Uzasadnienie
Decyzją z dnia 5 grudnia 2007 r. Starosta W. zatwierdził projekt budowlany i udzielił K. B. pozwolenia na budowę w zakresie montażu urządzenia do pionowego transportu osób niepełnosprawnych wraz z wykonaniem balkonu, zadaszenia i otworu drzwiowego.
Postanowieniem z dnia 12 października 2012 r. organ nadzoru budowlanego na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 prawa budowalnego wstrzymał prowadzenie tych robót budowlanych, realizowanych w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia i nałożył na inwestora określone obowiązki. Organ ten ustalił, że inwestycja jest w toku, a do zakończenia pozostał montaż windy i wykonanie dojazdu dla wózka inwalidzkiego. Według wstępnych ustaleń niektóre roboty wykonano niezgodnie z projektem, zaś w lokalu stanowiącym własność skarżącej, położonym poniżej, powstały spękania tynków.
Decyzją z dnia 24 sierpnia 2012 r. organ ten umorzył postępowanie. Według dołączonej przez inwestora inwentaryzacji robót i ekspertyzy technicznej, konstrukcja balkonu jest bezpieczna i nie powoduje zagrożenia, roboty zostały wykonane prawidłowo i zgodnie z przepisami, nie ustalono związku pomiędzy wykonaniem robót a powstaniem spękań tynku w lokalu skarżącej. Wobec przedstawienia przez inwestora odmiennej oceny technicznej organ wyznaczył rozprawę, skonfrontował obu rzeczoznawców i przesłuchał projektanta. Według projektanta zmiany sposobu wykonania robót nie wpływały na bezpieczeństwo konstrukcji. Inny jeszcze specjalista z zakresu budownictwa wyjaśnił, że przyczyną spękania tynków był brak remontów i konserwacji lokalu przez skarżącą. Organ ocenił, że skarżącej mogą przysługiwać roszczenia cywilnoprawne, natomiast nie ustalono, aby prowadzone roboty budowlane spowodowały zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Postępowanie stało się więc bezprzedmiotowe. Przy kontynuowaniu robót inwestor powinien spełnić zalecenia rzeczoznawcy budowalnego odnośnie sposobu ich wykończenia.
Zaskarżoną decyzją organ utrzymał powyższą decyzję w mocy. Organ wskazał, że wobec ustalenia w pierwszej instancji, że roboty zostały zrealizowane poprawnie i odpowiadają prawu, uzasadnione było umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego. Jednak kluczowe znaczenie w sprawie miała niemożność wydania decyzji na podstawie art. 51 p.b. z uwagi na upływ terminu z art. 50 ust. 4 i art. 51 ust. 1 p.b. Postanowienie o wstrzymaniu robót utraciło ważność po upływie 2 miesięcy od dnia doręczenia. Nie zostało od niego złożone zażalenie. Decyzję merytoryczną można było wydać przed upływem 2 miesięcy od wydania tego postanowienia. Skoro nie było możliwości wydania decyzji merytorycznej, to należało umorzyć postępowanie. W tym zakresie organ uzupełnił uzasadnienie rozstrzygnięcia o umorzeniu, które zostało podjęte w sposób prawidłowy. Organ pouczył ponadto o treści art. 51 ust. 7 p.b. i wskazał, że po dokończeniu robót możliwe będzie w pewnych okolicznościach ponowne przeprowadzenie postępowania naprawczego.
W skardze do sądu administracyjnego skarżąca nie odniosła się do dodatkowej podstawy umorzenia przyjętej przez organ, natomiast kwestionowała ustalenia poczynione w pierwszej instancji. Dowodziła, że w swoim lokalu przeprowadziła liczne remonty, więc nie ich zaniechanie było przyczyną spękania tynków. Twierdziła, że postępowanie dotyczyło szkód powstałych w jej lokalu. Szkody te powstały wskutek błędów projektowych i sposobu wykonania robót. Skarżąca omówiła przebieg rozprawy administracyjnej, nasuwający obawy mogące tłumaczyć nierzetelność ekspertyz, których ustalenia zostały przyjęte za podstawę decyzji umarzającej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarżąca nie odniosła się w skardze do problematyki prawnej nin. sprawy o znaczeniu zasadniczym dla jej rozstrzygnięcia. Problematyka ta została w sposób prawidłowy naświetlona w zaskarżonej decyzji. Po dokonaniu kontroli zgodności z prawem tej decyzji, Sąd nie stwierdził istnienia podstaw do jej uchylenia. Należy więc jedynie powtórzyć, że zgodnie z art. 50 ustawy – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), w przypadku prowadzenia robót budowlanych w oparciu o pozwolenie na budowę, lecz w sposób mogący spowodować określone zagrożenie, właściwy organ nadzoru budowlanego wstrzymuje prowadzenie tych robót. Postanowienie organu otwiera postępowanie naprawcze przewidziane w art. 51 p.b., które powinno zakończyć się wydaniem decyzji. Jednak decyzję naprawczą, jedną z wymienionych w art. 51 ust. 1, organ powinien wydać przed upływem 2 miesięcy od dnia wstrzymania robót. Po upływie tego okresu właściwy organ może jedynie umorzyć postępowanie (tak w szczególności wyroki II OSK 625/09, II OSK 1948/08, III RN 2/99 powołany w wyrokach II OSK 1833/06 i II SA/Wr 393/08).
Skoro bowiem nie jest dopuszczalne wydanie merytorycznej, a każde wszczęte postępowanie administracyjne powinno zakończyć się wydawaniem decyzji (art. 104 k.p.a.), to pozostaje organowi jedynie wydać decyzję niemerytoryczną, czyli o umorzeniu postępowania (art. 105 § 1 k.p.a.). Taki sam skutek wywołuje ustalenie, że wobec prawidłowego wykonania robót, w sposób nie stwarzający zagrożenia, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 p.b., gdy zatem odpadła podstawa prowadzenia postępowania naprawczego, wydanie decyzji naprawczej stało się nieuzasadnione. Wbrew bowiem pierwotnemu założeniu, towarzyszącemu podjęciu postanowienia na podstawie art. 50 p.b. okazało się, że sprawa administracyjna stosowania art. 51 p.b. nie istniała. Postępowanie administracyjne wszczęte w sprawie, której nie było, okazało się bezprzedmiotowe (art. 105 § 1 k.p.a.) Zarzuty skarżącej były bezzasadne lub nie miały zawiązku z istotą sprawy.
Organy zajmowały się oceną zgodności robót budowlanych z administracyjnym prawem budowlanym, nie zaś badaniem stanu faktycznego lokalu mieszkalnego skarżącej lub przyczyn jego złego stanu. Oceny organu w tym zakresie poprzedzone zostały zasięgnięciem opinii rzeczoznawców budowlanych i wszechstronnym rozważaniem zgromadzonego materiału procesowego (art. 80 k.p.a.), zatem pozostają pod ochroną zasady swobodnej oceny dowodów. Niczym nieudokumentowane, krytyczne odniesienie się do tych ustaleń dopiero w skardze, nie mogło być skuteczne.
Dlatego i zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.