Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] lutego 2020 r., nr [...], Burmistrz B. K. - po rozpatrzeniu wniosku O. S. - odmówił wnioskodawczyni zezwolenia na utrzymywanie przez nią dwóch psów rasy American Pitbull Terrier uznawanych za agresywną. Powyższą decyzję strona odebrała w dniu [...] lutego 2020 r.
W dniu [...] marca 2020 r. do Burmistrza B. K. wpłynął wniosek O. S. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od opisanej wyżej decyzji wraz z odwołaniem. Na uzasadnienie strona podała, że termin do wniesienia odwołania upływał z dniem [...] lutego 2020 r., jednak w dniu [...] lutego 2020 r. musiała wyjechać do krewnej do L. w ważnej sprawie biznesowej dotyczącej obrad spółki w której jej krewna jest współzałożycielem. Pobyt w L. przedłużył się ze względu na przesunięcie "posiedzenia walnego zgromadzenia wspólników". Do domu strona wróciła w dniu [...] lutego 2020 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., do którego organ pierwszej instancji przekazał odwołanie wraz z ww. wnioskiem, postanowieniem z dnia [...] marca 2020 r. (nr [...]) - wydanym na podstawie art. 58 § 1 i 59 § 2 k.p.a. - odmówiło wnioskodawczyni przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza B. K. z dnia [...] lutego 2020 r.
Przywołując treść art. 58 k.p.a. organ stwierdził, że główną przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez zainteresowany podmiot braku winy w uchybieniu terminu. Przy ocenie braku winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Uwzględniając powyższe Kolegium stwierdziło, że wskazana przez wnioskodawczynię okoliczność wyjazdu do L., nie stanowi przyczyny uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu a tym samym nie jest wystarczającą podstawą do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem organu, strona nie uprawdopodobniła swojej staranności w zakresie prowadzenia własnych spraw administracyjnych. Tymczasem art. 58 k.p.a. wymaga uprawdopodobnienia – czyli uwiarygodnienia stosowną argumentacją - okoliczności, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Ustawodawca nie uzależnił również prawa do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia.
Oznacza to, że nawet najlżejszy stopień zawinienia (niedbalstwo) w uchybieniu terminu, wyłącza możliwość jego przywrócenia. W ocenie organu, wskazane przez stronę okoliczności nie dają podstaw do uznania, że nie ponosi ona winy w uchybieniu terminu. O braku winy można mówić bowiem, gdy strona w celu jego dochowania zmuszona byłaby do nadzwyczajnego wysiłku, przykładowo zagrażającego jej życiu lub zdrowiu. Tym samym, nieobecność odwołującej się w miejscu zamieszkania z powodu wyjazdu nie może świadczyć o braku obiektywnej możliwości dochowania przez nią terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy istniała możliwość nadania odwołania w placówce pocztowej w L.. Organ zaznaczył, że decyzja organu pierwszej instancji została stronie doręczona w dniu [...] lutego 2020 r. a termin do wniesienia odwołania upływał w dniu [...] lutego 2020 r.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła O. S. zarzucając organowi nieuwzględnienie, że zwłoka w nadaniu przez nią odwołania nie wynika z niedbalstwa ale z obiektywnych okoliczności, które ją spowodowały. Zdarzenie powodujące wyjazd nastąpiło bowiem bez jej winy i nie miała na nie wpływu. Przepisy nie wyliczają natomiast przyczyn uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu. Dodatkowo skarżąca podniosła, że być może termin do wniesienia odwołania został zachowany, gdyż nie pomięta kiedy faktycznie odebrała decyzję. Datę [...] lub [...] lutego 2020 r. podała hipotetycznie, przyjmując, że decyzja datowana jest na dzień [...] lutego 2020 r. Kolegium uznając powyższą datę nie zwróciło uwagi na to, że organ I instancji w piśmie z dnia [...] marca 2020 r. przekazując odwołanie stwierdził, że wniosek wpłynął w terminie. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła także o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania celem merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy). Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, a więc jego zgodność z prawem materialnym oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej (por. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a).
W świetle przywołanego przepisu istotne jednak jest, że nie każde naruszenie prawa kwalifikuje do uchylenia zaskarżonego aktu, lecz tylko naruszenie które odpowiednio miało lub mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przeprowadzona przez Sąd, zgodnie z powyższymi kryteriami, kontrola zaskarżonego aktu administracyjnego, wykazała, że nie narusza on obowiązujących przepisów prawa w stopniu obligującym do wyeliminowania go z obrotu prawnego.
Wyjaśnić także należy, że sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 119 pkt 3 p.p.s.a który stanowi, że sprawa może być rozpoznania w tym trybie, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Kontroli sądowej poddane zostało postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o odmowie udzielenia zezwolenia na utrzymanie dwóch psów rasy uznawanej za niebezpieczną.
W związku z powyższym wskazać należy, że odwołanie od decyzji wnosi się w terminie czternastu dni od dnia jej doręczenia stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 k.p.a.). Przesyłka zawierająca decyzję, co do zasady, doręczana jest adresatowi osobiście (ewentualnie do rąk pełnomocnika), za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej, bądź w drodze tzw. "doręczenia zastępczego" (art. 43 k.p.a.) lub tzw. "fikcję doręczenia" (44 k.p.a.).
Odwołanie które zostało złożone po upływie ustawowego terminu jest spóźnione i w konsekwencji nie może wywołać skutków prawnych w postaci wszczęcie postępowania odwoławczego. W takim przypadku, strona może jednak zwrócić się do organu drugiej instancji o przywrócenie uchybionego terminu. Unormowana w art. 58 i art. 59 k.p.a. instytucja przywrócenia terminu umożliwia bowiem efektywne dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia.
Według art. 58 § 1 k.p.a., przywrócenie terminu następuje na prośbę zainteresowanego a przesłanką podjęcia takiego rozstrzygnięcia jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ponadto, skuteczność prośby uzależniona jest od jej wniesienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz od jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności (§ 2). Z kolei zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne.
Z przywołanych regulacji wprost wynika zatem, że warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że jego uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przyczyna uchybienia terminu musi być więc od strony niezależna a przy tym musi istnieć przez cały czas uchybienia terminu. Kolejną przesłanką od zaistnienia której uzależnione jest pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, jest uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Wyjaśnić przy tym należy, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie.
Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt II OSK 900/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można mówi tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Adamiak (w:) Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2014, str. 300). Podkreślić należy, że od strony postępowania wymagana jest staranność w zakresie prowadzenia własnych spraw procesowych a jakiekolwiek niedbalstwo strony w tym zakresie, dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu.
Z bogatego orzecznictwa wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy strony w uchybieniu terminu zalicza się przykładowo przerwy w komunikacji, nagłą chorobę która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Do okoliczności tych bezsprzecznie zaliczyć można także zdarzenia mające charakter siły wyższej lub innej przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia.
W kontekście powyższych uwag należy zgodzić się z organem, że w niniejszej sprawie nie zaistniały podstawy do uwzględnienia wniosku skarżącej i przywrócenia jej terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] lutego 2020 r.
Najpierw zauważyć trzeba, że decyzja ta została skarżącej skutecznie doręczona w dniu [...] lutego 2020 r. Świadczy o tym załączone do akt administracyjnych organu pierwszej instancji zwrotne potwierdzenie odbioru, na którym skarżąca osobiście pokwitowała odbiór decyzji ze wskazaną datą. Tym samym niezasadne są dywagacje skarżącej zawarte w skardze, co do tego, czy odwołanie zostało może wniesione w terminie. Dla ustalenia tej okoliczności istotna jest data doręczenia decyzji stronie skarżącej która została udokumentowana w aktach sprawy dowodem doręczenia (tzw. zwrotnym potwierdzeniem odbioru), którego skarżąca skutecznie nie zakwestionowała.
Tym samym stwierdzić należy, że termin do wniesienie odwołania upłynął skarżącej w dniu [...] lutego 2020 r. – co prawidłowo ustaliło Kolegium. Na marginesie Sąd wskazuje, że organ pierwszej instancji w piśmie przekazującym (przywołanym w skardze) nie stwierdził, że w terminie zostało wniesione odwołanie lecz wniosek (chodziło zatem o wniosek o przywrócenie uchybionego terminu).
W ocenie Sądu skarżąca nie uprawdopodobniła także, że uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez własnej winy. Argumentacja strony koncentruje się wokół próby wykazania, że brak winy w uchybieniu terminu wynikał z konieczności jej wyjazdu do L. "w sprawach biznesowych" (jak podaje był to udział w walnym zgromadzeniu "wspólników" spółki której współzałożycielem jest krewna skarżącej). Wyjazd ten trwał od dnia [...] lutego 2020 r. i przedłużył się do [...] lutego 2020 r. Jak podaje skarżąca, była to okoliczność od niej niezależna na którą nie miała wpływu. Zdaniem Sądu nieobecność z powodu wyjazdu do innego miasta na którą powołuje się skarżąca nie może jednak świadczyć o obiektywnej niemożliwości dochowania przez nią terminu do wniesienia odwołania. Sam fakt przebywania poza miejscem zamieszkania nie stanowi bowiem przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, która uniemożliwiałaby jej podejmowanie czynności postępowania.
Skarżąca już przed wyjazdem odebrała decyzję i miała możliwość zapoznania się z jej treścią i zawartym w niej pouczeniem. W chwili wyjazdu była zatem świadoma, że termin do wniesienia odwołania upływa za 6 dni. Mając wiedzę, że przez jakiś czas nie będzie przebywać w miejscu zamieszkania, powinna przed wyjazdem odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy. Trafnie zauważył też organ, że skarżąca aby ustrzec się przed negatywnymi skutkami procesowymi mogła nadać odwołanie jeszcze w terminie z L. Jako osoba należycie dbająca o swoje interesy mogła także ewentualnie przygotować odwołanie i poprosić o nadanie go np. osobę znajoma lub z rodziny. Takie działania pozwoliłyby skarżącej na dochowanie terminów procesowych, a z drugiej strony pokazałyby, że faktycznie dba o swoją sprawę urzędową. Zaniechanie w tym zakresie, należy natomiast uznać za brak staranności w prowadzeniu własnych spraw. W tej sytuacji nie sposób argumentacji skarżącej uznać za uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu.
W rezultacie organ odwoławczy prawidłowo uznał, że nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające uwzględnienie wniosku skarżącej - nie uprawdopodobniła bowiem braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania - co skutkować musiało odmową przywrócenia tego terminu na podstawie art. 58 1 k.p.a.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.