocenie braku winy organ powinien przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy.

Przywrócenie terminu nie jest bowiem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy strony zachodzi tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a zatem przeszkoda miała charakter przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 maja 2014 r., III SA/Kr 1209/13). Co ważne, przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Do okoliczności faktycznych, uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu, zalicza się nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 sierpnia 1999 r., III SA 7432/98).

Z kolei choroba wymagająca leżenia nie uzasadnia sama przez się braku zawinienia i przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, o ile osoba uprawniona do dokonania tej czynności mogła skorzystać z pomocy osób trzecich (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2012 r., II OSK 2175/10).

W ocenie Kolegium wskazanych przez skarżących okoliczności nie można uznać za przeszkody niezależne, świadczące o braku ich winy. W tym kontekście Kolegium zauważyło, że decyzja organu I instancji z dnia [...]r. została doręczona skarżącym w dniu 27 grudnia 2018 r. Od tego dnia rozpoczął zatem swój bieg 14-dniowy termin do wniesienia odwołania (zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a.). Zdaniem Kolegium przynajmniej w dniu 27 grudnia 2018 r. skarżący byli zdolni do wniesienia (nadania) odwołania (osobiście, przez domownika, sąsiada, czy znajomego), które nie wymaga szczegółowego uzasadnienia - wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji.

Następnie Kolegium podkreśliło, że wnioskodawcy nie sprecyzowali dokładnie swojej sytuacji zdrowotnej. Kwestia ta nie ma jednak wpływu na ich zawinienie. Nawet bowiem gdyby przyjąć, że choroby wnioskodawców mogły ich zaskoczyć, to już nie uniemożliwiły im np. ewentualnego wyręczenia się inną osobą w celu ochrony swoich interesów. We wniosku z dnia 10 lutego 2020 r. strony nie wskazały bowiem by np. nagle znalazły się w szpitalu, a zatem by była to okoliczność trudna do przezwyciężenia. Jej pokonanie (usunięcie), w ocenie Kolegium, mogłoby zatem nastąpić przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych stronom, nie ryzykując ich bądź innych zdrowiem, życiem lub narażeniem siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Co przy tym istotne, strony miały aż 14 dni na wniesienie odwołania.

Zdaniem Kolegium za okoliczność uprawdopodobniającą brak winy skarżących w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie sposób uznać również wysłania kwestionowanej decyzji na nieprawidłowy adres. Korespondencja została bowiem skutecznie doręczona, co potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy zwrotne potwierdzenia odbioru (z podpisem "C."). Ponadto, decyzja z dnia [...] r. została skierowana do wnioskodawców na adres: O [...],[...], Sz., wynikający z ewidencji gruntów i budynków.

Jak wynika zatem ze stanu sprawy skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Ponadto Kolegium stwierdza, że wnioskodawcy nie wskazali by dochowany został przez nich termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W tym kontekście przypomniano, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został nadany w placówce pocztowej operatora publicznego w lutym 2020 r. - a jak wskazano - we wniosku przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania ustąpiła najpóźniej w sierpniu 2019 r.

Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożyli skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a nadto zasadzenie kosztów postepowania według norm przepisanych.

Kwestionowanemu postanowieniu zarzucono naruszenie:

  1. - art. 40 §1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie i bezzasadne uznanie, że na gruncie przedmiotowej sprawy doszło do skutecznego i zgodnego z prawem doręczenia korespondencji skarżącym, podczas gdy okoliczność taka została zakwestionowana przez skarżących oraz nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a zwłaszcza nie zostało udowodnione, że podpis "C." widniejący na z.p.o. jest podpisem któregokolwiek ze skarżących, a w konsekwencji - nie zostało wykazane, że decyzja Burmistrza O.Ś. z dnia [...]r., nr [...]w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów została dostarczona stronie zgodnie z dyspozycją art. 40 §1 k.p.a.
  2. - art. 58 §1 k.p.a. poprzez jego nie zastosowanie, podczas gdy na gruncie przedmiotowej sprawy skarżący uprawdopodobnili, że uchybienie terminowi nastąpiło bez ich winy, co powinno skutkować przywróceniem terminu do złożenia odwołania od decyzji Burmistrza O. Ś. z dnia [...]r.

Rozwijając zarzuty skargi skarżący podnieśli, że decyzja Burmistrza O.Ś. z dnia [...]r. nie została doręczona żadnemu ze skarżących w sposób przewidziany przepisami k.p.a., pozbawiając ich tym samym możliwości obrony swoich interesów. Wbrew natomiast stanowisku Kolegium, po stronie skarżących, nie zachodzi ani wina, ani tym bardziej jakiekolwiek niedbalstwo w kwestii dochowania należytej staranności przez skarżących jako strony postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji. Istnieje bowiem obiektywna, niezależna przeszkoda, która przełożyła się na uchybienie przez nich terminu, tj. fakt niedostarczenia decyzji bezpośrednio stronie.

Nadto, zdaniem skarżących całkowicie błędne jest stanowisko organu co do rzekomego uchybienia terminowi do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący wnieśli wnioski o przywrócenie terminu w zakreślonym terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, tj. po uzyskaniu informacji o wydaniu skarżonych decyzji. Wbrew stanowisku organu, przyczyna uchybienia terminu nie ustąpiła w sierpniu 2019 r., gdyż w sierpniu 2019 r. skarżący nawet nie wiedzieli, że przedmiotowe decyzje zostały wydane. Skarżący o toczącym się postępowaniu dowiedzieli się dopiero w dniu 3 lutego 2020 r., kiedy to zapoznali się z treścią postanowienia z dnia [...]r., doręczonego im w dniu 3 lutego 2020 r. na adres w Sz. Podjęcie tego orzeczenia stało się zatem początkiem biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje

Należy przede wszystkim wyjaśnić, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 poz. 2167) ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sądy administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji, postanowienia (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb ich wydania lub tryb podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu. Jego uchylenie albo stwierdzenie nieważności następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy.

Mając na względzie wskazane kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku administracyjnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych nie znalazł podstaw dla stwierdzenia naruszenia prawa w rozpoznawanej sprawie, mimo rozważenia w toku dokonywanych czynności przepisu art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej p.p.s.a.), z którego wynika, że Sąd przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Kontroli tut. Sądu podlegało postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...]r. (Nr [...]) odmawiające skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza O. Ś. z dnia [...] r., nr [...], którą nakazano M. F., D. G.-C. i A. C. usunięcie odpadów zlokalizowanych na działce nr [...], AM- [...], obręb P. Podstawą prawną zaskarżonego postanowienia był art. 58 k.p.a., który w § 1 stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.

Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). Warunkiem więc przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest zatem – jak to słusznie wyjaśniło Kolegium - spełnienie łącznie czterech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez stronę prośby o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony.

Co istotne - stwierdzenie braku winy w niezachowaniu terminu do dokonania czynności procesowej następuje według obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od podmiotu dbającego należycie o własne interesy i obejmuje wszystkie okoliczności sprawy. Stąd, przywrócenie terminu jest możliwe jedynie wówczas, gdy uchybienie to nastąpiło wskutek przeszkody, której zainteresowany podmiot nie mógł usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast w przypadku, gdy zainteresowanemu podmiotowi można przypisać choćby lekkie niedbalstwo, to wówczas brak jest podstaw do przywrócenia terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że przebywanie strony czy jej pełnomocnika na zwolnieniu lekarskim nie jest wystarczającą przesłanką do tego, aby przywrócić termin do dokonania czynności procesowej, gdyż Wskazuje się, że nie każda choroba to uzasadnia. Stąd zainteresowany podmiot musi uprawdopodobnić, że dla zachowania terminu korzystanie ze zwolnienia lekarskiego było okolicznością nie do przezwyciężenia, mimo dopełnienia regułom należytej staranności.

To z kolei wymaga wskazania konkretnych faktów, które mogłyby przemawiać za tym, że rodzaj choroby, jej przebieg czy też zalecenia medyczne uniemożliwiły dokonania wskazanej czynności procesowej oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Podstawą przywrócenia terminu może być bowiem nagła, nieprzewidziana choroba, nie zaś trwające przewlekle schorzenie, które w sposób trwały nie pozbawia funkcjonowania w społeczeństwie i załatwiania własnych spraw. Zainteresowany podmiot musi więc wykazać, że dokonanie czynności procesowej w czasie otwartym do jej przedsięwzięcia nie było możliwe, mimo zachowania szczególnej staranności i nie było obarczone co najmniej lekkim niedbalstwem. Badając brak winy organ musi zadbać z jednej strony o to, aby nie doprowadzić do pochopnego przywrócenia terminu, a z drugiej strony, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw." (por. wyrok NSA z dnia 30 czerwca 2020 r., sygn. akt I GSK 471/20).

Podniesiona przez stronę skarżącą argumentacja nie uprawdopodobniła braku winy strony w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Strona nie wykazała, bowiem w jaki sposób przywołana we wniosku okoliczność związana ze stanem zdrowia oraz sytuacją rodzinną i mieszkalną z drugiej połowy 2018 r. obniżyła ewentualnie sprawność fizyczną czy psychiczną skarżących utrudniając im złożenie odwołania w przewidzianym terminie. W toku postępowania nie przedłożono jakichkolwiek dokumentów uprawdopodobniających niniejsze twierdzenia, które w sposób obiektywny i rzeczowy wskazywałyby, że rodzaj choroby, jej przebieg czy też zalecenia medyczne dotyczące leczenia uniemożliwiły dokonania wskazanej czynności procesowej, a nadto nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu.

W ocenie Sądu zasadnie też przyjęło Kolegium, iż za okoliczność uprawdopodobniającą brak winy skarżących w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie sposób uznać również podniesionej w sprawie okoliczności wysłania kwestionowanej decyzji na nieprawidłowy adres. Tu przede wszystkim – odnosząc się także do zarzutów skargi – trzeba przyjąć, że decyzja Burmistrza O.Ś. z dnia [...] r. została doręczona za potwierdzeniem odbioru, a jej odbiór potwierdzony podpisem nazwiska skarżących. Została wysłana do Sz.na adres wskazany w akcie pełnomocnictwa oraz wynikający z informacji z rejestru gruntów, tj.: O. [...],[...]M., Sz., który to został również wskazany jako adres skarżących we wniosku o przywrócenie terminu z dnia 10 lutego 2020 r. Stąd wobec braku zastrzeżenia innego adresu został on uznany za aktualny i właściwy dla doręczeń i tam też została wysłana i odebrana korespondencja zawierająca decyzję z dnia [...]r.

Wobec więc braku zastrzeżenia innego adresu do doręczeń, korespondencja kierowana do skarżącej strony była tam adresowana i co istotne także odbierana, co znajduje swoje uzasadnienie w zwrotnym potwierdzeniu odbioru, na którym widać czytelny podpis "C." jako odbierający. W tej okoliczności nie zasługuje na uwzględnienie podniesiony w skardze zarzut zaniechania doręczenia skarżącym wspomnianej decyzji Burmistrza O. Ś. Nadto, wobec wskazania wymienionego adresu w Sz.w takich dokumentach jak: akt pełnomocnictwa, informacja z rejestru gruntów, wniosek o przywrócenie terminu z dnia 10 lutego 2020 r., brak jest podstaw do kwestionowaniu prawdziwości złożonego na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpisu "C.", co też zarzucono w skardze. Poza jednak postawionym zarzutem braku udowodnienia, że wspomniany podpis należy do któregokolwiek ze skarżących, zaniechali oni wskazania jakichkolwiek okoliczności uprawdopodabniających ten fakt. Stąd brak było podstaw do jego uwzględnienia.

Prawidłowo zatem w świetle powyższego, organ odmówił skarżącej stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a wydane w tym przedmiocie postanowienie odpowiada prawu.

W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi w całości.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.