Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. uchyliło decyzję Wójta Gminy N. z dnia [...]. nr [...] w sprawie przyznania Z. W. specjalistycznych usług opiekuńczych i sprawę przekazało do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W dniu 7 listopada 2013r. Z. W. złożył na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie 17 marca 2014r. zażalenie do Kolegium na bezczynność Wójta i nie wydanie orzeczenia po decyzji Kolegium z dnia [...]. W dniu 15 kwietnia 2014r. złożył w tym przedmiocie skargę na bezczynność Wójta Gminy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. odpowiadając na wniesioną skargę wniosło o jej oddalenie. Wyjaśniło, że po złożeniu zażalenia pismem z dnia 31 marca 2014 r. zwróciło się do Ośrodka Pomocy Społecznej w N. o przekazanie akt w sprawie. W odpowiedzi na powyższe pismo organ I instancji w dniu 4 kwietnia 2014 r. przekazał akta wraz z odpowiedzią do organu odwoławczego. Kolegium wskazało, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dotychczas nie rozpoznał skargi na jego decyzję z dnia [...].
Z akt sprawy II SA/Lu 1152/13 wynika, że wyrok w omawianej sprawie zapadł 23 października 2014r. natomiast akta sprawy zostały doręczone Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w L. w dniu 17 grudnia 2014r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
O bezczynności organu można mówić wówczas, gdy pomimo istniejącego obowiązku, nie załatwia, w określonej prawem formie i w określonym prawem czasie sprawy, co do której obowiązujące regulacje czynią go właściwym i kompetentnym. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy organ nie podjął żadnych czynności, jak i takiej, gdy czynności zostały wprawdzie podjęte, ale organ nie zakończył go stosownym aktem. Dla zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia z jakich powodów określone działanie nie zostało podjęte, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną, czy też niezawinioną opieszałością organu. Wniesienie skargi jest zatem uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w razie odmowy podjęcia określonego działania, mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że zachodzą okoliczności, które uwalniają go od obowiązku prowadzenia postępowania w konkretnej sprawie i zakończenia go wydaniem decyzji administracyjnej lub innego aktu czy czynności.
Konsekwencją takiego rozumienia pojęcia bezczynności jest rozwiązanie przyjęte w art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U z 2012r. poz. 270 ze zm.) według którego w razie uwzględnienia skargi na bezczynność w sprawie podlegającej załatwieniu aktem lub czynnością z zakresu administracji publicznej jest zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu lub do dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jak się uważa celem skargi na bezczynność jest bowiem doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności, jednak bez przesądzenia o treści, czy skutkach tych działań. Dlatego też w orzecznictwie sądowoadministracyjnym zgodnie wskazuje się na specyfikę badania tego rodzaju skarg, polegającą na tym, że sąd ogranicza się do skontrolowania, czy organ rzeczywiście nie podjął działania, do którego był obowiązany.
W tym świetle zarzut bezczynności Wójta jest pozbawiony podstaw. Przede wszystkim zwrócić trzeba uwagę, że po uchyleniu decyzji z dnia 2 września 2013r. przez Kolegium i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez Wójta Gminy N., przy jednoczesnym zaskarżeniu decyzji organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego powstaje zbieg uprawnień do weryfikacji decyzji w trybie postępowania sądowego oraz w trybie postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ I instancji. Tego typu sytuacja może tworzyć niekorzystne skutki tak ze względu na zasady ekonomii postępowania organów państwa, jak i z uwagi na ochronę powagi rozstrzygnięć tych organów. Przede wszystkim konieczne jest uniknięcie możliwości wydania przez organ administracji publicznej oraz przez sąd administracyjny sprzecznych orzeczeń w tej samej sprawie. Podkreśla się, że zakaz prowadzenia jednocześnie postępowania administracyjnego po uchyleniu decyzji I instancji, jak i prowadzenia postępowania sądowego po wniesieniu skargi na decyzję uchylającą organu II instancji w tej samem sprawie jest oczywisty w świetle postanowień art. 170 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, regulującego skutki prawomocności orzeczeń sądu administracyjnego.
Zgodnie z tym przepisem orzeczenie sądu wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, ale również inne sądy i inne organy państwowe, a w wypadkach przewidzianych w ustawie, także inne osoby. Sformułowany w ten sposób pozytywny skutek prawomocności orzeczeń sądowych wyłącza możliwość uruchomienia wewnątrzadministracyjnego postępowania kontrolnego przez organy administracji publicznej także z urzędu. Jasne jest bowiem, że w tym postępowaniu nie mogłaby zapaść inna decyzja (postanowienie), niż orzeczenie sądu administracyjnego rozstrzygające skargę na ostateczną decyzję (postanowienie).
Powyższe dowodzi, że organ I instancji w niniejszej sprawie nie dopuścił się bezczynności, a skarga nie może zostać uwzględniona. Niedopuszczalne było bowiem prowadzenie postępowania administracyjnego w tej samej sprawie przez organ I instancji, w sytuacji, gdy nie została jeszcze prawomocnie zakończona przez Sąd.
Z tych powodów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę należało oddalić.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie wynagrodzenia dla pełnomocnika z urzędu wydane zostało na podstawie art. 250 powyższej ustawy w związku z § 19 i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 461).