Uzasadnienie
Decyzją nr [...]z [...]r. Kierownik Urzędu Rejonowego w T. zatwierdził projekt budowlany i wydał K. B., M. B., C. B., T. B. i M. B. pozwolenie na budowę budynku mieszkalno-usługowego na działce nr [...]położonej w T. przy ul. D. [...].
Od tej decyzji odwołanie wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa w T.. Wojewoda W. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy i decyzja o pozwoleniu na budowę stała się tym samym ostateczna. W dniu [...]r. inwestorzy zawiadomili Starostwo Powiatowe w T. o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót. Roboty budowlane rozpoczęto [...]r., dokonując stosownych wpisów do dziennika budowy. W dniu [...]r. kierownik budowy dokonał wpisu do dziennika budowy, w którym stwierdził, że poziomy posadowienia obu "sąsiadów" są wyższe od poziomu posadowienia projektowanego budynku. Ocenił tę sytuację jako odbiegającą od założeń projektowych i zwrócił się do projektanta konstrukcji o zajęcie stanowiska. Autorka projektu pismem z [...]r. podtrzymała prawidłowość wcześniejszych założeń projektowych i zaproponowała wykonanie pomieszczenia piwniczno-garażowego w miejsce przestrzeni wypełnionej gruntem. Napisała też: "zabezpieczeniem konstrukcji są półki law fundamentowych —płyty żelbetowej schodkowej, z każdej strony ścian podłużnych budynków sąsiadów (...) wykopy wykonane na budowie nie wnoszą żadnych niepokojących informacji.
W dalszym ciągu założeniem wiodącym jest zabezpieczenie obiektów sąsiadów: zejście schodkowe płytą fundamentową półka wyższa na poziomie posadzki sąsiada. (...) obiekt jest zaprojektowany jako niezależny konstrukcyjnie i tak należy go realizować ".
K. B. zgłosiła "aneks do projektu domu mieszkalno-usługowego" i poinformowała starostwo powiatowe o zamiarze wykorzystania części piwnic - w projekcie pierwotnym zasypanych gruntem. Starosta T., w wyniku dalszego postępowania, kilkakrotnie wzywał K. B. do uzupełnienia wniosku i pouczył, że niedopełnienie obowiązku w oznaczonym siedmiodniowym terminie spowoduje pozostawienie podania bez rozpatrzenia. Wnioskodawczyni podania nie uzupełniła, pozostali inwestorzy zachowali bierność w tej sprawie.
Wyrokiem z dnia 10 października 2000 r (sygn. akt II SA/Wr 526/99) Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu uchylił decyzje obu instancji dotyczące pozwolenia na budowę wobec braku w decyzji organu pierwszej instancji uzasadnienia faktycznego w zakresie ochrony interesów osób trzecich polegających na zapewnieniu dostępu do drogi publicznej i rozstrzygnięciu sprawy przez organ odwoławczy na podstawie opinii biegłego sądowego w zakresie właściwości sądu powszechnego powołanego do rozpoznania zagadnienia wstępnego - dojazdu od strony działki nr [...]stanowiącego kwestię sporną w sprawie. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie prowadzenia robót bez pozwolenia na budowę, a w dniu [...]r. postanowieniem nr [...] wstrzymał prowadzenie robót budowlanych na działce nr [...], a kolejnym postanowieniem ustalił wykonanie niezbędnych zabezpieczeń terenu budowy i obiektu w budowie. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. utrzymał w mocy postanowienie o wstrzymaniu robót.
W dniu [...]r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. wydał decyzję nr [...], którą nałożył na właścicieli działki [...]w T. obowiązek przedłożenia wymaganych projektów i dokumentów uwzględniających pełny zakres inwestycji wraz z wprowadzonymi zmianami oraz projektem zagospodarowania terenu.
Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu wyrokiem z 7 września 2001 r. uchylił zaskarżone postanowienie nr [...]D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. oraz poprzedzające je postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych. W uzasadnieniu stwierdził, że dopuszczalność postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych z art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego jest uzależnione od łącznego wystąpienia dwóch przesłanek: po pierwsze - prowadzenia robót budowlanych, po drugie - wykonywania tych robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia. Główną przyczyną uchylenia postanowień było to, że "organ nie ustalił wystąpienia przesłanki - prowadzenia robót budowlanych ".
Następnie decyzją z dnia [...]r. (nr [...]) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T., przywołując w podstawie prawnej art. 51 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126, ze zm.), nałożył na inwestorów obowiązek wykonania i dostarczenia do inspektoratu inwentaryzacji robót budowlanych wykonanych na budowie, oceny technicznej orzekającej o poprawności ich wykonania, projektu budowlanego wykonanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz określił termin wykonania tych czynności na sześć miesięcy od daty otrzymania niniejszej decyzji.
Na uzasadnienie organ wskazał (między innymi), że w dniu [...]r. przeprowadzone zostały oględziny budowy, podczas których stwierdzono, że roboty budowlane zostały wykonane w sposób istotnie odbiegający od ustaleń określonych w pozwoleniu, obecnie uchylonym. Odstępstwa te to przede wszystkim podpiwniczenie całego budynku, podczas gdy projekt przewidywał jedynie częściowe podpiwniczenie, a także zwiększenie powierzchni stropu nad parterem kosztem klatki schodowej (od strony podwórza) oraz wykonanie ściany oddzielającej klatkę od pomieszczeń na piętrze. K. B. wyjaśniła, że: "zmiany dotyczące piwnicy zostały poprzedzone zgłoszeniem jako rozwiązanie zamienne i wprowadzone aneksem do projektu, zatwierdzonym przez konserwatora zabytków we W." oraz wskazała, że w czasie poprzedniej wizji, organy nie stwierdziły uchybień. Na dzień wydawania decyzji przez organ pierwszej instancji budynek był wykonany w stanie surowym częściowo zamkniętym z istotnymi odstępstwami od zatwierdzonego projektu.
Decyzja o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego została wyeliminowana z obrotu prawnego. Nie wykazano, że inwestorzy wykonywali roboty budowlane (wykraczające poza nakazane postanowieniem) po uchyleniu pozwolenia na budowę. Obecnie roboty nie są wykonywane. W konsekwencji, zdaniem organu, w sprawie ma miejsce sytuacja określona w art. 50 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 w związku z art. 51 ust. 4 prawa budowlanego - zostały wykonane roboty budowlane - w przypadku innym niż określony w art. 48 - bez uchylonego przez sąd pozwolenia na budowę. Decyzja ta była ostateczna i na jej podstawie rozpoczęto i wykonywano roboty budowlane. Obecnie obiekt (niezakończony) istnieje, natomiast pozwolenia i zatwierdzonego projektu nie ma.
Nadto zostało bezspornie stwierdzone, że roboty zostały wykonane w sposób istotnie odbiegający od ustaleń określonych w pozwoleniu (konkretnie w zatwierdzonym projekcie budowlanym stanowiącym załącznik do decyzji), wtedy, gdy to pozwolenie obowiązywało.
Sytuacja, w której roboty zostały wykonane (a nie są wykonywane) w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1, jest przewidziana w art. 51 ust. 4 stanowiącym, że przepisy ust. 1-3 (art.
51) stosuje się odpowiednio, gdy organ uzna, iż w sprawie jest szansa na doprowadzenie wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem. Wówczas nakłada na inwestorów obowiązek wykonania określonych czynności na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego. Organ uznał, że wobec istnienia odstępstw należy wykonać in- 2
Sygnatura akt II SA/Wr 392/03 wentaryzację budowlaną obiektu dla zidentyfikowania różnic i uzyskania podstawy do sporządzenia oceny technicznej oraz - w dalszej kolejności - projektu budowlanego. Organ wyjaśnia, iż wykonanie oceny technicznej wykonanych robót przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami jest niezbędne w celu orzeczenia o prawidłowości i zgodności wykonanych robót z przepisami techniczno-budowlanymi, obowiązującymi polskimi normami i zasadami wiedzy technicznej, a w szczególności wykonanych odmiennie od projektu budowlanego zatwierdzonego przy pozwoleniu na budowę (obecnie już nieobowiązującym). Specjalnie dotyczy to fundamentów i piwnic. Jak wynika z opisu zdarzeń mających miejsce w okresie wykonywania robót ziemnych i fundamentowych, roboty te zostały wykonane z naruszeniem przepisów prawa budowlanego a zastosowane zmiany powinny być poprzedzone uzyskaniem decyzji o zmianie pozwolenia na budowę - zgodnie z art. 36a prawa budowlanego.
Wobec tych istotnych odstępstw musi być przed podjęciem następnej decyzji sprawdzona poprawność robót w aspekcie bezpieczeństwa konstrukcji oraz warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Wnioski i zalecenia, które powinna zawierać ocena techniczna, będą przydatne przy sporządzaniu projektu budowlanego. Sporządzenie projektu budowlanego jest niezbędne z kilku powodów. Po pierwsze w wyniku uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany nie istnieje obecnie zatwierdzony projekt budowlany w rozumieniu prawa budowlanego. Po drugie jest on potrzebny jako podstawa do wykonywania robót po ich wznowieniu.
Po trzecie w fazie przygotowania projektu nastąpić może zweryfikowanie rozwiązań zastosowanych na budowie, a nie przewidzianych przez projekt zatwierdzony wraz z wydaniem pozwolenia. Musi on przewidywać na przykład wykonanie pewnych robót budowlanych wskazanych w zaleceniach zawartych w ocenie technicznej, które pozwolą doprowadzić roboty wykonane wcześniej do stanu zgodnego z prawem - o ile wystąpi taka potrzeba. Po czwarte projekt musi odpowiadać wymaganiom określonym w przepisach obecnie obowiązujących, ponieważ właśnie teraz jest przez nadzór budowlany prowadzone postępowanie, w wyniku którego budowę będzie można legalnie kontynuować na podstawie stosownej decyzji. Wykonanie projektu budowlanego prowadzić powinno do wydania pozwolenia na wznowienie robót budowlanych, a więc decyzji zastępującej niejako uchylone pozwolenie na budowę. Organ dalej wyjaśnia stronie, iż przy sporządzaniu nakazanych w decyzji opracowań można, a nawet powinno się skorzystać z dostępnej i posiadanej przez inwestora dokumentacji technicznej: pierwotnego projektu budowlanego wraz z ewentualnie naniesionymi zmianami przez kierownika budowy lub projektanta, projektu zamiennego przedłożonego w starostwie w 1999 roku (jeżeli zmiany w realizacji obiektu są zgodne ze zmianami w nim zaprojektowanymi), wpisów w dzienniku budowy, ewentualnie posiadanych rysunków zamiennych.
Od decyzji tej odwołali się inwestorzy. W odwołaniu wskazali, że ich zdaniem brak jest podstaw prawnych do wydania decyzji nakładającej na inwestorów obowiązek, bowiem dokonane zmiany mieszczą się w ramach rozwiązania zmiennego w stosunku do przewidzianych w części rysunkowej projektu uzasadnionych zwiększeniem bezpieczeństwa realizacji robót budowlanych i usprawnienia procesu budowy. Zdaniem odwołujących się, skoro organ wydał pozwolenie na budowę, gdy nie zostało zakończone postępowanie w sprawie stanu technicznego budynku na działce nr [...] przy D. [...], obecne postępowanie jest zbędne.
Decyzją z dnia [...] r. (nr [...]) D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W., przywołując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję. W motywach wskazał, że pomimo dość mocnych zarzutów podniesionych w odwołaniach o nieprawidłowościach towarzyszących postępowaniu przed organem pierwszej instancji, nie znalazły one po- 3
Sygnatura akt II SA/Wr 392/03 twierdzenia w ocenie organu odwoławczego. Zdaniem organu nie jest trafny pogląd, że dokonane odstępstwa nie są istotne, co wyklucza możliwość prowadzenia postępowania. Dokonane zmiany ze względu na charakter oraz znaczenie w procesie inwestycyjnym wywierają duży wpływ na funkcjonowanie obiektu, jego bezpieczeństwo i odporność na działanie różnych czynników. Z technicznego punktu widzenia posadowienie budynku ma niewymierne znaczenie dla jego trwałości i bezpieczeństwa. Wymagana w tym względzie jest odpowiednia procedura, która nie została zachowana odnośnie do ewentualnych zmian wprowadzanych w trakcie realizacji. Sama celowość zmian nie jest czynnikiem, który może mieć decydujące znaczenie w ocenie organu administracyjnego.
Nieuprawniony jest pogląd strony o konieczności poprzedzenia decyzji postanowieniem o wstrzymaniu robot budowlanych. Skarżona decyzja wydana została w trybie art. 51 ust. 4 prawa budowlanego, który dopuszcza, a wręcz nakazuje wydanie pierwszego rozstrzygnięcia w formie decyzji administracyjnej. Reasumując, w świetle obowiązujących przepisów działania powiatowego inspektora nadzoru budowlanego mające podstawę w obowiązujących unormowaniach dają możliwość usankcjonowania prowadzonych robót budowlanych. Tylko od sposobu potraktowania wydanego nakazu zależy dalszy tryb postępowania organu administracyjnego. Jeżeli wykonane zostaną obowiązki istnieje realna możliwość osiągnięcia stanu zgodnego z prawem, w innym przypadku podjęte zostaną restrykcyjne rozwiązania wynikające z prawa materialnego. Na koniec organ podkreśla, że wskazywanie, co najmniej wątpliwych zdaniem organu drugiej instancji naruszeń prawa materialnego, nie prowadzi do definitywnego zakończenia sprawy, która w chwili obecnej przybrała pozytywny dla skarżących tok.
W skardze na tę decyzję inwestorzy podnieśli, iż w przypadku spornej inwestycji nie wystąpiła żadna z przesłanek określonych w art. 50 ust. 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane. Wykonanie robót budowlanych w czasie, gdy ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę nie została jeszcze wyeliminowana z obrotu prawnego wyrokiem NSA, nie można uznać za wykonanie robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia. Wprowadzenie uzgodnionych przez projektanta i kierownika budowy rozwiązań zamiennych w stosunku do przewidzianych w części rysunkowej projektu, uzasadnionych koniecznością zwiększenia bezpieczeństwa nie można traktować jako istotnego odstąpienia od projektu.
Skarżący podnoszą, iż zgodnie z art. 23 ustawy prawo budowlane kierownik budowy ma prawo występowania do inwestora o zmiany w rozwiązaniach projektowych. Obowiązki nałożone zaskarżoną decyzją są skutkiem błędnego przeświadczenia organu nadzoru budowlanego o tym, iż do jego właściwości należy wydanie pozwolenia na dalsze wykonywanie robót budowlanych. Niezgodne z prawem i zasadami logicznego rozumowania jest nałożony przez organ nadzoru budowlanego obowiązek wykonania i dostarczenia projektu budowlanego wykonanego zgodnie z obowiązującymi przepisami w sytuacji, gdy budynek jest już wybudowany. Jak można wykonywać projekt budowlany czegoś, co jest już wybudowane? T. B., będący stroną w postępowaniu, wbrew art. 79 § 1 k.p.a. nie został zawiadomiony w ustawowym terminie przez organ i instancji o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z oględzin.
W związku z powyższym - rażącym naruszeniem przez organ nadzoru budowlanego przepisu postępowania, zostało wbrew art. 79 § 2 k.p.a. naruszone przez organ prawo skarżącego do brania udziału w przeprowadzaniu dowodu, prawo do zadawania pytań świadkom, biegłym i stronom oraz składania wyjaśnień. Skarżący podnoszą także, iż uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji drugiej instancji wbrew art. 107 § 3 k.p.a. nie zawiera wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności dowodowej. Brak prawi - 4
Sygnatura akt II SA/Wr 392/03 dłowego ustalenia przez organ odwoławczy stanu faktycznego - będący skutkiem bardzo wybiórczego traktowania materiału dowodowego - doprowadził do wypaczenia wyniku sprawy.
W tym stanie rzeczy, skoro w postępowaniu administracyjnym doszło do - mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy - naruszeń przepisów postępowania (m.in. art. 7, 10 § 1, 12 § 1, 77 § 1, 79, 80 oraz 107 § 3 kpa) oraz naruszenia prawa materialnego (art. 50 ust. 1,51 ust. 1 pkt 2 ustawy prawo budowlane), zaskarżona decyzja podlega uchyleniu.
W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył:
Skarga nie może zostać uwzględniona. Zgodnie z treścią art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczy mi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwana dalej upsa - Dz. U. Nr 153, poz. 1270), w tym także na decyzje wydane na podstawie norm prawa budowlanego. Z taką kontrolą mamy do czynienia w sprawie niniejszej.
Jak wynika z dołączonych do odpowiedzi na skargę akt administracyjnych, orzekając w sprawie kompetentny organ nadzoru budowlanego, przywołując w podstawie prawnej art. 51 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane nakazał współwłaścicielom nieruchomości budynkowej dokonać w określonym terminie szeregu czynności, których celem jest doprowadzenie inwestycji do stanu zgodnego z prawem. W świetle tego materialno-prawnego przepisu (w brzmieniu obowiązującym na dzień wydawania decyzji ostatecznej) organ wydaje decyzję nakazującą zaniechanie dalszych robót bądź rozbiórkę obiektu lub jego części albo nakładającą obowiązek wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem i uzyskania pozwolenia na ich wznowienie oraz określającą termin wykonania tych czynności. W myśl ustępu 4 tego artykułu przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio, jeżeli roboty budowlane, w przypadkach innych niż określone w art. 48, zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust.
- 1. Zatem przywołany przepis ma zastosowanie także w przypadku, gdy roboty budowlane zostały wykonane wcześniej.
W sprawie pozostaje poza sporem, że ostateczna (na pewnym etapie postępowania) decyzja o pozwoleniu na budowę spornego obiektu została orzeczeniem NSA wyeliminowana z obrotu prawnego. Taki stan rzeczy spowodował, że w dacie wydawania 5
Sygnatura akt II SA/Wr 392/03 kwestionowanych decyzji inwestorzy nie dysponowali ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę. W przypadku nielegitymowania się przez inwestora decyzją o pozwoleniu na budowę, możemy mieć do czynienia albo z ewidentną samowolą budowlaną, co winno skutkować zastosowaniem przez kompetentne organy nadzoru budowlanego art. 48 i orzeczeniem rozbiórki, albo próbą legalizacji wykonanych robót budowlanych. Drogą prawną do legalizacji robót budowlanych jest wdrożenie procedury z art. 51 Prawa budowlanego, co prawidłowo zastosował w sprawie organ nadzoru budowlanego.
W konsekwencji nie sposób podzielić podstawowego zarzutu skargi w zakresie naruszenia prawa materialnego. Dodać także można, iż w wyroku z dnia 25 października 2001 r. (SA/Rz 261/00, Palestra 2002, nr 7-8) NSA wyjaśnił, iż "decyzja mająca swe oparcie w art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.) nakazująca rozbiórkę czy też nakładająca obowiązek wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem (pkt 2) ma charakter uznaniowy". Powyższe oznacza, że ustawodawca "dopuszcza wybór przez organ (tu organ nadzoru budowlanego) konsekwencji prawnych {zaistniałego stanu faktycznego}, (co jest też zwane "luzem decyzyjnym")(...). Decyzje wydane na zasadzie uznania administracyjnego pozostają pod kontrolą sądu administracyjnego, jak każde inne, ale zakres ich kontroli jest inaczej ukształtowany. Z tego też względu kontrola sądowa zmierza do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawnych dopuszczalne było wydanie decyzji uznaniowej, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył uznania administracyjnego i czy uzasadnił rozstrzygnięcie sprawy dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami. (vide B. Adamiak/J.
Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz, wyd. 3, W-wa s. 442-443). Analiza dołączonych do odpowiedzi na skargę akt administracyjnych jednoznacznie wskazuje, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. bardzo szeroko uzasadnił zarówno na czym polegają odstępstwa inwestorów od zatwierdzonego projektu budowlanego, jak i skąd jego zdaniem odstępstwa te mają charakter istotny, a co za tym idzie zaistniały stan faktyczny odpowiada dyspozycji przywołanego przepisu.
Jeśli zaś chodzi o same obowiązki to i w tym zakresie, zdaniem sądu, decyzje są legalne. Jak bowiem wynika z treści samego przepisu art. 51 ust. 1 organ jest kompetentny nakazać inwestorowi wykonanie czynności (które uzna za niezbędne) w celu doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem. W samej osnowie decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że inwestorzy winni dostarczyć inwentaryzację robót budowlanych wykonanych na budowie, ocenę techniczną orzekającą o poprawności ich wykonania i projekt budowlany wykonany zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Skarżący wywodzą, że obowiązki te są niedoprecyzowane; nie zostało w decyzji wskazane ani w jakim zakresie projekt budowlany winien być wykonany, ani w jakim celu organ nałożył na inwestorów wskazane obowiązki. Także takiego zarzutu sąd nie podzielił. Celem nałożonego obowiązku jest (co wynika z samej treści przepisu materialno-prawnego, stanowiącego podstawę wydania decyzji przez organ pierwszej instancji) doprowadzenie robót do stanu zgodnego z prawem. Jeśli chodzi o zakres obowiązku, to zdaniem sądu sformułowanie "projekt budowlany wykonany zgodnie z obowiązującymi przepisami" należy uznać za wystarczające.
Faktem powszechnie znanym i nie wymagającym dowodu jest okoliczność, że w procesie inwestycyjnym istnieją tzw. projekty powykonawcze, o których nota bene mówi obecnie obowiązujący art. 51 Prawa budowlanego.
Wskazać tu jeszcze dodatkowo można, że w wyroku z dnia 20 stycznia 2003 r. (IV SA 2427/00, M. Prawn. 2003, nr 7) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, który sąd w niniejszym składzie całkowicie podziela, iż "sam brak wymienienia we 6
Sygnatura akt II SA/Wr 392/03 wnioskach o wydanie decyzji [w trybie art. 51 ustawy Prawo budowlane] dokumentów [jakie musi złożyć inwestor dla wykazania zdatności obiektu do użytku] nie może być dostateczną przesłanką dla przypisania decyzjom cech rażącego naruszenia prawa, jeśli w istocie dokumenty takie zostały złożone przez inwestora, a nadto gdyby brak było podstaw do oceny, że budynki nie spełniają wymagań technicznych, a równocześnie uzasadnione byłoby podjęcie postępowania przewidzianego w art. 51 Prawa budowlanego".
Jak wynika z uzasadnienia organu pierwszej instancji, uznał on, iż podpiwniczenie całego budynku, podczas gdy projekt przewidywał jedynie częściowe podpiwniczenie, a także zwiększenie powierzchni stropu nad parterem kosztem klatki schodowej (od strony podwórza) oraz wykonanie ściany oddzielającej klatkę od pomieszczeń na piętrze stanowią roboty budowlane wykonane w sposób istotnie odbiegający od ustaleń określonych w uchylonym przez sąd pozwoleniu na budowę. W konsekwencji organ uznał i uzasadnił jakie czynności winni podjąć inwestorzy, aby wykonanie robót budowlanych we wskazanym zakresie doprowadzić do stanu zgodnego z prawem.
Zdaniem sądu nie może skutkować także wyeliminowaniem z obrotu prawnego kwestionowanych decyzji podniesiony w skardze zarzut nienależytego zawiadomienia jednego z inwestorów o termie wizji lokalnej. Nawet gdyby przyjąć, że brak należytego zawiadomienia o dacie i godzinie oględzin inwestycji w terenie był uzasadniony, to zdaniem sądu było to naruszenie prawa procesowego, które nie miało wpływu na wynik postępowania. Wskazać bowiem wypada, że na wizji obecni byli inni członkowie rodziny skarżących, a zarazem inni inwestorzy, którzy odnosili się do wyników oględzin. Przede wszystkim zaś nie sposób przyjąć, aby wykazane uchybienie miało taki charakter, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W sprawie bowiem jest niesporne co zostało wykonane odmiennie od pierwotnego projektu, natomiast sporne pozostaje jak wskazane zmiany zakwalifikować.
Nie dopatrzył się także sąd w zaskarżonych decyzjach naruszenia innych przepisów postępowania w szczególności w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c upsa).
Reasumując skarga podlegała oddaleniu, po myśli art. 151 upsa.