Uzasadnienie
A., w imieniu którego na podstawie pełnomocnictwa działają prezes i sekretarz Okręgowego Zarządu S. w S., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie rozpatrzenia zażalenia na bezczynność Prezydenta Miasta J. w sprawie wydania decyzji stwierdzającej nabycie prawa użytkowania nieruchomości pod ogrodami działkowymi "C." i "S." w J..
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. wniosło o jej odrzucenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Po pierwsze wyjaśnić należy, że w niniejszej sprawie zaskarżony został akt nazwany w odpowiedzi na skargę udzielonej przez SKO w J. "rozstrzygnięciem". Jednak jak wynika z akt sprawy "rozstrzygnięcie" to zostało wydane na skutek zażalenia A. na bezczynność Prezydenta Miasta J.. Sąd stwierdził przy tym, że organ administracyjny właściwy do rozpoznania zażalenia wniesionego na podstawie art. 37 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.) wydaje w celu jego załatwienia postanowienie, o jakim mowa w art. 123 k.p.a.
Z tych względów sąd zakwalifikował zaskarżony akt jako postanowienie, mimo że akt ten doręczony stronom, jak i jego egzemplarz znajdujący się w aktach sprawy, nie zawiera jego właściwej nazwy. Sąd przyjął jednak, że zaskarżony akt zawiera oznaczenie organu, rozstrzygnięcie, oznaczenie strony postępowania i podpisy trzech członków SKO w J. – stąd należało akt ten uznać za postanowienie, pomimo niewątpliwego uchybienia, jakiego dopuścił się organ pomijając właściwą nazwę tego aktu w jego treści.
Dalej sąd stwierdził, że zgodnie z art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), skarga do sądu administracyjnego służy na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty.
Tymczasem zaskarżone w niniejszej sprawie postanowienie nie może być zaliczone do postanowień, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Postanowienie to nie rozstrzyga bowiem o istocie sprawy administracyjnej, nie kończy postępowania, a także nie przysługuje na nie zażalenie. Postępowanie w przedmiocie niezałatwienia sprawy w terminie (art. 37 k.p.a.) jest kwestią procesową i incydentalną w stosunku do przedmiotu postępowania administracyjnego. Stąd stwierdzić należało, że na postanowienie SKO wydane na skutek zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie nie służy skarga do sądu administracyjnego (zob. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt I OSK 306/05, z dnia 12 lutego 2002 r., sygn. akt II SA/Gd 3920/01, z dnia 27 września 2001 r., sygn. akt I SAB 177/01 – Orzeczenia.nsa.gov.pl).
Na marginesie tylko wspomnieć można, że złożenie zażalenia w trybie art. 37 k.p.a. stanowi przesłankę formalną ewentualnej skargi do sądu administracyjnego na bezczynność organu administracji publicznej lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ I instancji. Uwaga ta nie zmienia jednak faktu, że skarga wniesiona w niniejszej sprawie była niedopuszczalna.
Uwzględniając powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., postanowił jak sentencji.