Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 30 listopada 2004 r., sygn. akt II SAB/Wa 169/04

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Przewodniczący: Sędzia WSA Maria Werpachowska Asesor WSA Andrzej Kołodziej Asesor WSA Jacek Fronczyk (spraw.)
Joanna Ukalska protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 30 listopada 2004r.
Sprawa
sprawy ze skargi W. Z. na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie ochrony danych osobowych oddala skargę.

Uzasadnienie

Pismem z dnia 28 lipca 2003r. W. Z. wystąpił do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z zapytaniem o możliwość uzyskania - na podstawie art. 8 Konwencji nr 108 Rady Europy z dnia 18 stycznia 1981r. o ochronie osób w związku z automatycznym przetwarzaniem danych osobowych - "adresu zautomatyzowanej kartoteki danych o charakterze osobistym, również nazwiska i adresu zamieszkania jej zarządcy".

W dniu [...] września 2003r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował skarżącego, iż na podstawie treści jego pisma nie można jednoznacznie stwierdzić, jaki zbiór jest przedmiotem jego zainteresowania. Jednocześnie podano, jaki zakres informacji znajduje się w prowadzonym przez Generalnego Inspektora ogólnokrajowym, jawnym rejestrze zbiorów danych osobowych zgłoszonych do rejestracji na podstawie art. 42 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t. j.: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Skarżący został również poinformowany o istniejącym ustawowym prawie każdej osoby do przeglądania rejestru.

Pismem z dnia 15 stycznia 2004r. W.Z. ponownie zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z prośbą o udzielenie informacji, czy "Biuro Generalnego Inspektora jest organem kompetentnym do zbadania przestępczej i nielegalnej działalności systemów [...]. w Polsce" oraz "czy możliwe jest zbadanie naruszenia prywatności - zmysłów poprzez nielegalnie pracujące systemy [...] które przy użyciu specjalnych receptorów bezpośrednio ingerują w sferę zmysłów tworząc połączenie układu między mózgiem a maszyną która automatycznie przetwarza pobierane i przekazuje je w innej postaci osobie od której pobrała, lub osobie innej która nie musi czegokolwiek podejrzewać że pewien element w jej zmysłach został zamieniony co może wpływać na inne funkcjonowanie zmysłów". Stwierdził, że Generalny Inspektor ma prawo kontrolowania wszelkich systemów, dlatego też zwrócił się z prośbą o podanie adresu i nazwiska administratora danych, który przytoczone dane przetwarza.

W dniu [...] lutego 2004r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował skarżącego, że wskazane przez niego informacje nie są wystarczające do wszczęcia w przedstawionej przez niego sprawie postępowania i rozstrzygnięcia o ewentualnym, niezgodnym z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych, przetwarzaniu jego danych osobowych. Zwrócił jednocześnie uwagę, że stosownie do przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, określających kompetencje Generalnego Inspektora, nie jest on władny do podejmowania działań o charakterze śledczym, zmierzających do dokładnego ustalenia nazwy i adresu podmiotu będącego administratorem danych, gdyż do podejmowania działań o takim charakterze uprawnione są organy ścigania.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie W. Z. zarzucił Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych bezczynność polegającą na niewydaniu "decyzji zakazującej stosowania na terenie Polski systemu przetwarzania danych obywateli polskich - [...]." Wniósł o zobowiązanie organu do wydania decyzji w zakresie nielegalnej działalności operatorów systemu [...] w Polsce oraz zakreślenie terminu do jej wydania. W uzasadnieniu zarzucił, że organ nie podejmuje czynności procesowych chociaż w skierowanych przez niego wnioskach zostały wskazane przykłady niewłaściwego przetwarzania danych osobowych.

W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie wskazując, że na każde z pism skarżący uzyskał od organu informację, toteż podniesiony przez W.Z. zarzut bezczynności jest bezzasadny.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

W. Z. przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uczynił bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych polegającą na niewydaniu decyzji administracyjnej.

Wobec tak sformułowanego zarzutu w pierwszej kolejności należało zbadać, jaki charakter mają pisma W. Z. skierowane do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. W szczególności należało rozważyć, czy pisma te są w istocie wnioskami wszczynającymi postępowanie administracyjne, zgodnie z art. 61 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), czy też prośbami o udzielenie informacji.

Analiza pism skarżącego z dnia 28 lipca 2003r., jak i z dnia 15 stycznia 2004r. wykazuje, że skarżący w pierwszym zwraca się do Generalnego Inspektora z prośbą o uzyskanie informacji na temat "adresu zautomatyzowanej kartoteki danych o charakterze osobistym, również nazwiska i adresu zamieszkania jej zarządcy", a w drugim, oprócz prośby o adres i nazwisko administratora danych, który przetwarza dane osobowe w ramach systemów [...] w Polsce, W. Z. sygnalizuje także kwestię nielegalnego przetwarzania danych osobowych w ramach tychże systemów. Drugie z pism wskazuje na niezadowolenie skarżącego, niemniej jednak zarzut nielegalnego przetwarzania danych osobowych winien być skonkretyzowany w taki sposób, by możliwe było podjęcie czynności przez organ.

Wobec braku wskazania konkretnego administratora danych, Generalny Inspektor poinformował skarżącego o konieczności dostarczenia mu dodatkowych informacji na temat poruszonego przez skarżącego nielegalnego przetwarzania danych, które umożliwią przeprowadzenie postępowania. Pismo GIODO z dnia [...] lutego 2004r. w istocie informuje skarżącego o brakach formalnych jego wniosku z dnia [...] stycznia 2004r. uniemożliwiających prowadzenie postępowania w przedmiocie nielegalnego przetwarzania danych osobowych.

Należy zaznaczyć, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy organ będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym przez przepisy prawa. Chodzi tu o sytuację, kiedy organ "milczy" wobec wniosku strony o zajęcie stanowiska. Bezczynność organu zawsze musi być rozpatrywana na gruncie konkretnej regulacji prawnej.

W świetle ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t. j.: Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.) organem właściwym w sprawach nielegalnego przetwarzania danych osobowych jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Stosownie do treści art. 18 ust. 1 przedmiotowej ustawy, w razie stwierdzenia naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych z urzędu lub na wniosek osoby zainteresowanej nakazuje administratorowi danych w drodze decyzji administracyjnej przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a w szczególności usunięcie danych osobowych. Przepis ten wskazuje, że organ wydaje decyzję administracyjną z urzędu lub na wniosek po stwierdzeniu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.

W sytuacji gdy wniosek osoby zainteresowanej nie jest precyzyjny, nie określa podmiotu nielegalnie przetwarzającego dane osobowe, nie można wydać decyzji bez wskazania jej adresata. Decyzje wydawane przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (nakazy, zakazy) muszą być skierowane do konkretnego administratora danych. Tymczasem zgłoszony przez skarżącego zarzut nielegalnego przetwarzania danych osobowych w ramach systemów [...] w Polsce nie został skierowany przeciwko konkretnemu podmiotowi. Dlatego też zasadnym było skierowanie do skarżącego pisma informującego o konieczności sprecyzowania podania. W.Z. po otrzymaniu pisma GIODO nie uczynił mu zadość i nie sprecyzował swego wniosku.

Wobec powyższego, zarzut bezczynności organu należało uznać za bezzasadny.

Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.