Uzasadnienie
Skarżący wraz ze skargą złożył na urzędowym formularzu wniosek o przyznanie mu prawo pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych wskazując w uzasadnieniu, że gospodarstwo domowe prowadzi z żoną i małoletnim synem. Dodał, że jego żona jest osobą bezrobotną i otrzymuje jedynie dietę (przeciętnie 46 zł) z tytułu wykonywania funkcji ławnika. Podniósł, że wysokość swojego wynagrodzenia z tytułu stosunku pracy (3.057 zł) określa zgodnie z zeznaniem podatkowym za rok 2008.
We wniosku z dnia 6 grudnia 2009 r. skarżący wystąpił o przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia z wpisu sądowego od skargi i poinformował, że jego wynagrodzenie netto wynosi 2.850, 29 zł, a jego wydatki kształtują się następująco: opłata za mieszkanie- 334, 49 zł; za energie elektryczną- 254, 27 zł; za gaz- 100, 48 zł; za telefon- łącznie ok. 135 zł; ubezpieczenie na życie i fundusz inwestycyjny – łącznie 154, 23 zł; koszt lekarstw- ok. 170 zł. Dodał, że spłaca kredyt "studencki" (rata ok. 120 zł).
Prawo pomocy w zakresie częściowym może być przyznane, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym - zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.)). Podniesione przez skarżącego w toku postępowania okoliczności wskazują na zasadność uwzględnienia wniosku tylko w części. Wpis sądowy od skargi w niniejszej sprawie wynosi 200 zł i w cenie Sądu skarżący posiada możliwość sfinansowania jego części tj. kwotę 100 zł.
Przyznanie prawa pomocy to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie domowym, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżącego kosztów sądowych nie jest istotne źródło, z którego czerpie on środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich).
Zaznaczyć należy, iż dochody rodziny skarżącego mają charakter stały i wynoszą ok. 2.900 zł netto, a deklarowana wysokość wydatków to kwota ok. 1.300 zł. Istotne jest przy tym, że niektórych ze wskazanych przez skarżącego wydatków nie można uznać za niezbędne np. dotyczy to opłaty za dwa telefony, opłaty za telewizję kablową, opłacania polisy na życie i fundusz inwestycyjny, spożywania posiłków w restauracjach czy częstych zakupów w sieci Empik. Dodać należy, iż spłata rat kredytu czy pożyczek również nie stanowi wydatku niezbędnego, który mógłby mieć pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowego.
Z przedłożonych wyciągów bankowych wynika, iż wnioskodawca od dłuższego czasu systematycznie korzysta z możliwości salda debetowego, w tej sytuacji niczym nieuzasadnione jest jego twierdzenie, iż nie posiada źródła z którego mógłby pokryć koszty postępowania. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 3 w zw. z art. 246 § 1 pkt 2 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.