Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiuz 7 maja 2020 r., sygn. akt II SA/Wr 70/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Skład
Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon – spr. Asesor WSA Wojciech Śnieżyński
Rozpoznanie
w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 maja 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi H.R. na postanowienie Nadleśnictwa J. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Nadleśnictwa J.na rzecz skarżącej strony kwotę 597,00 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika H. R. (dalej – skarżący) wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na postanowienie Nadleśniczego Nadleśnictwa J.z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych wynika, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących uwarunkowaniach prawnych i faktycznych.

Pismem z dnia 17 października 2019 r. skarżący dokonał zgłoszenia szkody łowieckiej w uprawie kukurydzy wyrządzonej przez dziki na działkach ewidencyjnych nr [...], [...], [...] i [...] w obrębie Ś. D. W aktach administracyjnych znajduje się protokół szacowania ostatecznego opatrzony datą 28 października 2019 r., z którego wynika, że szkoda została oszacowana na kwotę 960 zł, nadto w protokole dokonano adnotacji, że,,protokół z szacowania ostatecznego okazano właścicielowi uprawy w dniu 28.10.2019 r., właściciel odmówił podpisania".

Pismem z dnia 31 października 2019 r. kierowanym do Koła Łowieckiego Ż.H.R. poinformował, że nie zgadza się z oszacowaniem szkody, która jego zdaniem wynosi 4000 zł. Pismem z dnia 13 listopada 2019 r. sygnowanym przez Prezesa Koła Łowieckiego Ż. w N. R., stanowiącym odpowiedź na pismo skarżącego z dnia 31 października 2019 r. poinformowano go, iż zaproponowane odszkodowanie w kwocie 1000 zł rekompensuje powstałe szkody, zaś uprawy kukurydzy zostały już skoszone i nie jest możliwe ponowne oszacowanie szkody.

Pismem z dnia 3 grudnia 2019 r., (data wpływu do organu 4 grudnia 2019 r.) skarżący podniósł, że nie zgadza się z szacunkiem szkód. Ponowił twierdzenie, że szkoda wynosi 4000 zł, co potwierdza wyliczenie dokonane przez rzeczoznawcę oraz zdjęcia z drona.

Nadleśniczy Nadleśnictwa J. pismem z dnia 12 grudnia 2019 r. znak [...] poinformował, że z przedłożonych w dniu 10 grudnia 2019 r. przez Koło Łowieckie Ż. dokumentów wynika, że szacowanie odbyło się zgodnie z procedurami i w terminie określonym w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 16 kwietnia 2019 r. w sprawie szczegółowych warunków szacowania szkód w uprawach i płodach rolnych. W trakcie szacowania sporządzono protokół z ostatecznego szacowania szkody i wyliczona została wysokość należnego odszkodowania, z którą skarżący się nie zgodził, odmawiając podpisania protokołu. Termin spotkania i wysokość niezaakceptowanego odszkodowania została jednoznacznie potwierdzona w piśmie, skierowanym w dniu 31 października 2019 r. do Koła Łowieckiego Ż. Organ podał, że termin skutecznego wniesienia odwołania do Nadleśniczego Nadleśnictwa J., zaczął biec począwszy od dnia 28 października 2019 r. i upłynął ostatecznie w dniu 5 listopada 2019 r. Nadto wskazano, iż odwołanie wpłynęło do Nadleśnictwa J. po upływie w/w terminu tj. w dniu 4 grudnia 2019 r., a przedmiotowa uprawa została skoszona i nie ma podstaw prawnych do jego rozpatrzenia w trybie odwoławczym.

Końcowo jako podstawę prawną zajętego stanowiska wskazano art. 46d ust. 1 ustawy Prawo łowieckie.

Działający przez profesjonalnego pełnomocnika skarżący wywiódł skargę na postanowienie Nadleśniczego Nadleśnictwa J. z dnia [...] r. nr [...]w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania od protokołu z ostatecznego szacowania szkody. Skarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miały wpływ na wynika sprawy, a to:

  1. 1. Art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 k.p.a. poprzez zaniechanie niezbędnych czynności prowadzących do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, prowadzące do przyjęcia, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania od ostatecznego protokołu szacowania szkody datowanego na dzień 28 października 2019 r., podczas gdy protokół taki nie został wówczas przedstawiony do podpisu skarżącemu, jak również nie został on podpisany przez skarżącego;
  2. 2. Art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 46c ust. 5 pkt 5 ustawy Prawo łowieckie poprzez brak przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego oraz zaniechanie przesłuchania w charakterze świadków osób uczestniczących w ostatecznym szacowaniu szkody, w celu ustalenia okoliczności związanych z brakiem podpisu skarżącego na protokole, okoliczności i terminu sporządzenia protokołu oraz okoliczności związanych z brakiem doręczenia protokołu szacowania szkody dla skarżącego.

W oparciu o podniesione zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając zarzuty i żądania skargi autor pisma procesowego zrelacjonował stan sprawy, w sposób szczególny zwracając uwagę na czynność oględzin jaka miała miejsce na nieruchomościach skarżącego. Zaznaczono, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ stwierdził, że szacowanie szkody odbyło się zgodnie z procedurami i w terminie, zaś skarżący w piśmie z dnia 31 października 2019 r. kierowanym do Koła Łowieckiego Ż. potwierdził termin szacowania jak również wysokość niezaakceptowanego przez niego odszkodowania. Według ustaleń organu, termin do skutecznego wniesienia odwołania od ostatecznego protokołu szacowania szkody zaczął biec w dniu 28 października 2019 r. i upłynął ostatecznie 5 listopada 2019 r.

Skarżący wskazał, że przedstawiciel Koła Łowieckiego w dniu 28 października 2019 r. spotkał się z nim oraz zaproponował kwotę odszkodowania w wysokości 1000 zł. W piśmie kierowanym do Koła Łowieckiego w dniu 31 października 2019 r. skarżący wskazał natomiast jedynie na okoliczność, że do spotkania w tym dniu doszło jak również, że zaproponowano mu wówczas odszkodowanie w ww. wysokości. Podczas spotkania przedstawiciel Koła Łowieckiego z uwagi na brak formularza, nie sporządził protokołu ostatecznego szacowania szkody jak również protokołu tego nie doręczył skarżącemu. W tym dniu skarżący nie podpisał również protokołu ani też nie podpisał adnotacji o tym, że nie przyjmuje ustaleń zawartych w protokole.

Skarżący nie posiada wiedzy w jakiej dacie rzeczywiście protokół został sporządzony. Do dnia skierowania skargi w sprawie, skarżącemu protokół nie został doręczony. Po odbytym spotkaniu z przedstawicielem Koła Łowieckiego w dniu 28 października 2019 r. oraz uzyskanej wówczas od niego informacji o tym, że odszkodowanie wyliczone zostało na kwotę 1000 zł, skarżący skierował pismo do Nadleśniczego Nadleśnictwa J. Pismo to datowane jest na dzień 3 grudnia 2019 r. Skarżący wskazał w nim, że biegły z Koła Łowieckiego był obecny na szacowaniu szkód łowieckich u skarżącego i dokonał ustaleń, na podstawie których obliczył odszkodowanie w wysokości 1000 zł. Dalej skarżący w ww. piśmie wyraźnie wskazuje, że nie został sporządzony wówczas protokół z szacowania szkody, a jedynie przedstawione zostały wyliczenia, dokonane na podstawie zdjęć skarżącego. Następnie skarżący otrzymał pismo Koła Łowieckiego Ż. z dnia 13 listopada 2019 r. stanowiące odpowiedź na jego pismo z dnia 3 grudnia 2019 r.

Skarżący nie zgodził się ze stwierdzeniem organu, że szacowanie szkody odbyło się zgodnie z procedurami, a w trakcie szacowania sporządzono protokół z ostatecznego szacowania szkody. Na protokole szacowania szkody z dnia 28 października 2019 r. brak jest podpisu skarżącego i informacji potwierdzającej jego doręczenie. W treści protokołu zawarte jest sformułowanie, że protokół okazano właścicielowi uprawy. Wobec tego, że nie podpisał on protokołu, to winien on być zgodnie z przepisami doręczony skarżącemu, a nie okazany.

Po dokonaniu w motywach skargi analizy przepisów dotyczących szacowania szkód łowieckich kwestionowano stanowisko organu o prawidłowym przeprowadzeniu tej czynności. Przede wszystkim podniesiono, że protokół szacowania ostatecznego nie jest prawidłowy, bowiem nie zawiera podpisu wszystkich osób biorących udział w szacowaniu, a w szczególności podpisu skarżącego. Skarżący H. R. protokołu nie podpisał i nie został mu on doręczony. Według autora skargi oznacza to, że termin do wniesienia odwołania przez skarżącego jeszcze się dla skarżącego nie rozpoczął i dopiero złożenie podpisu pod protokołem przez skarżącego spowodowuje skutek rozpoczęcia terminu dla skarżącego do wniesienia odwołania od protokołu ostatecznego szacowania. Organ nie dokonał prawidłowych ustaleń co do daty podpisu i samego faktu podpisania protokołu ostatecznego szacowania szkody, a dopiero po niewątpliwym ustaleniu tej okoliczności organ będzie mógł podjąć stosowne rozstrzygnięcie badając, czy termin do wniesienia odwołania został zachowany czy też nie.

Końcowo zwrócono też uwagę, że skoro w sprawie, zgodnie z art. 49a ustawy Prawo łowieckie, do postępowania prowadzonego przez nadleśniczego w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a., to protokół ostatecznego szacowania szkody powinien zawierać pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niego odwołanie, czego również ww. protokół nie zawiera.

W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie uzasadniając stanowisko brakiem podstaw prawnych i faktycznych do zmiany postanowienia, wobec ustalenia, że początkowym terminem wniesienia odwołania był dzień 28 października 2019 r., a odwołanie wniesiono dopiero w dniu 4 grudnia 2019 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje

Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 t.j.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej). Stosownie do tak wyrażonej zasady wojewódzki sąd administracyjny w toku czynności rozpoznawczych dokonuje oceny, co do zgodności kontrolowanej decyzji (postanowienia, innego aktu lub czynności) z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub tryb podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia oraz z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie. W ocenie uwzględnia się przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu (podjęcia zaskarżonej czynności).

Mając na względzie wskazane powyżej kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych i prawnych, stwierdził, że zaskarżone postanowienie narusza przepisy postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Przedmiotem kontroli dokonanej przez Sąd w rozpoznawanej sprawie było postanowienie Nadleśniczego Nadleśnictwa J. z dnia [...]r. nr [...] orzekające o uchybieniu przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania od protokołu z dnia 28 października 2019 r. ostatecznego szacowania szkody w uprawach i płodach rolnych.

Mimo, że jako podstawę prawną zaskarżonego postanowienia organ wskazał art. 46d ust. 1 ustawy Prawo łowieckie (aktualnie Dz.U. z 2020 r., poz. 67 t.j.), to w istocie wobec treści rozstrzygnięcia, uznać przyjdzie, że Nadleśniczy Nadleśnictwa J. zastosował wprost normę prawną wynikającą z art. 134 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.

Mając na uwadze tę okoliczności wyjaśnić przyjdzie, że w myśl art. 49a ust. 1 ustawy Prawo łowieckie w zakresie nieuregulowanym w ustawie lub przepisach wydanych na jej podstawie, do postępowania prowadzonego przez nadleśnictwo lub dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – kodeks postępowania administracyjnego.

Należy nadto podkreślić, że pojęcie odpowiedniego stosowania przepisów oznacza w zależności od okoliczności, że przepisy, do których następuje odesłanie, stosuje się wprost, bez żadnych modyfikacji, bądź stosuje się je z odpowiednimi modyfikacjami, uwzględniającymi specyfikę danej regulacji prawnej, względnie nie stosuje się w ogóle przepisów, do których następuje odesłanie ze względu na ich bezprzedmiotowość albo sprzeczność z przepisami ustanowionymi dla danych stosunków prawnych (np. J. Nowacki, Odpowiednie stosowanie przepisów prawa, PiP 1964/3).

Istotne też jest, że z regulacji zawartych w ustawie Prawo łowieckie, dotyczących wynagrodzenia szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny oraz przy wykonywaniu polowania wynika, że szacowanie szkód, dokonywane na wniosek właściciela albo posiadacza gruntów rolnych składa się z oględzin i szacowania ostatecznego (art. 46 ust. 2).

Każda z tych czynności wymaga zachowania formy protokołu określonej – w dacie dokonywania oględzin i szacowania ostatecznego w rozpoznawanej sprawie – rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 8 marca 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych. Protokół – jak wskazuje ustawodawca – sporządza dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego niezwłocznie po zakończeniu oględzin (art. 46a ust.

  1. 4) i szacowania ostatecznego (art. 46c ust. 5).

Ponadto – zgodnie z treścią powołanego w podstawie prawnej zaskarżonego postanowienia art. 46d ust. 1 ustawy Prawo łowieckie właścicielowi albo posiadaczowi gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda oraz dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego przysługuje odwołanie do nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody.

Odwołanie wnosi się w terminie 7 dni od dnia podpisania protokołu, o którym mowa w art. 46a albo art. 46c ust. 5 (tj. protokołu oględzin albo protokołu szacowania ostatecznego). Z omawianych powyżej przepisów wynika, że ustalenie i wypłata odszkodowania za szkody łowieckie poprzedzona jest określoną w ustawie Prawo łowieckie, specyficzną dla tego rodzaju spraw procedurą.

Poprzedzając niejako rozważania dotyczące przyczyn eliminacji z obrotu prawnego zaskarżonego rozstrzygnięcia należy zgodzić się z pełnomocnikiem skarżącego, który stanowisko Nadleśniczego Nadleśnictwa J. zaprezentowane w piśmie z dnia 12 grudnia 2019 r. uznał za postanowienie. Mimo, że organ nie wypowiedział się w sprawie w formie klasycznie rozumianego postanowienia, jako że nie zawierało ono wszystkich elementów jak chociażby pouczenia co do środków i terminu jego zaskarżenia, to i tak należy przypisać mu rangę aktu administracyjnego. Pismo zawiera datę, wskazanie organu, rozstrzygnięcie, podstawę prawną, uzasadnienie i podpis piastuna organu. Stąd też, mimo dostrzegalnych mankamentów, należy przyjąć, że mamy do czynienia z zaskarżalnym w trybie sądowoadministracyjnym postanowieniem.

Jeżeli zaś chodzi o przesłanki uchylenia przedmiotowego postanowienia to Sąd w składzie orzekającym dostrzegł taką konieczność ze względu na naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie to dostrzeżono niezależnie od zarzutów i twierdzeń skargi, które to zresztą okazały się częściowo nietrafne. Zdaniem Sądu nie znajdują uzasadnienia twierdzenia skargi związane chociażby ze wskazywaniem braku rozpoczęcia biegu terminu do złożenia odwołania wobec niepodpisania przez skarżącego protokołu szacowania. Otóż fakt podpisania protokołu czy też odmowa dokonania tej czynności nie mają znaczenia dla biegu terminów ustawowych. Fakt dokonania szacowania szkody, a w niniejszej sprawie niewątpliwie miało to miejsce w dniu 28 października 2019 r., uruchamia dla stron bieg terminu, o którym mowa w art. 46d ust. 1 ustawy Prawo łowieckie. Przepis ten stanowi, że,, Właścicielowi albo posiadaczowi gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda, oraz dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego przysługuje odwołanie do nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody.

Odwołanie wnosi się w terminie 7 dni od dnia podpisania protokołu, o którym mowa w art. 46a ust. 4 albo art. 46c ust. 5". Zdaniem Sądu bez względu na przesłanki jakimi kieruje się strona odmawiając podpisania protokołu szacowania szkody, termin do wniesienie odwołania należy liczyć od tej czynności, chyba że zostanie ustalony inny termin podpisania protokołu niż data szacowania. W innym bowiem przypadku brak podpisania protokołu szacowania generalnie uniemożliwiałby liczenie terminu do wniesienia odwołania. Innymi słowy, przy uwzględnieniu toku rozumowania autora skargi, strona odmawiając podpisania protokołu faktycznie uniemożliwiała by zakończenie danej sprawy, gdyż o szacowaniu szkody nie można by mówić jako o ostatecznym w sensie procesowym, gdyż termin do złożenia odwołania nigdy by nie zaczął biec. Stąd też teza zamieszczona w skardze wynika z zastosowania błędnej wykładni gramatycznej art. 46d ust. 1 Prawa łowieckiego i nie zasługuje na akceptację.

Dość niekompletne akta administracyjne, uzupełniane zresztą w postępowaniu odwoławczym, przeczą stanowisku Nadleśniczego Nadleśnictwa J. o uchybieniu przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania. Organ przyjął, że odwołanie zostało wniesione pismem z dnia 3 grudnia 2019 r., które wpłynęło do organu w dniu 4 grudnia 2019 r.. Założenie to jest błędne i wynika z niewłaściwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Oczywistym jest, że skarżący przedmiotowym pismem zakwestionował szacunek szkody, ale nie był to jedyny moment, w którym zajął takie stanowisko.

Z całą pewnością szacowanie szkody miało miejsce w dniu 28 października 2019 r. Na protokole z tej czynności ewidentnie brak podpisu skarżącego, co potwierdza także adnotacja sporządzona na okoliczność odmowy jego podpisu przez właściciela uprawy. Jednakże nie można tracić z pola widzenia tego, że skarżący już pismem z dnia 31 października 2019 r. poinformował, iż nie zgadza się z oszacowaniem szkody. Co prawda samo pismo kierowane było do Koła Łowieckiego Ż. i nie zostało nazwane odwołaniem, jednak z całą pewnością zawiera ono przejaw niezadowolenia z ostatecznego szacowania szkody. Kolejne pismo datowane na 3 grudnia 2019 r. zakwalifikowane przez organ za odwołanie zawiera treść zbliżoną do wcześniejszego pisma skarżącego, gdyż wskazuje na brak zgody co do wysokości oszacowanej szkody.

W tym stanie rzeczy podkreślić należy, że skarżący dwukrotnie pismami z dnia 31 października 2019 r. i 3 grudnia 2019 r. nie zgodził się z wysokością oszacowanej szkody, przy czym organ za odwołanie uznał pismo skarżącego z późniejszą datą.

Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że odwołanie jest odformalizowanym środkiem zaskarżenia, który oprócz konieczności spełnienia ogólnych wymogów podania i wyrażenia niezadowolenia z rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, nie jest obarczone żadnymi dodatkowymi wymogami co do treści. Sposób sformułowania woli zaskarżenia rozstrzygnięcia pozostawiony jest zatem gestii autora odwołania. Stąd też niezadowolenie skarżącego z dokonanego szacunku szkody wyrażone w piśmie z dnia 31 października 2019 r., czyli trzy dni od szacowania (protokół z dnia 28 października 2019 r.), należało zakwalifikować jako odwołanie. O ile nawet powstały by wątpliwości co do ustalenia rzeczywistej treści pisma, to i tak obowiązek w tym względzie spoczywał by na organie. Skład orzekający Sądu podziela pogląd zaprezentowany w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 lipca 2018 r., (sygn. akt II SA/Ol 331/18), że,,Rolą organu jest, w przypadku wpływu pisma w terminie do wniesienia odwołania, przede wszystkim rozważyć, czy z pisma strony wynika wola uruchomienia dalszego, dopuszczalnego prawnie etapu postępowania.

W ramach takiej analizy nie można dokonywać niekorzystanej dla strony wykładni znaczenia jej oświadczeń woli. Wręcz przeciwnie organy dołożyć winny starań, by strona mogła skorzystać z ustawowych możliwości zaskarżenia decyzji.", - patrz - LEX nr 25185.

W podobny sposób wypowiedział się też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 6 września 2018 r., (sygn. akt II SA/Sz 629/18), gdzie stwierdzono, że,,Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Zasadniczym elementem decydującym o uznaniu pisma - czynności procesowej za odwołanie jest więc niezadowolenie z decyzji wydanej w pierwszej instancji. Nie jest natomiast istotne, w jaki sposób strona wyrazi to niezadowolenie, jak nazwie to odwołanie i w jakich słowach sformułuje swoje żądanie. Mylne zatytułowanie pisma lub inne oczywiste niedokładności nie mogą stanowić przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go we właściwym trybie. Wątpliwości co do sensu podania i intencji jego autora powinny być zaś usunięte przez zażądanie przez organ od wnioskodawcy stosownych wyjaśnień.", - LEX nr 2562432.

W realiach niniejszej sprawy dla pisma skarżącego z dnia 31 października 2019 r. nie tylko nie nadano właściwego biegu, gdyż nie zostało ono przekazane do organu władnego do rozpoznania odwołania, ale także Nadleśniczy Nadleśnictwa J., do którego na skutek kolejnego pisma skarżącego wpłynęła sprawa, nie dokonał oceny jego treści, gdyż rozstrzygając o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania brał pod uwagę wyłącznie pismo z dnia 3 grudnia 2019 r., czyli kolejne w sprawie. W tych okolicznościach z całą pewnością doszło do naruszenia treści art. 127 i art. 128 k.p.a. poprzez nieustalenie treści pisma skarżącego z dnia 31 października 2019 r.. Naruszenie to miało dalej idące konsekwencje, gdyż w prowadzonym postępowaniu ujmy doznały podstawowe zasady procesowe jak zasada legalności działania (art. 6 k.p.a.) i zasada prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). W wynikającym z akt administracyjnych, (nieuporządkowanych i raczej niekompletnych, gdyż brak w nich chociażby dokumentacji fotograficznej, o jakiej mowa w pismach strony i protokole szacowania), stanie faktycznym i prawnym nie sposób nie dostrzec, że naruszono także art. 134 k.p.a., ponieważ nie ma uzasadnienia stanowisko o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, skoro organ nie brał pod uwagę kluczowego pisma skarżącego z dnia 31 listopada 2019 r.

Wobec przedstawionych powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdzając w rozpoznawanej sprawie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Rolą organu przystępującego do ponownego rozpoznania sprawy będzie właściwa ocena charakteru pisma skarżącego z dnia 31 listopada 2019 r., względnie ustalenie woli strony w nim zawartej poprzez dokonanie stosownych czynności wyjaśniających.

Orzeczenie o kosztach postępowania (pkt II sentencji wyroku) uzasadnione jest treścią art. 200 wskazanej powyżej ustawy, stanowiącym że w razie uwzględnienia skargi przez Sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Za tak określone koszty Sąd uznał kwotę wpisu uiszczonego od skargi oraz koszty zastępstwa procesowego świadczonego przez profesjonalnego pełnomocnika.

Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a., gdyż przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym kończące postępowanie.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.