Uzasadnienie
Pismem z 21 października 2014 r., skierowanym do Wójta Gminy B., J. G. zwróciła organowi uwagę na fakt wydania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu [...] października 2014 r. rozstrzygnięcia uchylającego decyzję Wójta oraz podkreślając, iż informacja o powyższym fakcie powinna zostać uwidoczniona przez Wójta w Biuletynie Informacji Publicznej, jak też na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy. Z faktu niedokonania przez organ powyższych czynności wywiodła, iż Wójt popadł w bezczynność w przedmiotowym zakresie.
Strona skierowała też do Wójta pytania:
- 1) ile wynosi uposażenie zatrudnionego przez Urząd prawnika, który "przepuszcza takie buble prawne, jak wskazana na wstępie decyzja",
- 2) czy zadłużoną Gminę stać na tak złe wydatkowanie pieniędzy,
- 3) czy urzędnik, który dopuścił się wielu błędów przy wydawania wspomnianej decyzji jest najodpowiedniejszą osobą na zajmowanym stanowisku.
W odpowiedzi na powyższe pismo organ pismem z 20 listopada 2014 r. podał, że w trybie art. 237 § 1 K.p.a. uznał skargę za niezasadną. Wyjaśnił, że już 9 października 2014 r. stosowne ogłoszenie zostało umieszczone na tablicy ogłoszeń w budynku Urzędu na I piętrze, zaś 21 października 2014 r. także w BIP Urzędu oraz w sklepie spożywczo-przemysłowym.
Wskazał również, iż opracowując decyzję, która następnie została uchylona przez SKO, Urząd nie konsultował się z prawnikiem. Pracownik, który przygotował ww. decyzję został zaś pouczony przez Wójta, celem wyeliminowania takich błędów w przyszłości.
Strona wywiodła skargę na bezczynność organu w rozpoznaniu jej wniosku z 21 października 2014 r. Podniosła w niej, że nie otrzymała stosownej odpowiedzi, ani nie doczekała się oczekiwanych działań ze strony organu.
W uzasadnieniu skargi zawarła też ocenę pracy Urzędu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o umorzenie postępowania, podnosząc, iż pismo inicjujące postępowanie potraktował jako skargę składaną w trybie art. 227 K.p.a. i skargę tę rozpoznał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skargę uznać należy za niezasadną.
Zgodnie z treścią przepisu art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zakres przedmiotowy skargi na bezczynność wyznaczają postanowienia art. 3 § 2 pkt 1-4 tej ustawy.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy istnieją przesłanki ku temu, aby nakazać organowi administracji dopełnienia stosownych czynności. Ustalenia wymagała więc okoliczność, czy organ prowadząc przedmiotowe postępowanie pozostawał w bezczynności.
Analiza akt administracyjnych niniejszej sprawy prowadzi do konkluzji, iż organ nie dopuścił się bezczynności. W pierwszej kolejności należało podkreślić, iż postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej musi wszczynać wniosek, w którym strona szczegółowo określi rodzaj informacji, jakiej udostępnienia domaga się od organu. Wnioskodawca winien też określić sposób, w jakim domaga się udzielenia mu żądanej informacji (np. dostęp do akt, przesłanie kserokopii dokumentów na adres zamieszkania, czy adres poczty e-mail, itd.). Tylko spełnienie powyższych wymogów sprawi, iż po stronie organu może powstać obowiązek ustosunkowania się do tak zgłoszonego żądania.
Zestawienie powyższych zasad wszczynania postępowania w sprawie udzielenia informacji publicznej, z treścią pisma strony z dnia 21 października 2014 r. prowadzi do konkluzji, iż pismo to nie mogło być potraktowane jako wniosek skutecznie wszczynający omawiane postępowanie. Nie zawierało bowiem w sobie żądania udzielenia stronie konkretnych informacji. Ani bowiem żądanie, ani forma udzielenia odpowiedzi, nie zostały w nim w sposób szczegółowy oznaczone.
Nawiązanie w przedmiotowym piśmie do orzeczenia SKO i stwierdzenie, że "należałoby je umieścić w BIP", świadczyć może jedynie o tym, że intencją strony było zwrócenie organowi uwagi na potencjalne nieprawidłowości w jego pracy. Stąd też, w ocenie tutejszego Sądu, zasadnym było potraktowanie przez organ omawianego pisma strony, jako skargi złożonej w trybie art. 227 K.p.a. Stąd więc, w sytuacji, gdy organ w dniu 20 listopada 2014 r. odpowiedział na powyższą skargę, to tym samym uwolnił się w sposób skuteczny od zarzutu bezczynności w sprawie. Zareagował bowiem formalnie na pismo strony.
Co się zaś tyczy dalszych trzech pytań, ukrytych w treści pisma z 21 października 2014 r., to analizować je należało łącznie z główną materią uwypukloną w piśmie, tj. kwestią umieszczenia w BIP orzeczenia SKO. Stąd więc pytanie o wysokość wynagrodzenia prawnika, uznać należało jako uzależnione od tego, czy prawnik zatrudniony przez Gminę akceptował rozstrzygnięcie uchylone następnie przez SKO. Było to więc pytanie o charakterze ewentualnym. W konsekwencji tego, odpowiedź organu, iż ww. rozstrzygnięcie nie było konsultowane z prawnikiem, jawiło się jako wyczerpujące udzielenie odpowiedzi na omawiane pytanie.
Co zaś się tyczy pozostałych dwóch pytań, to miały one charakter pytań retorycznych. Nadto zawierały one w sobie subiektywne stwierdzenia strony, co też sprawiało, że nie mogły być traktowane jako pytania wiążące dla organu.
Na marginesie podkreślenia wymagała okoliczność, iż nawet przyjmując, że omawiane pismo wszczynało postępowanie o udostępnienie stronie konkretnego orzeczenia SKO, to w sytuacji gdy orzeczenie to zostało ujawnione przez organ, zarówno w BIP Urzędu, jak też na urzędowej tablicy ogłoszeń, to tym samym brak było podstaw dla przyjęcia tezy o bezczynności organu w udostępnieniu tej informacji.
W tym stanie sprawy, uznając iż organ nie pozostawał w bezczynności w chwili wnoszenia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).