Uzasadnienie
I. S. i J. C. reprezentowani przez pełnomocnika - radcę prawnego Ewarysta Kaczyńskiego - wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 20 listopada 2006 r., Nr [...], uchylającą decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w J. G. z dnia 18 września 2006 r. nakazującą Spółce z o. o. A z siedzibą w P. doprowadzenie do właściwego stanu przebudowanego muru oporowego znajdującego się P. – M. na działce nr [...] i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zgodnie z art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Jednocześnie z przepisu art. 54 § 1 wynika, że czynności tej dokonuje się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi.
Z akt sprawy wynika, że będąca przedmiotem skargi decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 20 listopada 2006 r. została doręczona bezpośrednio pełnomocnikowi skarżących na wskazany przez niego adres kancelarii prawnej w dniu 12 grudnia 2006 r. (data i podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru w aktach administracyjnych). W tej sytuacji termin do złożenia skargi rozpoczął swój bieg w dniu 13 grudnia 2006 r. i upłynął w dniu 11 stycznia 2007 r. (czwartek). Jak natomiast wynika z daty stempla pocztowego znajdującego się na dołączonej do skargi kopercie, przekazanej przez organ odwoławczy, skarga została nadana za pośrednictwem urzędu pocztowego w dniu 12 stycznia 2007 r., a więc z przekroczeniem ustawowego terminu określonego w art. 53 § 1 ustawy.
Po myśli przepisu art. 58 § 1 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarga wniesiona po upływie terminu do jej wniesienia podlega odrzuceniu.
W tych okolicznościach faktycznych i prawnych przyjąć należało, że kwestia uchybienia terminu jest niesporna, a zatem mając na względzie przepis art. 58 § 1 pkt 2 oraz art. 232 § 1 pkt 1 lit a wskazanego wyżej aktu, należało orzec jak w sentencji postanowienia.