Uzasadnienie
Przedmiotem skargi wniesionej przez R. J. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku była bezczynność Prezydenta Miasta w rozpatrzeniu wniosku skarżącego o zwrot nieruchomości położonej w G. przy ul. W. [...] wywłaszczonej decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 29 grudnia 1972 r. nr [...].
Z przedstawionych sądowi akt sprawy administracyjnej oraz z treści skargi i odpowiedzi organu wynika, że skarga została wniesiona w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
R. J. w dniu 1 lipca 1997 r. wystąpił do Prezydenta Miasta z wnioskiem o zwrot opisanej wyżej nieruchomości. Wprawdzie w aktach sprawy brak jest tego wniosku nie mniej fakt jego złożenia jest bezsporny i wynika z pozostałej dokumentacji (sądowi przedłożono akta dokumentujące przebieg postępowania od dnia 16 maja 2007 r., co jednak w ocenie sądu nie uniemożliwia rozpoznania skargi).
Postanowieniem z dnia 16 maja 2007 r. Wojewoda wyłączył Prezydenta Miasta od załatwienia wniosku i wyznaczył do prowadzenia sprawy Prezydenta Miasta (organ ten w miastach na prawach powiatu sprawuje funkcję starosty).
Decyzja mocą której orzeczono o wywłaszczeniu przedmiotowej nieruchomości z dnia 29 grudnia 1972 roku stwierdzała, że "wywłaszczenie polega na odjęciu prawa własności S. J. i Z. J.". Ze złożonych przez skarżącego w toku sprawy dokumentów wynika, że wskazani w decyzji o wywłaszczeniu S. J. oraz Z. J. nie żyli już w dacie jej wydania w 1972 roku. Postanowienie Sądu Powiatowego w B. o sygn. akt II Ns 463/61 stwierdza, że S. J. zmarł 7 grudnia 1959 roku i że spadek po nim nabyli wdowa K. J. oraz skarżący R. J. Z kolei z postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po K. J. wynika, że skarżący jest jej jedynym spadkobiercą. Z. J. z kolei nie żyje od 1939 roku, a posiadanie nieruchomości, której dotyczy wniosek w sprawie zostało postanowieniem Sądu Grodzkiego z dnia 12 grudnia 1946 roku (II Co 920/46) przywrócone na rzecz S. J. i wdowy po Z. J. - M. J. Okoliczności te przywołane zostały w uzasadnieniu znajdującego się w aktach postanowienia Sądu Powiatowego w G. z 21 września 1961 roku w sprawie II Ns I. 629/59 stwierdzającego, że spadkobiercy S. J. tj. K. J. i skarżący R. J. nabyli przez zasiedzenie własność połowy nieruchomości położonej w G. przy ul. W. [...] tj. tej której własność należała uprzednio do Z. J. We wskazanym uzasadnieniu wymienione są również osoby będące spadkobiercami Z. J. tj. M. J., J. S. i M. N. Pisma skarżącego ponaglające organ o zajęcie się rozpatrzeniem jego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości wskazują, że dokumenty z których wynikają powyższe okoliczności były znane organom prowadzącym sprawę przed marcem 2008 r. (vide: pismo skarżącego z 10 marca 2008 r.).
Od tego czasu czynności jakie podjął organ w sprawie ograniczyły się do wezwania skarżącego do "uzupełnienia wniosku o postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia praw do spadku po byłym współwłaścicielu Z. J., bądź przedłożenia aktu notarialnego na mocy którego nastąpiło przeniesienie własności nieruchomości przez spadkobierców Z. J. tj. M. J., J. S. i M. N. na rzecz S. J." (vide: pismo organu z 6 czerwca 2008 r.).
Skarżący nie przedłożył organowi żądanych dokumentów. W złożonym na podstawie art. 37 § 1 kpa zażaleniu na niezałatwienie sprawy w terminie wyraził stanowisko, że dokumenty te nie są konieczne dla rozpatrzenia jego wniosku, a ich brak nie powinien być przeszkodą dla wydania decyzji.
Organ wyższego stopnia postanowieniem z dnia 13 października 2008 r. uznał zażalenie skarżącego za nieuzasadnione. W uzasadnieniu tego postanowienia Wojewoda stwierdził, że organ prowadzący sprawę miał podstawy do żądania uzupełnienia przez skarżącego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przez złożenie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. J. z zastrzeżeniem, iż nieuzupełnienie tego braku będzie skutkowało pozostawieniem wniosku bez rozpoznania. Swój pogląd organ uzasadnił treścią art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz orzecznictwem sądowoadministracyjnym wskazującym, że wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości musi pochodzić od wszystkich poprzednich właścicieli (współwłaścicieli) bądź od wszystkich spadkobierców poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, a tym samym że osoby te są stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Organ wyższego stopnia stwierdził, że Prezydent nie pozostaje w bezczynności "skoro wskutek nie uzupełnienia braku formalnego wniosku o zwrot, przedmiotowa sprawa nie mogła zostać wszczęta".
Już po wniesieniu przez R. J. skargi na bezczynność Prezydenta Miasta organ ten wystąpił z pismem do Ministra Infrastruktury z wnioskiem o rozważenie wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej orzekającej o wywłaszczeniu nieruchomości. W ocenie Prezydenta okoliczność, że w decyzji jako właściciele nieruchomości zostali wskazani nie żyjący w dacie jej wydania S. J. i Z. J. wskazuje na wadę nieważnościową z art. 156 § 1 pkt 2 kpa (rażącego naruszenia prawa)
Wnosząc o oddalenie skargi w sprawie Prezydent Miasta stwierdził, że nie pozostaje w bezczynności na co wskazuje fakt złożenia w dniu 31 grudnia 2008 r. wniosku do Ministra Infrastruktury o wszczęcie z urzędu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji. Organ wskazał, że zainicjowane przez niego postępowanie nadzwyczajne prowadzi do wywołania korzystniejszych skutków prawnych dla skarżącego niż postępowanie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest zasadna.
Analiza akt sprawy potwierdza, że Prezydent Miasta pozostaje w bezczynności w rozpatrzeniu wniosku skarżącego o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Stanu bezczynności nie likwidują opisane wyżej działania organu tj. 1/ zobowiązanie skarżącego do złożenia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. J., 2/ wystosowanie pisma do Ministra Infrastruktury o rozważenie wszczęcia postępowania nieważnościowego w odniesieniu do decyzji z dnia 29 grudnia 1972 roku.
Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. J. nie jest przeszkodą dla jej rozstrzygnięcia, a organ nie miał podstaw do żądania od skarżącego uzupełnienia wniosku o wskazane postanowienie. Opisane wyżej orzeczenie Sądu Powiatowego w G. z dnia 21 września 1961 roku o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości przez K. J. i skarżącego oraz postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po K. J. jednoznacznie legitymują wyłącznie skarżącego do ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Stosownie do art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nieruchomość wywłaszczona lub jej część podlega zwrotowi na rzecz poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy na ich wniosek, jeżeli stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. W przedmiotowej sprawie skarżący wykazał, że jest "poprzednim właścicielem" w rozumieniu powyższego przepisu, albowiem decyzja z dnia 29 grudnia 1972 roku w istocie orzekała o przejęciu nieruchomości stanowiącej jego własność.
Wbrew stanowisku organu skarżący nie ubiega się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobierca jednego z dwóch poprzednich współwłaścicieli, lecz jako poprzedni właściciel. Oczywiście zupełnie inną kwestią są ewentualne wadliwości decyzji z dnia 29 grudnia 1972 roku związane z ustaleniem osoby wywłaszczanej. Nie ulega jednak wątpliwości, że legitymowanym do złożenia wniosku o zwrot nieruchomości jest ten kto w rzeczywistości został pozbawiony własności, a nie podmiot, który został wskazany w decyzji o wywłaszczeniu - nie będący właścicielem. W dacie wywłaszczenia ani S. J., ani Z. J. nie byli już właścicielami. Okoliczność tą organ niewątpliwie dostrzegł w sprawie o czym świadczy skierowane pismo do Ministra Infrastruktury, nie mniej jednak nie wysnuł z niej prawidłowych wniosków dla prowadzonego postępowania. Powołane w uzasadnieniu postanowienia Wojewody orzecznictwo sądowoadministracyjne nie znajduje zastosowania w omawianej sprawie.
Dotyczy ono zupełnie innej sytuacji, a mianowicie takiej gdy z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości występują nie wszyscy poprzedni współwłaściciele, bądź nie wszyscy spadkobiercy poprzednich właścicieli bądź właściciela. Wówczas oczywiście organ musi ustalić wszystkie w/w osoby i poznać ich stanowisko w sprawie ewentualnego zwrotu nieruchomości, gdyż jest on możliwy jedynie na rzecz wszystkich. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie ma jednak miejsca, albowiem jak wyjaśniono wyżej skarżący nie ubiega się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobierca jednego z dwóch poprzednich współwłaścicieli, lecz jako poprzedni właściciel. W niniejszej sprawie na uwagę zasługuje natomiast inne orzecznictwo m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 maja 1999 r. w sprawie IV SA 811/97 opubl. w ONSA 2/2002 pod poz. 80 w którym stwierdzono: "Prawomocne orzeczenie sądu powszechnego o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości wraz z ustaloną datą nabycia prawa własności wiąże organy administracji publicznej oraz sąd administracyjny i uprawnia spadkobierców właściciela ustalonego tym deklaratoryjnym orzeczeniem sądu o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości do zgłoszenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości także wówczas, gdy ostateczna decyzja o wywłaszczeniu, która nie została wyeliminowana z obrotu, odjęła to prawo własności innym osobom". Teza tego orzeczenia w przeciwieństwie do tego które zostało przywołane przez organ rozpatrujący zażalenie w większym stopniu przystaje do okoliczności występujących w sprawie.
Dodatkowo należy także wyjaśnić organowi, że również i w sytuacji gdy z wnioskiem o zwrot nieruchomości występuje jeden ze spadkobierców wywłaszczonego właściciela, bądź spadkobierca tylko jednego z wywłaszczonych współwłaścicieli to także nie ma podstaw do uzależniania jego rozpatrzenia od złożenia przez stronę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po poprzednim właścicielu czy właścicielach. Owe postanowienie nie stanowi bowiem braku formalnego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Organ administracji publicznej z urzędu podejmuje działania zmierzające do prawidłowego ustalenia stron postępowania, poucza je o konsekwencjach prawnych braku zgłoszenia żądania przez wszystkich uprawnionych i rozstrzyga sprawę. W sytuacji gdy z innych dokumentów (np. z orzeczenia o stwierdzeniu zasiedzenia) ma wiedzę o osobach będących stronami to sam podejmuje czynności zmierzające do zapewnienia im udziału w sprawie.
Zatem nawet gdyby istotnie przyjąć, że spadkobiercy Z. J. są legitymowani do złożenia wniosku to i tak organ nie miał prawa do uzależniania prowadzenia postępowania od wykazania przez skarżącego ich następstwa prawnego.
Zdaniem Sądu fakt, iż organ prowadzący sprawę zwrócił uwagę na ewentualną wadliwość decyzji o wywłaszczeniu z punktu widzenia przesłanek z art. 156 § 1 kpa nie zwalnia go z obowiązku rozpatrzenia wniosku skarżącego o zwrot nieruchomości. Nadzwyczajne postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji oraz postępowanie w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości to zupełnie różne sprawy administracyjne w których badaniu podlegają inne okoliczności. Zatem niezależnie od inicjatywy organu w przedmiocie uruchomienia postępowania nadzwyczajnego w odniesieniu do decyzji o wywłaszczeniu organ winien zająć się wnioskiem skarżącego, zbadać przesłanki zwrotu nieruchomości i rozstrzygnąć sprawę w terminach wskazanych w kodeksie postępowania administracyjnego (art. 35 i 36 kpa).
Uznając, że Prezydent Miasta pozostaje w bezczynności w rozpatrzeniu wniosku skarżącego z dnia 1 lipca 1997 r. Sąd na podstawie art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zobowiązał organ do jego rozstrzygnięcia w terminie 1 miesiąca od daty otrzymana akt administracyjnych wraz z odpisem prawomocnego wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 w/w ustawy.