Uzasadnienie
I.P. wnioskiem z dnia 23 sierpnia 2016 r. wystąpiła od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. (dalej – PINB) z żądaniem wznowienia postępowania zakończonego decyzją tego organu z dnia [...] r. nr [...]. Organ nadzoru budowlanego I instancji w dniu [...] r. wydał postanowienie nr [...], którym odmówiono wznowienia postępowania. Wnioskodawczyni złożyła na to postanowienie zażalenie, zaś D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej – DWINB) w dniu [...] r. wydał postanowienie nr [...] uchylające postanowienie organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ponownie odnosząc do wniosku strony PINB postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] wznowił postępowanie zakończone wyżej opisaną decyzją.
Natomiast w dniu [...] r. PINB wydał decyzję nr [...], którą podając w podstawie prawnej art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 i 4 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23, ze zm., dalej - k.p.a.) odmówił uchylenia ostatecznej decyzji PINB dla miasta W. z dnia [...] r. nr [...] stwierdzającej wykonanie obowiązku nałożonego na M. S. inwestora robót budowlanych wykonanych w obrębie budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy ul. [...] we W., celem doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.
I.P. pismem z dnia 30 marca 2017 r. złożyła odwołanie od decyzji PINB z dnia [...] r. nr [...], przy czym w odwołaniu tym zamieściła również wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z dnia [...] r. nr [...]. Niezależnym pismem opatrzonym również datą 30 marca 2017 r. I.P. złożyła odwołanie od decyzji PINB z dnia [...] r. nr [...].
W dniu [...] r. DWINB wydał postanowienie nr [...], którym na podstawie art. 59 § 2, art. 58 § 1 w zw. z art. 123 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257) po zbadaniu wniosku I.P. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB dla miasta W. z dnia [...] r. nr [...] stwierdzającej wykonanie obowiązku wynikającego z decyzji z dnia [...] r. nr [...] wydanej w sprawie robót budowlanych związanych z budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym przy ul. [...] we W. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia organ przywołał wyznacznik w postaci art. 58 § 1 k.p.a. określający możliwość przywrócenia uchybionego terminu oraz wskazał na regułę zawartą w art. 58 § 2 k.p.a., w myśl której prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W postanowieniu organ podał przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu po czym przeszedł do oceny stanu faktycznego sprawy. Według DWINB I. P. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu dopełniła czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Jednak zdaniem organu nie uprawdopodobniła ona braku swojej winy w uchybieniu terminu i nie dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Według wnioskodawczyni nie doręczono jej skutecznie decyzji z dnia [...] r. nr [...] w czym upatruje ona przyczynę uchybienia terminu. Zdaniem organu decyzja ta została wnioskodawczyni doręczona zgodnie z zasadami określonymi w art. 44 k.p.a. tj. w trybie tzw. "fikcji doręczenia". Organ powołał się w tym względzie na adnotacje znajdujące się na dowodzie doręczenia, z których wynika, że przesyłka została uznana za doręczoną przy zastosowaniu właściwego sposobu liczenia terminów wskazanych w art. 44 k.p.a., zatem nie został uprawdopodobniony brak winy zainteresowanej w niedochowaniu terminu.
Dalej organ podał, że sama wnioskodawczyni wskazuje, że o decyzji dowiedziała się w drodze pisma sądowego otrzymanego w dniu 18 sierpnia 2016 r.. Zatem według organu, skoro przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu otrzymania przez I.P. pisma sądowego i powzięcia informacji o decyzji PINB nr [...] to siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 58 k.p.a. upłynął w dniu 25 sierpnia 2016 r.. W tym terminie nie złożono wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania lecz jedynie wniosek o wznowienie postępowania, z którego treści jednoznacznie wynika, że strona żąda wznowienia postępowania w sprawie robót budowlanych związanych z budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym przy ul. [...] we W.. Sam wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB nr [...] złożono w odwołaniu z dnia 30 marca 2017 r. od decyzji PINB z dnia [...] r. nr [...] r., a więc długo po upływie siedmiodniowego terminu do jego złożenia.
Według organu wnioskodawczyni nie spełniła wszystkich czterech obligatoryjnych przesłanek do pozytywnego rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z dnia [...] r. nr [...] co spowodowało wydanie postanowienia odmownego.
Na koniec organ zauważył, że wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do złożenia odwołania czyni zbędnym orzekanie o dalszych losach odwołania w trybie art. 134 k.p.a..
Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wywiodła I.P. zarzucając mu naruszenie:
- 1. Art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, pominięcie oceny istniejących w sprawie dowodów, zaniechanie zebrania wyczerpującego materiału dowodowego (pomimo istnienia takiej możliwości), niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, nie poczynienia istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych, w tym:
- - błędne ustalenie, że skarżąca na żadnym etapie postępowania nie przedłożyła wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a poprzez to błędne ustalenie, że nie dotrzymała siedmiodniowego terminu, liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, przewidzianego na wskazaną tu okoliczność,
- - błędne ustalenie, że skarżąca nie spełniła łącznie przesłanek określonych art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez brak wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, brak dochowania terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, brak dopełnienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin, brak uprawdopodobnienia przez skarżącą braku swojej winy,
- - błędne ustalenie, że z treści pisma skarżącej z dnia 23 sierpnia 2017 r. nie wynika, by skarżąca domagała się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania,
- - błędne ustalenia, że skarżąca wniosła odwołanie od decyzji nr [...] po terminie i po terminie złożyła prośbę o przywrócenie terminu do dokonania wskazanej czynności.
- 2. Naruszenie art. 40 § 2 k.p.a. poprzez błędne ustalenie, że decyzja administracyjna [...] z dnia [...] r. została doręczona skarżącej zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a.
W oparciu o podniesione zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wskazanych w treści uzasadnienia na okoliczności tam przytoczone. Jednakże skarga nie zawiera uzasadnienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Pełnomocnik uczestniczki postępowania w piśmie procesowym wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie od skarżącej kosztów postępowania. W uzasadnieniu żądań poza wskazaniem błędów skargi dotyczących opisania skarżonego postanowienia i decyzji wydanej w toku postępowania pełnomocnik wykluczył możliwość dochowania terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wobec powzięcia przez wnioskodawczynię wiedzy o decyzji w sierpniu 2016 r.. Dodatkowo, zdaniem autora pisma wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.
Na rozprawie w dniu 21 listopada 2017 r. pełnomocnik skarżącej poparł skargę i wnioski w niej zawarte, zaś pełnomocnik uczestniczki postępowania wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Skarga nie podlega uwzględnieniu. Kontrola sądu administracyjnego, w myśl z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej - "p.p.s.a."), polega na badaniu zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a. przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego może być także brak działań administracji publicznej w sytuacji, gdy organy mają obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej w określonym czasie i w określonej formie. Inaczej mówiąc strona ma prawo zaskarżyć do sądu opieszałość organu administracji w procedowaniu w sprawie i ta opieszałość może polegać na bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem skargi było postanowienie DWINB odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Na wstępie zauważyć należy, że skarżąca faktycznie, na co zwraca uwagę pełnomocnik uczestniczki postępowania, nieprecyzyjnie opisuje zarówno zaskarżone postanowienie jak i decyzję, co do której wnioskowała o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Dlatego też zarzuty skargi zostały przytoczone w oryginalnym brzmieniu. Mając jednak na uwadze fakt samodzielnego sporządzenia skargi przez osobę nie będącą prawnikiem oraz to, że można odkodować okoliczności na jakie skarżąca się powołuje, założyć należy, iż w skardze wystąpiły oczywiste omyłki pisarskiej pozostające bez wpływu na jej merytoryczną czy formalną wartość.
Z akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że decyzja PINB dla miasta W. z dnia [...] r. nr [...] nie została skarżącej fizycznie doręczona. Załączona do oryginału decyzji koperta wraz ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru opatrzona jest adnotacjami doręczyciela o dwukrotnym awizowaniu i zwrocie do nadawcy z dopiskiem,,nie podjęto w terminie". DWINB w kwestionowanym postanowieniu wyjaśnił, że decyzja ta została doręczona w drodze tzw. fikcji doręczenia, o czym mowa w art. 44 k.p.a.
Z akt administracyjnych wynika również, że skarżąca zainicjowała postępowanie wznowieniowe dotyczące tej decyzji, przy czym w złożonym na tą okoliczność wniosku jednoznacznie podała, że wiedzę o przedmiotowej decyzji powzięła z kierowanego do niej pisma procesowego doręczonego jej w dniu 18 sierpnia 2016 r.. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania I.P. złożyła niejako przy okazji kwestionowania innego rozstrzygnięcia. Mimo, że wnioskodawczyni skierowała do organu dwa pisma wniosek o przywrócenie terminu oraz odwołanie od decyzji, której ów wniosek dotyczył, to ze względu na opatrzenie ich tą samą datą tj. 30 marca 2017 r., należy zgodzić się z organem, że wnioskodawczyni spełniła dwie przesłanki z art. 58 § 2 k.p.a. w postaci złożenia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienia czynności, dla której termin miał być przywrócony.
W sprawie więc nie jest sporne, że skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania oraz samo odwołanie od decyzji. Kwestią sporną między skarżącą, a orzekającym w sprawie organem pozostaje natomiast uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącej oraz dochowanie siedmiodniowego terminu na złożenie samego wniosku.
Zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych, o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z dnia 18 października 2012 r. sygn. akt I FSK 2179/11, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jednocześnie przyjmuje się, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie orzekającym podziela pogląd, że przywrócenie terminu jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Wskazany przepis nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy).
Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 2008 r., I FSK 695/07, CBOSA). Rozważając stan faktyczny sprawy, zdaniem Sądu, stanowisko organu, że w sprawie przesłanka uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania nie została spełniona, jest uzasadnione.
Strona skarżąca w toku szeroko rozumianego postępowania wznowieniowego podnosiła różnego rodzaju argumenty związane z tym, że albo organ decyzji nr [...] jej nie doręczył, albo błędnie ocenił materiał dowodowy sprawy, a nawet zaniechał obowiązku informowania stron o ich uprawnieniach. Nie godzi się też skarżąca z przyjęciem dla przedmiotowej decyzji domniemania doręczenia. Względem właściwego zastosowania art. 44 § 4 k.p.a. skład orzekający Sądu nie ma wątpliwości. Wbrew sugestiom skarżącej przedmiotową korespondencją organ niewątpliwie próbował doręczyć stronie decyzję nr [...], a nie jak twierdzi skarżąca zawiadomienie o kosztach, gdyż dowodzi tego zapis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, gdzie decyzja ta została wprost wymieniona.
Należy zatem przyjąć, że z domniemania doręczenia wynikać będzie skutek w postaci fikcji doręczenia tej decyzji stronie, ze wszelkimi skutkami prawnymi tego faktu. Trudno zatem zanegować stanowisko organu, że wnioskodawczyni istotnie uchybiła terminowi do złożenia odwołania o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, ale z własnej winy, ponieważ nie odebrała skierowanej do niej decyzji.
K.p.a. w rozdziale 8, zatytułowanym "Doręczenia" wskazuje miejsca, w których można dokonać doręczenia pisma osobie fizycznej, w tym miejsce zamieszkania i miejsce pracy (art. 42 k.p.a.). A zgodnie z art. 43 w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w poprzednim artykule pismo doręcza się dorosłemu domownikowi, zaś w przypadku niemożności doręczenia pisma w sposób określony w przepisach poprzednich, pismo doręczane przez pocztę, poczta przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę. Adresata zawiadamia się dwukrotnie o pozostawieniu pisma w miejscu określonym w § 1. Powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 3 k.p.a.).
Jak wynika z akt sprawy wszelka korespondencja była kierowana do strony na jeden i ten sam adres. Wszystkie pisma były prawidłowo odbierane, za wyjątkiem decyzji nr [...]. Zatem organ nie mógł mieć wątpliwości co do adresu strony, co mogłoby ewentualnie uruchomić dalsze jego działania w celu ustalenia adresu strony. Zatem nieodebranie dwukrotnie awizowanej korespondencji nosi cechy braku dopełnienia przez stronę należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw i nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Stanowisko zaprezentowane przez DWINB w kwestionowanym postanowieniu jest więc uzasadnione.
Z art. 58 § 2 k.p.a. jednoznacznie wynika, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W kierowanej do organu korespondencji wnioskodawczyni wielokrotnie podaje, iż wiedzę o istnieniu decyzji powzięła z pisma procesowego w sprawie prowadzonej przed sądem powszechnym, które zostało jej doręczone w dniu 18 sierpnia 2016 r.. Reakcją skarżącej na uzyskaną informację było złożenie wniosku o wznowienie postępowania. Z przebiegu postępowania można wyprowadzić wniosek, że I. P. zaczęła zabiegać o przywrócenie terminu do wniesienie odwołania od decyzji nr [...] dopiero wówczas, gdy niepowodzeniem przed organem I instancji zostało zakończone postępowanie wznowieniowe. Wówczas składając odwołanie od decyzji PINB z dnia [...] r. nr [...] złożyła również wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nr [...]. Stwierdzić jednak należy, że data 30 marca 2017 r., czyli data złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest odległa od daty 18 sierpnia 2016 r., a więc daty powzięcia wiedzy o istnieniu decyzji nr [...] o więcej niż siedem dni, o jakich mowa w art. 58 § 2 k.p.a..
Gdyby zakładać, że przeszkoda do złożenia odwołania czy wręcz wniosku o przywrócenia terminu na dokonanie tej czynności ustała z dniem 18 sierpnia 2016 r., to skutecznie można było złożyć wniosek o jakim mowa w art. 58 k.p.a. do dnia 25 sierpnia 2016 r. Wnioskodawczyni zaś stosowny wniosek złożyła ponad dziewięć miesięcy po terminie, o którym mowa w przywołanym przepisie.
W motywach skargi zarzucano błędne przyjęcie przez organ, że z pisma skarżącej z dnia 23 sierpnia 2017 r., (chodzi raczej o rok 2016) nie wynika, iż domagała się ona przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Analiza treści omawianego pisma nie pozostawia wątpliwości, czego w istocie strona domaga się od organu. Na wstępie pisma określono je jako wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego, dalej wskazano podstawę działania strony tj. art. 145 § 1 k.p.a., zaś w uzasadnieniu podano przesłanki, na których wniosek został oparty. W żadnym miejscu rzeczonego pisma nie został wprost, ani też w żaden inny sposób sygnalizowany wniosek o przywrócenie terminu. Sama wnioskodawczyni nie zawarła nawet w sposób pośredni żądania przywrócenia terminu, które mogłoby powodować konieczność wystąpienia przez organ z żądaniem doprecyzowania czy uściślenia wniosku. Twierdzenie skargi pozostaje zatem gołosłowne.
Należy też mieć na uwadze, że stanowisko skarżącej jest niezasadne z innej równie istotnej przyczyny. Wniosek o przywrócenie terminu musi zostać wyartykułowany czytelnie i jasno, bez konieczności jego uściślania czy uzupełniania. Orzecznictwo sądowoadministracyjne zdaje się być w tym miejscu jednolite i jednoznaczne. Dość w tym miejscu odwołać się do poglądu wyrażonego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 sierpnia 2017 r. (sygn. akt III SA/Gd 1064/16), które skład orzekający tutejszego Sądu w pełni akceptuje i przyjmuje jako własne. W przywołanym wyroku podano, że,,Z przepisu art. 58 § 1 i 2 k.p.a. wynika, że przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić wyłącznie na prośbę strony, przy czym przyjmuje się, że prośba ta nie może być prośbą dorozumianą. Instytucja przywrócenia terminu oparta jest bowiem na zasadzie skargowości co oznacza, że wnoszący podanie musi w sposób nie budzący wątpliwości domagać się przywrócenia uchybionego terminu" – por LEX nr 2370472. Zatem skarżąca nie może skutecznie dowodzić, że poza data 30 marca 2017 r., kiedy to faktycznie złożyła wniosek o przywrócenie terminu, już wcześniej takie żądanie kierowała do organu.
Sąd nie podzielił również zarzutów skargi dotyczących przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów czy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.. Zdaniem Sądu DWINB w sposób właściwy ocenił nieziszczenie się ustawowych przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienie odwołania, stąd zasadnie organ orzekł o nieuwzględnieniu wniosku.
Wobec braku stwierdzenia w sprawie naruszenia wskazywanych przez stronę przepisów i innych uchybień procesowych mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i naruszeń przepisów prawa materialnego, Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - skargę oddalił.
Sąd nie orzekł o kosztach dla uczestniczki postępowania, bowiem zgodnie z art. 200 p.p.s.a. uprawnienie w tym zakresie służy tylko skarżącemu w razie uwzględnienia skargi przez sąd I instancji.