Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowiez 18 lutego 2021 r., sygn. akt II SAB/Kr 14/21

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Skład
Sędzia WSA Małgorzata Łoboz sprawozdawca
Sędzia WSA Magda Froncisz
Sędzia WSA Paweł Darmoń
Rozpoznanie
w trybie uproszczonym w dniu 18 lutego 2021 r.
Uczestnicy
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej [...] w Krakowie M. P. sprawy ze skargi Firma A na bezczynność Prezydenta Miasta K. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej na wniosek z dnia [...] listopada 2020 r. I. stwierdza, że Prezydent Miasta K. dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Prezydenta Miasta K. do załatwienia wniosku z dnia 23 listopada 2020 r. IV. zasądza od Prezydenta Miasta K. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

W dniu 23 listopada 2020 r. G. K. działając jako prezes Firma A z siedzibą w K. zwrócił się do Prezydenta Miasta z wnioskiem o udostępnienie na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy i art. 10 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej "kopii lub skanu operatu szacunkowego wraz z informacją o wysokości należnego odszkodowania dla nieruchomości na działce nr [...] obr. [...], dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr [...]".

Pismem z 4 grudnia 2020 r. w odpowiedzi na ww. wniosek, Prezydent Miasta poinformował, że operat szacunkowy zawierający wycenę nieruchomości, stanowi informację publiczną, niemniej nie podlega udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Przepisem takim jest art. 156 ust. 1a ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, który odrębny reguluje dostęp do danych operatu szacunkowego i ma charakter szczególny w stosunku do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.

W świetle powyższego brak jest podstaw prawnych udzielenia informacji publicznej w trybie ustawy, polegającej na udostępnieniu kopii operatu szacunkowego określającego wartość projektowanej nieruchomości, która będzie wydzielona z działki nr [...] obr. [...] sporządzonego dla potrzeb ustalenia odszkodowania w związku z realizacją inwestycji drogowej.

Ponadto w ww. piśmie wyjaśniono, że Urząd Miasta K. jest w posiadaniu jedynie kopii operatu szacunkowego ww. gruntu. Natomiast postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania z tytułu zajęcia części działki nr [...] obr. [...] pod planowaną drogę, prowadzone jest w [...] Urzędzie Wojewódzkim, który jest zleceniodawcą i właścicielem przedmiotowej wyceny.

Firma A z siedzibą w K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność Prezydenta Miasta w udzieleniu żądanej w piśmie z 23 listopada 2020 r. informacji publicznej.

Ze względu na naruszenie przez powyższą bezczynność:

  1. 1) Art. 13 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1429 ze zm.) poprzez nieudostępnienie wnioskowanej informacji,
  2. 2) Art. 1 ust. 2 ustawy poprzez błędne ustalenie, że do wnioskowanego przedmiotu informacji stosuje się regulacje odrębne,
  3. 3) Art. 61 ust. 1 Konstytucji RP poprzez naruszenie prawa strony skarżącej do uzyskania informacji publicznej w trybie indywidualnego wniosku,
  4. 4) Art. 10 ust. 1 u.d.i.p. poprzez nieudostępnienie informacji na wniosek w sytuacji, kiedy informacja ta nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej ani w centralnym repozytorium.

Strona skarżąca wniosła o zobowiązanie organu, którego dotyczy skarga, do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni oraz stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, a bezczynność ta nie miała charakteru rażącego. Wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi wywodzono, że bezspornie wniosek o dostęp do informacji publicznej został złożony skutecznie za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Nie budzi również wątpliwości kwalifikacja wnioskowanej informacji jako publicznej.

Odnosząc się do argumentacji organu strona skarżąca podniosła, że zapis art. 1 ust. 2 należy interpretować w ten sposób, że odrębność regulacji o której w nim mowa musi zostać wprost wyrażona w odrębnej ustawie i będzie odnosiła skutek wyłącznie do tego zakresu informacji, który został uregulowany odrębnie, a nie do całej materii regulowanej w ustawie szczegółowej. Ustalenie powyższego wymaga dokładnego badania przedmiotu wniosku przez pryzmat przepisów szczególnych. W ocenie strony skarżącej nie zaistniała sytuacja, w której przytoczony przez dysponenta informacji art. 156 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami odmiennie regulowałby zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Powyższy przepis dotyczy wyłącznie przypadku umożliwienia sporządzania notatek i odpisów oraz wydawania uwierzytelnionych odpisów przez podmiot legitymujący się uzasadnionym interesem prawnym. Na powyższe zwrócił uwagę m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z 8 stycznia 2015 r. (sygn. akt II SAB/Sz 145/14) a także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 9 lipca 2014 r. (sygn. akt II SAB/Gd 51/14).

Bez znaczenia prawnego pozostaje kwestia, że w posiadaniu Prezydenta Miasta jest wyłącznie kopia dokumentu a jego właścicielem i zleceniodawcą ma być [...] Urząd Wojewódzki. Obowiązek udostępnienia informacji publicznej powiązany został przez ustawodawcę wyłącznie z faktem posiadania informacji przez podmiot należący do katalogu podmiotów zobowiązanych do jej udostępniania (art. 4 ust. 3 ustawy). Jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z 12 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II SAB/Sz 43/18), informacja nie musi wiązać się nawet z działalnością jej dysponenta a wystarczającą podstawą obowiązku jej udostępnienia jest fakt, że znajduje się w zasobach podmiotu zobowiązanego do udostępniania. Bez znaczenia dla obowiązku udostępnienia pozostaje natomiast to, w jaki sposób dysponent informacji wszedł jej posiadanie.

Strona skarżąca podkreśliła, że przedmiotem wniosku nie było udostępnienie uwierzytelnionej kopii operatu (co i tak nie byłoby możliwe w trybie analizowanej ustawy),

Uzasadniając wniosek o stwierdzenie, że bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa spółka wskazała, że zaistniała bezczynność organu była skutkiem dokonania błędnego zastosowania przepisu art. 1 ust. 2 ustawy, ale czynności podjęte zostały w ustawowym terminie.

W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta wniósł o oddalenie skargi, wskazując na udzieloną w sprawie odpowiedź w piśmie z 4 grudnia 2020 r. Zdaniem organu skarga jest bezprzedmiotowa i nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach przedmiotowej sprawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje

Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosownie do art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.). Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w zakresie wydawania przez nie decyzji administracyjnych - art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) - dalej określanej jako "p.p.s.a.".

Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Na podstawie tego przepisu Sąd rozpoznał sprawę bez wyznaczania rozprawy.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarga na bezczynność w przedmiocie informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia.

W myśl art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;

  1. 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
  2. 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

Zgodnie z art. 149 § 1a jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Z kolei art. 149 § 1b stanowi, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego. Dodatkowo stosownie do brzmienia art. 149 § 2 sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.

Rzeczą organu, do którego wpływa wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest załatwienie go w przepisany sposób, czyli udostępnienie informacji, jeśli ją wytworzył bądź jest w jej posiadaniu albo odmowa lub umorzenie postępowania z przyczyn uregulowanych ustawą albo wreszcie poinformowanie wnioskującego, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy, bądź też nie jest w ich posiadaniu. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 - dalej u.d.i.p.), udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. W myśl art. 13 ust. 2 ustawy jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Przyjmuje się, że termin czternastodniowy jest również obowiązujący w przypadku załatwienia wniosku w drodze decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.).

Dla stwierdzenia bezczynności organu lub innego podmiotu zobowiązanego na gruncie u.d.i.p. konieczne jest spełnienie kumulatywnie dwóch przesłanek. Po pierwsze, wniosek o udostępnienie takiej informacji kieruje się do podmiotu, który w świetle u.d.i.p. jest zobowiązany do jej udzielenia. Po drugie, wnioskowana informacja musi zaliczać się do kręgu informacji publicznych w rozumieniu u.d.i.p. Dla stwierdzenia bezczynności nie ma przy tym znaczenia to, z jakiego powodu ona zaistniała i czy była zawiniona.

W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej został skierowany do podmiotu na którym ciąży ustawowy obowiązek udostępniania informacji publicznych, prezydent miasta mieści się bowiem w pojęciu organu władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.

Niesporne było również, że żądane informacje należy zakwalifikować jako informację publiczną. W tym miejscu warto jedynie nadmienić, że ustawa o dostępie do informacji publicznej statuuje w art. 1 ust. 1 u.d.i.p., że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną. Tę ogólną definicję doprecyzowuje art. 6 ust. 1 u.d.i.p., który wymienia rodzaje spraw, jakich mogą dotyczyć informacje o charakterze informacji publicznych, czyniąc to również w sposób otwarty, czemu służy zwrot "w szczególności". Tak więc informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. W tym kontekście operat szacunkowy wykonany na zlecenie organu administracji publicznej na potrzeby prowadzonego postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość przejętą na podstawie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej niewątpliwe posiada walor informacji publicznej.

Wskazuje bowiem na podstawie jakich danych organy administracji doszły do ustalenia wartości nieruchomości (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 czerwca 2019 r. sygn. akt I OSK 237/18). Nie ulega również wątpliwości, że Prezydent Miasta jest w posiadaniu żądanego dokumentu.

Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy art. 156 ust. 1a ustawy 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1990 dalej u.g.n.) stanowi przepis, który odrębnie reguluje dostęp do informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Zgodnie z brzmieniem art.156 ust.1a u.g.n. organ administracji publicznej, który zlecił rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie operatu szacunkowego, jest obowiązany umożliwić osobie, której interesu prawnego dotyczy jego treść, przeglądanie tego operatu oraz sporządzanie z niego notatek i odpisów. Osoba ta może żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie odpisów z operatu szacunkowego lub wydania jej z operatu szacunkowego uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem tej osoby.

Zwolennicy koncepcji zaprezentowanej również przez organ w niniejszej sprawie wskazują, że przepis ten określa zarówno zakres udostępnianej informacji, jak i zakres podmiotów upoważnionych do jej otrzymywania. Stanowi zatem lex specialis względem regulacji ustawy o dostępie do informacji publicznej. W wyroku z dnia 29 września 2020 r., sygn. akt II SAB/Sz 89/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie argumentował, że przepis "wprowadzony został do ustawy w dniu 22 października 2007 r. ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 173, poz.1218), a zatem po uchwaleniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Tym samym ma pierwszeństwo przed nią nie tylko z uwagi na swój szczególny charakter, ale także zgodnie z regułą lex posteriori derogat lege priori. Trudno bowiem założyć, że węższy zakres dostępu do informacji publicznej ustawodawca chciał zapewnić osobom posiadającym interes prawny – zaś szerszy i prostszy zakres dostępu każdemu innemu podmiotowi. Taka wykładnia nie licowałaby z konstytucyjną zasadą równości (art.32 ustawy zasadniczej)." Stanowisko zgodnie z którym wnioskodawca nie może dochodzić uprawnienia dostępu do operatu szacunkowego z powołaniem się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, gdyż jej zastosowanie jest w takim przypadku wyłączone zostało zaprezentowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 142/14, jak również bazujących na nim wyrokach: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 15 listopada 2018 r., sygn. akt II SAB/Bk 113/18, czy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2019 r., sygn. akt II SAB/Wa 100/19.

Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela jednak powyższych zapatrywań i przychyla się do wykładni rozważanych przepisów dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 czerwca 2019 r. sygn. akt I OSK 237/18. Konkluzja tego Sądu o braku podstaw do wyłączenia uregulowań ustawy o dostępie do informacji publicznej w odniesieniu do operatów szacunkowych poprzedzona została wyczerpującą wykładnią art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz uregulowania art. 156 ust. 1a u.g.n. W uzasadnieniu powołanego orzeczenia Sąd wywodził w następujący sposób: "zgodnie z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Przepis ten zawiera normę kolizyjną, która wyłącza stosowanie przepisów tylko w sytuacji, w której inna ustawa reguluje ten sam zakres.

Wyłączenie, o którym mowa w tym przepisie ma miejsce tylko wówczas gdy inny akt prawny w sposób całościowy reguluje problematykę dostępu do informacji publicznej (np. ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko). W sytuacji, gdy akt prawny na podstawie, którego działa podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie przewiduje żadnego, odrębnego rodzaju tajemnicy lub trybu udostępniania informacji, wówczas nie można tak go interpretować, aby faktycznie tworzyć rodzaj tajemnicy, który uniemożliwi otrzymanie informacji. Ustawa o dostępie do informacji publicznej ma charakter generalny, a inne tryby udzielania informacji stosuje się wówczas, gdy te inne akty prawne wyraźnie tak stanowią.

Nie można, więc "wyinterpretować" sobie z innych niż omawiany akt prawny trybów udzielenia informacji publicznej czy nowych rodzajów tajemnic (tak I. Kamińska, M. Rozbicka- Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2016, s. 45).

Stanowisko powyższe zostało potwierdzone wykładnią systemową art. 1 ust. 2 u.d.i.p. dokonaną przez NSA w uchwale z dnia 9 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 8/13, w której stwierdzono, że "ograniczenie dostępu do informacji publicznej, zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji i art. 1 ust. 2 u.d.i.p., wymagałyby wyraźnego, nie budzącego, wątpliwości postanowienia ustawy". NSA podkreślił przy tym, że "konstytucyjna zasada dostępu do informacji publicznej może być ograniczona tylko w formie regulacji ustawowej a treść ograniczenia powinna być jasna. Nie można zatem tworzyć ograniczeń w zakresie dostępu do informacji poprzez wykładnię. Ograniczenia w zakresie tego dostępu powinny wynikać wprost z jasno brzmiącego przepisu rangi ustawowej". Niewątpliwie ustawa o gospodarce nieruchomościami w kwestii dotyczącej udostępniania operatów szacunkowych takim aktem nie jest, bowiem wyżej wskazanych rozwiązań w niej nie przewidziano.

Z treści art. 156 ust. 1a u.g.n. wynika jedynie, że organ administracji publicznej, który zlecił rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie operatu szacunkowego, jest obowiązany umożliwić osobie, której interesu prawnego dotyczy jego treść, przeglądanie tego operatu oraz sporządzanie z niego notatek i odpisów. Osoba ta może żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie odpisów z operatu szacunkowego lub wydania jej z operatu szacunkowego uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem tej osoby. Przepis ten został wprowadzony do ustawy o gospodarce nieruchomościami dnia 22 października 2007 r. ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 173, poz. 1218). Dodanie tego przepisu miało przede wszystkim na celu zapewnienie ustawowego dostępu dla osób mających interes prawny w uzyskaniu wglądu do operatu szacunkowego, a to wobec pojawiających się w praktyce częstych przypadków uniemożliwiania takiego dostępu tym osobom na podstawie art. 73 k.p.a., co wynika wprost z uzasadnienia do projektu ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Uzasadnienie do projektu ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw Druk Nr 1468, Sejm V Kadencji, tekst za LEX).

Tylko więc pozornie może się wydawać, że przepis art. 156 ust. 1a u.g.n. stanowi lex specialis wobec u.d.i.p. Wprowadzenie tej regulacji należy uznać za wyraz nadgorliwości ustawodawcy, który chciał w przepisach wprost zagwarantować dostęp stron do operatów szacunkowych określony dotąd ogólnie w art. 73 k.p.a. (por. J. Jaworski [w:] Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz. Praca zbiorowa, C.H. Beck, Wydanie II, Warszawa 2011, s. 1156)."

Powyższe doprowadziło Naczelny Sąd Administracyjny do wniosku, że przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami w tym jej art. 156 ust. 1a, nie ustanawiają odmiennie od regulacji zawartej w u.d.i.p. oraz wyłącznie i całościowo co do wszystkich podmiotów, problematyki dostępu do operatów szacunkowych wykonywanych na zlecenie organów administracji publicznej, w konsekwencji nie są przepisami, o których mowa w art. 1 ust. 2 u.d.i.p.

Pogląd ten Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela. Należało zatem stwierdzić, że Prezydent Miasta do którego zwrócono się o udostępnienie informacji publicznej pozostawał w bezczynności co musiało skutkować orzeczeniem Sądu o bezczynności organu oraz jego zobowiązaniem do dokonania czynności bądź wydania decyzji w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt sprawy.

Jednocześnie Sąd uznał, że stwierdzona bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Orzeczenie rażącego naruszenia prawa jest zastrzeżone dla najbardziej jaskrawych przypadków długotrwałej bierności organów. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Przyjąć należy, że zaniechanie realizacji części wniosku nie było skutkiem celowego działania, czy lekceważenia osoby wnioskującej, a spowodowane było przekonaniem organu o wyłączeniu obowiązku udostępnienia informacji publicznej z uwagi na uregulowanie odrębnego trybu jej udostępnienia. Zagadnienie to jest niejednolicie wykładane w orzecznictwie, nie można więc czynić organowi zarzutu, że opowiedział się za odmiennym niż Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie poglądem. Dodatkowo można wskazać, że również w ocenie strony skarżącej, bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.

O kosztach postępowania Sąd orzekł stosownie do art. 200, art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Na powyższe koszty składają się wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego w kwocie 480 zł, wpis sądowy od wniosku w wysokości 100 zł, oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.