Uzasadnienie
Pismem z 29 grudnia 2020 r., przesłanym za pośrednictwem ePUAP, S.C. (dalej jako: wnioskodawczyni lub skarżąca), reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła skargę na bezczynność Prokuratora Rejonowego w B. (dalej jako: Prokurator lub organ) w przedmiocie rozpoznania jej wniosku z 2 grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020 r. poz. 2176, dalej jako: u.d.i.p.) i wniosła o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności oraz o zobowiązanie organu do udostępnienia informacji publicznej w ciągu 7 dni od otrzymania odpisu wyroku, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu strona podniosła, że 2 grudnia 2020 r., za pośrednictwem platformy ePUAP, złożyła do organu wniosek o udostępnienie informacji publicznej, czy toczące się pod wskazaną we wniosku sygnaturą postępowanie zostało zakończone, a jeżeli nie – na jakim jest etapie.
Jednakże do dnia wniesienia skargi nie otrzymała żądanej odpowiedzi. Skarżąca podniosła, że nie budzi wątpliwości, że Prokurator jest organem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej, ponieważ jest on organem władzy publicznej zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Natomiast zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. e u.d.i.p. informacją publiczną jest informacja o stanie przyjmowanych spraw, kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania. Tym samym, żądana informacja stanowi informację publiczną, co wynika wprost z przepisów u.d.i.p. Podniosła, że ustawowy termin na udostępnienie żądanej informacji minął 16 grudnia 2020 r. Zatem w ocenie skarżącej organ zignorował jej wniosek i w związku z tym istnieje konieczność sądowego zobowiązania organu do udzielenia żądanej informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę Prokurator wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że 8 grudnia 2020 r. został sporządzony dokument, w którym udzielono wnioskodawczyni odpowiedzi na zadane przez nią pytania. Następnie 9 grudnia 2020 r. dokument ten został zeskanowany i zaimportowany do przygotowywanej informacji zwrotnej skierowanej do wnioskodawczyni, a ponadto dokument elektroniczny został wydrukowany i załączony do akt postępowania, na którym widnieje data 9 grudnia 2020 r. Organ był zatem przekonany, że dokument został wysłany do wnioskodawczyni, a w związku z tym sprawa została wykreślona z rejestru. Jednakże okazało się dokument elektroniczny został zapisany jako wersja robocza na skrzynce e-PUAP.
W ocenie Prokuratora nie może być zatem mowy o bezczynności organu, gdyż zostały podjęte działania zmierzające do realizacji obowiązku wynikającego z przepisów u.d.i.p., a jedynie w wyniku niedopatrzenia odpowiedź sporządzona 8 grudnia 2020 r. nie została wysłana do wnioskodawczyni. Wskazano, że skarżąca przed dniem złożenia skargi nie wezwała organu do zajęcia stanowiska w przedmiocie jej wniosku i tym samym nie został spełniony warunek formalny wniesienia skargi, określony w art. 53 § 2b Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z uwagi na brak ponaglenia Prokurator był przekonany, że wnioskodawczyni otrzymała odpowiedź. Wskazano, że po weryfikacji twierdzeń skarżącej żądana informacja publiczna została do niej wysłana 5 stycznia 2021 r., a zatem Prokurator dokonał niejako autokontroli swojego działania. Przy czym nie mógł podjąć decyzji o uwzględnieniu skargi w całości z uwagi na szeroki zakres żądań skarżącej, w tym m.in. zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego.
Uznać jednak należy, że prowadzenie postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie o bezczynność organu w sytuacji, gdy dopełniono realizacji obowiązków wynikających z przepisów u.d.i.p., byłoby bezprzedmiotowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2021 r. poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która zgodnie z art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola ta obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Kontrola sądu sprowadza się w tym wypadku do oceny, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego lub czynności.
Wyjaśnić należy, że przedmiotowa skarga została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Oznacza to, że w przypadku takiej skargi w obecnym stanie prawnym skierowanie jej do rozpoznania w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym nie jest uzależnione od wniosku strony.
Przechodząc do rozpoznania skargi należy podnieść w pierwszej kolejności, że przepis art. 53 § 2b p.p.s.a. nie ma zastosowania do spraw z zakresu dostępu do informacji publicznej, a złożenie skargi na bezczynność w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej nie musi być poprzedzone złożeniem ponaglenia (por. wyrok NSA z 19 września 2019 r., sygn. akt I OSK 525/18, dostępny w Internecie). Zatem skarżąca była uprawniona do złożenia skargi na bezczynność bez konieczności wzywania organu do zajęcia stanowiska, czy tez podejmowania jakichkolwiek innych działań.
Wskazać ponadto należy, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub, gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności (zob. T. Woś, H. Krysiak-Molczyk i M. Romańska, Komentarz do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2005, s. 86; wyrok WSA we Wrocławiu z 14 stycznia 2010 r., sygn. akt IV SAB/Wr 66/09). Wniesienie skargi na "milczenie władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz, Warszawa 2006, s. 37). Dla uznania bezczynności konieczne jest zatem ustalenie, że organ administracyjny zobowiązany był na podstawie przepisów prawa do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia określonych czynności. Należy również zauważyć, że przy ocenie zasadności skargi na bezczynność decydujący jest stan faktyczny z momentu orzekania przez sąd administracyjny i fakt dokonania czynności przez organ (por. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 listopada 2008r., sygn. akt I OPS 6/08, dostępna w Internecie).
Nie można bowiem zobowiązać organu do dokonania czynności, która została w momencie orzekania już dokonana, nawet jeżeli przekroczony został przez organ termin przewidziany do jej wykonania. W sytuacji wydania przez organ administracji aktu lub dokonania czynności już po wniesieniu skargi na bezczynność organu, a przed jej rozpoznaniem przez sąd, postępowanie staje się bezprzedmiotowe.
W rozpoznawanej sprawie wnioskodawczyni domagała się udostępnienia informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawa ta, stanowiąc generalną zasadę udostępniania informacji publicznej, reguluje zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania oraz procedurę i tryb udostępniania informacji publicznej. Stosownie do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. Natomiast podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji są m.in. władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. W myśl art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni, za wyjątkiem sytuacji przewidzianych w art. 13 ust. 2 i art. 15 ust. 2 u.d.i.p. Zgodnie zaś z art. 13 ust. 2 u.d.i.p. jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku.
Organ może poprzestać na pisemnym zawiadomieniu wnioskodawcy, gdy nie jest podmiotem zobowiązanym w świetle art. 4 u.d.i.p., gdy żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, gdy nie dysponuje on przedmiotową informacją albo wnioskowane dane są dostępne w publikatorze oraz gdy w zakresie żądanej informacji publicznej przepisy prawa wprowadzają odrębny tryb dostępu.
Nie budzi wątpliwości, że prokurator jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej jako organ władzy publicznej stosownie do treści art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., zaś wnioskowane informacje stanowią informację publiczną, gdyż dotyczą prowadzonego przez organ postępowania. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. d) i e) u.d.i.p. udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o sposobach przyjmowania i załatwiania spraw oraz stanie przyjmowanych spraw, kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania. Zatem organ winien był załatwić przedmiotowy wniosek w trybie przewidzianym przepisami u.d.i.p.
Jak wynika z akt sprawy organ sporządził pismo zawierające odpowiedź na złożony przez skarżącą wniosek, lecz pismo to nie zostało skarżącej doręczone w ustawowym terminie. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że na skutek niedopatrzenia dokument nie został prawidłowo wysłany drogą elektroniczną, lecz pozostawiony w skrzynce ePUAP jako kopia robocza. Udzielenie informacji publicznej na wniosek nie następuje bowiem z momentem sporządzenia stosownej odpowiedzi, lecz jej doręczeniu wnioskodawcy, a obowiązek ten spoczywa na organie jako podmiocie zobowiązanym. Przy czym wyjaśnić należy, że w korespondencji prowadzonej w formie elektronicznej za pośrednictwem platformy ePUAP, odpowiednikiem zwrotnego potwierdzania odbioru pisma, stosowanego w korespondencji za pomocą operatora pocztowego jest Urzędowe Poświadczenie Odbioru (UPO). Z akt sprawy przedłożonych Sądowi nie wynika, aby organ otrzymał takie potwierdzenie, gdyż w aktach tych znajduje się wyłącznie wydruk treści dokumentu elektronicznego ze skrzynki ePUAP, co w żadnym wypadku nie potwierdza jego wysłania.
Z związku z tym przekonanie organu o wysłaniu przedmiotowego pisma nie było niczym uzasadnione. Żądana informacja została prawidłowo przesłana skarżącej dopiero po wniesieniu przez nią skargi, tj. w dniu 5 stycznia 2021 r., co potwierdziła jej pełnomocnik w piśmie z 16 marca 2021 r. Zatem niewątpliwie w dacie wniesienia skargi organ pozostawał w bezczynności.
Jednakże, jak wskazano wyżej, przy ocenie zasadności skargi na bezczynność Sąd uwzględnia stan faktyczny z momentu orzekania. Zatem w dacie rozpoznawania sprawy przez Sąd nie można już mówić o bezczynności organu, gdyż stan bezczynności ustał wraz z udzieleniem skarżącej żądanej informacji publicznej w dniu 5 stycznia 2021 r. W związku z tym postępowanie sądowoadministracyjne w sprawie o bezczynność organu w przedmiocie udzielenia wnioskowanej informacji publicznej stało się bezprzedmiotowe i Sąd, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., zobowiązany był do jego umorzenia w tym zakresie, o czym orzeczono w pkt 1 sentencji wyroku.
Jednocześnie należy wskazać, że w obecnym stanie prawnym podjęcie przez organ stosownego działania w toku postępowania sądowego, po wniesieniu skargi na bezczynność, nie zwalnia sądu z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zakresie orzekania w przedmiocie stwierdzenia, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku. Nie każde bowiem naruszenie prawa wskutek bezczynności organu będzie naruszeniem rażącym. Jak wskazuje się w orzecznictwie rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012r., sygn. akt I OSK 675/12, LEX nr 1218894).
W ocenie Sądu okoliczności faktyczne stwierdzonej w niniejszej sprawie bezczynności organu nie przejawiają cech naruszenia prawa o szczególnym stopniu kwalifikacji. Należy mieć bowiem na względzie, że nieudostępnienie w terminie wnioskowanej informacji nie stanowiło przejawu złej woli organu, lecz niedopatrzenia pracownika organu wskutek czego przygotowana na wniosek skarżącej odpowiedź nie została do niej wysłana za pośrednictwem ePUAP, lecz zapisana w kopiach roboczych poczty elektronicznej. Zauważyć również należy, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że odpowiedź na złożony przez skarżącą wniosek o udzielenie informacji publicznej została przygotowana od razu po wpłynięciu przedmiotowego wniosku, zaś przesłana skarżącej niezwłocznie po wpłynięciu skargi i powzięciu w związku z tym wiadomości przez organ, że odpowiedz na informacje nie została przesłana. Opóźnienie w rozpoznaniu wniosku nie nosiło zatem cech lekceważącego traktowania obowiązków nakładanych przez u.d.i.p., lecz wynikało z technicznego błędu pracownika organu.
O zwrocie kosztów postępowania (pkt 3 sentencji wyroku) orzeczono na podstawie o art. 201 § 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając wysokość uiszczonego wpisu, wysokość opłaty skarbowej za złożenie dokumentu stwierdzającego pełnomocnictwo oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego ustalone stosownie do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018r. poz. 265).