Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] r. nr [...] – wydaną na podstawie art. 157 § 1, art. 158 § 1 i art. 156 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego – po przeprowadzeniu z urzędu postępowania odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Starosty W. z dnia [...] r. nr [...], którą umorzono postępowanie w stosunku do Gminy J. w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa rosnącego na nieruchomości przy ul. K. [...] w J..
Decyzję kolegium w dniu 4 lipca 2013 r. doręczono Gminie J. i Staroście W., a także "do wiadomości" G. S..
Pismem z dnia 8 lipca 2013 r. G. S. wniósł za pośrednictwem SKO w W. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. na opisaną na wstępie decyzję tego organu i zażądał jej uchylenia. Dodatkowo skarżący zażądał również uchylenia decyzji Starosty W. z dnia [...] r. Do skargi dołączono wydruk zdjęcia zniszczonego drzewa. W samej skardze zacytowano zaś fragmenty orzecznictwa sądowego i piśmiennictwa fachowego.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej odrzucenie. Wskazano, że w decyzji kolegium z dnia [...] r. zawarto, zgodnie z art. 127 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego pouczenie, że stronie służy prawo złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tymczasem decyzję skarżący otrzymał tylko "do wiadomości" z uwagi na okoliczność, że pismem z dnia 4 marca 2013 r. zwrócił się o "uchylenie wydanej z naruszeniem prawa, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a." decyzji starosty. Zdaniem kolegium skarżący nie jest stroną postępowania przed organem I i II instancji, co powoduje, że skarga powinna zostać odrzucona.
Następnie w dniu 30 sierpnia 2013 r. do akt sądowych wpłynęło pismo skarżącego, w którym wyjaśnił on, że swoją skargę wniósł na zasadzie art. 221 Kodeksu postępowania administracyjnego. Stwierdził, że skargi i wnioski mogą być składane przez każdego, a nie tylko przez osoby, których interes prawny został naruszony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Skarga podlegała odrzuceniu, ponieważ jest niedopuszczalna. W myśl art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) w takim wypadku sąd skargę odrzuca.
Zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). Zgodnie zaś z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267), od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Jak wynika z akt postępowania doręczonych sądowi, decyzję SKO w W. doręczono domowniczce skarżącego w dniu 4 lipca 2013 r. Na ostatniej stronie decyzji pouczono, że strona niezadowolona z tej decyzji może zwrócić się do kolegium z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od doręczenia decyzji. Skarżący wniosku tego rodzaju nie złożył, lecz wniósł na tę decyzję skargę do sądu administracyjnego. W tym stanie rzeczy należy zauważyć, że przedmiotem zaskarżenia przed sądem administracyjnym uczyniono decyzję wydaną przez SKO w Wałbrzychu jako organ pierwszej instancji. Tymczasem zaskarżeniu do sądu administracyjnego mogłaby podlegać wyłącznie decyzja wydana po wyczerpaniu środków zaskarżenia, które służyłyby stronie w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie.
W świetle powyższego sąd stwierdził, że skarga G. S. do sądu administracyjnego jest niedopuszczalna, gdyż nie można skutecznie wnieść do sądu skargi na decyzję wydaną w postępowaniu administracyjnym pierwszoinstancyjnym. Natomiast sąd nie przeszedł na grunt oceny tego, czy G. S. był w istocie stroną postępowania, które toczyło się przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w W., ponieważ wobec odrzucenia skargi z przyczyn przedmiotowych, badanie podmiotowej dopuszczalności skargi nie byłoby celowe. Odrzucenie skargi powoduje również, że zarzuty w niej podniesione nie podlegają merytorycznemu rozpoznaniu.
Dodatkowo godzi się wyjaśnić, że wskazany przez skarżącego przepis art. 221 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego precyzuje zagwarantowane każdemu w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawo składania petycji, skarg i wniosków do organów państwowych, organów jednostek samorządu terytorialnego, organów samorządowych jednostek organizacyjnych oraz do organizacji i instytucji społecznych. W żadnym razie jednak z przepisu tego nie wynika powszechne uprawnienie do wnoszenia skarg do sądu administracyjnego, ponieważ dopuszczalność skargi do sądu administracyjnego jest uregulowana w przepisach cytowanej już ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nadto postępowanie skargowo-wnioskowe uregulowane w Kodeksie postępowania administracyjnego nie podlega właściwości sądów administracyjnych.
Mając na względzie dotychczasowe rozważania i uznając skargę za niedopuszczalną, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 58 § 3 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.